Hiobowe wieści z rynku pracy w USA
    amerykańska gospodarka51 · rynek pracy19 · bezrobocie67
2012-04-11
W piątek 6 kwietnia otrzymaliśmy nowe dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym w USA i dane te były dużo gorsze od prognoz. Okazało się, że przybyło 120 000 nowych miejsc pracy zamiast spodziewanych 203 000.

Komentatorzy zaczęli podkreślać, że w ostatnich miesiącach lepsze dane z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych były spowodowane efektem sezonowym w postaci cieplejszej niż zwykle zimy. Przez ostatnie 2 lata zaobserwowano pewien wzorzec: dane makro, w tym z rynku pracy, zaskakiwały pozytywnie w okresie zimy aby potem systematycznie pogarszać się w następnych kwartałach. Prawdopodobnie tak będzie też w tym roku.

Piątkowe dane zostały podane w czasie gdy większość głównych parkietów było zamkniętych z powodu Świąt. Jedyną reakcję można było dostrzec na kontraktach terminowych na indeksy w USA, które spadły około 1% oraz na handlujących w tym dniu giełdzie w Turcji i Rosji, które spadły ok. 1,8%. Handlujące tego dnia giełdy arabskie zareagowały stosunkowo obojętnie na te dane. Jednak otwarta w niedzielę giełda w Izraelu spadła ok. 0,6%, natomiast giełda w Arabii Saudyjskiej spadła aż o 1,84%. Nie lepiej było na giełdzie w Egipcie, która tego dnia spadła ponad 2%. W poniedziałek negatywnie zareagowały też giełdy azjatyckie – Nikkei spadł 1,47% a Kospi aż o 1,57%. Również giełdy arabskie i giełda w Izraelu spadały tego dnia choć spadki były już bardziej umiarkowane. 10-letnie obligacje amerykańskie mocno zanurkowały po gorszych od oczekiwań danych z rynku pracy a ich rentowność spadła do 2,07% w skróconym piątkowym handlu. Był to największy spadek rentowności od 5 miesięcy.

Czytaj więcej na temat rynku pracy w USA

Ostatni raport z rynku pracy w USA nadal przynosi hiobowe wieści. Wskaźnik siły roboczej skurczył się do najniższego poziomu w historii tej danej - 87,897,000. Zatrudnienie w przemyśle spadło z 17 milionów w 2000 roku do 11,9 milionów obecnie. Udział ludzi w wieku produkcyjnym spadł z 63% przed kryzysem do 59% po kryzysie i został na tym poziomie. Średni okres czasu trwania bezrobocia to 17 tygodni przed kryzysem i aż 40 tygodni obecnie. Liczba długotrwale bezrobotnych (nie mogących znaleźć pracy dłużej niż 27 tygodni) pozostaje na poziomie ok. 5,3 milionów od dłuższego czasu. W chwili obecnej musiałoby przybywać 225 000 nowych miejsc pracy miesięcznie aż przez następne 13 lat aby rynek pracy w USA powrócił do siły sprzed kryzysu (uwzględniając wchodzenie coraz to nowszej siły roboczej na rynek). W marcu ubyło 34 000 miejsc pracy w sektorze detalicznym co pokazuje, że pracodawcy dopiero teraz zaczynają pozbywać się siły roboczej zwykle zwalnianej tuż po zakończeniu handlu związanego z okresem bożonarodzeniowym. Warto odnotować, że dalej spada też średnia ilość przepracowanych godzin w sektorze prywatnym (w marcu spadek o 0,1 godz. do 34,5 godz.). Średnia godzinowa w prywatnym sektorze produkcyjnym spadła o 0,3 godz. do 40, 7 godz. To zły symptom bowiem pokazuje systematyczne ograniczanie produkcji kosztem ewentualnych zwolnień co równa się spadkowi zarobków.

Polecamy: Gorzka prawda o rynku pracy w USA

Rynek pracy w USA był traktowany jak herold ożywienia w ostatnich miesiącach. Na tym obrazie zaczynają się jednak pojawiać rysy i z czasem zobaczymy jak silne okażą się dotychczasowe pozytywne tendencje w tym segmencie gospodarki.




Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Abekonomia przynosi efekty

Japończycy i gospodarka kraju Kwitnącej Wiśni ponownie wraca na tory wzrostu gospodarczego, co można zaobserwować od początku roku po odczytach danych dotyczących m.in. produktu krajowego...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".