Czy nowa KRRiT będzie upolityczniona?
    Sejm74 · KRRiT5 · media publiczne61 · TVP41
2010-07-25
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji niedługo będzie już skompletowana. W imieniu Platformy dwóch członków mianował Bronisław Komorowski. Czy i tym razem postawił na "zgodę"? Wydaje się, że nie, ponieważ mianował swoich dobrych znajomych, żeby nie powiedzieć, przyjaciół. Niemniej, obóz Platformy wybrał "zgodę", bo w KRRiT zasiądą także przedstawiciele PSL i SLD.

Przypomnijmy. Bronisław Komorowski jeszcze jako wykonujący obowiązki prezydenta nie przyjął sprawozdania KRRiT i tym samym przedwcześnie zakończył jej kadencję. Do nowego składu szybko mianował Krzysztofa Lufta i Jana Dworaka.

Luft- aktor i PR-owiec

Krzysztof Luft jest z wykształcenia aktorem. W swojej karierze zagrał w kilku produkcjach, m.in. w "Krótkim filmie o zabijaniu". Gdy aktorstwo nie przynosiło mu satysfakcji, postanowił zmienić branżę. W 1989 r. razem z Tomaszem Lisem, Jolantą Pieńkowską, Jarosławem Gugałą i Agatą Młynarską wygrał casting na prezentera TVP. W 1998 r. dodatkowo rozpoczął działalność w Public Relations. Szybko zaczął doradzać rządowi Jerzego Buzka i AWS, co w rezultacie doprowadziło do utraty posady w TVP. Skutkiem owocnej współpracy z AWS było objęcie stanowiska rzecznika prasowego rządu AWS w 2001 roku.

Po upadku rządu Krzysztof Luft stracił swoje stanowisko i założył firmę PR-ową specjalizującą się w kontaktach z mediami. W 2007 roku znowu wrócił do życia publicznego i bez powodzenia startował do parlamentu z listy Platformy Obywatelskiej. Mimo porażki został Dyrektorem Biura Prasowego Sejmu. I do niedawna dalej by nim był, gdyby Bronisław Komorowski nie mianował go do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Dworak, czyli fachowiec

Drugim przedstawicielem Komorowskiego jest Jan Dworak, dziennikarz od 20 lat związany z produkcją filmową i telewizją. W swojej karierze był m.in. członkiem Rady Programowej TVP, Komitetu Kinematografii, wiceprezesem Krajowej Izby Producentów i prezesem TVP w latach 2004-06. Dworak przez krótki czas był również politykiem. W 2002 r. wystartował w wyborach samorządowych, a gdy został wybrany prezesem telewizji publicznej, zrezygnował z członkostwa w PO.

Co o byłym prezesie TVP myśli jego rywal do KRRiT Jarosław Sellin? - Jeśli chodzi o fachowość, wiedzę merytoryczną, to na pewno możemy być spokojniejsi, bo w spojrzeniu na media publiczne Jan Dworak ma odmienne zdanie niż elity Platformy. Zawsze widział je silne, niezmarginalizowane. Przeciwstawiał się też zniesieniu abonamentu - mówi Sellin. W "Polsce the Times"poseł Polski Plus dodaje, że Dworak próbował reformować telewizję. Przywrócił kulturę wysoką (Teatr Telewizji), wprowadził na antenę "Warto rozmawiać" Jana Pospieszalskiego i jednocześnie programy Tomasza Lisa i Moniki Olejnik. Wszyscy rozmówcy i eksperci, z którymi kontaktowała się redakcja "Polski" podkreślali, ze Dworak to niezależny, spokojny, stroniący od konfliktów i kłótni, fachowiec. Jego życiorys tylko to potwierdza. Dworak to przede wszystkim człowiek związany z telewizją a nie polityk.

Medialny układ

Faktem jest, że został zawarty układ między PO-PSL-SLD. Senat właśnie wybrał Stefana Pastuszke. Pastuszka jest profesorem historii od zawsze związanym z PSL. Swego czasu był senatorem III kadencji oraz w latach 1998-2006 radnym sejmiku Świętokrzyskiego. Od 2008 roku zasiada w Radzie Edukacji Narodowej przy MEN-ie. Wojny w TVP



W Sejmie, który mianuje pozostałych dwóch członków KRRiT największe szanse mają kandydaci lewicy. Pierwszy z nich to Witold Graboś, były członek PZPR, Socjaldemokracji RP, a następnie senator z ramienia SLD w latach 1993-97 i członek KRRiT 1995-2001. Cztery lata temu był jeszcze prezesem nieistniejącego już Urzędu Regulacji Komunikacji i Poczty. Drugim jest Sławomir Rogowski- producent filmowy, twórca programów telewizyjnych, autor scenariusza niektórych odcinków serialu "Na dobre i na złe" i założyciel festiwalu Lato Filmów w Kazimierzu Dolnym.

Platforma nie monopolizuje mediów

Prawo i Sprawiedliwość zarzuca Platformie chęć upolitycznienia mediów publicznych. Również zarząd TVP wydał oświadczenie o tym, że nowy skład KRRiT doprowadzi do "pełnego upolitycznienia mediów". Czy rzeczywiście tak będzie? Przede wszystkim zarówno PiS, jak i zarząd telewizji nie powinny wysuwać tego zarzutu, bo wydaje się, że bardziej upolitycznione media być już nie mogą. Mimo że PiS ma trochę racji, bo jednak partie wysyłają "swoich", to mówienie o tym nie jest wiarygodne. Politykom PiS radziłbym, żeby raczej powoływali się na zdanie ekspertów niż swoje własne.

Pytania: Media publiczne czy partyjne?

Warto jednak zauważyć, że skład Rady nie został samodzielnie "ustawiony" przez PO. Aż 3 z 4 partii w sejmie wysyła tam swoich przedstawicieli, w tym, co jest nowością w porównaniu z poprzednim składem, również jedna z partii opozycyjnych. Gdy PiS nowelizowało ustawę medialną, także wybrano przedstawicieli trzech partii. Były to jednak partie, które wchodziły w skład rządu. Gdyby nie to, że Rada została przedwcześnie rozwiązana, Platforma mając swojego prezydenta nie musi obawiać się weta do ustawy medialnej. Teoretycznie mogłaby pominąć SLD, ale jednak tego nie zrobiła. PiS mając swojego człowieka w Pałacu przejęła media bez najmniejszego udziału opozycji.

Publiczne media dalej będą upolitycznione, ale nie do końca. Z niepełnego jeszcze składu KRRiT wynika, że wpływy PO, PSL i SLD muszą się równoważyć. Całe szczęście, nie dojdzie do sytuacji, gdzie jedna partia będzie podejmować dowolne decyzje. A tak było za kadencji poprzedniej rady, gdzie PiS miało trzech członków na pięć miejsc. W KRRiT nie będzie monopolu jednego ugrupowania. Nawet, jeśli koalicja ma w niej większość, to PSL odmawiając poparcia nowej ustawy medialnej proponowanej przez PO, nie wydaje się być stabilnym sojusznikiem. Natomiast, jeśli partia Kaczyńskiego miałaby chociaż neutralne relacje z Platformą, to podobnie jak SLD, być może dostałoby swojego przedstawiciela.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy w mediach rozrywka rozbiła misję?

Media przechodzą ostatnimi czasy głęboką metamorfozę. Zmienia się nośnik informacji, a jej „trzon” coraz bardziej zależy od preferencji odbiorcy. Dzieci rosną wraz z tabletami, czas...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".