Globalne ocieplenie prawda, półprawda a może wielki przekręt?
    globalne ocieplenie16 · teorie naukowe4 · CO221 · zmiany klimatyczne40
2009-11-27
Ujawnienie przez hackerów prywatnej korespondencji mailowej wybitnych brytyjskich klimatologów z prestiżowych uczelni skłania opinię publiczną i świat nauki do podjęcia wątku ocieplenia klimatu na nowo. Jednak obecna dyskusja nie jest polemiką na temat przyczyn wywołujących ociepleni klimatu a raczej próba odpowiedzi na pytanie czy owo ocieplenie w ogóle ma miejsce.

Czy możliwe jest by ktoś, a raczej grupa osób była w stanie tak manipulować danymi aby oszukać szerokie rzesze znawców tematu oraz decydentów. Jeśli tak to jakie pobudki nimi kierowały?
Klimatologia jest jedną z dziedzin nauk o Ziemi, a nauki te cechuje częsty brak jednoznaczności. Podyktowane jest to przez doświadczenie. W naukach o Ziemi często jednostronne obserwacje zjawisk przyrodniczych, bez uwzględnienia wielości czynników prowadzi do błędnych przesłanek. W rezultacie błędne mogą być także decyzje polityków, decydentów, co w konsekwencji prowadzi do podjęci niewłaściwych środków zaradczych przeciwko procesowi lub zjawisku które faktycznie nie istnieje lub jego skala jest znacznie mniejsza niż się to pierwotnie zdawało. Jeśli do tego dorzucimy możliwość manipulacji danymi powstanie mało wiarygodny obraz nauki.

Czy brytyjscy naukowcy mogli sfabrykować wyniki sowich prac tak aby pasowały do zaplanowanej tezy. Zapewne tak. Klimatologia jest nauką opierającą się na analizie olbrzymiej ilości danych meteorologicznych pochodzących z różnych stron świata, obserwacje zjawisk trwają przez wielolecia. Z tak potężnej bazy zawsze można wybrać coś co bardziej pasuje do naszych założeń. Oczywiście jeśli chodzi o brytyjskich naukowców nie ma jeszcze ostatecznych dowodów winy. Jednak istnieje prawdopodobieństwo celowej manipulacji danymi. Poza prawdopodobieństwem istnieje motyw. Jest on bardzo prosty, fabrykując dane o globalnym ociepleniu badacze uwagę opinii publicznej, świata nauki i polityków na problem ocieplenia i emisji gazów cieplarnianych. Tym samym zagwarantowali sobie temat na wiele lat badań, do tego zapewnili sobie środki finansowe na badania nad owym ociepleniem.

Jak wyprodukować taką naukową falsyfikację? To bardzo proste, wystarczy wybrać dane które pasują do założenia o ocieplaniu klimatu czyli zestawić wieloletnie dane o temperaturze powietrza, zawsze się znajdzie miejsce na świecie gdzie przez jakiś czas temperatura wzrasta. Oczywiście znajdą się też miejsca gdzie ona maleje ale o tym się nie pisze, nie pasuje to bowiem do głównego założenia. Jeśli już potrafimy udowodnić że temperatura rośnie teraz należy to zjawisko wytłumaczyć naukowo. Przypadku ocieplenia klimatu padło na tak zwany efekt szklarniowy, który oczywiście jest faktem autentycznym znanym dłużej niż owy efekt. Tu jednak przedstawiono go w nowym świetle, mianowicie jako wielkiego wroga wszystkiego co żywe. Efekt szklarniowy jednak wcale nie jest taki groźny i to właśnie jemu zawdzięczamy stałą temperaturę naszego globu wynoszącą około 15 stopni Celsjusza.

Efekt szklarniowy jednak świetnie pasował do roli kozła ofiarnego, a że jest on powodowany przez tak zwane gazy cieplarniane do nich także przylgnęła zła opinia. Nie wiedzieć czemu najgorszą sławę zyskał dwutlenek węgla. Choć w zasadzie większą rolę w podnoszeniu temperatury globu odgrywa np.. metan i na to są oczywiście naukowe dowody. Padło jednak na CO2, dlaczego? To dość proste. Ilości emitowanego metanu nie jesteśmy w stanie modyfikować, produkuję go bowiem głównie rolnictwo. Co innego biedny dwutlenek. Nim da się sterować, a na tym sterowaniu i badaniach nad nim można nieźle zarobić. Można wmówić całemu światu aby kupował auta emitujące mniej CO2, zrezygnował z węgla i innych paliw kopalnych, wprowadzić ostre restrykcje i mandaty za przekraczanie dopuszczalnych norm emisji. Można opracowywać metody redukowania ilości CO2 obecnego w atmosferze, a nawet metody na wyłapywanie tego już wyemitowanego. W tym wszystkim wykorzystuje się niewiedzę decydentów i strach opinii publicznej, która często nie jest obeznana z tematem i wierzy w rezultaty badań naukowych właściwie bezkrytycznie.

Oczywiście trudno jednoznacznie stwierdzić co wywołuje zmiany w temperaturze globu ziemskiego. Najprawdopodobniej jest to zjawisko cykliczne występujące już nie raz w przeszłości geologicznej Ziemi. Wzrost temperatury natomiast pociąga za sobą wzrost koncentracji CO2 w atmosferze, co potwierdzają badania lodowców na Antarktydzie. Koncentracja dwutlenku węgla bywała nawet większa niż obecnie. Więc całe zamieszanie wokół CO2 zdaję się być mocno przesadzone. Szczególnie próby międzynarodowych regulacji wielkości jego emisji.

Trudno jest stawiać brytyjskim naukowcom jednoznacznie tak ciężkiego zarzutu jak celowa manipulacja danymi z chęci zysku. Nie ma na to jeszcze jednoznacznych dowodów. Istnieje możliwość iż badacze naprawdę wierzyli w celowość i efekty prowadzonych przez siebie badań.

Nie można też całkowicie zarzucić badań nad ociepleniem klimatu i uznać iż zjawisko to nie istnieje. Należy raczej kierować się zdrowym rozsądkiem prowadzić dalsze wielowątkowe badania. Należy także zachować umiar w emisji gazów cieplarnianych bowiem nie poznaliśmy jeszcze dokładnie mechanizmów ich oddziaływania na środowisko naturalne, a wiele z nich jest zaliczana do zanieczyszczeń powietrza. We wszelkich działaniach wskazany jest rozsądek.


Komentarzy: 4

Tomasz
27 listopada 2009 (16:12)
Kto kręci?
"Ujawnienie przez hackerów prywatnej korespondencji mailowej wybitnych brytyjskich klimatologów" Hmm - interesujące, ale przynajmniej informuje czytelnika o tym że wkraczamy do krainy teorii spiskowych "Klimatologia jest jedną z dziedzin nauk o Ziemi, a nauki te cechuje częsty brak jednoznaczności" W zasadzie można tak podsumować każdą dziedzinę nauki. Jednak co do zmian klimatu, i wpływu na nie przemysłu, naukowcy są zgodni, i to nie tylko brytyjscy. "Oczywiście jeśli chodzi o brytyjskich naukowców nie ma jeszcze ostatecznych dowodów winy." Co nie przeszkadza snuć wniosków. "zawsze się znajdzie miejsce na świecie gdzie przez jakiś czas temperatura wzrasta" Nie sposób się nie zgodzić, jednakże teorie zmian klimatycznych mówią o średnich temperaturach globu. "Efekt szklarniowy" Powinno być efekt cieplarniany, łatwiej było by czytelnikom zweryfikować pseudonaukowy bełkot z kilku następnych akapitów. "Więc całe zamieszanie wokół CO2 zdaję się być mocno przesadzone. Szczególnie próby międzynarodowych regulacji wielkości jego emisji." A więc tu boli! "Należy raczej kierować się zdrowym rozsądkiem prowadzić dalsze wielowątkowe badania" Najlepiej latami i bez jednoznacznych wyników. Morał po przeczytaniu artykułu: Lobbing to o wiele ładniejsze słowo niż propaganda.

Alojzy
27 listopada 2009 (18:05)
@Tomasz ech
nie wiem kto za Tobą stoi, ale jak już coś komentujesz to z sensem, tak nauka o Ziemi jest jedną z tych, która jest jeszcze mało poznana, mamy wiele luk, nie znamy wielu rzeczy - i ciężko wnioskować opierając się na dość ograniczonych bazach danych: a biologia, geografia, historia, w ogóle humanistyka, nawet fizyka i matematyka Tomasz mają o wiele większą bazę danych, by pomyłki i błędy z większym (dużo większym) prawdopodobieństwem wykluczyć... Gdybyś poczytał kilka tekstów, tej autorki wiedziałbyś, że raczej skłaniała się zawsze do obrony walki z CO2. Kolejna sprawa, podaj informacje, źródło, że przemysł ma wpływ na zmiany klimatyczne i jaki ma wpływ (bo to bardzo ciekawe)? , to tak jakby powiedzieć - jest na 7 mld na planecie, dawniej było 100 milionów - ludzkość ma wpływ na warunki klimatyczne na ziemi. No dramat. Podaj informację również, kogo i czego wpływ jest większy -przemysłu (szeroko rozumianego) czy normalnych procesów zachodzących na ziemi.... Szkoda że nie poruszyłeś jeszcze tematu metanu....no szkoda

Betelgeuse
28 listopada 2009 (00:40)
idzie zima
Jeśli umie się słuchać argumentów to słucha się wszystkich „za” i „przeciw”. Z teorią o ocieplaniu się klimatu jest właśnie ten problem, że ogół społeczeństwa jest karmiony tylko argumentami „za”. Ludzie od kilkunastu lat są bombardowani propagandą efektu cieplarnianego i zaczęli traktować to jako dogmat. A z dogmatami się nie dyskutuje. Szanowny przedmówco (podpisujący się jako Tomasz) zapewne doskonale znasz argumenty obydwu ze stron. Zakładam, że masz dostęp do fachowych publikacji niezależnych klimatologów (tych z obozu „przeciw”) i na tej podstawie wyrobiłeś sobie ugruntowane poglądy? Proszę podziel się nimi.

Xenomorph
7 grudnia 2009 (22:01)
banialuki o spisku
Nawet gdyby ludzie KOMPLETNIE nie wpływali na zmiany klimatyczne poprzez emisję CO2, to i tak obecny system energetyczny i gospodarka wymaga zmiany, polegającej na stopniowej rezygnacji z tradycyjnych paliw kopalnych na rzecz źródeł odnawialnych - jest to związane z ekonomiczną koniecznością i długofalową strategią gospodarczą, nastawioną na likwidowanie takich wad rynku jak monopole, efekty zewnętrzne związane z kosztami eksploatacji, transportu nośników energii itp. Eksploatacja złóż paliw kopalnych powoduje różne inne negatywne efekty zewnętrzne i taki system jest nie do utrzymania na dłuższą metę. Podstawą polityki gospodarczej jest konieczność dynamicznego podejścia do wykorzystania wszelkich zasobów (ich zmienność w czasie) i już chociażby z tego powodu, obecną strukturę nośników energii trzeba uznać za przestrzałą lub starzejącą się. Ale jak się nie ma nic sensownego do powiedzenia ani na temat klimatologii, ani na temat ekonomii, to zawsze można błysnąć intelektem kreując teorię globalnego spisku naukowców-klimatologów.
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy klimat zmieni nasz świat?

Jesteśmy atakowani przez ekstremalne zjawiska pogodowe: gwałtowne skoki temperatur, ulewy i powodzie, tornada, huragany, fale upałów, susze, osuwiska, lawiny, topnienie lodowców.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".