Artyleria polska XIV – XVI wiek cz. II – broń palna
    broń18
2008-05-29

Broń palną w Europie zaczęto stosować już w drugiej ćwierci wieku XIV o czym dokładnie informują nas źródła włoskie, niemiecki, angielskie i francuskie pochodzące z pierwszej połowy XIV stulecia. Jedna z pierwszych informacji dotyczących użycia broni palnej w Polsce pochodzi z roku 1383. W Kronice Jana z Czarnkowa dowiadujemy się o zastosowaniu dział podczas oblężenia Pyzdr, kiedy to wojska Wincentego z Kępy i Bartosza z Odlanowa użyły dział – puszek ( „Pixis”) z brązu, które strzelały kamiennymi kulami.


historia polskiej artylerii w XIV - XVI wieku

Pierwsze egzemplarze artylerii ogniowej były wykonywane z brązu, mosiądzu, lub żelaza techniką odlewniczą przez ludwisarzy, albo były skuwane ze wzdłużnie ułożonych szyn przez kowali w przypadku dział żelaznych. Aby zapobiec rozdęciu lufy nabijano na nie specjalne żelazne pierścienie, które wzmacniały konstrukcję działa. Ponieważ proces wykonywania dział był skomplikowany pod względem technologicznym, możemy spodziewać się, ze pierwsze egzemplarze dział opuszczające ludwisarnie były bronią dość zawodną o niskiej skuteczności i małej wytrzymałości na powstające ciśnienie gazów jakie towarzyszyło spalaniu prochów strzelniczych. Pierwszy etap wykorzystywania artylerii ogniowej do oblężeń, lub walki w polu, charakteryzuje się prostotą konstrukcji pomocniczych ułatwiających ustawienie lufy pod odpowiednim kontem. Aby uzyskać odpowiednią odległość i tor lotu pociski, działa ustawiano na specjalnie usypanych szańcach, lub kładziono je bezpośrednio na ziemi. Szybko jednak zaczęto montować lufy na drewnianych łożach, a już w XV wieku działa zostały wyposażone w koła co znacznie poprawiło ich manewrowość i transport podczas działań zbrojnych.

W XIV i XV wieku w konstruowaniu dział nie pojawiły się żadne konkretne normy i wytyczne mogące ujednolicić rodzaje produkowanej artylerii. Toteż w XIV stuleci spotykamy najróżniejsze egzemplarze pod względem wagi, wielkości, kalibru, a także pod względem proporcji wielkości komory prochowej i lufy. Dopiero pod koniec XV stulecia pojawiły się pewne tendencje uwzględniające proporcje względem długości części wylotowej: dla części wylotowej półtora kalibra, dla części komorowej pięć kalibrów, przy czym szerokość komory powinna wynosić dwie dziesiąte kalibra. Aby artyleria stała się bardziej skuteczna, czyli osiągnęła jak największą donośność i siłę wyrzucenia pocisku zaczęto zmieniać proporcje luf dział. Powiększono szerokość komory prochowej do czterech dziesiątych kalibra i wydłużono część wylotową do trzech kalibrów, dzięki czemu działa osiągnęły większe efekty niszczące.

W XIV i na początku XV wieku możemy rozróżniać działa jedynie na podstawie kalibrów – a więc możemy dokonać najprostszego podziału pod względem wielkości wystrzeliwanego pocisku. Działa lekkie posiadały kaliber od 120 do 200 mm, średnie od 250 do 400 mm, natomiast ciężkie od 500 do 800 mm.

 Bombarda
guytangiers.com

Największymi działami służącymi do kruszenia murów obronnych były bombardy. Ze względu na siłę z jaka wyrzucały pociski i kaliber nazywano je działami burzącymi. Był to rodzaj działo lufie bardzo szerokiej jednak nie miała ona znormalizowanej długości. Bomabarda jako jedyne działo mogła zagrozić murom twierdz toteż stała się działem oblężniczym. Jednak z bombardy można było oddać zaledwie kilka strzałów dziennie o czym wspomina Z. Żygulski w pozycji Broń w dawnej Polsce (s.124). Bombardy mimo swej olbrzymiej siły burzącej były działami przysparzającymi wiele problemów w transporcie. Wojsko polskie oblegające Suczawę w 1497 roku dysponowały bombardami, z których jedna była ciągnięta przez 40 a druga przez 50 koni. Jednak nie wszystkie bombardy miały tak imponujące wymiary. Istniały działa tego samego typu jednak o mniejszej wadze i kalibrze nazywane półburzącymi.

Bombarda duża
xenophongroup.com

Duże rozmiary bombard i trudności związane z ich transportowaniem spowodowały powstanie działa zwanego śrubnicą. Działa te były przewożone w częściach i montowane za pomocą gwintu bezpośrednio przed oddaniem strzałem. Dysponujemy kilkoma wzmiankami ze źródeł pisanych na temat użycia śrubnic w Polsce jednak nie zachował się żaden egzemplarz tego typu działa na naszych terenach. Z bombard i śrubnic strzelano kulami kamiennymi. Pociski wyrabiano w stałym miejscu magazynowania działa, albo w rejonie walk. W celu burzenia murów i fortyfikacji starano się posłużyć jak najtwardszym materiałem do wyrobu kul. Jednak nie zawsze w pobliżu miejsca oblężenia był dostępny odpowiedni surowiec toteż kule niejednokrotnie wykonywano z miękkich skał. Do dział wysokokalibrowych możemy zaliczyć także moździerze, o krótkiej lufie służące do strzelania stromotorowego.

Kolejnym rodzajem działa była taraśnica – niewielkiej długości i raczej małego kalibru strzelająca amunicją kamienną i ołowianą. Informacje dotyczące kul z ołowiu mamy potwierdzone w źródłach dotyczących zamku lwowskiego. Wzmianka z 1495 roku wyraźnie mówi o znajdujących się tam „kulkach plumbae pro taraśnice”. Dzięki swym rozmiarom taraśnica była prosta do ułożenia na drewnianym stojaku pełniącym rolę łoża, co powodowało, ze taraśnice stały się działami wszechstronnymi. Mogły być użyte do obrony fortyfikacji i wtedy były ustawiane na stojakach z drewna wyposażanych w drabinkę celowniczą umożliwiającą zmianę konta lufy. Ale posiadamy także informacje źródłowe mówiące o użyciu taraśnic w polu. Wówczas działa ustawiano na ziemi. W 1431 roku Polacy ostrzeliwali wojska litewskie pod Łuckiem stojące na drugim brzegu Styru z taraśnic. Działa te miały kaliber od 40 do 100 mm, a długość ich lufy wahała się od 21 do 29 kalibrów. Wydłużenie taraśnic spowodowało powstanie nowego typu działa zwanego foglerzem. Różniło się ono od innych dział tym, że posiadało wymienna komorę prochową. Korzystanie z foglerza wymagało do puszkarzy zaopatrzenia się w przynajmniej kilka prochownic naraz. Podczas gdy z jednej strzelano, druga była ładowana prochem, a kolejne czyszczono i przygotowywano do nabicia. Na zamku w Glinianach w 1495 roku do obsługi foglerza używano aż dziewięciu prochownic, co znacznie zwiększało szybkostrzelność działa. Prochownicę z nabojem prochowym umieszczano w tylnej specjalnie ukształtowanej części działa. Inwentarz zamku lwowskiego z 1495 roku mówi o dziewięciu foglerzach i dwudziestu trzech prochownicach. W przypadku tak przygotowanej artylerii można było prowadzić ogień dużo skuteczniejszy niż z dział o stałej komorze prochowej. Możemy zaryzykować stwierdzenie, ze pojawienie się dział z wymienną komorą prochową nie tylko zwiększyło ich szybkostrzelność, ale także zapoczątkowało poważne zmiany w sztuce artyleryjskiej. Szybkostrzelność starano się także zwiększyć poprzez połączenie ze sobą wielu luf. Dzięki takiej konstrukcji powstały działa zwane organkami używane w Polsce prawdopodobnie już w końcu XV wieku.

Kolejnym typem działa były hufnice, których wynalezienie przypisuje się Husytom. Swoją konstrukcją przypominały bombardy jednak używano ich najczęściej w polu ze względu na proste łoże umożliwiające im dużą manewrowość. Hufnice miały także miały możliwość oddania strzału z wyższego konta lufy niż bombarda. Według K. Górskiego komora miała dwie średnice długości wylotu lufy i kanał o wymiarze półtorej średnicy. Z hufnic strzelano kulami kamiennymi, aż w końcu zastąpiono je pociskiem w stylu kartacza. Obok hufnic i taraśnic powstawały działa takież same w konstrukcji jednak o mniejszym kalibrze. Nazywano je półhufnicami i półtaraśnicami. Dzięki takiej klasyfikacji możemy mówić o pojawieniu się w XV wieku kryteriów rozróżniania kalibrów dział.

Bombarda 15 wieczna
blogger.com

Pod koniec XV stulecia i na początku XVI pojawił się jeszcze jeden rodzaj działa. Znany jest on dobrze z ikonografii. Co prawda przedstawienie kartauny używanej przez siły polsko litewskie dotyczy bitwy pod Orszą, jednak pierwsze tego typu działa prawdopodobnie mogły być używane już kilkanaście lat wcześniej. Przyglądając się malowidłu przedstawiającemu bitwę orszańską możemy dokonać dość dokładnego opisu działa. Kartauna posiada dość krótką lufę, grubszą u wylotu i części środkowej, wzmocnioną czterema pierścieniami. Dodatkowo działo zostało wyposażone w specjalne uchwyty w kształcie głów zwierzęcych, które zostały umieszczone w jego środkowej części, a także posiada mechanizm podnoszenia lufy. Działo zamontowane jest na specjalnym łożu wzmocnionym okuciami i zostało wyposażone w okute kola, dzięki czemu zwiększono manewrowość kartauny i umożliwiono jej łatwiejszy transport. Jak widzimy XVI stulecie przyniesie kolejne zmiany dotyczące produkcji, wyposażenia i użycia dział. Mimo iż przez wiele lat typy dział powstałe w XV wieku będą znajdowały się w zamkach i cekchauzach to w teatrze działań wojennych nowożytnej Europy pojawią się ich doskonalsze egzemplarze.

Bardzo istotną zmianą w konstrukcji dział XVI wiecznych było pojawienie się czopów, które ułatwiły układanie i montowanie dział na łożach. Kolejną innowacją jest zamiana kul kamiennych na stalową amunicję. Oba ulepszenia pojawiły się we Francji za panowania Karola VIII, który prowadził na kampanię włoską 140 dział na łożach kołowych. Wprowadzenie kul stalowych pozwoliło zmniejszyć średnicę dział, co od razu zredukowało wagę i poprawiło manewrowość XVI wiecznej artylerii. Dzięki takim ulepszeniom i innowacjom, artyleria staje się coraz bardziej skuteczną bronią podczas toczenia bitew w polu. Pierwszym starciem, w którym działa polowe odegrały decydujące starcie była bitwa pod Rawenną, stoczona między wojskami francuskimi Ludwika XII, a wojskami Ligi Świętej 11. kwietnia 1512 roku. Zostały tam zastosowane zupełnie nowe, wcześniej nie spotykane elementy walki: użycie artylerii w natarciu, polegające na zmuszeniu przeciwnika do opuszczenia pozycji obronnej i przyjęcia walki w polu, ogień krzyżowy i pojedynek artyleryjski z działami przeciwnika, a także ścisłe współdziałanie artylerii z jednostkami jazdy i piechoty. W Polsce użyto dział do walki w polu przeciw tatarom pod Kleckiem w 1506 roku i pod Łopusznem w 1512, jednak ich rola była nieznaczna. Dopiero w 1514 roku w bitwie pod Orszą artyleria polowa w dużym stopniu przyczyniła się do pokonania wojsk moskiewskich. Istotnym warunkiem do rozwinięcia krajowej produkcji dział było posiadanie zaplecza surowcowego, wykwalifikowanych rzemieślników i olbrzymich środków finansowych, ponieważ zastosowanie artylerii zdecydowanie zwiększało koszty prowadzenia działań zbrojnych, co wynikało nie tylko z wysokich kosztów produkcji, ale także z wynagrodzenia puszkarzy, opłat za transport dział, pocisków, prochu, oraz sprzętu potrzebnego do obsługi dział – żelaznych łopatek do sypania prochu, akcesoriów do czyszczenia luf z nagaru, który osadzał się w skutek używania zanieczyszczonej saletry i węgla drzewnego do produkcji prochu, którą zajmowali się puszkarze ( proporcje w jakich mieszano składniki ze sobą to : 66,50% saletry i po 16,75 węgla i siarki).

W początkach XVI stulecia dążono do znormalizowania produkcji dział, co miało duże znaczenie dla możliwości ich taktycznego zastosowania. Schemat podziału luf działowych znajdujemy w dziele księcia Albrechta Hohenzollerna pt. „Księgi o rycerskich rzeczach”. Mimo iż pozycja ta pochodzi z II Polowy XVI wieku, możemy zasięgnąć wielu informacji związanych z artylerią lat wcześniejszych. Książę Albrecht wymienia w swym dziele osiem typów dział oblężniczych:

1. Wielkie szarfmece o lufie ważącej 6500kg., pocisku o wadze 40kg, 33 konnym zaprzęgu ciągnącym lufę i 6 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże.

2. Bazyliszki o lufie ważącej 4550kg, pocisku o wadze 28kg, 25 konnym zaprzęgu ciągnącym lufę i 6 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże.

3. Słowiki o lufie ważącej 3900kg, pocisku o wadze 20kg, 25 konnym zaprzęgu ciągnącym lufę i 4 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże.

4. Śpiewaki o lufie ważącej 2600kg, pocisku ważącym 8kg, 13 konnym zaprzęgu ciągnącym lufę i 4 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże.

5. Kartauny o lufie ważącej 2925kg, pocisku ważącym 18kg, 13 konnym zaprzęgu ciągnącym lufę i 4 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże.

6. Działa ogniste – przeznaczone do strzelania pociskami zapalającymi, o lufie ważącej 1625kg, pocisku o wadze20kg, 8 konnym zaprzęgu ciągnącym lufę i 4 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże.

7. Moździerze o lufie ważącej 1950kg, pocisku wadze 40kg, 8 konnym zaprzęgu ciągnącym lufę i 4 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże .

8. Długie wężownice o lufie ważącej 3250kg, pocisku ważącym 6,4kg, 16 konnym zaprzemy ciągnącym lufę i 4 konnym zaprzęgu ciągnącym łoże.

I siedem typów dział polowych:

1. Wężownice o lufie ważącej 1625kg, pocisku ważącym 3,2kg i 6 konnym zaprzęgu dla działa z łożem.

2. Półkartauny o lufie ważącej 1625kg, pocisku ważącym 4,8kg i 6 konnym zaprzęgu dla działa z łożem.

3. Półwężownice o lufie ważącej 780kg, pocisku ważącym 1,6k i 4 konnym zaprzęgu dla działa z łożem.

4. Półmoździerze o lufie ważącej 975kg, pocisku ważącym 20kg i 4 konnym zaprzęgu dla działa z łożem.

5. Małe działa ogniste o lufie ważącej 780kg, pocisku ważacym10kg i 4 konnym zaprzęgu dla działa z łożem.

6. Małe moździerze o lufie ważącej 130 kg, pocisku ważącym 2kg i 6 konnym zaprzęgu przy wozie wiozącym 12 małych moździerzy.

7. Sokoły inaczej falkonety o lufie ważącej 390kg, pocisku ważącym 0,8kg i 2 konnym zaprzęgu dla działa z łożem.

Skuteczność XVI wiecznych dział była znacznie większa niż artylerii z XV stulecia, jednak ich szybkostrzelność nadal pozostawała niewielka. Szarfmece, bazyliszki, słowiki, śpiewaki, kartauny i długie wężownice oddawały dziennie do 30 strzałów, działa ogniste, moździerze, małe moździerze i małe działa ogniste do 20 strzałów, wężownice i półkartauny do 40 strzałów, półwężownice od 60,a sokoły do 80 strzałów.

Działa znajdowały się w Polsce prawie w każdym zamku i we wszystkich większych miastach, a także w arsenałach zwanych cekhauzami – np. w Krakowie z rozkazu króla Zygmunta pierwszego rozpoczęto budowę arsenału w 1528 roku i zakończono w 1533. Przy arsenałach stacjonowali puszkarze. Otrzymywali oni wysoki żołd od 10 do 20 zł kwartalnie w zależności od stopnia kwalifikacji. Mieli oni także pomocników nazywanych handlegerami. Puszkarze tworzyli rodzaj organizacji podobnej do cechu rzemieślniczego, co pozwalało im na posiadanie odpowiednich przywilejów opisanych w „ Króla Zygmunta artykuły dla puszkarzy” z 1557 roku.

Wraz z rozwojem artylerii modernizacji zostały poddane także systemy obronne miast i zamków. Mury twierdz zostają pogrubiane i podwyższane, celem ustawienia na nich dział i żeby mogły skuteczniej opierać się ostrzałowi artyleryjskiemu. Powstają dzięki temu systemy bastejowe i specjalne umocnienia ziemne. Koniecznym stało się także rozwinięcie taktyki w oparciu o wprowadzenie dział polowych, powstanie nowych rodzajów wojsk mogących zapewnić fachową obsługę i transport dział, pojawienie się wojsk inżynieryjnych, a także współdziałanie wszystkich rodzajów formacji na polu walki. Doskonałym przykładem umiejętnego zastosowania nowych zasad taktycznych z użyciem artylerii i wojsk inżynieryjnych jest kampania obertyńska roku 1531. Wnikliwie czytając dzieło Jana Tarnowskiego pt. „Consiliom rationis bellica” dowiemy się dokładnie w jaki sposób hetman użyje artylerii podczas starcia z wojskami Piotra Raresza: „niemały to fortel nieprzyjaciela czekać, albo na ciągnieniu takie miejsce obrać, na któryby Z nieprzyjacielem bitwę zwodzić mógł, iżby najpierwej od strzelby nieprzyjaciel wziąć szkodę musiał”.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Szwajcarska reduta

Rzym i Sparta stały zbrojne i wolne przez wiele wieków. Szwajcarzy zaś są bardzo zbrojni i bardzo wolni. N. Machiavelli "Książę"
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".