Bohaterski mechanik dywizjonu 303
    historyczne ciekawostki40 · II wojna światowa82
2009-05-18
W tym roku Mieczysław Lendzki skończył 89 lat. To jeden z nielicznych, żyjących bohaterów II wojny światowej, członków słynnego Dywizjonu 303 im. Tadeusza Kościuszki, który wsławił się pod niebem Wielkiej Brytanii w walce z hitlerowskim najeźdźcą. Zatem warto w tym miejscu przybliżyć sylwetkę tego wyjątkowego człowieka, mieszkańca małopolskiej miejscowości Leńcze (gmina Kalwaria Zebrzydowska).

Spitfire Mk.Vb, na którym latał Jan Zumbach, wikipedia.org

Mieczysław Lendzki urodził się 16 kwietnia 1920 r. w Wołowicach, nieopodal Czernichowa. Po ukończeniu siedmioletniej szkoły powszechnej, podjął naukę w krakowskiej szkole przemysłowej. Dzięki niej uzyskał tytuł czeladnika ślusarskiego. Wkrótce ukończył kurs lotniczy w Warszawie. Służbę wojskową pełnił w 6 pułku lotniczym, 65 eskadry liniowej we Lwowie. Po klęsce kampanii wrześniowej wraz z polską armią znalazł się w Rumunii. Tam nadeszła do nich wstrząsająca wiadomość o wkroczeniu na ziemie polskie armii rosyjskiej. To był bardzo trudny okres dla żołnierzy polskich. Dopiero w Trieście zaopatrzono ich w ubrania cywilne i pieniądze. Podzielono ich na 6-7 osobowe grupy. Następnie w liczbie 3 tyś. osób przepłynęli na pokładzie okrętu przez Cieśninę Dardanelską do Włoch.

Żołnierze dywizjonu 303.jpg Żołnierze dywizjonu 303

Tam podzielono kontyngent żołnierzy polskich. Część została przetransportowana do Francji, a pozostali udali się na Wyspy Brytyjskie. Mieczysław Lendzki znalazł się w szeregach pierwszego kontyngentu. Udali się do Lyonu. Kolejnym punktem docelowym było Rennes, gdzie Polacy odbyli przeszkolenie. Podczas transportu polskich żołnierzy na Wyspy Brytyjskie, Mieczysław Lendzki znalazł się na pokładzie okrętu przewożącego...orzeszki ziemne. Jeszcze do dzisiaj M. Lendzki pamięta smak tych orzeszków, który stanowił wówczas podstawową rację żywnościową. Pierwszym punktem docelowym w Wielkiej Brytanii był Plymouth, a stąd udali się do Blackpool (miasto wycieczkowe). W sierpniu polscy piloci otrzymali samoloty. M.Lendzki znalazł się w szeregach dywizjonu 303 warszawskiego im. T. Kościuszki. Jako mechanik miał obowiązek perfekcyjnie przygotować maszynę do startu. Mechanicy dywizjonów pracowali w systemie dwuzmianowym. Wespół z drugim mechanikiem „rozgrzewali” maszynę, sprawdzali stan glikolu, wymieniali świece w silnikach lotniczych, zapinali pasy pilotom i otwierali butle z tlenem. Wynagrodzenie mechaników dywizjonu, za okres dwóch tygodni, wynosiło 3,6 funta (wówczas piwo w Anglii kosztowało 11 pensów).

Jak wielką estymą darzyli wówczas żołnierze polscy gen. Władysława Sikorskiego, świadczy zachowanie po tylu latach Mieczysława Lendzkiego, któremu na słowo „Sikorski” popłynęły po policzkach rzewne łzy. Gen. Sikorski był uosobieniem dowódcy w pełni oddanym swojej ojczyźnie, którą kochał ponad wszystko. Podczas wizyty w bazie wojskowej, gdzie stacjonowali polscy piloci i mechanicy, wszyscy niezwykle entuzjastycznie witali gen. Władysława Sikorskiego. To spotkanie tchnęło w nich, jak relacjonuje Mieczysław Lendzki nowe siły, tak potrzebne do walki w tym szczególnym czasie.

Gen. Sikorski odznacza Mieczysława Lendzkiego Gen. Sikorski odznacza Mieczysława Lendzkiego

Dla Mieczysława Lendzkiego dzień 15 września 1940r. to najwspanialsza karta w historii lotnictwa polskiego. Tylko tego dnia znakomici piloci polscy zestrzelili piętnaście maszyn wroga. Gdyby nie Polacy, Brytyjczykom byłoby bardzo trudno odeprzeć atak niemiecki. W tym czasie Anglików opanowała psychoza strachu. Zostali zmuszeni do przebywania w schronach. Po 15 września Niemcy zrezygnowali z ataków dziennych, a skoncentrowali się tylko na nalotach nocnych. Po zakończeniu działań wojennych na Wyspach Brytyjskich dywizjon 303 skierowano na Maltę. A jakie były dalsze losy Mieczysława Lendzkiego? Przez rok przebywał wraz z żołnierzami polskimi w Waterbeach, gdzie rozbierał schrony. Zdemobilizowany został w Axbridge. Przez pewien czas pracował w Middlesex, wykonując prace na działkach. Następnie znalazł zatrudnienie w Langley, gdzie przystosowywano samoloty bombowe do potrzeb samolotów pasażerskich. W 1954r. osiadł w Stanach Zjednoczonych (Long Island). Trzydzieści lat pracował w amerykańskich liniach lotniczych United. W 1996r. wrócił do ojczyzny. Obecnie mieszka w Leńczach, wraz z rodziną Dzienisów. W 2005r. awansował do stopnia podporucznika.

Do dzisiejszego dnia bardzo dobrze pamiętam i wspominam rozmowę z tą wyjątkową osobą. Zapadła mi w pamięci również dlatego, że Mieczysław Lendzki dzielił się swoimi bogatymi przeżyciami z czasów wojny w sposób niezwykle emocjonalny. Dowiedzieć się o wydarzeniach 1940r. i spektakularnych sukcesach polskich lotników na Wyspach Brytyjskich z uczestnika tamtych wydarzeń, a przeczytać o tym z książek historycznych, to doprawdy nie to samo. Takie wspomnienia zapadają w sposób szczególny również głęboko w sercu. Tak nie wielu pozostało już wśród nas bohaterów z dywizjonu 303 warszawskiego im. Tadeusza Kościuszki... Powyższy tekst to z mojej strony wyraz hołdu dla jednego z nich, a także wyraz wielkiego szacunku, jakim darzę Mieczysława Lendzkiego.


Mieczysław Lendzki trzeci od prawej wraz z kolegami z dywizjonu 303 - rok 1940 - Wielka Brytania, foto Mieczysław LendzkiGen. Władysław Sikorski odznacza mechanika Mieczysława Lendzkiego, foto Mieczysław LendzkiMieczysław Lendzki drugi od lewej, foto Mieczysław LendzkiStres wojenny trzeba było odreagować, foto:Mieczysław LendzkiŚwięta Bożonarodzeniowe w gronie kolegów z Dywizjonu 303, foto Mieczysław LendzkiTen niemiecki samolot już nie jest groźny, foto:Mieczysław LendzkiŻołnierze Dywizjonu 303, foto:Mieczysław LendzkiŻołnierze Dywizjony 303 podczas wspólnego posiłku, foto:Mieczysław Lendzki
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Ostatnia ofiara wojny Jom Kippur

W czerwcu 2007 r. arabskie media obiegła wiadomość o śmiertelnym wypadku pewnego egipskiego biznesmena. Aszraf Marwan, bo o nim mowa, w niewyjaśnionych okolicznościach wypadł z tarasu swojego...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".