Czekając na ... ramówkę. Telewizyjną
    telewizja65 · media publiczne61 · Media54 · programy rozrywkowe31
2008-08-12
Aktualnie stacje telewizyjne są zaabsorbowane przygotowaniami nowej ramówki, a więc kolejnej porcji medialnego menu dla telewidzów. Czy nadal będziemy tańczyć na dywanie przed ekranikiem telewizyjnego odbiornika, bo o lód to raczej ciężko w warunkach domowych o tej porze?

Czy nowy program będzie różny od dotychczasowego?

Zważywszy na popularność tegoż programu wśród widzów, prawdopodobieństwo wystąpienia takowego zdarzenia jest, i to spore. Spośród tych wszystkich programów rozrywkowych, ten wydaje się być najbardziej efektowny i trafiający w gusta szerokiego gremium publiczności. My, Polacy, lubimy dobrą zabawę, a taniec w szczególności. W związku z czym twórcy tanecznych shows nie powinni obawiać się o słupek oglądalności. Wynik będzie efektowny i to można założyć od początku, przed emisją pierwszego odcinka.

Z utęsknieniem wyczekuję chwili, kiedy pojawią się programy propagujące aktywny tryb życia. Dla niektórych oglądanie telewizji jest formą gimnastyki, jeśli to tak ująć można, bo na wypoczynek na świeżym powietrzu nie mają siły albo im się nie chce i już. Zatem dla tychże, w szczególności program, który ukazywałby walory czynnego wypoczynku miałby błogie następstwa i być może obudziłby w nich nieodpartą chęć wyjścia na spacer z rodziną do parku, czy też do lasu. Ale może za dużo, jak na początek, wymagamy od takich osób. Zdecydowanie więcej wymagamy od producentów telewizyjnych, którzy powinni na tego pokroju programy stawiać. Ważne, by emisja tychże programów odbywała się o normalnej porze, a za takową nie można uznać godz. 23.00, a to swego czasu stawało się normą. Właśnie w późnych godzinach nocnych emitowano najwartościowsze programy, jak przykładowo koncerty muzyki poważnej czy ważne filmy dokumentalne. Dla zwykłego zjadacza chleba, który o godz. 5.00 musi wstać do pracy, obejrzenie tychże graniczyło z cudem.

Aktualnie mniej więcej jest podobnie, jeśli chodzi o transmisje live z odbywających się Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Cóż. Dla pasjonatów relacji ze sportowych aren pozostaje wziąć sobie urlop, by na żywo oglądać zmagania sportowców, a potem odsypiać transmisje do co najmniej 12.00. W południe, oczywiście.

Telewizja publiczna szykuje dla telewidzów nowy program „Made in Poland”. Zważywszy na sukces „Europa da się lubić”, również i tutaj można postawić w ciemno na sukces medialny takowego. Prowadzącą tego programu będzie, doskonale znana prezenterka Monika Richardson. Do studia będą zapraszane znane z pierwszych stron gazet persony świata filmu, muzyki itp., które poruszać będą aktualne tematy, którymi żyje cała Polska. Może być to ciekawy program dla tych, którzy lubią oglądać „gwiazdy”. Najważniejsze, by miały one coś wartościowego do powiedzenia.

Pożyjemy, zobaczymy. Jeszcze ponad dwa tygodnie i światło dzienne ujrzą nowe formaty telewizyjne, a my będziemy się nimi albo rozkoszować, albo namiętnie krytykować. Osobiście wolałbym to pierwsze, bowiem narzekanie, to podobno jedna z naszych narodowych wad. A z każdą wadą staram się walczyć. Choć z tą akurat jakoś idzie mi, jak po grudzie. Ale może mile się zaskoczymy. My, czyli grono telewidzów, kiedy wyemitowane zostaną programy jesiennej ramówki telewizyjnej. Oby nasza reakcja była ciepła, serdeczna, jednym słowem pozytywna. Czy tak będzie? Zobaczymy...


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy w mediach rozrywka rozbiła misję?

Media przechodzą ostatnimi czasy głęboką metamorfozę. Zmienia się nośnik informacji, a jej „trzon” coraz bardziej zależy od preferencji odbiorcy. Dzieci rosną wraz z tabletami, czas...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".