REKLAMA
Główne założenia modernizacji polskiej armii na najbliższe 10 lat
    modernizacja armii34 · Tomasz Siemoniak1 · armia zawodowa4 · MON9
2013-01-01
Zgodnie z nowym planem modernizacji polskiej armii, Polska przeznaczy w latach 2013-2022 140 mld złotych na zakup nowego sprzętu i uzbrojenia oraz na unowocześnienie posiadanych już zasobów. Celem zakładanych wydatków jest także pobudzenie rodzimego przemysłu zbrojeniowego.

Naval Strike Missile, Kongsberg

Minister Obrony Narodowej przedstawił 12 grudnia najważniejsze założenia Planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2013-2022. Plan ma służyć realizacji dwóch wcześniej przyjętych dokumentów odnoszących się do najbliższej dekady: prezydenckiego postanowienia o głównych kierunkach rozwoju Sił Zbrojnych RP z 2011 roku oraz opracowanego przez MON Programu rozwoju Sił Zbrojnych RP.

Unowocześnienie polskiej armii ma zwiększyć jej zdolność do zapewnienia bezpieczeństwa i obrony państwa, a także zdolność do realizacji zobowiązań sojuszniczych oraz do ewentualnej pomocy organom państwowym w przypadku zagrożenia wewnętrznego, jakim są np. klęski żywiołowe. Jak podaje strona internetowa MON, priorytetowo traktowane będą zdolności dowodzenia, rozpoznania, rażenia i wsparcia działań. Wszystkie rodzaje wojsk mają łącznie wynosić 120 tysięcy żołnierzy, w tym do 20 tysięcy żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych. Resort obrony wymienia 13 programów operacyjnych określanych jako priorytetowe, a także szereg innych zadań modernizacyjnych. Plan obejmuje siły powietrzne, lądowe i morskie.

Obrona powietrzna i przeciwrakietowa

Modernizacja systemu obrony powietrznej jest zdecydowanie najambitniejszym i najczęściej komentowanym ze wszystkich przedsięwzięć w ramach nowego planu. Po części dlatego, że w ostatnich miesiącach z nową inicjatywą w tej kwestii wyszedł sam prezydent Komorowski. Warto także zwrócić uwagę na skalę przedsięwzięcia – obecny system jest głównie oparty na przestarzałym sprzęcie z czasów ZSRR i potrzebuje gruntownej przebudowy, której koszty oscylują w szacunkach MON i BBN w granicach 10-15 miliardów złotych. W ostatnich dniach rząd przyjął prezydencki projekt ustawodawczy, który zakłada finansowanie modernizacji obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej z corocznego przyrostu budżetu MON wynikającego z zakładanego wzrostu gospodarczego – budżet resortu obrony jest określony na stałym poziomie 1,95% PKB. Obecnie nad poprawkami do dokumentu pracuje Sejm.

Do 2022 roku Wojsko Polskie ma otrzymać 6 baterii rakiet średniego zasięgu Wisła, 11 baterii rakiet krótkiego zasięgu Narew, 77 samobieżnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Poprad, 486 rakiet wchodzących w skład przenośnych przeciwlotniczych zestawów rakietowych Grom - Piorun, 6 zestawów systemów rakietowo-artyleryjskich bliskiego zasięgu Pilica oraz łącznie 31 zdolnych do przerzutu stacji radiolokacyjnych. Zmodernizowany system ma wejść w skład tworzonego systemu obrony przeciwrakietowej NATO.

Bardzo ważne jest to, że unowocześnienie polskiej obrony powietrznej ma się odbyć przy znacznym udziale polskich firm. Co prawda, 2 główne elementy systemu, tj. baterie rakiet Wisła i Narew, będziemy musieli zakupić za granicą, ale znaczną część pozostałych elementów ma dostarczyć przemysł krajowy z koncernem Bumar na czele.

Zakup nowych śmigłowców

Siły zbrojne mają otrzymać nowe śmigłowce. Po pierwsze, w 2014 roku ma zostać podpisana umowa na dostarczenie 48 maszyn wielozadaniowych i transportowych, 10 poszukiwawczo-ratowniczych oraz 6 śmigłowców ratownictwa morskiego i kolejnych 6 służących do zwalczania okrętów podwodnych – łącznie 70 maszyn. Po drugie, od 2020 roku mają się zacząć dostawy nowych śmigłowców uderzeniowych, które mają zastąpić wysłużone Mi-24.

I w tej materii MON chce uzyskać jak największe korzyści dla polskich przedsiębiorstw poprzez ulokowanie w kraju produkcji śmigłowców i ich komponentów. Krajowe firmy będą również odpowiedzialne za serwisowanie maszyn. Warto odnotować, że 3 z 4 podmiotów które zgłosiły się do przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy, prowadzą obecnie produkcję w zakładach na terytorium Polski: Sikorsky z Black Hawkiem S70i wytwarzanym przez PZL w Mielcu oraz PZL Świdnik z AWG149. W informacji na stronie tygodnika Wprost z października br. możemy ponadto przeczytać, że oddzielną ofertę złożyła Agusta Westland , będąca właścicielem PZL Świdnik. Umiejscowienie produkcji EC725 w naszym kraju zaoferował także Eurocopter.

Samoloty szkolno-treningowe i pociski samosterujące dla F-16

Plan modernizacji przewiduje też podpisanie umowy na szkolno-treningowy samolot odrzutowy będący następca Iskry. W 2014 ma zostać zawarta umowa na 8 maszyn z opcją dokupienia 4 następnych. Ujawnione elementy dokumenty zawierają także wzmiankę o nowym uzbrojeniu dla F-16, jakim ma być pocisk samosterujący AGM-158 JASSM, zakładając że rząd USA wyrazi zgodę na ich eksport do Polski. Broń może razić cele morskie i lądowe oddalone do 370 km. Szersza publika może kojarzyć podobne pociski z operacji w Kosowie, Afganistanie, Iraku czy Libii.

Samoloty bezzałogowe

Polskie siły zbrojne mają otrzymać od 2014 roku poczynając 97 zestawów samolotów bezzałogowych w 4 wariantach o różnym zasięgu działania. W skład każdego zestawów może wchodzić kilka samolotów. Sprawa zakupu bezzałogowców nie jest nowa – w 2010 roku podpisaliśmy wartą 88 mln zł umowę z izraelską firmą Aerostar, którą MON zerwał w październiku 2012. Waldemar Skrzypczak, wiceminister obrony międzynarodowej odpowiedzialny za zakupy uzbrojenia i sprzętu, zaznaczył w wypowiedzi cytowanej przez portal polska-zbrojna.pl, że Izraelczycy nie wywiązywali się z terminów umownych. Polska armia posiada dzisiaj niewielkie rozpoznawcze bezzałogowce, zaś nowe „drony” będą także zdolne do działań bojowych.

Nowoczesne Wojska Lądowe RP

Modernizacja ma dotyczyć szeregu zdolności operacyjnych sił lądowych. W oczy rzuca się zamiar przyswojenia jednej z czołowych zdobyczy rewolucji w dziedzinie wojskowości, (RMA- Revolution in Military Affairs) jaką są systemy wsparcia dowodzenia oraz zobrazowania pola walki C4ISR. Systemy te optymalizują komunikację między jednostkami wojskowymi i dowodzącymi oraz umożliwiają dokładne rozeznanie w toczących się działaniach wojennych. Opracowywanie i wprowadzanie C4ISR już trwa na niektórych szczeblach. Wśród gospodarczych beneficjentów tego programu MON wymienia m.in. BUMAR Elektronikę czy Wojskowe Zakłady Łączności nr 1.

Postęp technologiczny nie ominie osobistego wyposażenia i uzbrojenia żołnierzy. Za mające się rozpocząć w 2016 roku dostawy systemów Tytan odpowiedzialne będzie konsorcjum zrzeszające 13 firm krajowych.

Po wykonaniu wcześniej podpisanych umów resort obrony chce zamówić kolejne 307 podwozi pod specjalne wersje kołowych transporterów opancerzonych Rosomak, produkowanych na fińskiej licencji w Siemianowicach Śląskich. MON ma także zamiar zamówić po 2013 roku kolejne izraelskie pociski SPIKE, których licencjonowana produkcja przez BUMAR Amunicję ma miejsce w Skarżysku-Kamiennej.

W przyszłym roku ma zostać podpisana umowa na modernizację czołgów Leopard 2A4 w latach 2015-2018. W tym samym roku planowane jest też zawarcie umowy o dostawie 866 samochodów średniej ładowności i wysokiej mobilności. Być może będą to ciężarówki Jelcz.

Nowe okręty dla Marynarki Wojennej

Plan modernizacyjny obejmuje również najbardziej podupadający i zaniedbany, nie tylko materialnie ale i koncepcyjnie, rodzaj sił zbrojnych – siły morskie. Flota ma otrzymać do 2022 roku 2 okręty podwodne i jeszcze 1 w ciągu następnych 8 lat. Wejście do służby prototypu niszczyciela min Kormoran II jest planowane na rok 2016, do 2022 roku mają powstać 2 kolejne jednostki.

2016 to w założeniu także rok zakończenia budowy okrętu patrolowego Ślązak, czyli nowego wcielenia niedoszłej korwety Gawron budowanej od 2001 roku. Po upadłości pracującej nad kadłubem Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni i rosnących kosztach budowy projekt najpierw zarzucono, ale we wrześniu br. premier Donald Tusk poinformował o przekształceniu jednostki w patrolowiec.

Ponadto w latach 2015-2026 Marynarka Wojenna ma pozyskać 3 okręty patrolowe z funkcją zwalczania min typu Czapla, a w latach 2014-2026 3 okręty obrony wybrzeża typu Miecznik.

MON planuje w 2015 roku remont 1 z 2 fregat typu Olivier Hazard Perry, które otrzymaliśmy od USA. Biorąc pod uwagę kondycję przemysłu stoczniowego, oprócz usług serwisowych, polskie podmioty gospodarcze będą miały w tym sektorze modernizacji najmniejsze możliwości wykreowania zysków.

Biorąc pod uwagę kondycję przemysłu stoczniowego, oprócz usług serwisowych, polskie podmioty gospodarcze będą miały w tym sektorze modernizacji najmniejsze możliwości wykreowania zysków.

Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy

Do 2015 roku do Polski powinno dojść do zakończenia dostaw nowoczesnych pocisków przeciwokrętowych NSM (Naval Strike Missiles) oraz związanego z nimi sprzętu produkowanego przez polskie przedsiębiorstwa. Do tej pory Nadbrzeżny Dywizjon Rakietowy otrzymał zgodnie z postanowieniami umowy 12 z 50 pocisków o zasięgu rzędu 200 km.

Priorytety i pominięcia

Po przestudiowaniu ujawnionych elementów Planu modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP w latach 2013-2022 w oczy rzuca się bardzo szeroki zakres planowanych działań. Fakt, że samych priorytetów jest aż 13 może nasuwać wątpliwości co do szans na pełne wykonanie wszystkich założeń dokumentu. Trzeba jednocześnie pamiętać, że rozmiary modernizacji są wymuszone przez dużą ilość przestarzałego sprzętu i uzbrojenia używanego przez naszą armię oraz przez brak niektórych zasobów ważnych z punktu widzenia dzisiejszego sposobu prowadzenia wojny. W niektórych obszarach, takich jak obrona powietrzna czy flota wojenna, sytuacja jest bardzo zła. Obecny stan rzeczy jest po części skutkiem niedoboru środków finansowych, a po części wynikiem zaniedbań i błędów w planowaniu w ciągu ostatnich 2 dekad.

Wiele z wymienionych programów zostało poruszonych w analogicznych planach z lat poprzednich. Trzeba też odnotować, że cześć zadań znajduje się już na mniej lub bardziej zaawansowanych etapach realizacji. Jeszcze inne zostały przeformułowane, np. tym razem szukamy samolotu stricte szkolno-treningowego, już bez zdolności bojowych. Z drugiej strony, nie da się przejść obojętnie obok tego, że MON nie odniosło się do kilku ważnych zagadnień.

W opublikowanych na stronie resortu materiałach brakuje przykładowo wzmianki o przechodzących obecnie częściową modernizację samolotach MiG-29, stanowiących 40% polskich myśliwców. Nie określono czy i kiedy maszyny zostaną całościowo zmodernizowane. Nie wspomniano także o przyszłości polskiej artylerii, która kilkanaście dni przed ujawnieniem elementów planu otrzymała 8 nowych armatohaubic Krab. Oczywiście należy mieć na uwadze, że ministerstwo przedstawiło jedynie najważniejsze założenia planu, więc te i inne brakujące kwestie mogą być uwzględnione w pełnej wersji dokumentu. Jednak zastanawiające jest to, że znaleziono miejsce dla szczegółowych informacji takich jak zakup pocisków samosterujących dla F-16, a nie znaleziono miejsca dla bardziej znaczących spraw.

Finansowa niepewność

Abstrahując od nieuwzględnionych problemów oraz od słuszności hierarchii nadanej przedstawionym programom i zadaniom, można pokusić się o stwierdzenie, że pełne wykonanie postawionych założeń spotkałoby się w Polsce z powszechną aprobatą. Zmodernizowane Siły Zbrojne RP byłyby w 2022 roku dobrze wyposażoną armią korzystającą z zaawansowanego technologicznie sprzętu. Modernizacja umożliwiłaby ponadto ochronę, a może nawet stworzenie dodatkowych miejsc prac w krajowych przedsiębiorstwach sektora obronnego. Na drodze do osiągnięcia tego stanu rzeczy stoi niestety kilka przeszkód. Największą z nich mogą być kwestie finansowe.

W przeciwieństwie do wielu państw europejskich, Polska nie zmniejszyła swoich wydatków na obronność. Utrzymywanie budżetu wojskowego na poziomie 1,95% PKB przy zachowaniu wzrostu gospodarczego prowadzi nawet do zwiększenia środków pozostających w dyspozycji MON. Gdyby natomiast doszło do zahamowania rozwoju gospodarczego lub co gorsza do recesji, to dzisiejsze projekcje resortu stałaby się nieaktualne, co miałoby katastrofalne skutki dla planów modernizacyjnych. Chociaż słowo „kryzys” jest od kilku lat powtarzane przez polityków i dziennikarzy do znudzenia, to związane z nim zagrożenia są jak najbardziej realne, a przyszłość jeszcze trudniejsza do przewidzenia niż w normalnych warunkach.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że Ministerstwo Obrony przedstawiło na swojej stronie internetowej niezwykle optymistyczne prognozy jak na kryzysową rzeczywistość. W latach 2013-2016 budżet obronny ma wynieść ok. 135,5 mld zł, a wydatki na modernizację techniczną mają stanowić ok. 37,8 mld zł, czyli 27,8% całej kwoty. W latach 2017-2022 budżet obronny ma wynieść ok. 273,2 mld zł, z czego na wydatki modernizacyjne planowane jest przeznaczenie ok. 102,1 mld zł, tj. aż 37,8% całości. Być może dokładniejsze wyjaśnienie, w jaki sposób i przy jakich założeniach sporządzono powyższe projekcje, wyjaśniłoby niejasności.

Biurokratyczne błędy

Nie pozostaje nic innego, jak mieć nadzieję że Polska przejdzie zwycięsko przez gospodarczą zawieruchę , na czym skorzysta nasze wojsko i przedsiębiorcy. Aczkolwiek w tym miejscu wypada jeszcze przywołać powiedzenie „pieniądze to nie wszystko”.

Jak podaje serwis Defence24, poziom 1,95% PKB był utrzymywany w latach poprzednich jedynie formalnie, ponieważ MON rocznie zwracał do budżetu państwa niezagospodarowane kwoty rzędu kilkuset milionów złotych. Jak widać, ważne są nie tylko środki, ale także umiejętność ich wykorzystania. Innym przykładem błędów w przygotowywaniu i podejmowaniu decyzji jest poruszana wcześniej sprawa korwety Gawron. Oby w realizacji obecnego planu obyło się bez podobnych potknięć.




Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!


Komentarzy: 4

Koriolan
5 stycznia 2013 (09:37)
rzeczywistość
Niestety lata obcego systemu komunistycznego i późniejszej transformacji zrobiły swoje, w dodatku nasze finansowanie armii. Mało które państwa w takiej sytuacji geopolitycznej i tak niskim dochodzie mogą sobie pozwolić na tak mały odsetek pieniędzy z budżetu na armie. Przyszłość nie jest różowa, zagrożenia są wszędzie . Podnoszą się głosy że jesteśmy bezpieczni ale nie zdążymy zmodernizować armii w przeciągu kilku lat. Dopiero teraz widać widać stagnacje lat 80 i 90.

kuba 2
17 stycznia 2013 (10:52)
Koniecznie trzeba
Z pewnością,na 3-4 uczelniach jest trochę odpowiedniej kadry naukowej jak też wśród nowych absolwentów wręcz fanatyków techniki rakietowo-lotniczej (mechanicy-silniki strumieniowe i turboprzepływowe,elektronicy-systemy sterowania i naprowadzania) aby głównie polskim sumptem uzyskać dla naszej obronności,a może i trochę odstraszania, to co bezwzględnie mieć powinniśmy.Jako państwo i jako naród głównie sami winniśmy sobie zabezpieczyć bezpieczeństwo, po to aby ewentulnego łobuza odstraszyć czy zniechęcić lub po prostu po polsku dać mu w mordę.Sami musimy uruchomić produkcję samosterujących pocisków w wersjach,jeśli chodzi o głowicę 250 kg i 500 kg, jeśli chodzi o prędkość -z silnikiem turbo oraz z silnikiem strumieniowym(prędkość ok.1000km/h i ok 4000km/h),jeśli chodzi o zasięg to ok.400 km i ok1200-1500 km.T powinno być zadanie na 2-5 lat bo może już teraz jest za późno.A może coś balistycznego na jakieś1200-1500 km ?

wojtas
2 luty 2013 (00:12)
poprawka w modernizacji
polskiej armii by się przydały samoloty 5 generacji w małych ilościach do 16 sztuk nie więcej bo budżet by nie dał rady więcej. troszeczkę więcej systemów obrony powietrznej. pociski dalekiego zasięgu do atakowania celów na większych odległościach w ogóle inne okręty niż co się proponuje. oraz zmiany w marynarce wojennej zmniejszenie jej liczby okrętów lecz wyposażenie w okręty silniej uzbrojone i wyposażone większość z nich w technologi stealth tych bojowych

alex
25 luty 2013 (12:33)
bystra pozyczka
niech Mon wezmie pozyczke od panstwa na 100mld a z co rocznego budrzetu panstwo by im 9mld odcinało i 10lat a marynarke moze panstwo do zbroic w okrety to co dla panstwa 20mld
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Remis ze wskazaniem na PO, a Korwin Krul

Ponieważ Czytelnicy naszego portalu mieli już okazję zapoznać się z analizami wyborów do europarlamentu, postaram się w swoim komentarzu skupić na pewnych konkretnych aspektach sytuacji...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".