REKLAMA
Ginący świat ssaków
    CITES1 · zagrożone gatunki2 · handel zwięrzętami2 · biosfera2
2009-07-23
Działalność człowieka trwale wpływa na biosferę. Ludzie bez skrupułów eksploatują najodleglejsze i najbardziej dzikie rejony świata. Postępująca urbanizacja, rozwój infrastruktury, wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, niezrównoważone wykorzystanie zasobów naturalnych oraz wprowadzanie do ekosystemów gatunków obcych wyrządzają ogromne szkody różnorodności biologicznej. Ponadto w wyniku handlu zwierzętami wielu gatunkom ptaków, ssaków, gadów czy płazów grozi kompletne wymarcie. Kłusownicy odławiają dzikie zwierzęta w ich naturalnym środowisku i przemycają do krajów, gdzie jest na nie popyt. Transport odbywa się w nieludzkich warunkach. Zwierzęta umierają stłamszone w klatkach.

Według danych IUCN - Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i jej Zasobów, ponad 16 tys. gatunków zwierząt i roślin na świecie jest zagrożonych. Lektura czerwonej listy IUCN jest zawsze czymś przygnębiającym. Z roku na rok jest niestety coraz gorzej. Na skraju zagłady jest chociażby co trzeci znany gatunek płazów, co ósmy gatunek ptaków i co czwarty ssaków. I nie chodzi tu jedynie o jakieś egzotyczne zwierzęta, znane tylko biologom.

Dlatego celem mojego artykułu jest przedstawienie krótkiej listy znanych nam zwierzaków, którym grozi wyginięcie. Nie możemy pozwolić, aby ani one, ani żadne inne zniknęły z naszej planety! Wśród zagrożonych gatunków saków na świecie znajdują się:

• Niedźwiedź polarny
Gatunek zagrożony wyginięciem z powodu globalnego ocieplenia. Kiedy stopią się lodowce, które zamieszkuje, nie będzie miał szans na przeżycie na wolności. Zagrażają mu również zanieczyszczenia, które wpływają na przeżywalność młodych niedźwiadków oraz na układ odpornościowy i hormonalny tych zwierząt. Eksperci przypuszczają, że na skutek ocieplenia klimatu mogą one zniknąć w ciągu najbliższych 50-100 lat. I wtedy będziemy mogli oglądać je tylko w ogrodach zoologicznych.

• Słonie afrykańskie
Populacje dziko żyjących słoni są rozproszone i bardzo niewielkie. Ich liczebność gwałtownie spadła, ponieważ człowiek karczuje lasy tropikalne i osiedla się na tych terenach. Ponadto kłusownicy, a także miejscowi rolnicy zabijają w sposób okrutny te przepiękne olbrzymy. Zabijanie dla kości słoniowej, skór i mięsa, nierzadko dla sportu doprowadziło do spadku populacji słoni z kilku milionów do 700 tys. osobników w 1989. Obecnie gatunek ten jest chroniony przepisami konwencji waszyngtońskiej (CITES).

• Panda wielka
Czarno-biały miś, który stał się symbolem WWF (World Wildlife Fund) - organizacji zajmującej się ochroną środowiska i organizmów zagrożonych wymarciem. Populacja tego gatunku została przetrzebiona z powodu ich futra, które jest uważane za symbol luksusu. Ponadto przerzedzanie lasów bambusowych prowadzi do izolowania osobników wewnątrz małych rezerwatów, w których muszą walczyć o znalezienie pożywienia i partnerów do rozrodu.

• Lew azjatycki
Liczebność tego gatunku gwałtownie zmalała w wyniku ingerencji człowieka. Dziś lwy azjatyckie zamieszkują tylko park narodowy Gir Forest w zachodnich Indiach. Pozostało ich niewiele, gdyż padają ofiarą kłusowników. W związku z tym podjęto kroki mające na celu utworzenie drugiego rezerwatu, który być może poprawi dramatyczną sytuację gatunku.

• Hipopotam karłowaty.
Ten afrykański olbrzym stał się mimowolną ofiarą wojny domowej w Kongo-Kinszasie. W 1994 r. w kraju tym żyło ponad 30 tys. hipopotamów. Dzisiaj jest ich zaledwie 140. Inną przyczyną dramatycznego spadku jego pogłowia jest niszczenie naturalnych środowisk.

• Diabeł tasmański, mimo że kiedyś zamieszkiwał całą Australię, od 600 lat występuje wyłącznie na obszarze Tasmanii. Dziś największym zagrożeniem dla tego gatunku jest tajemnicza choroba. W ostatnich latach dziesiątki tysięcy zwierząt padło ofiarą nieznanej dotąd postaci raka. Na pysku chorego zwierzęcia rozwijają się duże guzy, które w ciągu 3-6 miesięcy prowadzą na ogół do śmierci. Ponadto, ataki psów domowych i ruch drogowy również zagrażają zwierzęciu. Niestety światowe organizacje ochrony przyrody bardzo opieszale reagują na tę sytuację.

Nosacz sundajski

Nosacz
Gatunek ten zasłynął z charakterystycznego, obwisłego nosa u samców, który pomaga im uniknąć przegrzania. Kiedyś gatunek ten był bezpieczny, ale dziś liczebność populacji nosacza dramatycznie spadła na skutek intensywnego zagospodarowywania jego środowisk naturalnych. Nowoczesne techniki oczyszczania tymczasowych zbiorników powstałych w namorzynowych lasach wyspy Borneo, a także pożary lasów gwałtownie zmniejszyły powierzchnię siedlisk nosacza. Obecnie trwa uświadamianie miejscowej ludności, jak istotna jest ochrona przyrody.

Płetwal błękitny w połowie XX wieku został niemal całkowicie wytępiony ze względu na tłuszcz, wykorzystywany do produkcji oleju. Chociaż obecnie zaniechano polowań, jego życie jest nadal zagrożone z powodu zanieczyszczenia oceanów i coraz mniejszej ilości głównego pożywienia, kryla. Najnowsze dane wskazują jednak na nieznaczny, choć optymistyczny wzrost populacji płetwali.

Fauna wszystkich kontynentów niestety jest zagrożona! Jeśli nic nie zrobimy słonie, niedźwiedzie, płetwale błękitne i wiele innych zwierząt będzie można niebawem oglądać tylko na zdjęciach. Dlatego tak ważna jest wiedza, świadomość i przeciwdziałanie zagrożeniom, które przyczyniają się do szybkiego wymierania przerażającej ilości gatunków zwierząt. Czy można jednak oczekiwać, że ludzkość dokona radykalnych przeobrażeń, by ocalić ginące gatunki? Co więcej, jeśli to działalność człowieka w głównej mierze przyczynia się do tego procesu, czy jesteśmy gotowi żeby temu zapobiec? Czy jest to w ogóle możliwe?


Komentarzy: 3

Detektyw Monk
26 lipca 2009 (14:56)
ginące zwierzęta
Szkoda,że tę piękne ssaki giną.Ludzie muszą ratować je szybko zanim podzielą los tura,czy tarpana.To dobrze ,że komuś zależy na losie zwierząt.

Joanna
27 lipca 2009 (10:47)
Tak właściwie
to za każdym razem gdy oglądam jakieś programy przyrodnicze przychodzi mi do głowy tylko jedno zasłyszane gdzieś zdanie: Im bardziej poznaję ludzi, tym mocniej kocham zwierzęta... i chyba tyle w temacie. Duży plus ode mnie za ten tekst

GWA
11 listopada 2009 (19:34)
"Człowiek" to brzmi dumnie?
Mam wiele wątpliwości, co do tej dumnej maksymy rosyjskiego pisarza
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
GMO- zagrożenie czy dobrodziejstwo?

Sałata z genem szczura, pomidor ulepszony za pomocą DNA ryby, czy soja z genem pozyskanym z bakterii. Taka jest nieunikniona przyszłość. Uchwalenie przez parlament ustawy o nasiennictwie a...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".