Gospodarka Chin, unikalny fenomen
    Chiny152 · chińska gospodarka35 · prognozy gospodarcze51 · BRIC6
2010-06-27
Chińska gospodarka kontynuuje dynamiczny wzrost, jednak na horyzoncie pojawiają się pierwsze oznaki spowolnienia. W 2010 roku, widoczny jest spadek inwestycji, których źródłem były zamówienia rządowe. Spowodowane jest to olbrzymim pakietem stymulacyjnym, który został wpompowany w chińską gospodarkę w ubiegłym roku. Doprowadził on do olbrzymiego wzrostu cen na chińskim rynku nieruchomości i napompowania balonu kredytowego. Są to obecnie dwa największe zmartwienia komunistycznego reżimu. Mimo wszystko, perspektywy gospodarki są bardzo dobre i na najbliższe lata przewidywalny jest wzrost PKB w graniach od 8 do 10 procent rocznie.

Bieżące osiągnięcia chińskiej gospodarki

Chiński wzrost gospodarczy nadal pozostaje bardzo silny. Po częściowym spowolnieniu na początku 2009 roku, które było konsekwencją globalnego kryzysu gospodarczego, wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale 2010 roku osiągnął dwucyfrową wartość 11,9 procent PKB (r/r). W tym okresie, napędzany był on przede wszystkim, przez ekspansywną politykę makroekonomiczną. Jej beneficjentami w dużej mierze stały się przedsiębiorstwa państwowe, produkujące między innymi stal czy cement. Prowadzi to do niezdrowej konkurencji, której efektem jest powstawanie monopoli i oligopoli. W pierwszych pięciu miesiącach 2010 roku, możemy odnotować spadek rządowych inwestycji, które nadal jednak pozostają na dosyć wysokim poziomie. Za ekspansywną polityką, nie nadąża konsumpcja gospodarstw domowych, która mimo iż rośnie od 2008 roku, nadal jest poniżej poziomu inwestycji rządowych. Wspiera ją przede wszystkim bardzo dobra sytuacja na tamtejszym rynku pracy. Motorem dla spadku bezrobocia stała się wysoka sprzedaż samochodów (około jednej dziesiątej zsumowanej globalnej sprzedaży) oraz dobra koniunktura na rynku nieruchomości (która wpływała na całą branżę budowlaną od produkcji materiałów budowlanych aż po działalność wykończeniową).

To jest opis obrazka Struktura chińskiego wzrostu, źródło: Bank Światowy

Po okresie zawirowań gospodarczych, bardzo szybko odbudował się także chiński eksport, który jest obecnie około 10 procent powyżej wartości sprzed kryzysu (lata 2007-2008). Dynamika chińskiego eksportu zadziwia tym bardziej, że import jest nadal poniżej wartości sprzed kryzysu. Kluczem do sukcesu, jak potwierdzają przedsiębiorcy z Państwa Środka, jest coraz większa konkurencyjność cenowa, udoskonalanie produktów, a także zdobywanie nowych rynków zbytu. Zwiększeniu zsumowanej produkcji, pomaga również globalna tendencja do obniżania kosztów produkcji oraz stałego wzrostu wynagrodzenia. Efektem tych działań jest wzrost zysku przedsiębiorstw eksportowych (m.in. przemysł odzieżowy czy elektroniczny), który obecnie wykracza poza poziom przedkryzysowy, mimo globalnego spadku cen w eksporcie. Pomimo wszystko, chińska wymiana handlowa, spadła od 2008 roku, czego efektem jest niższy wolumen importu, a także gorsze warunki handlowe. W pierwszych pięciu miesiącach 2010 roku, ogół wymiany handlowej, spadł o około 50 procent poniżej analogicznego okresu 2008 roku. Dane dotyczące importu, które napływają już za okres drugiego kwartału (spadek o 5,1 proc. m/m w maju), sugerują dalsze pogarszanie się koniunktury.

Inflacja konsumencka osiągnęła w maju 3,1 proc. (r/r). Jej wzrost spowodowany był głównie rosnącymi cenami żywności (około 1/3 koszyka konsumenckiego), oraz kosztami utrzymania (około 1/10 koszyka konsumenckiego). Inflacja mierzona metodą PPI (ceny oferowane przez producentów) wzrosła z -8 proc. (w połowie 2009 roku) do 7,1 proc. w maju 2010 r. Wzrost inflacji PPI nie jest jednak stałą tendencją i już od marca widzimy, iż ceny „surowych produktów” przestały dynamicznie rosnąć. Na sytuacje pozytywnie wpływają jednostkowe koszty pracy, które utrzymywały się na stałym poziomie, na przestrzeni kilku ostatnich kwartałów. Oznacza to, że władze chińskie utrzymują kontrolę nad inflacją i ekspansywna polityka makroekonomiczna nie spowodowała dynamicznego wzrostu inflacji. Dużo gorzej wygląda sytuacja na rynku nieruchomości. Niskie stopy procentowe wzmogły wzrost cen nieruchomości, szczególnie w dużych miastach, gdzie osiągnął on średnio 12,4 proc. w maju (r/r). W połowie kwietnia, chińskie władze podjęły pewne kroki, które mają na celu okiełznanie bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości. Dla obywateli kupujących swój pierwszy dom, podniesiono wymagalny wkład minimalny do 20-30 procent (nieruchomości powyżej 90 metrów kwadratowych). Z kolei, kupujący drugie mieszkanie, muszą wpłacić co najmniej 40-50 procent. Jeszcze większe problemy mają obywatele, którzy chcą zakupić trzecie mieszkanie. Dla nich, oficjalne udzielanie kredytów hipotecznych jest zakazane. Warto przy tej okazji dodać, że stopa procentowa dla kredytów hipotecznych jest obecnie sztucznie ustalona, powyżej rynkowej stopy procentowej publikowanej przez Chiński Bank Centralny.

ChinyInflacja w Chinach, źródło: Bank Światowy



Komentarzy: 7

Komerx
27 czerwca 2010 (22:04)
pytanie na ile faktycznie raport BŚ
jest wiarygodny wobec Chin?

Brytol
27 czerwca 2010 (22:16)
raport raportem
a mnie ciekawi czy bez pakietów stymulacyjnych w 2008 i 2009 CHiny byłyby wstanie utrzymać wzrost gosp. na poziomie min. 6% (uznawany za potrzebny takiemu krajowi do jakiegokolwiek rozwoju). Jeżeli nie to znaczy że ma miejsce sztuczne dmuchanie PKB

Łukasz
28 czerwca 2010 (11:39)
@Komerx - wydaje mi się, że założenia przyjęte w raporcie są dobre.
W momencie, kiedy rząd chiński ograniczy swoją akcję wrzucania pieniędzy na rynek, gospodarka chińska powinna zacząć zwalniać, ale do wartości, które są nadal akceptowalne. Nie widzę tam żadnych zbyt optymistycznych bądź zbyt pesymistycznych tez. Oprócz tego, podane są tam czynniki ryzyka z którymi zgodzą się obie strony sporu o tamtejszą gospodarkę. @Brytol - bardzo ciężko jest odpowiedzieć na takie pytanie. Powinno być ono skierowane bardziej do statystyków, ale i tak nie potrafiliby oni odpowiedzieć ze 100 procentową pewnością. Na pewno jednak, mieliśmy do czynienia z olbrzymim pakietem stymulacyjnym (plus wpływ na prowincje i firmy państwowe, które go spotęgowały) i bez niego nie moglibyśmy mówić o dwucyfrowym wzroście. Zobaczymy jak chiński rząd poradzi sobie ze skutkami wpompowania w gospodarkę tych pieniędzy (m.in. inflacja, drastyczny spadek produkcji/inwestycji po odcięciu strumienia pieniędzy).

Kospi
29 czerwca 2010 (15:31)
Shanghai Composite
spadł już w tym roku chyba z 25%, to jest jednak jakiś sygnał, dzisiaj leci giełda dalej na pysk, na pysk, ale to akurat jest kwestia wejścia tego giganta bankowego na giełdę raczej.

trader
29 czerwca 2010 (16:47)
na pierwszym wykresie
widać, że konsumpcja walnęła nieco, przyhamowała w latach 2007-2009 (2009 już napędzana pakietami? Niech autor pamięta, że PKB Chin musi mieć dynamikę min (około rzecz jasna 6%, bo w ogóle był jakikolwiek wzrost). więc te 10% to jednak tak jak u nas coś około 7-7,5% wzrostu r/r PKB. Nie tylko autor zresztą, niech wszyscy o tym wiedzą. U nas ten poziom, że widać wzrost (dochody większe niż wydatki, wzrost realny płac, dochodów) to oblicza sie, że jest to 3-3,3 PKB

Kasa
6 lipca 2010 (00:12)
fenomen fenomenem
wkładali w gospodarkę spory kasy, to mieli wzrost, dziwi mnie wskaźnik inflacji bo jest stosunkowo za niski...ciekawi jak dużą rolę odgrywa sterowanie cenami (a czarny rynek?) wydaje mi się, że gdyby nie to, inflacja ruszyła by w górę i to bardzo ostro. Wczoraj słowa premiera Chin, Jabiao dały zielone światło do przecen na giełdach. A powiedział uogólniając, że z gospodarką nie jest dobrze. No to jak to mówi premier kraju, gdzie cenzura jest potężna, to musi być naprawdę źle.

Trader
15 listopada 2010 (14:42)
no i zaczęły się kłopoty z inflacją
pytanie na jaką skalę. Pytanie czy te szacunki chińskie odpowiadają prawdzie, bo 4% inflacja to jeszcze nie katastrofa, a coś mi się widzi, że wygląda to nieco gorzej (wyższa jednak). Zbyt mocna reakcja giełdy w Szanghaju. I co Panowie teraz? PKB ma dynamikę wręcz atomową, 11%, 9,5% a przy rosnącej inflacji może sie okazać, że wzrost jest zżerany przez inflację (w jakiejś mierze).
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Abekonomia przynosi efekty

Japończycy i gospodarka kraju Kwitnącej Wiśni ponownie wraca na tory wzrostu gospodarczego, co można zaobserwować od początku roku po odczytach danych dotyczących m.in. produktu krajowego...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".