Fenomen „Szalonych nożyczek”.
    teatr72 · recenzja teatralna40 · wydarzenie kulturalne67
2008-02-09

„Nożycowe szaleństwo” ogarnęło już całą Polskę. Chociaż od premiery spektaklu minęło już sporo czasu, to komedia kryminalna nie schodzi z desek teatrów. Podobnie jak w Ameryce, gdzie jest najdłużej granym przedstawieniem, za co została wpisana do Księgi Rekordów Guinnesa.


sztuka teatralna recenzja

Początki

Twórcą „Shear Madness” był niemiecki pisarz, reżyser, antropolog kultury - Paul Pörtner. Tekst sztuki powstał w 1965 roku, ale nie został wówczas doceniony. Dopiero w 1976 roku jej potencjał na zbicie ogromnej fortuny dostrzegł Bruce Jordan - amerykański producent teatralny. Szansę na sukces przyniosła jej premiera w Rochester w GeVa Theatre gdzie zagrano ją pod innym tytułem – „Who did it? W rolę fryzjera Toniego wcielił się wtedy sam producent. Jordan wykupił prawa do wystawiania sztuki i od 1980 roku po dzień dzisiejszy, bije ona rekordy oglądalności w różnych zakątkach świata.

Sekret „nożycowego szaleństwa”

 Szalone nożyczki
foto teatrkwadrat.pl

W czym tkwi sekret popularności „Szalonych nożyczek”? Z mrocznej psychodramy Bruce Jordan przekształcił widowisko w kryminał z licznymi elementami komediowymi. Jesteśmy zatem świadkami humorystycznych scenek odbywających się w salonie fryzjerskim. Obserwujemy „rozświergotane” towarzystwo. Tandetnie ubrana i wyzywająco umalowana fryzjerka Barbara układa włosy żonie biznesmena. „Zniewieściały” fryzjer Tonio przy pracy opowiada klientom najświeższe ploteczki. W tle słyszymy dźwięki pianina, które irytują przebywających w salonie ludzi. Wszyscy złorzeczą na pianistkę. Atmosfera ulega gwałtownej zmianie kiedy dowiadujemy się, że kobieta została zamordowana. Narzędziem zbrodni są ukradzione z salonu nożyczki. Morderca wbił je w szyję ofiary. Kto zabił?

Kto winien, kto nie winien? Oto jest pytanie

 Szalone nożyczki
foto bagatela.pl

- No właśnie proszę Państwa czy ktoś coś widział? Ze sceny pada pytanie. Okazuje się, że wśród klientów salonu znajduje się porucznik policji (przebrany za robotnika) oraz jego asystent. Widownia w mgnieniu oka zmienia się w salę pełną świadków zbrodni. Widz bierze udział w przesłuchaniu i nie może opuścić pomieszczenia, dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona. Porucznik nawet w przerwie popijając herbatkę podchodzi do poszczególnych osób, zadaje pytania, spisuje fakty. Każdy szczegół jest na wagę złota.

 Szalone nożyczki
foto bagatela.pl

Wszyscy przebywający w salonie fryzjerskim są w kręgu podejrzanych. Aktorzy wdają się w dyskusje z widownią. Tłumaczą się ze swojego zachowania, zaprzeczają wszelkim podejrzeniom. Spektakl przekształca się w jedną wielką improwizację. Porucznik stara się podsumować zebrane informacje, bierze pod uwagę opinię publiczności. Punktem kulminacyjnym jest wydanie wyroku - kto jest mordercą. Widownia na podstawie wyciągniętych wniosków wskazuje winnego…ale czy ma rację? Aby się tego dowiedzieć wystarczy wybrać się na spektakl i wziąć udział w „nożyczkowej farsie”.

Głosuj i baw się dobrze

Współudział publiczności w prowadzeniu śledztwa, słowne przepychanki z aktorami i zaskakujący finał to recepta na udaną zabawę dla widza i niegasnącą popularność dla sztuki.


Komentarzy: 9

Eve
23 stycznia 2009 (13:34)
KOCHAM TEN SPEKTAKL!!!
POLECAM WSZYSTKIM, TO TRZEBA ZOBACZYĆ, JEST BOSKIE!!

Gabryśka
21 luty 2014 (15:02)
Mega ^^
Byłam na tym w Rzeszowie ! :) Świetne ! Płakałam ze śmiechu ! Aktorzy najlepsi...

Aga
27 września 2014 (11:28)
szalone nożyczki bagatela
Naprawdę ludzie mówicie jak ci słudzy w bajce o królu któremu szyto najpiękniejsze szaty, po czym na paradę poszedł zupełnie goły. Trzeba powiedzieć prawdę. Bardzo zły spektakl, słaba gra aktorska, absolutnie nie ma nic do śmiechu. Wszystko takie na siłę. Nie będę polecać.

Olga D.
21 października 2014 (20:56)
Wyszłam po 15 minutach z WIELKIM niesmakiem
Wstyd mi było, bo zaprosiłam na spektakl koleżankę, przeczytawszy, że to interesująca sztuka z udziałem widzów - a więc coś nietypowego. Tymczasem bardzo niewybredne żarty, przerysowane dwuznaczne gesty oraz wulgarne słowa, bez których można było na pewno się obejść, spowodowały, że zgodnie opuściłyśmy widownię po 15 minutach. Szkoda, bo sama sztuka mogła być całkiem dobra. Widzu, szanuj się, bo jeszcze trochę, a kulturalny będzie ten, kto będzie trzymał się od teatru z dala.

Olga D.
21 października 2014 (20:58)
Szalone Nożyczki Bagatela Kraków
Wstyd mi było, bo zaprosiłam na spektakl koleżankę, przeczytawszy, że to interesująca sztuka z udziałem widzów - a więc coś nietypowego. Tymczasem bardzo niewybredne żarty, przerysowane dwuznaczne gesty oraz wulgarne słowa, bez których można było na pewno się obejść, spowodowały, że zgodnie opuściłyśmy widownię po 15 minutach. Szkoda, bo sama sztuka mogła być całkiem dobra. Widzu, szanuj się, bo jeszcze trochę, a kulturalny będzie ten, kto będzie trzymał się od teatru z dala.

Monia
9 luty 2015 (19:31)
teatr bagatela, szalone nożyczki - świetna zabawa!!! :)
był to jeden z pięciu spektakli, na który wybraliśmy się z mężem zeszłego roku i zdecydowanie najlepszy!!! Świetna obsada i niezapomniane wrażenia! Szczerze polecamy!! Dobry humor gwarantowany!!! :)))

Aneta
9 marca 2015 (14:57)
spektakl na poziomie kiepskiego kabaretu
Dla mnie to był bardziej dramat niż komedia ;-) .. Historia sama w sobie jest zwyczajnie nudna a poziom dowcipów mierny. Spektakl na poziomie kabaretu, niewybredne dowcipy, na płytkim poziomie, mnóstwo stereotypów i banałów, coś co już milion razy słyszałeś od wujka Zenka, który lubi podowcipkować, jak się napije. Odnosiłam wrażenie, że aktorzy sami się nudzą na scenie. Popisów aktorskich raczej nie doświadczymy, bo sztuka jest tak skonstruowana, żeby była jak najprostsza. Może to kwestia poczucia humoru. Koło nas jeszcze kilka osób patrzyło z niedowierzaniem i znudzeniem na to, co dzieje się na scenie. Ale znaczna większość widowni płakała ze śmiechu i włączała się ochoczo do zabawy, więc kto wie, może w tym przypadku to większość ma rację.. Ja nie polecam.

Arek
15 maja 2016 (19:44)
Bagatela 2016
Świetny spektakl. Uśmiałem się tak że bolała mnie głowa. Polecam wszystkim z poczuciem humoru.

HUMOR
10 czerwca 2016 (09:32)
Bagatela
Stracone popołudnie. Moim zdaniem był to rodzaj marnego kabaretu. Chamskie teksty, przerysowane postaci, nudna historia. SZKODA PIENIĘDZY.
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Zaproszenie: 2. Festiwal Wybieram Wschód!

Partnerstwo Wschodnie to idea znacznie wykraczająca poza deklaracje polityków i umowy handlowe – to narzędzie integracji europejskiej, most łączący Wschód z Zachodem. Wiara w ten wymiar...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".