Indie na drodze do globalnej potęgi atomowej
    bomba atomowa5 · Pakistan51 · broń jądrowa30 · zbrojenia6
2012-08-31
Rosnące w siłę Indie rozwijają nie tylko swój potencjał gospodarczy, ale także siły zbrojne, w tym jądrowe. Wraz ze wzrostem ambicji wzrasta także zasięg indyjskich rakiet.

Press Information Bureau, Government of India

Minister spraw zewnętrznych Indii S. M. Krishna zapewnił w zeszłym tygodniu, że dla jego kraju „broń jądrowa jest dzisiaj integralną częścią bezpieczeństwa narodowego i tak pozostanie dopóki nie dojdzie do globalnego rozbrojenia jądrowego”. Chociaż na nuklearne Indie patrzy się głównie przez pryzmat sporów z Pakistanem i Chinami, to postępy w rozwoju indyjskich sił jądrowych wskazują na to, że Nowe Delhi postrzega broń nuklearną nie tylko jako straszak na swoich sąsiadów, ale także jako jeden z atrybutów globalnej potęgi.

Regionalne odstraszanie

Kwestia indyjskiej broni jądrowej jest najczęściej wiązana z relacjami indyjsko-pakistańskimi. Nic w tym dziwnego, skoro od uzyskania niepodległości w 1947 roku oba państwa walczyły ze sobą w 4 konfliktach zbrojnych, a położony na północy subkontynentu indyjskiego Kaszmir ciągle pozostaje terytorium spornym. To Indie jako pierwsze rozpoczęły program jądrowy i dokonały „pokojowej” próby atomowej w 1974 roku, co miało ogromny wpływ na przyspieszenie pakistańskich prac nuklearnych. Gdy Indie przeprowadziły w 1998 serię próbnych wybuchów i ogłosiły się oficjalnie państwem nuklearnym, Islamabad odpowiedział analogicznym ruchem kilkanaście dni później. Od tej pory sąsiedzi szachują się nawzajem groźbą wojny nuklearnej.

Na rozwój indyjskiego arsenału jądrowego trzeba także spojrzeć pod kątem rywalizacji z Chińską Republiką Ludową. Nie można wprawdzie kreślić obrazu otwartej wrogości między tymi państwami, szczególnie że obecnie główną rolę w relacjach dwustronnych grają kwestie współpracy gospodarczej – Chiny są drugim największym partnerem handlowym Indii. Jednak z drugiej strony Nowe Delhi i Pekin dzielą spory terytorialne dotyczące himalajskiej granicy i zaszłości historyczne, takie jak wygrana przez Chiny wojna 1962 roku, a także rywalizacja o wpływy w regionie. Dwa najludniejsze kraje świata modernizują również swoje marynarki wojenne i mają ambicje do poszerzenia zasięgu swojego oddziaływania oraz do przejmowania coraz większej odpowiedzialności za kluczowe dla Azji Południowej i Południowo-Wschodniej szlaki komunikacyjne. Prowadzi to do zwiększenia napięć między azjatyckimi potęgami.

Właśnie z myślą o odstraszaniu Chin powstał pocisk balistyczny Agni V, który Indie przetestowały z powodzeniem w kwietniu tego roku. Agni V posiada zasięg ok. 5000km, co pozwala mu na uderzenie na cele w północno-wschodniej części Chin, w tym na Pekin. Pocisk ma wejść do służby w 2014 roku.

W fazie testów znajduje się także pierwszy indyjski okręt z napędem jądrowym zdolny do przenoszenia pocisków balistycznych. Planowane na przyszły rok wejście INS Arihant do służby będzie oznaczało zdobycie przez Indie zdolności do użycia broni jądrowej z lądu, powietrza i spod wody. Kombinacja taka nazywana jest triadą nuklearną i oznacza wzmocnioną zdolność do dokonania ewentualnego uderzenia odwetowego.

Chociaż dopracowywana obecnie technologia wystarczy Indiom do odstraszenia regionalnych rywali, to planują one rozwój jeszcze bardziej zaawansowanych broni.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Putin w Szanghaju: strategiczne partnerstwo na chińskich warunkach

Oficjalna wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina w Chinach w dniach 20–21 maja przyniosła mieszane rezultaty z punktu widzenia celów, jakie stawiała sobie Moskwa.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".