Geopolityczne skutki eksploatacji gazu łupkowego w Polsce
    surowce energetyczne49 · bezpieczeństwo energetyczne51 · gaz łupkowy15 · zapotrzebowanie na energię25
2010-07-16
Eksploatacja zasobów gazu łupkowego jest w Polsce tematem politycznym, co niesienie za sobą zagrożenie związane z wykorzystywaniem go w rywalizacji pomiędzy poszczególnymi partami politycznymi. Z racji na fakt, iż eksploatowanie tego surowca zwiększyłoby bezpieczeństwo energetyczne Polski oraz zmieniłoby strukturę importu gazu ziemnego, należy podjąć wszelkie działania, aby eksploatacja nie została zablokowana.

Dotychczasowa polityka dywersyfikacji kierunków dostaw gazu ziemnego była w różny sposób wstrzymywana, a więc istnieje ryzyko wstrzymywania eksploatacji tego surowca. Nie przyniosła ona od lat 90. żadnych realnych sukcesów. Zbyt dużo sprzecznych decyzji politycznych oraz obecność różnych grup interesów uniemożliwiały realne uniezależnienie się Polski od dostaw gazu ziemnego z Federacji Rosyjskiej. Zachowanie sytuacji status quo jest tymczasem w interesie rosyjskiego Gazpromu. Niektórzy komentarzy wskazują, że eksploatacja gazu łupkowego jest nieopłacalna.

Należy podkreślić, że na dzień dzisiejszy nie ma dokładnych informacji o zasobach tego surowca, a po drugie to firmy, które mają koncesje powinny stosować takie rozwiązania technologiczne, aby eksploatacja była ekonomicznie uzasadniona. Zasadnym jest przy tym postawienie pytania, czy najważniejsze jest kierowanie się opłacalnością ekonomiczną czy bezpieczeństwem energetycznym pozbawionym ryzyka szantażu politycznego. Obecna cena importowanego gazu ziemnego do Polski waha się w okolicach 340 dolarów za 1 tys. m³, z kolei koszt wydobycia gazu łupkowego w USA wynosi około 140-210 dolarów[1] za 1 tys. m³. Oczywiście koszty eksploatacji gazu łupkowego w USA oraz w Europie będą inne, lecz jasnym jest, że wydobywanie oraz sprzedawanie tego surowca na rynki europejskie zwiększyłoby konkurencję oraz docelowo mogłoby przyczynić się do obniżenia ceny gazu ziemnego.

Obszary potencjalnego występowania niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego w Polsce, pgi.gov.pl Obszary potencjalnego występowania niekonwencjonalnych złóż gazu ziemnego w Polsce, pgi.gov.pl
Wzrastające ceny usług wiertniczych w Polsce spowodowane niewielką ilością firm wykonujących tego typu usługi można przyczynić się do spowolnienia prac poszukiwawczych oraz docelowo eksploatacyjnych. Zdaniem Jerzego Hadro, głównego geologa Euroenergy Resources Poland, ceny odwiertów w Polsce są niemalże dwukrotnie wyższe niż ceny w USA (odwiert na 3 tys. metrów kosztuje około 6-7 mln dolarów)[2]. Niemalże bezkonkurencyjne w Polsce w zakresie odwiertów są firmy należące do PGNiG S.A. tj. Poszukiwania Nafty i Gazu Jasło, Poszukiwania Nafty i Gazu Nafta z Piły, Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków. Wskutek niewielkiej konkurencji w tym segmencie usług należy spodziewać się utrzymujących się wysokich cen, co może przyczynić się do opóźnień w realizacji prac. Korzyścią dla Polski w tej sytuacji jest to, iż zagraniczne firmy korzystając z usług polskich podwykonawców dają im w ten sposób zarobić, zaś negatywnym skutkiem mogą być opóźnienia w pracach.

Należy spodziewać się także polityki deprecjonującej znaczenie gazu łupkowego, prowadzonej przez rosyjski Gazprom, a także przez różne grupy interesów, którym zależeć będzie na zbagatelizowaniu tych zasobów w Polsce
Opóźnienia związane z eksploatacją gazu łupkowego mogą być spowodowane także brakami odpowiednich przepisów prawnych, w tym ograniczeniami związanymi z przepisami ochrony środowiska. Amerykanie zdołali stworzyć takie regulacje prawne, które nie stworzyły dodatkowych barier eksploatacyjnych, lecz przyczyniły się do podjęcia zdecydowanych prac. Polityka ochrony środowiska naturalnego jest bardzo restrykcyjnie prowadzona przez Unię Europejską, co może okazać się znaczącą przeszkodą w realizacji prac. Obecnie Unia Europejska pracuje nad raportem, który oceni wpływ używanych technologii eksploatacyjnych gazu łupkowego na skażenie wody oraz powietrza.

Koncesje na poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego w Polsce, pgi.gov.pl Koncesje na poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego w Polsce, pgi.gov.pl
Wprowadzenie obciążeń finansowych lub inne restrykcyjne działania mogą oznaczać całkowite pozbawienie ekonomicznych podstaw eksploatacji surowca. Należy dodać, że sama eksploatacja gazu łupkowego wymaga rozległych terenów, co również może być problemem z racji na obszary chronione, w tym objęte programem Natura 2000. Konieczne są także znaczące ilości wody (Polska ma mniejsze zasoby wody aniżeli inne kraje UE) oraz odpowiednia infrastruktura, której zbudowanie wymagać będzie odpowiednich zezwoleń oraz uwzględnienia w planowaniu przestrzennym. Istotne będą także nastroje społeczne mieszkańców sąsiadujących z terenami obfitującymi w gaz łupkowy oraz właścicieli gruntów, pod którymi znajduje się cenny surowiec. Zatem wyzwaniem będzie prowadzenie odpowiedniej polityki informacyjnej oraz edukacyjnej, a także stworzenie odpowiednich przepisów prawnych, które ograniczą potencjalną niską akceptowalność społeczną mieszkańców danej miejscowości wobec eksploatacji złóż gazu łupkowego przez koncerny energetyczne.

Kwestie środowiskowe mogą dostarczyć rosyjskiemu Gazpromowi argumentów oraz instrumentów torpedowania planów eksploatacji surowców. Zatem wyzwaniem stojącym przed polską dyplomacją będzie przekonanie partnerów unijnych o konieczności podjęcia kroków przyczyniających się do eksploatacji niekonwencjonalnego gazu ziemnego i to jeszcze przed zakończeniem przez Brukselę prac nad raportem o oddziaływaniu technologii gazu łupkowego na środowisko naturalne.

Należy spodziewać się także polityki deprecjonującej znaczenie gazu łupkowego, prowadzonej przez rosyjski Gazprom, a także przez różne grupy interesów, którym zależeć będzie na zbagatelizowaniu tych zasobów w Polsce. Można przypuszczać, że technologię wydobywania gazu łupkowego posiadają Rosjanie, a jeśli jeszcze nie posiadają (co jest mało prawdopodobne) to z pewnością ją szybko zakupią. W przypadku pozytywnych wyników badań poszukiwawczych w Polsce Federacja Rosyjska może podjąć działania mające na celu wyprzedzenie amerykańskich koncernów oraz wydobywanie gazu łupkowego na terenie Rosji oraz były republikach sowieckich, gdzie są zdecydowanie mniej rygorystyczne normy środowiskowe. Niemniej kluczowe jest tutaj określenie, czy oraz w jakiej ilości gaz łupkowy występuje na terenie Rosji oraz w państwach z nią sąsiadujących. Paradoksalnie pomocny w tym wszystkim może być raport Brukseli wskazujący na dużą szkodliwość środowiskową eksploatacji gazu łupkowego.

Niektórzy komentarzy podkreślają, że podział koncesji przez Ministerstwo Środowiska wzbudza znaczące kontrowersje, gdyż wydobywany przez Amerykanów gaz łupkowy może być sprzedawany na europejskie rynki pozbawiając Polskę potencjalnych zysków. Z drugiej jednak strony to właśnie przed polskim rządem stanie zadanie związane z określeniem opodatkowania tego biznesu łupkowego dla zaangażowanych firm. Obecnie zagraniczne podmioty opłacają opłaty koncesyjne oraz podatki związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Ponadto zachodnie koncerny wynajmują sprzęt oraz zatrudniają ludzi do dokonywania odwiertów z polskich firm[3].

Obecność Amerykanów jest niezbędna, aby zasoby gazu łupkowego były w perspektywie czasu wydobywane ze szczelin skalnych komplikując w ten sposób sytuację rosyjskiemu Gazpromowi. Bez obecności amerykańskich firm Polska nie byłaby w stanie podjąć tego wysiłku technologicznego oraz finansowego, gdyż działania te wymagają ogromnych nakładów finansowych. Zaangażowanie amerykańskich koncernów paliwowych zwiększa szansę na wydobycie tego surowca w Polsce.

Polityczne skutki eksploatacji złóż

Federacja Rosyjska ma świadomość zagrożenia związanego z zasobami gazu łupkowego w Europie. Rozwinięcie technologii wydobywczych w USA oraz wydobywanie tego surowca w tym kraju sprawiło, że Gazprom już nie zrealizuje planów związanych z ekspansją na amerykańskim rynku gazowym. Zwiększenie wydobycia gazu łupkowego w latach 2004-2008 w Ameryce przyczyniło się do tego, że USA stały się największym producentem gazu na świecie wyprzedzając Federację Rosyjską. Sytuację obrazują dane Międzynarodowej Agencji ds. Energii z 2009 r., zgodnie z którymi USA wyprodukowały 624 mld m³ gazu ziemnego, zaś Rosja 582 mld m³. Odnosząc te dane do danych z 2008 r. zauważyć można wzrost produkcji w USA o 3,7%, zaś w Rosji spadek o blisko 12%.

Wzrost produkcji gazu w Ameryce spowodował, że zmniejszył się import tego surowca skutkujący mniejszym wykorzystywaniem terminali LNG
Wzrost produkcji gazu w Ameryce spowodował, że zmniejszył się import tego surowca skutkujący mniejszym wykorzystywaniem terminali LNG. W związku z czym większe ilości gazu skroplonego trafiły do Europy zwiększając konkurencję Rosjanom. Gazprom zmuszony został do obniżenia cen dla niektórych zachodnich odbiorców, aby nie dopuścić do sytuacji powodującej spadek popytu na rosyjski gaz. Federacja Rosyjska ma świadomość, że nadchodzące lata oznaczać będą rewolucję technologiczną w sektorze gazu ziemnego, więc próbują jak najszybciej przedłużać i tak już długoletnie kontrakty na kolejne kilkanaście lat. Eksploatacja gazu łupkowego może zakłócić dotychczasową geopolitykę gazociągów oraz zmienić kierunki dostaw tego surowca.


Komentarzy: 3

zeldan
19 lipca 2010 (14:16)
artykuł na 1+
Witam, Artykuł opisany powyżej jest idealnym przykładem dlaczego nie należy wierzyć w to co się czyta. Autor doszedł do sprawy dosyć niedbale, podając dosyć wątpliwe, niedokładne dane ubierając je w humanistyczną rozprawę. Dobrze a wiec po kolei: 1) Ceny usług wiertniczych są w Polsce porównywalne. A duże firmy Exxon, Halliburton etc.. bardzo często sprowadzają swój sprzęt i swoje ekipy. Jednak jest pewna prawda o x2 lub więcej większym koszcie odwiertu niż w USA. A wynika to z technicznej sprawy. W USA złoża są około 2k metrów a u nas głębokości to najczęściej 3-4k metrów. Głębokość naszych złóż w sposób naturalny zwiększa cenę odwiertu. 2) kolejny cytaty ""Należy dodać, że sama eksploatacja gazu łupkowego wymaga rozległych terenów, co również może być problemem z racji na obszary chronione, w tym objęte programem Natura 2000""

zeldan
19 lipca 2010 (14:48)
cd art 1+
3) kolejny cytaty "Polityka ochrony środowiska naturalnego jest bardzo restrykcyjnie prowadzona przez Unię Europejską, co może okazać się znaczącą przeszkodą w realizacji prac"

Antyrząd
22 maja 2014 (15:00)
Lepiej poczekać na Ruskich
Niech zabiorą nam te tereny i potem kupimy od nich ten gaz. :)
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Ukraina, Rosja i UE w gazowym klinczu

Reakcja na wydarzenia na Ukrainie w pierwszych miesiącach 2014 roku po raz kolejny pokazała, w jakim klinczu znajdują się Unia Europejska, Rosja i Ukraina. Z Rosji pochodzi trzecia część...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".