Dyskretny urok sondaży
    sondaże wyborcze29 · stacje telewizyjne5 · opinia publiczna4 · massmedia34
2012-02-12
Sondaże są dobre na wszystko. Na popularność jednych partii i niepopularność innych, na 30% racji Policji i 60% racji Rutkowskiego, na niesłuszność zmian wieku emerytalnego, na ACTA i Hołdysa, i na cokolwiek tylko się da.

Jeśli sondaże polityczne jeszcze jakoś można akceptować, to krzykliwy anons „najbardziej opiniotwórczej stacji telewizyjnej”, że w sporze z Policją to Rutkowski ma rację, mrozi krew w żyłach. Racja jest niepodzielna, podobnie jak prawda, fakty i parę innych rzeczy. Albo się ją ma albo nie. Przedstawienie wyników sondażu w sprawie konfliktu na linii Policja-Rutkowski w taki sposób, że widz odbiera je jako rozstrzygające to spore nadużycie. Sondaż taki mówi wyłącznie o tym, że spośród grupy reprezentatywnej, pewna część respondentów uważa, że to Policja miała rację, a inna część, że Rutkowski. Nic poza tym. „Najbardziej opiniotwórcza stacja” na ich podstawie wyciągnęła zbyt daleko idące wnioski. Rozstrzygnięcie to postawiło Policję w niekorzystnej sytuacji.

Sondaże są chwytliwe medialnie. Stają się swego rodzaju sposobem legitymizacji nie tylko w polityce, odbierając ten suwerenny przywilej wyborcom. Mamy do czynienia ze swoistą sondokracją sprawowaną przez media
Nie jestem przekonany, czy takie sondaże można w ogóle robić, a już w ogóle, z Policją jako jedną ze stron. Resort ten w państwie odpowiada za bezpieczeństwo obywateli. A w państwie demokratycznym wymaga zaufania i poparcia... i rozsądnej kontroli organów do tego uprawnionych. Zwalanie autorytetów z ich piedestałów mamy jednak we krwi, nawet wtedy, gdy chodzi o autorytet naszego państwa i jego ważnych resortów. To się tylko odbija czkawką.

Doszukiwanie się w pracy Policji analogii do PRL-owskich służb, działających na niekorzyść obywateli, to rodzaj szantażu emocjonalnego. Policja, która obawia się posądzenia o nadużycie władzy, porównania z Milicją Obywatelską, a zwłaszcza ZOMO, staje się bezradna. Nie tylko nie jest ona w stanie obronić własnego wizerunku, ale boi się skutecznie reagować w sytuacjach zagrożenia. Bezpośrednią winę za taki stan rzeczy ponoszą politycy, choć nie tylko oni. Media mają w tym swój udział. Nie dziwi więc, że Policjanci przyglądają się biernie, gdy grupa rozwydrzonych chuliganów niszczy wóz transmisyjny. Kto wie jaki sondaż zostanie przeciw nim opublikowany? Zamiast poparcia, oskarżenia, bo „reprezentatywna” grupa respondentów uzna, iż Policja nie powinna była interweniować, a chuligani to czyiś synowie i należy ich traktować z całym szacunkiem.

Sondaże są chwytliwe medialnie. Stają się swego rodzaju sposobem legitymizacji nie tylko w polityce, odbierając ten suwerenny przywilej wyborcom. Mamy do czynienia ze swoistą sondokracją sprawowaną przez media. Spadek popularności PO sprawia, że zyskujący Palikot nie może uwierzyć we własne szczęście. Lewica (SLD i RPP) ma tyle samo co Platforma – twierdzi Palikot. A stacja, która pierwsza to ogłasza pieje peany na własną cześć.

Co jednak z tego wynika? Nie powinno nic. Przynajmniej do czasu najbliższych wyborów, a może starć chuliganów z Policją. Dyskretny urok sondaży powoduje jednak, że kreowane opinie, czyjeś zdania, nie nasze poglądy, przekształcają się niepostrzeżenie w rzeczywistość, w fakt, w „fakty po faktach”.




Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy w mediach rozrywka rozbiła misję?

Media przechodzą ostatnimi czasy głęboką metamorfozę. Zmienia się nośnik informacji, a jej „trzon” coraz bardziej zależy od preferencji odbiorcy. Dzieci rosną wraz z tabletami, czas...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".