Gdzie się podziały teleturnieje z tamtych lat?
    TVP41 · telewizja65
2008-07-17
Media komercyjne coraz częściej stawiają w swoich ramówkach na seriale, programy typu talk-show i in. Tymczasem od kilku lat zauważa się odejście od wartościowych programów, jakimi niewątpliwie są teleturnieje.

Telewizje komercyjne transmitują niewiele teleturniejów

Ktoś kiedyś powiedział, iż współczesne media interesują się głównie przemocą, agresją, bowiem to stanowi gwarancję uzyskania wysokiego poziomu na słupku oglądalności. To co naprawdę cenne, wartościowe, zdaje się schodzić na plan dalszy, co z bólem stwierdzam. A może warto byłoby, by media prywatne zainteresowały się umieszczeniem w swoich ramówkach większej ilości quizów telewizyjnych, popularnie zwanych teleturniejami? Jak na razie pałeczkę w tej materii przejęła telewizja publiczna.

Nie sposób nie docenić walorów poznawczych i intelektualnych, jakie niosą ze sobą teleturnieje. Stanowi to znakomitą gimnastykę intelektualną dla telewidzów w każdym przedziale wiekowym. Dla młodych widzów może to być świetna powtórka z tzw. wiedzy ogólnej, dla starszych z kolei świetna porcja ćwiczeń mnemotechnicznych, bowiem wielokrotnie pytanie powtarzają się, choć są ubrane w inne słowa, a oglądający często sami przed szklanym ekranem udzielają odpowiedzi wcześniej, niż zawodnicy w studio. Dla uczestników tego typu programów to świetna okazja do sprawdzenia wiedzy własnej przed kamerami (piszący te słowa miał okazję niejednokrotnie uczestniczyć w tego typu przedsięwzięciach medialnych i bardzo ceni sobie doświadczenie dzięki nim zdobyte.)

Teleturniej to także okazja do zdobywania wiedzy z różnorodnych dziedzin, co daje doprawdy sporą satysfakcję. I tak jak w moim przypadku w pewnym momencie rodzi się pragnienie, by samemu wziąć udział w programie. A na zwycięzców czekają nie tylko nagrody pieniężne. Bodaj największą satysfakcję czerpie się z faktu wygrania ze swoimi słabościami, stawienia czoła stresowi, napięciu związanemu ze specyfiką studia telewizyjnego, zwłaszcza dla nowicjuszy. Udział w teleturniejach wciąga... I to na dobre. Każdy, kto choć raz weźmie w nim udział, nie może uwolnić się od myśli, że to tylko ten jeden, jedyny raz i nigdy więcej. Po kilku dniach od ostatniego występu, jest już gotowy i do kolejnego i kolejnego...No i oczywiście może niejako bonusowo, przeżyć namiastkę tego, co się zwie popularnością. Choć, jeśli mieszka się w niewielkiej miejscowości, to można mówić nawet o popularności, bowiem odczuwa się podświadomie spojrzenia innych na własnej skórze. A ciekawość ludzka sprawia, że doprawdy każdy chce wiedzieć, jak to jest uczestniczyć w takim programie i w nim zwyciężyć.

Zatem należałoby sobie życzyć, by tego typu programy częściej okupowały godziny wysokiej oglądalności, by nie serwowały tego co intelektualnie miałkie i bezwartościowe, a karmiły telewidzów nieco ambitniejszą strawą intelektualną. Ku uciesze sporej grupy wielbicieli teleturniejów i oczywiście tych, dzięki którym dane nam jest przeżywanie tego typu emocji. Dodajmy zdrowych emocji, bowiem każdy oglądający tego typu program ma zawsze swojego, cichego faworyta i tylko jemu życzy zwycięstwa.

Miejmy nadzieję, że już wkrótce ramówki stacji komercyjnych wypełnią się wartościami programami, jak chociażby teleturniejami, a tym samym oblicze medialne w Polsce zmieni się na lepsze.
Oby...


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy w mediach rozrywka rozbiła misję?

Media przechodzą ostatnimi czasy głęboką metamorfozę. Zmienia się nośnik informacji, a jej „trzon” coraz bardziej zależy od preferencji odbiorcy. Dzieci rosną wraz z tabletami, czas...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".