Egipt gospodarczym bankrutem?
    Egipt49 · kryzys gospodarczy93 · MFW20
2013-05-27
Rewolucja 25-ego Stycznia 2011 r., która zmiotła z egipskiej sceny klan Husniego Mubaraka i jego zauszników, wystawiła ich następcom wysoki rachunek za zwycięstwo.

Kair, Egipt -uliczny handel kwitnie, zdjęcie: Marcin Chęć

Partia Wolność i Sprawiedliwość – polityczne ramię Stowarzyszenia Braci Muzułmanów – wyniesiona do zwycięstwa na fali entuzjazmu po upadku prezydenta nie spełniła ekonomicznych oczekiwań większości wyborców, pomimo dominującej pozycji i słabości opozycji. Chaos polityczny, trwający od ponad dwóch lat, powoduje nad Nilem coraz większe problemy gospodarcze.

Sfinks się chwieje...

Pieniądze i inwestorzy lubią spokój... spokój, którego w Egipcie nie ma. Tymczasem okres transformacji, gwałtowny w wymiarze politycznym, spowodował również poważne osłabienie gospodarczych fundamentów państwa.

W marcu 2013 r. zasoby rezerw walutowych państwa oszacowano na poziomie 13,4 mld USD, co – w porównaniu do początku 2011 r. - stanowiło spadek aż o 60%1 i 2. Na dodatek inne dane ekonomiczne okazały się równie niekorzystne dla obecnych władz. Pod koniec 2012 r. wskaźnik osób poszukujących pracy w Egipcie oscylował wokół 13%, co znacznie odbiega od dotychczasowej średniej – ok. 10% (dane z okresu 1993 – 2012)3. Również w marcu br. agencja ratingowa Moody's obniżyła – już po raz 6. od stycznia 2011 r. - wiarygodność obligacji kredytowych Egiptu z poziomu B3 do Caa14. Innymi słowy oznacza to, że udzielanie kredytów/pożyczek nad Nilem jest obarczone wysokim ryzykiem utraty środków przez wierzycieli, a wartość obligacji kredytowych jest na poziomie „śmieciowym”.

Rząd w Kairze odnotował spadki przychodów praktycznie we wszystkich sektorach gospodarki, w tym kluczowym – turystyce, gdzie szczególnie mocno odnotowano skutki odpływu turystów do innych państw (przemysł wypoczynkowy zapewniał budżetowi państwa blisko 11% dochodów). Turyści skutecznie przestraszeni – często przesadzonymi - medialnymi doniesieniami o nieustannych zamieszkach i rosnącym poziomie przestępczości pospolitej przestali się czuć bezpiecznie na wakacjach pod piramidami i w kurortach nad Morzem Czerwonym (wiadomości podawane przez różne serwisy często pomijały fakt, że niepokoje miały charakter punktowy i nie obejmowały swym zasięgiem większych obszarów kraju).

Sprawę pogorszyły również informacje o porwaniach zagranicznych gości i zamachach na Synaju, co tylko utwierdziło potencjalnych urlopowiczów w przekonaniu o zmianie kierunków wakacyjnych wyjazdów. Nie pomogły ani apele, ani zapewnienia, iż protesty ograniczają się wyłącznie do dużych miast (np. Kairu, Suezu, Aleksandrii). W 2012 r. z egipskich plaż i innych atrakcji turystycznych skorzystało 11 mln ludzi, którzy zostawili nad Nilem ok. 10,5 mld USD, co jest dużo słabszym wynikiem w porównaniu do danych z 2010 r. (14,7 mln odwiedzających, 12,5 mld USD zysków). Nic dziwnego, że Światowe Forum Ekonomiczne - w przygotowanym raporcie na temat konkurencyjności poszczególnych krajów w branży wypoczynkowej w 2013 r. - sklasyfikowało Egipt dopiero na 85. miejscu (indeks zawiera listę 140 państw). To znaczący spadek w porównaniu do 2011 r., gdy kraj zajmował 75 lokatę5.

Inną niepokojącą ekonomistów kwestią jest poziom zadłużenia Egiptu. Kombinacja czynników takich jak słabnąca wartość egipskiego funta (w kwietniu 2013 r. odnotowano największy spadek - za 1 USD płacono w oficjalnym obiegu blisko 7 EGP), spadające przychody budżetowe, kurczące się rezerwy walutowe oraz rosnące wydatki państwowe spowodowały, iż w pierwszych miesiącach roku podatkowego 2012/2013 deficyt państwa wyniósł ok. 13 mld USD6.

Finansowa kroplówka

Prezydent Mohamed Morsi i premier Hiszam M. Kandil – zdając sobie sprawę, iż kluczem do utrzymania poparcia egipskich wyborców i spełnienia aspiracji politycznych jest pilna poprawa sytuacji ekonomicznej kraju – mocno zaangażowali się w poszukiwania nowych źródeł finansowania, aby uratować zrujnowaną gospodarkę. Jednym z elementów tego procesu jest aktywność na forum międzynarodowym. Egipskie władze, dążące do pozyskiwania zagranicznych funduszy, swój cel realizują dwutorowo – negocjują zarówno z podmiotami międzynarodowymi, jak i zagranicznymi rządami.

Czytaj więcej na temat wiosny ludów w Egipcie

W ostatnim czasie egipski rząd wystąpił z prośbą do Międzynarodowego Funduszu Walutowego o udzielenie pożyczki w wysokości 4,8 mld USD, aby zredukować deficyt budżetowy oraz rozkręcić inwestycje i gospodarkę. Oczywiście udzielenie pomocy finansowej będzie uzależnione od implementacji szeregu reform egipskiego systemu finansowego, co szefowa MFW Christine Lagarde stanowczo podkreśla niemal przy każdej okazji (Egipt musi m.in.: poprawić efektywność ściągania podatków, ograniczyć wydatki państwowe, a także - przeorientować politykę subsydiów, zwłaszcza paliwowych. Co więcej, Fundusz zalecił gabinetowi H.M. Kandila zapewnienie sobie szerszego poparcia politycznego w środowiskach opozycyjnych, co – w przyszłości – ma zminimalizować negatywne skutki planowanych reform)7. Władze w Kairze doskonale zdają sobie sprawę, iż pozytywna decyzja MFW może uspokoić atmosferę wokół kraju i zachęcić zagranicznych inwestorów do powrotu nad Nil.

Kair, centrum finansowe, zdjęcie Marcin Chęć Kair, centrum finansowe, zdjęcie Marcin Chęć

Jednak MFW nie jest jedyną instytucją z którą negocjowali Egipcjanie. W tym samy czasie sondowali możliwości uzyskania wsparcia ze strony Banku Światowego oraz Afrykańskiego Banku Rozwoju8.

Drugim, niemniej ważnym, źródłem zewnętrznej pomocy dla Egiptu są rządy państw zainteresowanych wsparciem podupadającej gospodarki. Ostatnie miesiące przyniosły szereg informacji o podróżach zagranicznych prezydenta M. Morsiego. Egipski przywódca odwiedził m. in. Chiny (warto mieć na uwadze fakt, że Pekin był pierwszą niebliskowschodnią stolicą, którą odwiedził polityk), Federację Rosyjską, a także wiodące kraje Unii Europejskiej (np.: Niemcy i Włochy), skąd przywiózł obietnice i wstępne porozumienia w zakresie zwiększenia zagranicznych inwestycji oraz rozpoczęcia różnego rodzaju projektów nad Nilem. W tym zakresie również bliskowschodni partnerzy Kairu nie pozostali bierni. Katar zadeklarował, że w ciągu najbliższych pięciu lat wzmocni niektóre sektory gospodarki egipskiej kwotą ok. 18 mld USD (władze w Dausze są szczególnie zainteresowane branżą turystyczną, bankową i energetyczną)9. Pomoc finansową zadeklarowały także Turcja (wstępnie to ok. 2 mld USD na wzmocnienie systemu walutowego oraz infrastruktury) oraz Libia (nieoprocentowany kredyt o wysokości ok. 2 mld USD na zasilenie egipskich rezerw walutowych oraz wsparcie budżetu)10 i 11.

Czas na zmiany?

Egipscy politycy zdają sobie sprawę, iż uzyskana lub zadeklarowana pomoc w postaci zagranicznych kredytów i pożyczek nie jest trwałym rozwiązaniem dla kraju. Nie jest również realnym wzmocnieniem gospodarki państwa, a jedynie przedłużeniem agonii systemu, okresowo wspomaganego zewnętrzną pomocą finansową.

W obecnej sytuacji polityczno – społecznej w Egipcie klucz do poprawy stanu gospodarki i wyjścia z depresji leży w rękach samych polityków, zarówno tych z obozu rządzącego, jak i z kręgów opozycji parlamentarnej. Czas płynie nieubłaganie, a oszczędności egipskiego państwa kończą się w zastraszającym tempie. Eksperci wskazują, iż kraj musi poddać się leczeniu w postaci bolesnych i długotrwałych reform politycznych oraz gospodarczych.

Kair, okolice wyspy Zamalek, zdjęcie Marcin Chęć Kair, okolice wyspy Zamalek, zdjęcie Marcin Chęć

W tym kontekście, uspokojenia wymaga przede wszystkim wewnętrzna scena polityczna. Brak parlamentu uniemożliwia uchwalanie i wdrażanie aktów prawnych, które stopniowo zmieniłyby strukturę finansów państwa. Brak porozumienia zwolenników Bractwa Muzułmańskiego z opozycją, podsycanego protestami i gwałtownymi zamieszkami ulicznymi powoduje, że zagraniczni inwestorzy oraz turyści z dużą ostrożnością odnoszą się do lokowania w Egipcie swoich funduszy. Dodatkowo, zawirowania polityczne doprowadziły do rozprężenia w dziedzinie bezpieczeństwa publicznego, czego efektem jest gwałtowny wzrost przestępczości pospolitej (w tym porwań) i zwiększenie aktywności zbrojnych grup radykalnych muzułmanów.

Powołanie parlamentu i ułożenie współpracy między poszczególnymi organami państwa powinny stanowić zaledwie preludium do wdrożenia planu głębokich oraz rozłożonych na lata zmian. Reformy rynkowe, zapewne niepopularne społecznie, polegałyby m. in. na:

1. Znowelizowaniu obowiązującego prawa podatkowego, zwłaszcza w dziedzinie podatków pośrednich i podatków od nieruchomości.
2. Uchwaleniu przepisów, które stworzyłyby odpowiednie warunki dla rozwoju małej i średniej przedsiębiorczości.
3. Ograniczeniu deficytu budżetowego, tak aby w roku budżetowym 2013/2014 spadł on do poziomu 8,5% (w roku fiskalnym 2011/2012 dług wyniósł 11% PKB). W tym względzie szczególnie delikatnym problemem będzie zreformowanie systemu subsydiów, które polegają np.: na dotowaniu przez państwo cen paliwa12.

Egipt wciąż ma potencjał ekonomiczny i podstawy do odbudowania gospodarki. Jednak osiągnięcie tego celu będzie wymagało odważnych decyzji, a także przywrócenia zagranicznym obserwatorom wiary, iż Egipt jest wiarygodnym partnerem do prowadzenia biznesu, a także bezpieczną oazą dla turystów.



Przypisy:
1 i 2 http://www.imf.org/external/np/sta/ir/IRProcessWeb/data/egy/eng/curegy.htm oraz http://www.bloomberg.com/news/2013-04-16/egypt-s-imf-loan-talks-in-cairo-end-without-agreement.html
3 http://www.tradingeconomics.com/egypt/unemployment-rate oraz http://rebeleconomy.com/2013/03/05/in-charts-egypts-unemployment-problem/
4 http://www.egyptindependent.com/news/moody-s-downgrades-egypt-citing-unsettled-political-conditions-weak-finances
5 http://worldnews.nbcnews.com/_news/2013/03/12/17285608-egypt-branded-more-dangerous-for-tourists-than-yemen?lite
6 http://www.egyptindependent.com/news/egypt-s-economy-will-face-tougher-hurdles-2013
7 http://www.washingtoninstitute.org/policy-analysis/view/egypts-economic-crisis-how-to-help-cairo-help-itself
8 http://www.egyptindependent.com/news/turkey-provide-egypt-us2-billion-financing
9 http://english.ahram.org.eg/NewsContent/3/12/52169/Business/Economy/Qatar-to-invest-bn-in-Egypt-over-next--years.aspx
10 i 11 http://www.egyptindependent.com/news/turkey-provide-egypt-us2-billion-financing oraz http://www.reuters.com/article/2013/04/10/us-egypt-libya-idUSBRE93914820130410
12 http://www.oxan.com/Analysis/DailyBrief/Samples/Prospects2013Egypt.aspx


Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!

Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Abekonomia przynosi efekty

Japończycy i gospodarka kraju Kwitnącej Wiśni ponownie wraca na tory wzrostu gospodarczego, co można zaobserwować od początku roku po odczytach danych dotyczących m.in. produktu krajowego...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".