Coś na ząb, czyli rekin z islandzkich stron...
    Islandia8 · gdzie jechać3
2009-07-13
Przebywając w Islandii z pewnością zetkną się Państwo z nazwą „hakarl”. Cóż to takiego? To przygotowany na sposób islandzki...rekin! Sam proces „obróbki” rekina, aby mógł trafić na stół i zostać skonsumowany, to nie betka. Ze względu na to, iż rekin nie posiada nerek, wszystkie związki toksyczne są niejako magazynowane w jego organizmie.

Przez okres kilku miesięcy wydziela się tak potężna dawka amoniaku, że dla zwykłego śmiertelnika wrażenia zapachowe są wręcz nie do wytrzymania. Tradycyjnie mięso rekina, zanim zostanie zakopane w żwirze, musi zostać skrupulatnie oczyszczone i umyte. W podłożu żwirowym będzie sobie „leżakować” maksymalnie siedem tygodni w porze letniej, natomiast w zimie od dwóch do trzech miesięcy. Kolejnym etapem będzie suszenie mięsa rekina, podczas którego równie intensywnie wydzielają się związki amoniaku. Czas suszenia nie powinien przekraczać trzech miesięcy, lecz czasem już po dwóch miesiącach mięso „imponuje” suchością. Obecnie mięsa rekina nie zakopuje się w żwirze, lecz „leżakuje” w drewnianych skrzyniach.

A teraz czas na konsumpcję rekiniego mięsa. Kawałki białego mięsa podaje się wraz z islandzkim trunkiem o nazwie „Brennivin”. Ów alkohol określa się również mianem „Czarnej śmierci”. Nieoficjalnie uchodzi za narodowy trunek w Islandii. „Brennivin” powstaje w wyniku procesu fermentacji ziemniaków z dodatkiem kminku. To silny, 37,5-procentowy alkohol.

Warto wspomnieć w tym miejscu również o tym, iż suszone mięso rekina stanowi także karmę dla psów w Grenlandii i Islandii.

Przebywając w Islandii koniecznie trzeba odwiedzić Błękitną Lagunę. Znajduje się ona w odległości 40 km od Reykjaviku. Woda w lagunie pochodzi ze źródeł geotermalnych zlokalizowanych 2000m pod ziemią. A temperatura tuż przy wyjściu z ziemi osiąga 70 stopni Celsjusza. Zatem można zażywać gorących kąpieli na otwartej przestrzeni. Właściwości lecznicze wody są skutecznym antidotum na choroby skóry i łuszczycę.

Nie lada atrakcja czeka w Islandii na miłośników wodospadów. Dettifoss, bo o nim mowa, to jeden z największych wodospadów na Starym Kontynencie. Ma 44 m wysokości, a średnio przepływa przez niego 200 m sześciennych wody na sekundę. Rekordowe ilości wody przemieszczają się przez wodospad latem, kiedy to odnotowuje się ponad 1500 m sześciennych na sekundę. Ale nie tylko woda przetacza się przez Dettifoss. Tylko w ciągu jednej godziny wraz z wodą przemieszcza się w to miejsce blisko 120 t osadu. W sąsiedztwie tego wodospadu, w odległości 100 m w górę rzeki Joekulsa, a Fjoellum znajduje się mniejsze, lecz równie uroczy wodospad Selfoss.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Wyjazdy egzotyczne coraz popularniejsze

Za nami szczyt letniego sezonu turystycznego. Ci, którzy nie zdążyli wykorzystać urlopu, a marzą o relaksie w ciepłym miejscu, nie stoją jednak na straconej pozycji. Za oknem co prawda słota,...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".