Dołącz do naszego zespołu Dołącz do naszego zespołu Subskrybuj RSS
mojeopinie.pl Start Polityka Gospodarka Media Historia Kultura Podróże Ekologia Tydzień Subiektyw
Geopolityka Polityka - Świat Polityka z kraju Publicystyka prasowa Publicystyka telewizyjna
Redakcja mojeopinie.pl poleca w tej kategorii
Pierwszy rok prezydenta Obamy

Rok temu niemal cały świat ogarnęła obamomania, Barack Obama został pierwszym czarnoskórym prezydentem Stanów Zjednoczonych. Jedni wiązali...

Wybory na Ukrainie: Dlaczego lepiej żeby wygrał Janukowycz niż Tymoszenko?

Skończyła się burzliwa kampania prezydencka na Ukrainie. Była momentami brudna, emocjonalna i populistyczna, jednak zdaniem obserwatorów OBWE...

Regionalny mocarz czy światowy outsider? Rosja na przełomie 2009/2010

Miniony rok to czas wielu skrajności w pozycji polityczno – ekonomicznej Rosji. Uciążliwe skutki globalnego kryzysu gospodarczego przeplatały...

Massachusetts ostrzega Obamę

Ponad rok temu Barack Obama złożył przysięgę prezydencką. Liberalne media przepowiadały długą dominację Partii Demokratycznej oraz ciężki...

Analiza Traktatu Lizbońskiego źródło:Parlament Europejski

Traktat z Lizbony (pełna nazwa: Traktat z Lizbony zmieniający Traktat o Unii Europejskiej i Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską) został... źródło:Parlament Europejski

Najcześciej czytane teksty kategorii w ciągu ostatnich 30 dni
Janukowycz… i co dalej?

Wszystko wskazuje na to, że kolejnym prezydentem Ukrainy będzie Wiktor Janukowycz. Po przeliczeniu 99 proc. głosów ma on prawie 3-procentową...

Dni irańskiego reżimu są policzone

Irański reżim działa coraz bardziej chaotycznie – wysyła w świat sprzeczne sygnały i zupełnie nie radzi sobie z sytuacją wewnętrzną. Czy...

Tajwański gambit

Niedawno doszło do kolejnego spięcia między Chinami i Stanami Zjednoczonymi wokół kwestii Tajwanu. Waszyngton sprzedaje „zbuntowanej...

Ameryce szkoda czasu na Europę

W maju tego roku miał odbyć się w Madrycie szczyt Stany Zjednoczone Ameryki – Unia Europejska. Miał on być wielkim wydarzeniem, ale Amerykanie...

Falklandy-Malwiny,nowy konflikt u wybrzeży Argentyny

Niewielki archipelag położony 150 km na zachód od wybrzeży argentyńskich jest od 180 lat źródłem napięć między władzami w Buenos Aires a...

Ostatnio komentowane
Dżuba w cieniu Darfuru – Sudan 2011

Sudan kojarzy nam się głównie z krwawym konfliktem w Darfurze, który ma szanse na wygaśnięcie – po tym jak pod koniec lutego 2010 roku...

Janukowycz na Kremlu

Kreml powitał dzisiaj Wiktora Janukowycza. Nowy prezydent Ukrainy przybył do Moskwy z przekonaniem, że uda mu się poprawić stosunki dwustronne,...

Ukrainę czeka kolejny kryzys polityczny

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami padła koalicja Bloku Julii Tymoszenko, Bloku Łytwyna i Naszej Ukrainy. Premier Tymoszenko formalnie...

Wenezuela - oby w maju padało

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2009 roku postanowieniem rządu w Caracas na centra handlowe i kasyna w całej Wenezueli nałożono nakaz...

Brytyjczycy czekają na nową Margaret Thatcher?

Wielka Brytania szykuje się do wyborów do Izby Gmin. Powinny się one odbyć najpóźniej 3 czerwca. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że...

Wybrane teksty

Irański program nuklearny
Dni irańskiego reżimu są policzone

Irański reżim działa coraz bardziej chaotycznie – wysyła w świat sprzeczne sygnały i zupełnie nie radzi sobie z sytuacją wewnętrzną. Czy nie jest to jednak pozorny chaos? Te dwie kwestie wydają się być ze sobą mocno powiązane. W... Czytaj więcej

Rosja regionalne mocarstwo
Gdy Zachód łagodnieje, Rosja pręży muskuły

Powyższe zdanie to już nieoficjalne prawo dyplomacji. Rosyjski, a wcześniej sowiecki, niedźwiedź zawsze wykorzystywał dobroduszność, a w zasadzie naiwność państw NATO, wzmacniając swą pozycję geopolityczną. Szkoda, że Zachód rzadko... Czytaj więcej

Relacje Chiny-USA
Polityka USA wobec Chin

Ostatnio w stosunkach chińsko – amerykańskich wrze. W ciągu miesiąca pojawiło się co najmniej kilka problemów poważnie naruszających relacje pomiędzy państwami. Jednak równie interesujące jak te incydenty są ogólne założenia... Czytaj więcej

Wojna w Afganistanie
Afganistan – początek końca?

Gdy prezydent Barack Obama ogłosił kolejną strategię dla Afganistanu szybko pojawiły się głosy, że w rzeczywistości jest ona przygotowaniem do wycofania się spod Hindukuszu. Nie wiemy czy tak jest, ale nie da się ukryć, że wojska... Czytaj więcej

Janukowycz i Ukraina
Janukowycz na Kremlu

Kreml powitał dzisiaj Wiktora Janukowycza. Nowy prezydent Ukrainy przybył do Moskwy z przekonaniem, że uda mu się poprawić stosunki dwustronne, które zepsuł jego poprzednik. Pierwsze spotkanie na szczycie w ciągu ostatnich dwóch lat... Czytaj więcej

Minął rok 2009
Bliski Wschód w 2009 roku

Banałem byłoby stwierdzenie: na Bliskim Wschodzie bez zmian. Ale rzeczywiście – poprzedni rok obfitował w wiele wydarzeń i zjawisk, które sprowadzić można do tego stwierdzenia, przez co region ten wciąż pozostaje jednym najbardziej... Czytaj więcej

Tagi

Wybrani autorzy

Afryka w 2009

Afryka · muzułmanie · Desertec · Sudan · 10 styczeń 2010 (12:37)
Obóz uchodźców z Darfuru w Czadzie, wikimedia commons, CC, Mark Knobil Obóz uchodźców z Darfuru w Czadzie, wikimedia commons, CC, Mark Knobil

Afryka to 53 państwa i 10 obszarów autonomicznych. 22% całkowitej powierzchni ziemi i od 2009 roku już trochę ponad miliard mieszkańców. 70% światowej produkcji kakao i 50% produkcji diamentów pochodzi właśnie z Afryki. Ale Afryka, zwłaszcza środkowa i południowa, to nie jest ta bogata część naszego świata.

Światowy kryzys roku 2009 nie dotknął szczególnie mocno i tak już bardzo ubogiego czarnego kontynentu. Większość tamtejszych banków nie była zaangażowana w spekulacje, które w Europie lub w Stanach Zjednoczonych doprowadziły do zachwiania systemu bankowego. I gdy w maju 2009 spekulowano, iż w Afryce także spodziewać należy się poważnego spadku PKB dla całego kontynentu, to już w październiku ubiegłego roku prognoza IWF (Międzynarodowy Fundusz Walutowy) była optymistyczna. Albo raczej ostrożnie optymistyczna. Tylko czy prawdziwa...

Biznes w Afryce

Chiny i Afryka to przykład na współczesny boom gospodarczy albo na nowoczesny kolonializm pod inną nazwą. Chiny od roku 2000 zwiększyły swój handel z Afryką dziesięciokrotnie. Główny partner to Angola. Chińczycy sprowadzają z Afryki przede wszystkim ropę i inne surowce naturalne, w tym również drewno. Chińczykom w handlu nie przeszkadza w niczym fakt, że afrykańskie reżimy robią nadal, co zechcą. A w Europie krytykuje się w tej materii Pekin przede wszystkim za kontakty z Zimbabwe i Sudanem. Ale już Bank Światowy nie ma w tej materii większych skrupułów, widząc w tych kontaktach na przykład szansę na modernizację afrykańskiej infrastruktury. Co pomóc miałoby w zwalczaniu afrykańskiej, nadal wszechobecnej biedy. Czy naprawdę pomoże i komu...

Prognozy dla Afryki na 2010 raport NIC: Afryka 2010 – gorzej niż źle?

Póki co, według szacunków agendy ONZ do spraw wyżywienia i gospodarki rolnej (FAO) w minionych trzech latach zagraniczni inwestorzy nabyli lub wydzierżawili w Afryce około 20 milionów hektarów powierzchni rolniczej. W ostatnim roku byli to przede wszystkim inwestorzy z Chin i Arabii Saudyjskiej. Ale nie tylko oni. Wśród inwestorów znaleźć można także firmy brytyjskie, niemieckie i południowo - koreańskie. Między innymi grupę Blackstone, Deutsche Bank, Goldman & Sachs, Dexion Capital oraz Daewoo. Uprawa zbóż i roślin do produkcji paliw biologicznych staje się dla nich w Afryce bardzo atrakcyjna. Ziemia odbierana jest często lokalnym rolnikom, co pociąga za sobą masową degradację całych regionów i masową migrację ludności. W opłacalne inwestycje w strukturę rolniczą Afryki zaangażowana jest także firma - córka Banku Światowego, International Finance Corporation (IFC). Nie brakuje także Japończyków.

Słońce, prąd i woda w Afryce

Słońce bywa w Afryce przekleństwem. Jest go po prostu za dużo, ale mogłoby być (teoretycznie) również wyśmienitym źródłem energii . Właśnie w minionym 2009 roku temat ten był przedmiotem poważnego zainteresowania (znowu) Banku Światowego, który doszedł do wniosku, że inwestując pięć i pół miliarda dolarów w elektrownie słoneczne w Egipcie, Tunezji, Algierii i w Maroko zrobi dobry interes. Istnieje nawet fundusz, "Clean Technology Fund", którego celem jest ograniczenie emisji CO2 poprzez produkcję energii elektrycznej ze słońca właśnie. Fachowo elektrownia taka nazywa się " Con-centrated Solar Power", a z wyliczeń wynika, że gdyby w Afryce na obszarze Sahary powstała elektrownia na terenie o wielkości 300 na 300 kilometrów, to mogłaby ona produkować prąd, w ilości zaspokajającej potrzeby... całej kuli ziemskiej. I to bez produkcji ani jednego grama, tak popularnego ostatnio, CO2. Potrzeba oczywiście jeszcze tras transportowych dla tej energii z Afryki, chociażby do Europy.

I myliłby się ten, kto sądziłby w tym miejscu, że to słońce produkuje bezpośrednio prąd na przykład w słonecznych kolektorach. Słońce powoduje bowiem wyparowywanie wody, a powstała w ten sposób para napędza odpowiednie turbiny. Tym samym wysoka temperatura wywołana promieniowaniem słonecznym daje w efekcie prąd. A słońce może się schować za chmurami lub w nocy. Urządzenia tego typu pracują skutecznie od... 20 lat w USA. Pierwsze w Europie ma już Hiszpania.
W czerwcu 2009 dwanaście europejskich koncernów energetycznych podpisało wspólne porozumienie w celu realizacji tego największego projektu wszech czasów. Jego wartość oszacowano na setki miliardów euro. Czy kiedykolwiek powstanie w ten sposób prąd również dla mieszkańców Afryki....

Bowiem, jak oszacowano w minionym roku, ponad połowa mieszkańców czarnego lądu (530 milionów osób) nie ma prądu w ogóle. Najnowsze szacunki ONZ mówią, ze liczba ta wzrośnie w ciągu następnych 20 lat do 600 milionów osób. W najgorszej sytuacji są mieszkańcy terenów wiejskich. Na tych obszarach prądu nie ma 95% mieszkańców. A tam gdzie prąd w ogóle dociera, jego dostawy bywają nieregularne. Na południe od pustynnych terenów Sahary żyje zdecydowana większość mieszkańców kontynentu. Prawie 80% z nich nie ma dostępu do prądu. Do gotowania i ogrzewania służy nadal, coraz trudniejsze do zdobycia, drewno.

A woda...

Na terenie Demokratycznej Republiki Kongo znajduje się 50% zasobów afrykańskiej wody słodkiej. Ale ponad połowa mieszkańców, tego liczącego około 66 milionów mieszkańców kraju, nie ma dostępu do wody pitnej. Władze nie kwapią się, by to zmienić. Nad rozwiązaniem problemu radzili w ubiegłym roku w Paryżu eksperci międzynarodowych agend i organizacji. Radzili nie po raz pierwszy.

Afryka i środowisko

W grudniu 2009 w stolicy Danii, Kopenhadze "grupa 53 państw afrykańskich opuściła główną sesję plenarną konwencji klimatycznej ONZ w proteście przeciwko spychaniu negocjacji w sprawie porozumień konferencji w Kioto na drugi plan. Wraz z nimi obrady zbojkotowała najliczniejsza G77, której ton nadawały Chiny. G77 uważa, że kraje rozwinięte łamią ducha konwencji klimatycznej, bo próbują nałożyć na biedne państwa zobowiązania do redukcji emisji. Jednocześnie G77 zarzuca im, że za mało zredukowały swoje emisje", pisała "Gazeta Wyborcza", komentując konflikt, pomiędzy Afryką a resztą świata, widoczny dobitnie podczas obrad w stolicy Danii.

Bowiem "kraje afrykańskie domagają się pieniędzy na adaptację do zmian klimatu. Już teraz w Afryce są klimatyczni uchodźcy. Spójrzcie na suszę we wschodniej Afryce, przekonywał w Kopenhadze reprezentant Nigerii".

Papież i Afryka...

W dniach 17- 23 marca 2009 Benedykt XVI odbył pierwszą w czasie swego pontyfikatu pielgrzymkę do Afryki. W ciągu siedmiu dni odwiedził Kamerun i Angolę. Papież przyjmowany z gorącą, afrykańską gościnnością przebywał w dwóch miastach: Jaunde i Luandzie. I mimo, że była to podróż tylko do dwóch państw to Benedykt XVI, jak sam przyznał, chciał dzięki niej ,,symbolicznie objąć sercem cały kontynent". Podczas podróży Ojciec Święty dotknął więc wszystkich ,,otwartych ran" Czarnego Lądu: głodu, epidemii AIDS, korupcji, nadużywania władzy, regionalnych konfliktów, bezdomnych, sierot i wdów, ludzi okrutnie prześladowanych, handlu ludźmi i wielu innych problemów", relacjonowała polskim czytelnikom "Gazeta Wyborcza".

Przed wyjazdem do Afryki i podczas samego pobytu na kontynencie, Papież skrytykował po raz kolejny praktyki używania prezerwatyw. A na terytorium Afryki AIDS jest chorobą 5,7 miliona osób. Codziennie umiera na kontynencie około tysiąc osób.
Papież, pisała na swych łamach "GW": "dodawał Afrykańczykom zachęty apelując w Jaunde: ,,Afryka powołana jest do nadziei poprzez was i w was!".
I powrócił do Watykanu.

Obama dla Afryki

Afryką zainteresował się w minionym roku również nowy prezydent USA, Barack Obama. A komentatorzy chętnie podkreślali, że dziadek prezydenta pochodzi z Kenii. Podczas jednodniowej wizyty w Ghanie (w lipcu 2009) amerykański prezydent podkreślił, że: "Rozwój zależy od dobrego rządzenia. Zapomniano o tym w zbyt wielu miejscach i przez zbyt długi czas. Potrzebna jest zmiana, która wyzwoli potencjał Afryki. (…) Żaden kraj nie stworzy dobrobytu, jeśli jego przywódcy traktują gospodarkę, jako źródło osobistego wzbogacenia się, jeśli policję mogą kupić handlarze narkotyków. (…) Nikt nie chce żyć w społeczeństwie, w którym rządy prawa muszą ustępować miejsca prawu siły lub łapówkarstwu. To nie jest demokracja, lecz tyrania i nadszedł czas, aby położyć temu kres. Afryka nie potrzebuje silnych ludzi, lecz silnych instytucji. Afryka należy do samych Afrykanów... You can! - oświadczył, trawestując hasło ze swej kampanii wyborczej, co słuchacze przyjęli z entuzjazmem", informował o wizycie serwis rmf.fm.

Domyśleć się łatwo, że takie poglądy szefa Białego Domu przyjęte zostały burzą oklasków. Barack Obama w czasie wizyty w Ghanie odwiedził także fort Cape Coast, który był centrum handlu niewolnikami w Afryce Zachodniej. nie skrytykował jednak żadnego konkretnie afrykańskiego przywódcy i nie wymienił żadnego, konkretnego kraju. Można więc było odnieść wrażenie, nie po raz pierwszy zresztą, że przemówienie amerykańskiego przywódcy miało jedynie deklaratywny charakter.

Obama w minionym roku 2009 odwiedził także islamską Afrykę, goszcząc (w czerwcu) na uniwersytecie w Kairze, gdzie dał wyraz swemu przekonaniu, że "relacje między Ameryką a islamem muszą być oparte na wzajemnym szacunku i zrozumieniu", relacjonowało Polskie Radio.
Ghana, podkreślali zgodnie komentatorzy, wybrana została jako adres podróży, ze względu na fakt, iż od roku 1992 jest jednym z niewielu stabilnych, afrykańskich państw.

Muzułmańska Afryka

Na tle środkowej i południowej Afryki, muzułmańska Afryka północna wydawała się być również w roku 2009 bardziej stabilna, cywilizowana, stateczna, "demokratyczna" częściowo wręcz.
Egipt uważany bywa w niektórych kręgach za kraj cywilizowany. Ale tylko w ciągu pierwszych sześciu miesięcy minionego roku wykonano tam... 230 wyroków kary śmierci. Kara śmierci grozi w myśl egipskich przepisów za... 90 różnych przestępstw. W tym również za gwałt, przestępstwa związane z narkotykami i tak zwane przestępstwa polityczne, jak na przykład próby zamachu stanu. Zgody na wykonanie wyroku udzielić musi za każdym razem przedstawiciel instancji religijnej, powołany przez władze świeckie, tak zwany "Wielki Mufti". Ten zazwyczaj nie protestuje.

Libia to kraj stabilny. Już na pewno z punktu widzenia karuzeli władz w innych afrykańskich krajach. Pułkownik Kaddafi rządzi w Trypolisie nieprzerwanie od roku 1969. W minionym roku gwiazda Kaddafiego ponownie zabłysnęła na europejskich salonach władzy. Ale także w Afryce. Libijski dyktator wybrany został szefem Unii Afrykańskiej oraz szefem liczącej już 29 państw członkowskich Wspólnoty Państw Sahel-Sahara, do której należą między innymi Burkina Faso, Czad, Libia, Mali, Nigeria i Sudan, a nawet odległa Kenia. (CEN-SAD). Podejmowano go w minionym roku z honorami we Włoszech i Francji. Kaddafi próbuje zabłysnąć teraz jako nowoczesny zwolennik rozwiązywania problemów Afryki. W niepamięć poszły w Europie i w USA czasy, gdy libijski przywódca był uosobieniem światowego terroryzmu. Zapomniano o tym w roku 2009 nawet w rządzie Wielkiej Brytanii. W brytyjskim Lockerbie z pewnością nie zapomniano.

W ubiegłym roku Kaddafi utworzył fundusz w wysokości 250 milionów euro, którego celem jest zwalczanie biedy w Afryce północnej. Libia żyje z ogromnych zasobów ropy i gazu. U siebie Kaddafi nadal nie planuje demokracji. Przeciwnicy prezydenta znikają bez śladu, w kraju brak niezależnej prasy, a prawa kobiet i obcokrajowców są brutalnie deptane, alarmowała także w 2009 roku organizacja "Human Rights Watch". Ale to niestety norma w wielu krajach Afryki. Za to Kadafi obiecuje na przykład Włochom, iż jego kraj zatrzyma falę uciekinierów, którzy także w 2009 masowo przepływali do Europy przez Morze Śródziemne.

Toteż dziwić już nie może fakt, że w obliczu takich zmian, Światowa Organizacja Handlu (WTO) uznała w roku 2009, że Libia z Kadafim w jego obecnej "cywilizowanej" wersji jest akceptowalnym kandydatem do członkostwa w WTO. I teraz mówi się, że oczekiwać należy kolejnego etapu zbliżenia pomiędzy EU a Libią. Pytanie, jak długo potrwa ta wersja, pozostaje bez odpowiedzi.

Tunezja
Afrykański sąsiad Libii, to jak na afrykańskie warunki bardzo stabilny kraj i jeden z ulubionych afrykańskich adresów, nie tylko polskich, turystów. Na tle Libii, Tunezja zdaje się być bardziej demokratyczna. Ale w wyborach prezydenckich "zwyciężył" tam w roku 2009 (w październiku) po raz kolejny Ben Ali. Po raz pierwszy prezydentem został w wyniku bezkrwawego puczu w roku 1987. Pięć lat temu zdobył 94,49% głosów. Gdy w roku 2009 wybrano go na prezydenta po raz piąty uzyskał poparcie 89,28 % wyborców. Umiarkowane aresztowania przeciwników politycznych i cenzura to zjawiska nieobce i w Tunezji. W 2009 także.

Algieria
W graniczącej od zachodu z Tunezją, Algierii także w roku 2009 (w kwietniu) odbyły się wybory prezydenta. Także tutaj stanowisko zachował dotychczasowy przywódca państwa, Abd al-Aziz Bouteflika. Otrzymał on 90,24% oddanych głosów. Bouteflika jest prezydentem kraju nieprzerwanie od roku 1999. Umiarkowane aresztowania przeciwników politycznych i cenzura to i w tym kraju zjawiska nieobce. Także w 2009.

Somalia
Kraj położony na wschodzie kontynentu, na Półwyspie Somalijskim, zwanym 'Rogiem Afryki' również w roku 2009 charakteryzowała całkowita anarchia. Somalia kolejny rok z rzędu wyróżniła się w światowych wiadomościach tematyką dotyczącą piratów morskich . A jednocześnie w minionym roku Somalia zajęła 1. miejsce, i to już drugi rok z rzędu, w rankingu państw o najtrudniejszych warunkach do życia. Tak zwany rząd tymczasowy kontroluje (czasami) jedynie fragmenty kraju, zaliczanego dlatego do tak zwanych państw w stanie rozpadu. Brak struktur państwowych, w tym straży granicznej na wybrzeżu, stwarzał i w minionym roku nadal idealne warunki dla piratów morskich.

Madagaskar
Wyspa, państwo, położona u wschodnich wybrzeży Afryki na Oceanie Indyjskim przeżyło w marcu 2009 gwałtowną zmianę władz. Samozwańczy nowy prezydent, Andry Rajoelina, zapowiedział na rok 2010 nowe wybory. Obalony, były prezydent, Ravalomanana, uciekł do ambasady Francji. Od stycznia do marca 2009 trwała na Madagaskarze ograniczona wojna domowa, w wyniku której śmierć poniosło około 140 osób. Obalony prezydent przekazał władzę w ręce armii, która uznała jednak samozwańczego, nowego prezydenta. Unia Afrykańska w odpowiedzi na te wydarzenia, zawiesiła do odwołania członkostwo Madagaskaru w tej organizacji. To bardziej, niż symboliczna decyzja.

Wojny, konflikty, dyktatorzy

Sudan
Międzynarodowy Trybunał Karny, (International Criminal Court, ICC), wystąpił już w lipcu 2008 z wnioskiem o wydanie nakazu aresztowania przywódcy Sudanu, generała Ahmada al-Baschir. ICC, pierwszy w historii ludzkości stały sąd międzynarodowy, powołany został na mocy decyzji z Rzymu z lipca 1998, w celu sądzenia pojedynczych osób, oskarżanych o popełnienie najcięższych zbrodni, (w tym zbrodni ludobójstwa, przestępstw wobec narodowości oraz przestępstw wojennych). Generałowi Ahmad al-Baschirowi zarzucono współodpowiedzialność za zbrodnie ludobójstwa w trwającym na południu Sudanu (od roku 2003) konflikcie zbrojnym w regionie Darfur. W marcu 2009 nakaz aresztowania został wystawiony. Tym samym był to pierwszy przypadek w historii ludzkości, gdy sąd międzynarodowy nakazał aresztowanie obecnie rządzącego przywódcy państwa.

Decyzja sądu nie została oficjalnie poparta przez Stany Zjednoczone, a bezpośrednio skrytykowana, między innymi, przez Chiny i Rosję. Zdystansowały się od niej również Unia Afrykańska i Liga Arabska. Krytycy nakazu aresztowania uważają między innymi, że uniemożliwi on pokojowe zakończenie konfliktu w regionie Darfur. Unia Afrykańska w odpowiedzi podjęła w lipcu 2009 rezolucję, w której zaleca swoim państwom członkowskim ignorowanie nakazu aresztowania.

Dotychczas Międzynarodowy Trybunał Karny otworzył procedurę karną w sześciu latach swej działalności tylko jeden, jedyny raz, wobec Thomasa Lubanga, znanego przywódcy w wojnie w Demokratycznej Republice Kongo. Wystawiono też trzynaście nakazów aresztowania, związanych z wydarzeniami w Afryce: właśnie w Dem. Rep. Kongo, Sudanie i w Republice Środkowoafrykańskiej.

W wyniku konfliktu w regionie Darfur zginęło w minionych latach co najmniej 300 tysięcy osób, a około 2 miliony 700 tysięcy zmuszonych zostało do ucieczki. Gdy międzynarodowa organizacja monitorująca przypadki łamania praw człowieka, 'Human Rights Watch', z zadowoleniem przyjęła nakaz aresztowania al-Baschira, z Sudanu wydalono natychmiast jej pracowników i zabroniono dalszej działalności na terenie kraju. Ten sam los spotkał 12 innych organizacji, zajmujących się dotychczas pomocą humanitarną w Sudanie. Barack Obama (w latach 2005 i 2006) domagał się działań zmierzających do zwalczania winnych sytuacji w regionie Darfur. Później jednak zmienił zdanie i opowiedział się (w październiku 2009) przeciwko sankcjom USA wobec reżimu prezydenta al-Baschira, optując na rzecz... współpracy z nim, w celu rozwiązanie sytuacji.

Demokratyczna Republika Kongo, Czad, Mali, Niger, Somalia i Sudan to lista krajów afrykańskich, w których w roku 2009 trwały konflikty zbrojne, wojny domowe lub wojny plemienne.

* * *
Dakar to już nie Afryka

2009 był pierwszym rokiem, w którym słynny Rallye Dakar nie odbył się w Afryce. Inny słynny rajd, "Rajd Safari" po raz ostatni odbył się w Afryce w roku 2002. Numeracja Rallye Dakar pozostała niezmieniona, niemniej 31. Rajd Dakar odbył się w styczniu 2009 w Ameryce Południowej, w Argentynie i w Chile. 32. rajd, w roku 2010 także tam. Groźby ze strony różnorodnych terrorystów skutecznie wypędziły obie imprezy z Afryki. Czy na stałe...

Jeszcze 200 lat nędzy

Kraje afrykańskie, położone na południe od Sahary skazane są jeszcze na dwieście lat nędzy. Do takiego wniosku doszła w ubiegłym roku pozarządowa organizacja 'Social Watch' z siedzibą w południowoamerykańskim Urugwaju. A nadszedł już czas, czytamy w jej raporcie, by wspólnota międzynarodowa dokonała kategorycznej zmiany dotychczasowego myślenia. W myśl którego ludzie z biednych państw oraz ich prawa, tak gospodarcze, jak i społeczne, stać powinny ponad prawami multinarodowych koncernów.

Grzegorz Ziętkiewicz

Najnowsze z kategorii

śledzik


ocena użytkowników
rankingrankingrankingrankingrankingranking
średnia: 5.8
Komentarz użytkownika

Bok Wojciech
20 styczeń 2010 (14:01)

nie znam się bo nie czytam

zresztą czy Afryką się ktoś interesuje, no najwyżej piractwem... , ale takie teksty przybliżają wiedzę, wolę przeznaczyć 10 minut na to, niż przeglądnąć 20 linków na gazecie.pl, obraz mam jaśniejszy, choć styl autora mi zupełnie nie pasuje. Gratuluję mimo wszystko zacięcia.

Polecane tematy

Jak skrzywdzić dziecko dla jego dobra

12 lutego Opieka Społeczna zabiera do domu dziecka 11 letniego chłopca wprost ze szkoły. Rodzice nic nie wiedzą o decyzji Sądu Rodzinnego. Nie wiedzieli nawet o rozprawie. Dziecko... Przeczytaj więcej

Daniela Craig - odtwórca roli najsłynniejszego szpiega-kochanka

Historia „Agentów Romeo”, czyli skąd wziął...

Agent Tomek i jego metody działania stały się już tematem niejednej publikacji. Sposób, w jaki „wykrywał” przestępców, czy może raczej przestępczynie, nie wydaje się... Przeczytaj więcej

Wielkie banki pomagały oszukiwać Grekom

Grecja jest od kilku miesięcy języczkiem uwagi dla ekonomistów oraz inwestorów na całym świecie. Ten słoneczny kraj zmienił swoje oblicze po ujawnieniu przez socjalistów... Przeczytaj więcej

MojeOpinie.pl na Facebooku
O nas · Polityka prywatności · Regulamin serwisu · Redakcja · Reklama · Kontakt
Copyright © 2007-2009 mojeopinie.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.