Greenpeace - ekolodzy czy ekoterroryści
    ochrona środowiska26 · ekologia20
2009-10-13
Greenpeace jest organizacją ekologiczną budzącą wiele emocji wśród ludzi. Jedni uważają jej członków za wariatów a inni za zapalonych miłośników przyrody. Jak jest naprawdę? Trudno jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć, każdy z nas ma o nich swoje zdanie. W tym artykule nie będę nikogo zachęcać do zmiany zdania na temat Greenpeace, przybliżę jedynie najważniejsze rzeczy z ich działalności i wyrażę moją opinię.

Zacznijmy od początku. Greenpeace jest pozarządową organizacją międzynarodową, istniejącą od 1971 roku. Jej członkowie są nazywani Wojownikami Tęczy, mają dość radykalne metody działania – przeprowadzają bezpośrednie akcje na wodzie, lądzie i w powietrzu. Potrafią przykuć się do drzew, które mają być wycięte, czy blokować budowle, które według nich zagrażają środowisku. Osobiście nie popieram ich metod działania. Czasami są bardzo drastyczne i ryzykowne. Takie akcje jak ta na Bałtyku, gdy do portu w Gdyni miał wpłynąć statek „Hope” transportujący genetycznie modyfikowaną soję, gdy ekolodzy przykuwali się do kotwic, masztów tego statku są dla mnie szczytem głupoty. Innym przykładem może tu być akcja w Dolinie Rospudy. Ekolodzy rozbili tam namioty, i siedzieli w nich nawet przy 20 stopniowym mrozie. Ja uważam to za ekkoteroryzm niż działania ekologiczne. Oczywiście mogłabym wymieniać i krytykować wiele innych akcji Greenpeace, ale nie o to mi chodzi. To, że nie pochwalam metod działania tej organizacji nie znaczy, że nie doceniam tego co robią dla Nas i Naszego środowiska. Być może to właśnie przez takie formy walki z zanieczyszczeniami i niszczeniem Ziemi, Wojownicy Tęczy wywalczyli tak wiele ważnych dla nas spraw. Wydaje mi się, że dzięki temu, że ich akcje są czasami tak dramatyczne osiągają swoje zamierzone cele.

Dzięki akcjom Greenpeace w 1993 roku wprowadzono zakaz składowania odpadów na dnie mórz. To dzięki walce Wojowników Tęczy z wielorybnikami, w 1986 roku Międzynarodowa Komisja Wielorybnicza wprowadziła zakaz przemysłowego połowu waleni. Greenpeace przyczyniło się do ochrony obszarów Antarktydy, kanadyjskich lasów pierwotnych. W Polsce większość działań dotyczy organizmów genetycznie modyfikowanych, uświadamiania ludzi o niebezpieczeństwach jakie się z nimi wiążą.

Dzięki Greenpeace od ponad 20 lat nie powstała żadna nowa elektrownia atomowa a także ograniczono testy broni nuklearnej, a we Francji całkowicie je wstrzymano. W niniejszym tekście nie chcę opisywać ani działań, ani efektów pracy Greenpeace. Pragnę tylko uświadomić, że czasami nie warto oceniać metod działań ekologów, oczerniać ich, nazywać ekoterrystami. Czasem warto zastanowić się nad tym, co robią dla naszej Planety, nie zawsze ważna jest droga jaką dążymy do celu. Ważne jest aby go osiągnąć. I jak widać działania Greenpeace przynoszą rezultaty, widocznie inne delikatniejsze metody nie są skuteczne. Zatem wspierajmy ich i pomagajmy chronić nasze środowisko naturalne.


Komentarzy: 5

Janusz z Gdańska
17 października 2009 (18:40)
Budowa nowych elektrowni
"(...)od ponad 20 lat nie powstała żadna nowa elektrownia atomowa(...)" Skąd taka informacja? W samych Chinach powstało takich elektrowni kilka i buduje się w tym momencie kilka następnych reaktorów.

EneA
18 października 2009 (11:56)
no właśnie z tymi 20 latami
to chyba pomyłka

były wolontariusz greenpeace
14 listopada 2009 (19:38)

1. na stonie (wkrecswietlowke pl) ktora jest storna greenpeaceu w prawym gornym rogu jest link do prywatnej, komercyjnej firmy. Wiec skoro oficjalnie reklamuje się tam jakas firma to czemu ludzie z greenpeace mowia ze nigdy nie biora pieniędzy od firm? Ze jedyne źródło finansowania gp to prywatni darczyńcy = osoby fizyczne? 2. na swoich stronach greenpeace publikuje raport o energetyce w Polsce: W raporcie tym ni z gruszki nie z pietruszki stwierdzone jest (strona 26 nagłówek rozdzialu 8 – go) ze polska powinna 50% energi produkowac z wiatrakow. Znow twierdzi greenpeace ze tak twierdza obiektywni eksperci. Jednak jak poszukac to okazuje się iż współautorem raportu jest osoba (Grzegorz Wiśniewski) z komercyjnej firmy – choc sprytnie nazwanej tak aby wydawalo się iż jest to jednostka naukowa (Instytut Energetyki Odnawialnej),zarabiajaca na odplatnym przygotowaniu opracowan w dziedzinie energetyki wiatrowej oraz innych OZE. Zreszta ta firma nazywa sama siebie Instytutem a nie ma tam pracującego zadnego doktora czy profesora(www ieo pl). Jak dla mnie to brzmi tak: my greenpeace „OBIEKTYWNIE” mowimy wszem i wobec ze najekologiczniej jest budowac jak najwięcej elektrowni wiatrowych!! Nasz obiektywizm wynika z faktu ze nasze zdanie popiera komercyjna firma majaca szanse tym wiecej zarobic im wiecej w Polsce będzie budowanych wiatrakow. Po prostu zastanwia mnie gdzie tu jest obiektywizm i uczciwosc greenpeacu? Jeśli chca lobbowac na rzecz jakiegos producenta/producentow (etc) to ich prawo (pomijam tu teraz bzdurnosc stwierdzenia ze polska energetyka ma byc oparta glownie o wiatraki). Jednak proste pytanie po co tak sie obnosza z tym ze dostaja wsparcie jedynie od prywatnych darczyncow, gdy fakty temu przecza? W jakim celu gp stroi sie w piorka organizacji non-profit, czy nie uczciwiej jest "grac w otwarte karty"? PS: Nie popieram energii jądrowej, dokładnie tak samo jak jestem przeciwnikiem okłamywania ludzi że w skali kraju wiatraki mogą coś wskórać.

Dagmara
10 luty 2012 (12:19)
Paranoja
Krótko i na temat : Sama ochrona ok. Ale dlaczego pieniądze które dają darczyńcy idą w małej , a wręcz bardzo małej wysokości na ochronę ???!!! W większości niestety ale płacimy ludziom za to że chodzą i zbierają pieniądze. Pracowałam tam aż jeden dzień , cel był prosty - wcisnąć jak najwięcej , aby odnieść większy sukces zarobkowy . Jeżeli osoba zadeklarowała pomoc msc.w kwocie np.30zł. to ja otrzymałam za to 14zł. Za ten jeden dzień zarobiłam 94zł. więc po co dalej komentować..... Po prostu to jest niesprawiedliwe !!!

bez polotu
15 września 2013 (09:48)
do paranoi
tylko, że Ty zarobiłaś 1 raz za 1 osobę, ale te wpłaty deklarowane przez ludzi nie są jednorazowe, tylko comiesięczne, więc poczytaj sobie tutaj - http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,12117 bo chyba niewiele się nauczyłaś podczas tego jednego dnia
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
GMO- zagrożenie czy dobrodziejstwo?

Sałata z genem szczura, pomidor ulepszony za pomocą DNA ryby, czy soja z genem pozyskanym z bakterii. Taka jest nieunikniona przyszłość. Uchwalenie przez parlament ustawy o nasiennictwie a...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".