Dołącz do naszego zespołu Dołącz do naszego zespołu Subskrybuj RSS
mojeopinie.pl Start Polityka Gospodarka Media Historia Kultura Podróże Ekologia Subiektyw
Geopolityka Polityka - Świat Polityka z kraju Publicystyka prasowa
Redakcja mojeopinie.pl poleca w tej kategorii
Gaz, Flota Czarnomorska i priorytety Kijowa

Pomarańczowa gorączka minęła i Ukraina wraca na szerokie tory, które prowadzą na Kreml. Gdy kilka tygodni temu premier Ukrainy Mykoła Azarow...

Po co Chinom demokracja?

Chiny są obecnie w centrum wszystkiego. To z nimi łączą się największe dyskusje, spory, nadzieje, a także obawy współczesnego świata....

BRIC, szczyt świeżych potęg

W 2001 roku nowo wybrany szef zespołu ekonomicznego banku Goldman Sachs opublikował raport zatytułowany: "The World Needs Better Economic BRICs"....

Amerykanie rozmawiają z Hamasem

Dziś już wyraźnie widać, że amerykańska polityka wobec Bliskiego Wschodu uległa zmianie po objęciu prezydentury przez Baracka Obamę, który...

Ameryce szkoda czasu na Europę

W maju tego roku miał odbyć się w Madrycie szczyt Stany Zjednoczone Ameryki – Unia Europejska. Miał on być wielkim wydarzeniem, ale Amerykanie...

Najcześciej czytane teksty kategorii w ciągu ostatnich 30 dni
Kłopot somalijski – przemyślenia na temat działań ONZ

Organizacja Narodów Zjednoczonych zrodziła się z wielkich idei jako „sposób na lepsze jutro”. Niemal od samego początku misje ONZ miały...

Meksyk – chory człowiek Ameryki

Niemal codzienne porwania, przemoc wobec kobiet i ponad 23 tysiące ofiar od grudnia 2006 roku. To nie bilans wojny w Afganistanie, czy nawet...

Czy trwa brudna wojna z ETA? Symbol ETA - wąż i sztylet

Czy władza może legalnie prać obywatela po pysku? Metaforycznie robi to dość często, na przykład okradając nas z ciężko zarobionych... Symbol ETA - wąż i sztylet

Ukraina bez Krymu, Donbasu i Lwowa?

Politycy czasami mówią mniej lub bardziej rozsądnie. Okazuje sie, że nie jest to domena tylko wybrańców narodu, ale także zaplecza...

Steinbach, BdV – papierowy tygrys?

Związek Wypędzonych (Bund der Vertriebenen, BdV), domagający się przez wiele lat zwrotu dawnych niemieckich ziem wschodnich, został założony...

Ostatnio komentowane
Wenezuela krwawi

W wyniku presji ze strony rządu sądy wenezuelskie wprowadziły zakaz publikacji informacji i zdjęć dotyczących zaostrzającej się sytuacji...

Meksyk – chory człowiek Ameryki

Niemal codzienne porwania, przemoc wobec kobiet i ponad 23 tysiące ofiar od grudnia 2006 roku. To nie bilans wojny w Afganistanie, czy nawet...

Mołdawia bliżej Rumunii - Rosja wprowadza embargo

Polskę obiegła informacja o wstrzymaniu importu warzyw i owoców mołdawskich przez Rosję. Embargo jest rzekomo spowodowane czerwcową...

Najniepokorniejszy z niepokornych - Tony Judt

Na początku sierpnia zmarł Tony Judt. Przyczyną śmierci była choroba Lou Gehriga - rzadka przypadłość powodująca stopniowy paraliż ciała....

Rosyjski Kaukaz?

30 Lipca pisałem o tym, że rosyjska „próba monopolizowania systemu bezpieczeństwa w regionie poradzieckim ma ścisły związek z mediacyjnym...

Wybrane teksty

Bliski Wschód konflikty Czytaj więcej
Demokracja w Iraku może legitymizować patologie

Ostatnia bojowa brygada amerykańska opuściła Irak w nocy z 18 na 19 sierpnia. Do przyszłego roku w kraju nad Tygrysem i Eufratem pozostanie jeszcze 50000 żołnierzy z USA, ale ich zadaniem będzie głównie logistyka. Czy rozwiązanie, które... Czytaj więcej

Janukowycz i Ukraina Czytaj więcej
Ukraina bez Krymu, Donbasu i Lwowa?

Politycy czasami mówią mniej lub bardziej rozsądnie. Okazuje sie, że nie jest to domena tylko wybrańców narodu, ale także zaplecza literackiego. Niedawno ukraiński pisarz Jurij Andruchowych, który w Polsce jest częstym gościem, na łamach... Czytaj więcej

Wojna w Afganistanie Czytaj więcej
Pakistańska gra o Afganistan

Ostatnie wydarzenia w stosunkach pakistańsko – afgańskich wskazują na prawdziwy początek walki Islamabadu o wpływy w Kabulu. Polityczna ofensywa Pakistanu jest wyraźnie widoczna. Jaka jest jej geneza, czy ma szanse się powieść i jakie... Czytaj więcej

Relacje Chiny-USA Czytaj więcej
Chiny wkroczyły na morza

Chiny od co najmniej dekady intensywnie modernizują swoje siły zbrojne. Skupiają się na kopiowaniu zagranicznych technologii, głównie rosyjskich, ale równocześnie rozwijają własne. Szczególny nacisk kładą na unowocześnienie sił... Czytaj więcej

Irański program nuklearny Czytaj więcej
Iran dogaduje się z Turcją – mocarstwa grożą kolejnymi sankcjami

W połowie maja 2010 roku udało się nakłonić irańskie władze do przekazania 1200 kilogramów jego nisko wzbogaconego uranu za granicę – w zamian za paliwo do badawczego reaktora w Teheranie. Nie dokonał tego Zachód ani inny czołowy... Czytaj więcej

Wydarzenia w Afryce Czytaj więcej
Erupcja przemocy w Nigerii to afrykańska codzienność

Afryka nie ma jednolitej kultury, jednak wiele krajów boryka się z podobnymi problemami, które częstokroć doprowadzają do przelewu krwi, czego ostatnio doświadcza najludniejsze państwo Afryki – Nigeria, gdzie znów doszło do brutalnych... Czytaj więcej

Rosja regionalne mocarstwo Czytaj więcej
Z silną władzą nigdy nie wiadomo

Rzecz o sprawach Rosji Od dwóch dni dreszczyk emocji komentatorów w Polsce wywołują uliczne protesty w większych miastach Rosji z dość śmiałymi hasłami na transparentach (Putin musi odejść, Putin strzel sobie w łeb). Czytaj więcej

Minął rok 2009 Czytaj więcej
Bliski Wschód w 2009 roku

Banałem byłoby stwierdzenie: na Bliskim Wschodzie bez zmian. Ale rzeczywiście – poprzedni rok obfitował w wiele wydarzeń i zjawisk, które sprowadzić można do tego stwierdzenia, przez co region ten wciąż pozostaje jednym najbardziej... Czytaj więcej

Tagi

Niemcy: trudna droga do czarno - żółtej koalicji

Merkel · CDU · koalicja rządowa · Niemcy · 17 październik 2009 (20:33)
Angela Merkel, CC, Michael Panse Angela Merkel, CC, Michael Panse

Możliwie jak najszybciej pragnęła dotychczasowa i przyszła kanclerz Niemiec, Angela Merkel (CDU) utworzyć nową koalicję rządową. Koalicję w konstelacji, o której szefowa niemieckiej chadecji marzyła już przed wyborami. Bo dotychczasowa tak, zwana duża koalicja, chadeków (CDU/CSU) i socjaldemokratów (SPD), była małżeństwem z rozsądku. Więc teraz pora na wariant małżeństwa, może nie będącego szczytem marzeń, ale takiego, jakiego się jednak pragnie.

Chronologia długich rozmów

Już wieczorem w dniu wyborów (27 września 2009) jasne było to, że chadecy (CDU/CSU) i liberałowie (FDP) utworzyć będą mogli ze spokojem nowy rząd. Rekordowy wynik liberałów z FDP (14,6%) był najlepszym w 60. letniej historii RFN.

Rozmowy koalicjantów rozpoczęły się 5. października. Dzień później rozpoczynają prace pierwsze, z planowanych dziesięciu grup roboczych, które wypracować mają szczegóły wspólnej polityki na najbliższe cztery lata. Ósmego października przedstawiciele obu stron spotykają się po raz drugi, tym razem w ramach tak zwanej wielkiej rundy. Z rozmów wynika, że zamiar planowanych, zwłaszcza przez liberałów, ulg podatkowych jest bardzo skomplikowanym tematem. Sytuacja wymaga bowiem, by państwo zaoszczędziło około 30 miliardów euro. To kwota, która konieczna jest, by Niemcy nie złamały konstytucyjnych zasad, regulujących poziom zadłużenia. Liberałowie są rozczarowani. Mówią o przerażających liczbach.

10 i 11 października niektórzy politycy liberałów zdają się być gotowi do rezygnacji z realizacji planów przedwyborczych FDP. Wielka reforma systemu podatkowego, dzięki której ożywiona miała zostać gospodarka, a biznes i podatnicy odczuć ulgi podatkowe zaczyna się poważnie chwiać.

12 październik to początek drugiego tygodnia rozmów koalicyjnych. Teraz omawiane są projekty zmian systemu ubezpieczeń społecznych, a zwłaszcza te punkty, w których programy obu partii różnią się zasadniczo.

13. 10. mowa jest oficjalnie o tym, że rozbieżności nie udało się jak na razie pokonać. Rozmowy przeciągają się.
Dopiero 14. października opinia publiczna informowana jest o tym, że przyszłym partnerom koalicyjnym udało się osiągnąć pierwsze kompromisy. Dotyczą one kwestii nowej polityki społecznej. Mowa jest o polepszeniu sytuacji bezrobotnych i temacie zasiłków socjalnych.

15. października obie strony debatują ponownie aż do godziny piątej rano w kwestii ulg podatkowych. Ale i tym razem nie udaje się osiągnąć jakiegokolwiek kompromisu w tej sprawie. Kompromis przedstawiciele CDU/CSU i FDP osiągają jedynie w koszyku tematycznym, dotyczącym kwestii bezpieczeństwa państwa. Tu liberałowie uważają, że zaostrzeniu, czyli utrudnieniu de facto, ulec powinny zasady podsłuchów i potajemnego przeszukiwania dysków komputerowych. Przyszli koalicjanci dochodzą w tej kwestii do porozumienia. Zasady tajnych, jak się je w RFN nazywa, "online rewizji" mają zostać zaostrzone. Zamiast dotychczas praktykowanych blokad dostępu do sieci internetowej, na przykład wobec osób, wchodzących na strony zawierające materiał pornografii dziecięcej, stosowane ma być w przyszłości likwidowanie takich stron.

Niemcy przeżyły w minionych miesiącach głośną i długą debatę na temat, jak państwo reagować powinno, wobec faktu coraz powszechniejszej praktyki dziecięcej pornografii w sieci. Dyskusji tej towarzyszyły, z jednej strony głosy zdecydowanych przeciwników takich praktyk. A z drugiej obrońców wolności w sieci, wolności jako takiej. Bo i wśród obrońców wolności zdecydowanie dominuje pogląd, ze z dziecięcą pornografia należy jakoś walczyć.

Ale kwestia "rewizji online" bez wiedzy rewidowanego to temat związany nie tylko z pornografią, ale przede wszystkim z pracą niemieckich służb specjalnych, których problemem jest konieczność możliwości "wglądu" w komputery osób i środowisk, podejrzanych o kontakty lub zamiary, na przykład terrorystyczne. Metod tajnych rewizji bronił w związku z tym wielokrotnie czołowy polityk niemieckiej chadecji, znany dobrze jeszcze z czasów rządów kanclerza Kohla, minister spraw wewnętrznych w rządzie kanclerz Merkel, Wolfgang Schäuble. Czy będzie on nadal szefował resortowi, trudno jednoznacznie ocenić. Za wcześnie jest dzisiaj rozmawiać o konkretnych nazwiskach ministrów. Liberałowie zawsze jednak uważali, że prawo państwa do przeszukiwania własności prywatnej musi być kontrolowane i możliwie ograniczane.

16. października to data, gdy rozmowy koalicyjne wkroczyć winny w swą końcową fazę. Ale nie wkroczyły i nic na to nie wskazuje, że stanie się tak wkrótce. Obie strony nadal nie dochodzą do jakiegokolwiek porozumienia w kwestiach finansowania ustawowych kas chorych. Mowa jest o pierwszych kompromisach w temacie reformy niemieckiego systemu podatkowego. Ale strony zgodne są w tej kwestii jedynie, co do tego, że konieczne są ulgi. Ich wysokość oraz dalsze, związane z nimi szczegóły pozostają nadal kwestią otwartą. Rozmowy przyspieszyć mają rundy na najwyższym szczeblu i małym gronie: Merkel (CDU), Westerwelle (FDP) i Seehofer (CSU).

Problemy socjaldemokracji

Tymczasem na poziomie krajów związkowych RFN, tam, gdzie lokalne wybory do odpowiedników naszych sejmików wojewódzkich (Landtagów) wygrała socjaldemokracja, rozgorzała w Niemczech dyskusja na temat podejścia SPD do... byłych (zachodnioniemieckich) socjaldemokratów i byłych (wschodnioniemieckich) komunistów. Dyskusja to nienowa i dzieląca od lat szeregi SPD, której cześć działaczy i przywódców uważa, że Linke, a więc Lewicę należy ignorować, a część, że jednak z nią współpracować. Temat ten tak mocno wywołuje rozłam w ramach niemieckiej socjaldemokracji, że już sam fakt istnienia partii Lewica powoduje, iż SPD nie może się pozbierać ani w kolejnych wyborach federalnych, ani we własnych szeregach. W nie tak odległej przeszłości prawie rok trwały na przykład w Hesji dyskusje w ramach tamtejszej SPD o utworzeniu rządu w tym landzie, tolerowanego przez Lewicę. I po prawie roku tych dyskusji sami członkowie tejże SPD odmówili w ostatecznym rozstrzygnięciu swej ówczesnej szefowej poparcia dla projektu bycia tolerowanym przez Lewicę. W efekcie w wyniku kolejnych, przedterminowych wyborów CDU w Hesji pozostała przy władzy.

Takiego dylematu nie ma SPD w graniczącej z Polską, wschodnioniemieckiej Brandenburgii (stolica Poczdam), bowiem wyszła z ostatnich wyborów lokalnych jako partia zwycięska, która może utworzyć koalicje różnorodne, w tym z chadecją, z która już rządziła. Ale szef tamtejszej SPD i premier landu, Matthias Platzeck (jednocześnie jeden z byłych i bardzo krótkotrwały szef federalnej SPD) uważa, że z partią Lewica należy współpracować. I jest również zdania, że w przyszłości federalna SPD nie powinna się już więcej wzbraniać przed współpracą z Lewicą. I tu Platzeck zakłada, nie wiadomo, czy nie nazbyt optymistycznie, że Lewica posiada zdolności do uczenia się i wytworzenia większej, jak sam to nazywa, kompatybilności. Bowiem i Platzeck uważa, że teraz nie ma możliwości współpracowania z tym ugrupowaniem. Ale, jak to sam nazywa "demokracja funkcjonuje tylko wtedy, gdy partie demokratyczne nie uważają się na stałe za niegodne wzajemnej współpracy".

Populistyczne, pełne krytyki i pozbawione konkretnych rozwiązań programy polityczne Lewicy mają to do siebie, że partia ta wie, póki co, doskonale, że nie posiada żadnych realnych szans na objęcie władzy. W tej sytuacji łatwo jest zbierać głosy rozczarowanych i niezadowolonych wyborców. Oferować im konkretnie czegokolwiek już nie trzeba. Odpowiedzialność za głoszenie populistycznych hasełek jest także żadna, nawet, jeśli niektóre z nich, jak na przykład te, dotyczące systemu opieki społecznej lub zasiłków dla bezrobotnych, mają swoje uargumentowane podłoże w, często, wymagających jakiejś zmiany, niekorzystnych dla masy wyborców przepisach.
Nowe kolorowe konstelacje

Nowością jest również w Niemczech perspektywa pierwszej w historii koalicji (na poziomie rządu landu), złożonej z chadecji (CDU), liberałów (FDP) i partii Zieloni. A takie rozwiązanie szykuje się w najmniejszym niemieckim kraju związkowym, położonym na granicy z Francją, Kraju Saary. A że poszczególne partie polityczne w RFN mają swoje barwy, więc kombinacja tej trójki (czarny, żółty i zielony) odpowiada fladze Jamajki. I mianem Jamajki właśnie nazywa się taką koalicję. Ale i w tym wypadku rozmowy koalicyjne dopiero trwają, a rząd Kraju Saary powstać ma 19 listopada. Premier byłby tutaj szef tamtejszej CDU, Peter Müller.

Wszystko po staremu?

"Pragniemy chronić pracodawców przed głodowymi pensjami", deklaruje sekretarz generalny chadeckiej CDU, Ronald Pofalla, zapowiadając ustawowy zakaz głodowych pensji. "To brzmi dobrze" - komentuje wypowiedź prawej ręki szefowej partii, pani Merkel, konserwatywny dziennik koncernu Springera, "Die Welt". Ale zaraz dodaje, że "niegodna wysokość pensji jest już przecież dawno zakazana. I że to sądy dotychczas decydowały, jaka jej wysokość jest godna. A praktyką stosowaną w rozstrzygnięciach sądowych było to, że jako niegodne wynagrodzenie uznawano takie, którego poziom znajdował się o jedną trzecią niżej, niż poziom lokalnych pensji w danej branży. Więc jeśli ma owa praktyka ma być teraz zadekretowana w formie ustawy, to jest to jedynie polityka symboli, praktycznie nie zmieni się nic". Komentator uważa, że tego typu wypowiedzi każą oczekiwać po nowej koalicji jedynie zmian kosmetycznych. Sytuacji 5,5 miliona wnioskodawców zasiłku dla bezrobotnych to w niczym nie zmieni. Co zmieni się, gdy nowy rząd Niemiec zostanie już zaprzysiężony? Odpowiedź na to pytanie poznamy najwcześniej po zakończeniu rozmów koalicyjnych. A te trwają nadal. Kiedy to nastąpi nikt w Berlinie, łącznie z Merkel i Westerwelle, póki co, nie wie.

Ale już teraz obie strony zapewniają, że nowy rząd powstanie na pewno do końca października 2009.

Grzegorz Ziętkiewicz

Najnowsze z kategorii

śledzik


ocena użytkowników
rankingrankingrankingrankingranking
średnia: 5.3
Komentarz użytkownika

Grzegorz Ziętkiewicz
18 październik 2009 (22:49)

Oczywiście

chodziło o pracobiorców.
Sorry.

Komentarz użytkownika

Cień
18 październik 2009 (11:03)

.

"Pragniemy chronić pracodawców przed głodowymi pensjami"
Chyba chodziło o "pracobiorców", prawda? Innych wad nie zauważyłem ,tekst bardzo dobry.

Polecane tematy

Stopem na Kaukaz i do Iranu cz.4

Iran. Kraj o którym, przekraczając jego granice, wiedziałem niewiele. W mediach przedstawiany jest w zasadzie wyłącznie w powiązaniu z produkcją bomby atomowej, nieuznawaniu Izraela... Przeczytaj więcej

Urząd marszałka może być frapujący

Wywiad z Marszałkiem Sejmu, p. Grzegorzem Schetyną Przeczytaj więcej

Gigantyczne zadłużenie USA w.... Chinach

Dość znaną kwestią jest zadłużenie się USA w Chinach. Rząd Stanów Zjednoczonych sprzedał Chińczykom obligacje za blisko 700 miliardów dolarów. Nie jest to oczywiście całość... Przeczytaj więcej

MojeOpinie.pl na Facebooku
O nas · Polityka prywatności · Regulamin serwisu · Redakcja · Reklama · Kontakt
Copyright © 2007-2009 mojeopinie.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.