Dołącz do naszego zespołu Dołącz do naszego zespołu Subskrybuj RSS
mojeopinie.pl Start Polityka Gospodarka Media Historia Kultura Podróże Ekologia Tydzień Subiektyw
Energia - paliwa Gospodarka - Świat Gospodarka z kraju
Redakcja mojeopinie.pl poleca w tej kategorii
Chińska gospodarka w 2010 roku

Wiara w chińską gospodarkę czasem zadziwia nawet największych optymistów. Na wszelkie problemy dzisiejszego świata, od cen akcji, złota,...

Gigantyczne zadłużenie USA w.... Chinach

Dość znaną kwestią jest zadłużenie się USA w Chinach. Rząd Stanów Zjednoczonych sprzedał Chińczykom obligacje za blisko 700 miliardów...

Yuan – waluta międzynarodowego sporu

Podczas ostatniej wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz wysokich przedstawicieli Unii Europejskiej w Państwie Środka, głównym tematem...

Wróg nr 1 w Japonii – deflacja

Od czasów Johna Maynarda Keynesa banki centralne na całym świecie wielokrotnie musiały walczyć z zagrożeniem zbyt wysokiej inflacji. W Europie...

Historia kryzysu: Bańka na rynku nieruchomości

W swojej wydanej w 2004 roku książce „Made in USA” Guy Sorman, nie pierwszy i nie ostatni, zdecydował się odbyć...

Najcześciej czytane teksty kategorii w ciągu ostatnich 30 dni
Czy Wielka Brytania powinna wejść do strefy euro?

Gdy w grudniu 2009 roku pisaliśmy o tym, że „strefa euro wygrała z kryzysem", o dzisiejszych problemach z deficytem Grecji jeszcze nie...

Wielkie banki pomagały oszukiwać Grekom

Grecja jest od kilku miesięcy języczkiem uwagi dla ekonomistów oraz inwestorów na całym świecie. Ten słoneczny kraj zmienił swoje oblicze po...

Ukryty pakiet stymulacyjny Obamy

Budżet na rok 2011, o którym pisaliśmy już na początku miesiąca to nic innego jak drugi – tym razem nieco ukryty – pakiet stymulacyjny...

FED napędził stracha rynkom

Amerykańska Rezerwa Federalna (FED) podwyższyła w czwartek dyskontową stopę procentową o 25 punktów bazowych. Po zmianie wynosi ona aktualnie...

Największa od roku korekta na rynkach kapitałowych

Na rynkach kapitałowych mamy do czynienia z największą korektą od roku. Co ciekawe zbiega się to również z tym, że właśnie mija prawie...

Ostatnio komentowane
Stiglitz: FED jest skorumpowany i ulega wpływom banków

Joseph Stiglitz, jeden z najbardziej znanych ekonomistów, w ostrych słowach rozprawia się z amerykańskim bankiem Rezerwy Federalnej. Uważa on,...

Ukraińska gospodarka odbiła się od dna

Ukraiński Urząd Statystyczny opublikował wstępne dane za miniony rok, z których wynika, że kryzys finansowy poważnie dotknął gospodarkę,...

Tak zmieni się świat w wyniku światowego kryzysu finansowego

Obecny typ kryzysu, który Michaił Chazin określa jako kryzys systemowy, postawi przed światem w najbliższych latach określone wyzwania, którym...

Wielkie banki pomagały oszukiwać Grekom

Grecja jest od kilku miesięcy języczkiem uwagi dla ekonomistów oraz inwestorów na całym świecie. Ten słoneczny kraj zmienił swoje oblicze po...

Największa od roku korekta na rynkach kapitałowych

Na rynkach kapitałowych mamy do czynienia z największą korektą od roku. Co ciekawe zbiega się to również z tym, że właśnie mija prawie...

Wybrane teksty

Reformy Obamy
Ukryty pakiet stymulacyjny Obamy

Budżet na rok 2011, o którym pisaliśmy już na początku miesiąca to nic innego jak drugi – tym razem nieco ukryty – pakiet stymulacyjny prezydenta Baracka Obamy. Pierwszym był oczywiście The American Recovery and Reinvestment Act of 2009... Czytaj więcej

Kryzys światowej gospodarki
Wielkie banki pomagały oszukiwać Grekom

Grecja jest od kilku miesięcy języczkiem uwagi dla ekonomistów oraz inwestorów na całym świecie. Ten słoneczny kraj zmienił swoje oblicze po ujawnieniu przez socjalistów rzeczywistego stanu finansów państwa. Okazało się, że deficyt... Czytaj więcej

Wywiady z ludźmi gospodarki
Przeciwko każdej formie państwa - wywiad z profesorem de Soto

O socjalistycznej naturze banków centralnych, kryzysie finansowym i rozszerzeniu Unii jako boskim błogosławieństwie dla Europy. Wywiad z jednym z czołowych reprezentantów austriackiej szkoły ekonomicznej, profesorem Jesúsem Huerta de Soto,... Czytaj więcej

Tagi

Wybrani autorzy

Chińska gospodarka w 2010 roku

Chiny · BRIC · prognozy gospodarcze · chińska gospodarka · 2 styczeń 2010 (10:41)

Wiara w chińską gospodarkę czasem zadziwia nawet największych optymistów. Na wszelkie problemy dzisiejszego świata, od cen akcji, złota, surowców aż po amerykańskie obligacje czy autostrady na Euro 2012, receptę mają znaleźć Chińczycy. Trzeci kwartał dla światowych gospodarek był wyraźnie lepszy niż początek roku. Duża w tym zasługa pakietów pomocowych, dzięki którym na rynek wpompowane zostały miliardy dolarów. Mimo wszystko wzrost gospodarczy w Państwie Środka (8,9 procent wzrost r/r w III kwartale) nadal imponuje.

Tamtejsze władze są jednak świadome, że sam eksport oraz pompowanie miliardów w projekty infrastrukturalne nie zapewni stabilnego i długotrwałego wzrostu o co walczą obecni decydenci na całym świecie. Z tego względu wprowadzane są coraz częściej rozwiązania, które mają uporządkować wzrost gospodarczy i zwiększyć aktywność samych obywateli.

”Interwencja” na rynku nieruchomości

Chiński rząd, ponownie wprowadził na terenie całego kraju podatek od sprzedaży nieruchomości. Taka decyzja ma na celu schłodzenie tamtejszego rynku nieruchomości, który w dużej mierze został opanowany przez spekulantów, korzystających z liberalizacji przepisów. Ceny mieszkań w 70 największych miastach wzrosły w listopadzie o 5,7 procent w stosunku rocznym, przyspieszając z 3,9 procentowego rocznego wzrostu w październiku. Wywołało to oburzenie i niepokoje tamtejszego społeczeństwa. Swoje zastrzeżenia wysuwał również Centralny Bank Chin wskazując na zagrożenie inflacją.

Nowa polityka podatkowa wymaga opodatkowania sprzedaży mieszkania bądź domu na rynku wtórnym w ciągu 5 lat od jego nabycia. Wysokość podatku została ustalona na 5,5 procent wartości transakcji. Do tej pory, takiemu obowiązkowi podatkowemu, podlegała sprzedaż mieszkań do dwóch lat od ich nabycia. Według Ha Jiminga, głównego ekonomisty chińskiego banku inwestycyjnego, „samodzielnie działanie jest częściowym odwróceniem rządowej polityki stymulacyjnej, ale wysyła również ważny sygnał na rynek, że rząd chce zachęcić kupujących mieszkania do zamieszkania, a stara się ograniczyć popyt spekulacyjny”.

W Stanach Zjednoczonych, które są ojczyzną spekulacji, znane są przypadki kiedy inwestor kupuje budowany dom i po kilku miesiącach odsprzedaje go (nadal w trakcie procesu budowlanego) następnej osobie z pokaźnym zyskiem. Mimo wszystko władze chińskie zachowują pewien umiar w podejmowaniu decyzji. Nieruchomości były motorem napędowym ostatniego dziesięciolecia i rewolucyjne zmiany mogą je zdusić. Z tego względu nadal pozostają w mocy inne ulgi (np. niższe oprocentowanie czy wymagany wkład własny dla kupujących nieruchomość po raz pierwszy). „Zakładamy, że jeśli podjęte kroki okażą się zbyt surowe i doprowadzą do szybkiego spadku ilości transakcji na rynku nieruchomości, do poziomu z końca zeszłego roku, to chiński PKB może spaść do 6 procent, a tego rząd z pewnością nie chce osiągnąć” – dodał Ha Jiming.

8 procent wzrostu w 2010 roku?

Tuż przed świętami, minister przemysłu Li Yizhong ogłosił, że Chiny oczekują w 2010 roku wzrostu PKB o 8 procent r/r. „Prognozujemy dynamikę PKB na 8 procent z uwagi na spodziewane ożywienie światowej gospodarki”. Z kolei na poziomie 11 procent wyznaczono prognozę wzrostu w przypadku produkcji przemysłowej. Ekonomiści są jednak zgodni, że Chiny przestrzelą swoją prognozę. Co ciekawe przestrzelą ją przeciwnie do naszych polityków – zaniżając spodziewany wzrost.

Alaistar Chan, ekonomista Moody’s jest pewny, że PKB Chin wzrośnie w 2010 o więcej niż 8 procent. „Istnieje duża szansa, że szacunki rządowe zostaną przestrzelone. Otoczenie gospodarcze i fundamenty potrzebne do osiągnięcia wspomnianego celu będą bowiem w 2010 roku lepsze niż w bieżącym”. Chan przewiduje wzrost tamtejszej gospodarki o 9,3 procent w porównaniu do 7,7 procent po pierwszych trzech kwartałach tego roku. Jeszcze optymistyczniej wypowiadają się instytucje związane z chińskim rynkiem kapitałowym (np. Citic Securities). Prognozują one wzrost PKB nawet o 12 procent, uwzględniając obawy przed inflacją po uruchomieniu pakietu stymulacyjnego wartego 580 miliardów dolarów.

Jednocześnie ministerstwo zapowiada kontynuację proaktywnej polityki finansowej - bodźców gospodarczych i łatwych kredytów. Obecnie nacisk położony będzie na konsumpcję indywidualną i inwestycje prywatne (między innymi wspomniane wcześniej nieruchomości). Zarazem rząd usiłuje zapanować nad ekspansją tych gałęzi przemysłu, w których obserwuje się już nadmiar mocy produkcyjnych (np. produkcja stali i cementu).

Słowo o giełdzie

Przez pierwsze 11 miesięcy tego roku, Centralny Bank Chin pożyczył rekordowe 9,2 biliona yuanów (1,3 biliona dolarów), które przeprowadziły Chiny niemal nienaruszone przez kryzys gospodarczy. Zwiększyły jednak obawy co do pęknięcia bańki spekulacyjnej na tamtejszej giełdzie. Indeks Shanghai Composite wzrósł od początku roku już o niemal 75 procent. W ostatnich miesiącach dostał jednak pewnej zadyszki, co świetnie widać w zestawieniu z brazylijską Bovespą.

Shanghai Comp vs BovespaShanghai Composite vs Bovespa, źródło stooq.pl


Prognozy na przyszły rok są bardzo optymistyczne. Potencjał do wzrostu chińskich indeksów szacuje się na około 30 procent (przy założeniu braku zmian w polityce monetarnej i podatkowej). Oznacza to, że Shanghai Composite Index ma szansę w przyszłym roku wzrosnąć do co najmniej 4200 punktów. Jeśli jednak na rynku pojawią się niekorzystne czynniki, wskaźnik może spaść do 2900 punktów. Oczywiście na prognozy analityków, trzeba spojrzeć z pewną rezerwą. Mimo wszystko warto przejrzeć ofertę funduszy inwestujących w BRIC (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny), bądź osobno w każdy z nich (w zależności od oceny danej gospodarki). W przeciągu ostatnich 12 miesięcy, fundusze inwestujące w akcje tamtejszych gospodarek zanotowały wzrosty od 100 do 150 procent.

Na sam koniec chcę zaprezentować dwie wypowiedzi prezentujące sprzeczne stanowiska. W pierwszej, Jim Rogers (ekspert od rynków wschodzących), wypowiada się odnośnie perspektyw inwestycyjnych w Chinach.



W drugiej, Stephen Moore przewiduje pęknięcie chińskiej bańki spekulacyjnej, która będzie miała konsekwencje dla całego świata.

Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat dotyczący zagadnień gospodarczych?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany napisz i wyślij do nas materiały na adres: redakcja@mojeopinie.pl

Łukasz Kolek

Najnowsze z kategorii

śledzik


ocena użytkowników
rankingrankingrankingrankingrankingranking
średnia: 5.8
Komentarz użytkownika

Kamil prosto z Chin
24 styczeń 2010 (11:30)

przydałoby się pociągnąć pewne kwestie

dalej, np. własnie zagrożenia dla tej gospodarki, bo są duże,a mogą odbic się na całym świecie. Np. sprawa aprecjacji yuana, jak może się odbić na rynku chińskim, ale wazniejsze jest to, jak może się odbić na rynkach światowych. Proste rozumowanie jest takie: droższy yuan, chiny tracą eksport (oczywiście w jakiejś tam skali) ale czy to oznacza wzrost eksportu np. USA, Niemiec, Japonii, Rosji, Polski? jak to szacować. Z drugiej strony rynek wewnętrzny Chin, wzrost wartości yuana to silniejszy rynek, więcej mogą kupić, tylko żeby mogli kupować, to muszą najpierw zarobic, a zarabiają głównie na tym co wyeksportują...koło się zamyka?

Komentarz użytkownika

Kania
22 styczeń 2010 (00:23)

chyba jednak nie w ciągu 12 miesięcy

spadała inflacja bo wydaje mi się, że w listopadzie wzrosła o 0,6%, ale to bez znaczenia...pytanie, jak będzie wyglądało schładzanie gospodarki...przecież nie odetną kurka z kasą ot tak.

Komentarz użytkownika

Łukasz
21 styczeń 2010 (21:04)

Jest dokładnie tak jak Pan mówi.

"PKB Chin wzrósł w czwartym kwartale 2009 r. o 10,7 proc. w ujęciu rocznym i okazał się wyższy od prognoz analityków. Ci oczekiwali wzrostu gospodarczego na poziomie średnio 10,5 proc.", "Inflacja liczona w cenach producentów zwiększyła sie w grudniu 2009 r. o 1,7 proc. po tym jak spadała w ciągu poprzednich 12 miesięcy.".
Teraz Chińskie władze na pewno będą starały się zdecydowanie chłodzić gospodarkę aby zmniejszyć ryzyko przegrzania. Pomniejsze kroczki już nie odniosą skutku.

Polecane tematy

Jak skrzywdzić dziecko dla jego dobra

12 lutego Opieka Społeczna zabiera do domu dziecka 11 letniego chłopca wprost ze szkoły. Rodzice nic nie wiedzą o decyzji Sądu Rodzinnego. Nie wiedzieli nawet o rozprawie. Dziecko... Przeczytaj więcej

Zatoka imigrantów

Kiedy idę do kawiarni czy restauracji w Polsce, zdarza mi się być obsługiwanym przez osobę w moim wieku. Mamy zupełnie inny status – ja klienta, ona pracownika. W tej chwili... Przeczytaj więcej

Mniej znana strona relacji izraelsko-palestyńskich

Przyzwyczajeni jesteśmy do postrzegania relacji izraelsko-palestyńskich poprzez pryzmat konfliktu bliskowchodniego. Z mediów wyłania się czarno-biały obraz, w którym obie frakcje... Przeczytaj więcej

MojeOpinie.pl na Facebooku
O nas · Polityka prywatności · Regulamin serwisu · Redakcja · Reklama · Kontakt
Copyright © 2007-2009 mojeopinie.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.