Coca-cola - ten smak pokochał cały świat
    II wojna światowa82 · historyczne ciekawostki40
2011-08-03
Gdy w 1886r farmaceuta z Atlanty J. S. Pemberton, opracował napój na bazie liści koki i orzechów koli, nie mógł nawet przypuszczać że coca – cola stanie się najbardziej popularnym napojem gazowanym na świecie.

Wikimedia Commons, coca-cola company

Początkowo sprzedaż coca-coli nie była rentowna, jednak dzięki umiejętnym działaniom marketingowym napój stał się hitem, a zyski ze sprzedaży osiągnęły 50 mln dolarów. W roku firma The Coca-Cola Company została sprzedana grupie biznesmenów, a na jej czele stanął Robert Woodruff. Kiedy Stany Zjednoczone przystąpiły do II wojny światowej po ataku na Pearl Harbor, właśnie Coca-Cola Company przedstawiła armii USA ofertę na zaopatrywanie żołnierzy w swój produkt wszędzie tam, gdzie oni walczą. Woodruff zasłynął z deklaracji:"Wszyscy żołnierze będą mogli kupić butelkę coca-coli za pięć centów, bez względu na to, gdzie będą i ile to będzie kosztować naszą firmę".

Butelka coca-coli nie była tylko sposobem na ugaszenie pragnienia, ale urosła do rangi jednego z kultowych elementów wyposażenia żołnierza US Army, podobnie jak zapalniczka Zippo czy papierosy "Lucky Strike". Paradoksalnie to właśnie II wojna światowa spowodowała taką ekspansję gazowanego napoju, że stał się on symbolem amerykańskiej "way of life".

Problemy z wodą na froncie

Bez jedzenia żołnierz może wytrzymać kilka dni, ale brak wody organizm znosi o wiele gorzej. Podczas II wojny światowej największe problemy z dostępem do wody miały oddziały walczące w Afryce Północnej i w birmańskiej dżungli. Woda, którą żołnierze 8 Armii lub Afrika Korps znajdowali w studniach pustynnych była na ogół zbyt słona lub celowo zanieczyszczona. W Europie sytuacja wyglądała o wiele lepiej, ale i tu często woda nie nadawała się do picia poprzez różne zanieczyszczenia (paliwa, smary, bliskość zwłok ludzkich) i celowego sabotażu. W tropiku żołnierze nie mogli nawet marzyć o wypiciu planowej racji 7 litów wody, gdyż potoki i stawy w dżunglach były pełne bakterii i zarazków. Pozostawało przegotowanie wody lub deszczówka. Próbowano niwelować skutki zanieczyszczenia wody poprzez wprowadzanie tzw. tabletek uzdatniających. Ohydny, chlorowy posmak, jaki one wytwarzały, nie przysporzył popularności tym specyfikom. Tak więc żołnierze amerykańscy najczęściej sięgali po napoje orzeźwiające w butelkach.

Popularność coca- coli pośród żołnierzy spowodowała, że w 1945 roku firma ta posiadała już 64 fabryki na świecie, opanowując 95% światowego rynku. Coca- Cola wysyłała swoich pracowników na front, aby "pułkownicy Coca-Coli" zadbali o ciągłość dostaw i ich dostępność dla wojska. Wszędzie tam, gdzie się pojawiali jako "Technical Observer", wzbudzali uzasadniony, powszechny entuzjazm. Organizowali też produkcję nowych fabryk, np. w Oranie w 1943r. Do samej tylko Afryki Północnej wysłano łącznie 3 mln butelek coli. Chociaż oficjalna cena wynosiła 5 centów, na czarnym rynku butelka coca- coli osiągała zawrotną cenę 40 dolarów! Przepadali za nią szeregowcy ale i generałowie, choćby MacArtur czy Eisenhower. Nawet puste butelki były praktycznie wykorzystywane, np. jako pojemniki do przetrzymywania krwi do transfuzji, czy izolatory elektryczne. W grudniu 1944 r. podczas bitwy o Ardeny coca-cola zastąpiła wino mszalne podczas mszy, zaimprowizowanej przez wojskowego kapelana, a córka Churchilla podczas wodowania okrętu Royal Navy użyła coca-coli zamiast butelki szampana.

Fanta-made in Germany

Przed wybuchem II wojny światowej w Niemczech sprzedawano rocznie około pięciu milionów butelek coca-coli, wyprodukowanej w 43 fabrykach na terenie Niemiec. Gorącym orędownikiem coca-coli był Hermann Goering, ale nie bez powodu, gdyż chciał znacjonalizować firmę. Aż do grudnia 1941 roku stosunki firmy Coca-Cola i jej niemieckiej filii: Coca-Cola GmbH były dobre, ale po tym jak USA weszła w stan wojny, do kraju nazistów wstrzymano dalszy eksport. Odpowiedzią na to było powstanie w 1942r napoju o nazwie Fanta. Był to skrót od słowa "Fantasie". Jego składnikami były m.inn owoce i sacharyna oraz niewielka ilość cukru. Składniki musiały być łatwo dostępne, by zagwarantować masową produkcję. Czuwało nad tym SS.

Satyra rysunkowa
Oglądaj śmieszne i mniej śmieszne rysunki satyryczne

Fanta odniosła wielki sukces. W 1943r sprzedano ponad trzy miliony skrzynek. Orzeźwiający smak był jedną z przyczyn kupna, ale używano jej także do słodzenia innych napojów, bo cukier był ściśle racjonowany. Po wojnie Coca-Cola ponownie uruchomiła produkcję swoich napojów w Niemczech, przy wydatnej pomocy słynnego boksera Maxa Schmelinga, który był twarzą koncernu w Niemczech. Co do Fanty, to w 1960r Coca-Cola włączyła ją do koncernu, rozpoczynając sprzedaż w Stanach Zjednoczonych. Do dzisiaj napój ten jest sprzedawany w 180 krajach w zawrotnej ilości 70 smaków.

Coca-cola w Polsce

Do Polski coca-cola trafiła w 1957 roku. Jej dostępność była początkowo ograniczona wyłącznie do sklepów sprzedających za waluty, ale dzięki umowie między władzami PRL, a koncernem rozpoczęto produkcję w kraju i zwiększono dystrybucję. Coca-cola produkowana była na amerykańskiej licencji pod nazwą pesi-cola w pamiętnych szklanych butelkach, z białym logo. Dziś jst wszechobecna i niezmiennie popularna.

Ciekawostki

Do dzisiaj coca-cola jest napojem spożywanym do posiłków, służy jako składnik drinków, ale ma też inne zastosowania. Pewien wojskowy bedąc na misji zagranicznej opowiadał mi że nierzadki był widok Amerykanów, płuczących sobie jamę ustną colą, bo jak twierdzili ”wypłukuje ona próchnicę”. Innym zastosowaniem było polanie coca-colą częsci np. silnika, które nie chciały dać się odkręcić, lub były zardzewiałe. Najciekawsze chyba było odkrycie mojego kolegi, który zadowolony z siebie oznajmił że “gdy do szklanki z coca-colą wrzucisz cukierka miętowego, to następuje bardzo obfita piana”. Nie wiem co prawda, czemu miałoby to służyć, ale co za marnotrawstwo dobrego napoju!

Na podstawie H.Hernandez “Zaskakujące historie z drugiej wojny światowej”.



Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Birma. Miłość od pierwszego wejrzenia. Wywiad z Michałem Lubiną o jego nowej książce „Birma. Historia państw świata w XX i XXI w.”

O książce "Birma. Historia państw świata w XX i XXI w." oraz o problematyce birmańskiej z Michałem Lubiną rozmawia Roman Husarski.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".