Dzień eurowyborów
    eurowybory47 · Unia Europejska276 · Korwin Mikke8 · frekwencja4
2014-05-29
Autor: Jan Król
Eurowybory za nami. Niestety wzbudziły więcej emocji wśród kandydatów niż wyborców, co znalazło swoje odbicie w niskiej frekwencji (23,82%) stanowiącej nieco ponad połowę średniounijnej (43,11%). Pobiła nas Słowacja z 13 procentami.

Ludzie wymyślali różne powody niegłosowania. A to, że nie ma na kogo głosować. A to, że ich głos nic nie znaczy. A to, że nie lubią polityki i polityków. A to, że po prostu im się nie chce i że mają wybory w nosie. Polacy lubią unijne pieniądze i związane z nimi inwestycje i uważają, że się im one należą. A Unia Europejska to przecież wspólnota ludzi, którzy swoją postawą i aktywnością winni kształt Europy wypracowywać, także poprzez udział w głosowaniu.

Wynik poszczególnych ugrupowań i kandydatów w zasadzie nie różnił się od przedwyborczych prognoz. Tylko liderzy poszczególnych formacji (Palikot, Ziobro, Gowin) zaklinali rzeczywistość i żyli złudzeniem, że rezultat będzie dużo lepszy od prognozowanego. Im większa rozbieżność wystąpiła, tym większy zawód i zdziwienie pojawiało się na ich twarzach. Z tego punktu widzenia nie jest też zaskoczeniem rezultat Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego. Ten 72-letni, ekscentryczny showman, działacz, brydżysta i publicysta, z poglądami antyeuropejskimi, anarchistycznymi, antysemickimi i antypaństwowymi, uwiódł 7% zbuntowanych i niezadowolonych, w dużej części młodych wyborców. Wpisał się tym samym w tradycję Tymińskiego, Leppera i Palikota, którzy skupiali poparcie tych, którzy w proteście wyrażali swoją obecność i stosunek do rzeczywistości. Czy zakończy tak jak oni? Zobaczymy.

Groźniejsza jest sytuacja we Francji, Anglii i Grecji, gdzie partie nacjonalistyczne i antyunijne odniosły zwycięstwo. U nas czołówkę nadal tworzy PO i PiS, które uzyskały po 19 mandatów. Osobiście cieszy mnie i jest to dobry znak, że spośród całej plejady kandydatów wybrano w zdecydowanej większości osoby poważne, które nie przyniosą nam wstydu. Odpadli - i słusznie - celebryci, sportowcy, skoczkowie (z partii do partii) oraz partyjni odszczepieńcy (Europa Plus-Twój Ruch, Solidarna Polska, Polska Razem).

Ale miniona niedziela to też dwa inne znaczące wydarzenia.

Wybory prezydenta na Ukrainie zakończyły się sukcesem. Po pierwsze zostały przeprowadzone, po drugie towarzyszyła im niezła frekwencja (powyżej 60%), a po trzecie wybór dokonał się już w pierwszej turze. Petro Poroszenko wygrał zdecydowanie i stoi teraz przed nim ogromnie trudne zadanie stabilizacji i głębokich zmian jakich Ukraina potrzebuje. Zaczął od rozprawy z separatystami, bo nie może tolerować tych, którzy chcą Ukrainę podzielić sięgając po przemoc. Niestety krew się jeszcze poleje u naszego sąsiada.

A w kraju zmarł generał Wojciech Jaruzelski. To też jakiś znak zamykający epokę zniewolenia i dyktatury, których był symbolem. Nie wybieram się na pogrzeb generała chociaż przy wyborze go na prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe w 1989 roku wstrzymałem się od głosu. Oznaczało to wówczas poparcie tego wyboru. Uczyniłem to świadomie i dzisiaj, w podobnych okolicznościach, uczyniłbym podobnie. W Polsce stacjonowało jeszcze 130 tys. radzieckich żołnierzy. Bezpieka, policja i wojsko nie były rozformowane. Bałem się prowokacji i obstrukcji ze strony sił starego porządku. Zakładałem, że Jaruzelski, jako współtwórca porozumień „okrągłego stołu” będzie wobec nich lojalny i jako prezydent da osłonę premierowi Tadeuszowi Mazowieckiemu w trudnym procesie ustrojowej zmiany. I tak się stało. Dzięki temu w sposób pokojowy przebrnęliśmy przez ten trudny czas przejścia od komunizmu do wolności i demokracji, których 25-lecie możemy dziś świętować.


Komentarzy: 1

inco gnito
1 marca 2015 (10:20)
nie wierzę już w nic
Ehe... Jeżeli prowadzicie PKB z uzyskanych środków pieniężnych z tytułu handlu narkotykami, handlu ludźmi na prostytucję i handlu bronią, to zapewne Polska jest w czołówce. Bo Rząd Rzeczpospolitej Polskiej tak właśnie funkcjonuje. Niby policja w tle i tylko bzdurne sprawy traktowane są prawnie. Natomiast handel kobietami wykwitł tak, że niemal nie ma zjawiskowo atrakcyjnych kobiet w tym rejonie Europy. We współpracy z wytypowanymi zorganizowanymi grupami przestępczymi polscy politycy prowadzą proceder. Uzyskują środki pieniężne z tytułu subtelnego, niby przyjaznego wywozu wyselekcjonowanych kobiet za granicę do nielegalnych burdeli (Londyn, Berlin, Amsterdam). Nikomu niczego nie udowodnisz. Wszystko owiane klauzulą prawną czyli prawo obywatelskie jako przykrywka w której jest zastosowany taki \"back door\", który prowadzi do realizowanego celu czyli biznesu. Oto wasze PKB poza prawem. Bo prawnie PKB wychodzi na niekorzyść w kwestii podawania go przez GUS. Nie bez powodu znaleźli sobie dodatkowe źródło dochodu aby was wszystkich uśmiercić i patrzeć wam w twarz śmiejąc się. Natomiast policja udaje, że nic nie wie. Taki cyrk na kółkach. Tu co drugie słowo to ściema. Nie ważne czy to gangster czy policjant. Skończysz i tak źle. Ja skończyłem źle, bo byłem przystojniakiem, zdrowym, wysportowanym i inteligentnym. Budziłem zazdrość. Strategicznie zrujnowano mi całe życie. Zamotana w to policja, gangsterzy i polityka. Zrealizowali swój cel. Uśmiercili ekonomicznie. Zgodnie z prawem ale nie etycznie i niemoralnie. Tak abym nigdy nie miał żony ani dzieci. Tak aby widząc to, że niby sobie nie radzę, odsunęli się ode mnie wszyscy. Bym pozostał osamotniony i zdechł. Takie z was są koorwy! Dajecie żyć skoorwielom o wyglądzie świń. Kobiety atrakcyjne wysyłacie do burdeli za granicę pod przykrywką dobrze płatnej pracy lub kastingów a przystojniachów eliminujecie tak by nie stali na przeszkodzie. Piszę to, bo byłem i tu i za granicą i wiem co się dzieje. Byłem świadkiem nie raz i nic nie mogłem z tym zrobić bo była w to zamieszana policja. W zamian za korzystanie z burdelu od czasu do czasu za darmo = taka praca policji, że niczego nie udowodnisz. Bo wszystko maskowane jest prawem i brakiem wiarygodności z punktu widzenia cywila.
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Remis ze wskazaniem na PO, a Korwin Krul

Ponieważ Czytelnicy naszego portalu mieli już okazję zapoznać się z analizami wyborów do europarlamentu, postaram się w swoim komentarzu skupić na pewnych konkretnych aspektach sytuacji...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".