„Jan Palikot”, czyli co zagraniczne media donoszą o polskich wyborach
    prasa zagraniczna40 · Palikot50 · wybory do Sejmu 201148
2011-10-12
Jeszcze w czasie trwania kampanii wyborczej "The Economist" oceniał ją jako nudną. Jeśli do tego dodamy wynik wyborów gwarantujący polityczne status quo, to łatwiej będzie można zrozumieć, dlaczego światowe media postanowiły skupić znaczą część uwagi na sukcesie Ruchu Palikota oraz Anny Grodzkiej.

Analiza przekazu w światowych mediach na temat Ruchu Palikota pozwala zaobserwować błyskotliwą karierę jednej, nieścisłej wypowiedzi jego przywódcy. A jednocześnie pokazuje potęgę zglobalizowanych mediów. Chodzi o stwierdzenie o popieraniu postulatów Ruchu, w tym państwa świeckiego, przez miliony Polaków. Gdy jednak zestawimy 10 procent głosów przy niespełna 50 procent frekwencji, to wyjdzie nam „jedynie” około 1,5 miliona wyborców mówiących „tak” dla haseł Palikota.

Zdanie o milionach zwolenników państwa świeckiego w Polsce zostało przywołane przez agencję AFP w relacji zatytułowanej „Antykościelny potentat finansowy osiąga świetny wynik w polskich wyborach”. Nośny tytuł podłapały inne media i tym samym przekaz AFP stał się dominujący w skali świata. Opublikowały go między innymi ważne tytuły indyjskie oraz media australijskie. Informacja AFP została zdominowana sukcesem Palikota. Podkreślono, że nowy ruch rzucił wyzwanie wpływowemu Kościołowi Katolickiemu, podając listę Palikotowych postulatów: liberalizację prawa antyaborcyjnego, darmowy dostęp do środków antykoncepcyjnych, legalizację miękkich narkotyków oraz małżeństw gejowskich. AFP poświęciła też dużo uwagi transseksualnej Annie Grodzkiej, zwracając uwagę na zdobycie przez nią mandatu w pobożnym, katolickim Krakowie, mieście z którym związany był Jan Paweł II.

Z kolei "The New York Times", piórem Nicholasa Kulisha, widzi w sukcesie Ruchu Palikota przejaw głębokiej zmiany w polskim społeczeństwie, tradycyjnie postrzeganym jako konserwatywne i katolickie. Twierdzi, że wielu Polaków pragnie obecnie państwa świeckiego.

Osobny tekst Palikotowi poświęca Reuters. Określa go mianem polityka ultraliberalnego, przywołując szeroki, skądinąd przywołany wyżej, wachlarz postulatów jego Ruchu. Zostają zacytowane słowa, w których Palikot deklaruje walkę z kulturą delegalizacji w Polsce, gdzie jak mówi do więzienia można iść za zniewagę prezydenta, urzędnika czy obrazę uczuć religijnych. Agencja przytacza dalej opinię prof. Andrzeja Rycharda, który zwraca uwagę, iż nastroje sekularne oraz liberalne trendy społeczne nie dotyczą wszystkich regionów i warstw społecznych, a więc oferta Palikota nie jest dla wszystkich.

W innym tekście poświęconym analizie wyniku polskich wyborów Reuters przywołuje słowa Stalina, który miał porównywać zaprowadzanie komunizmu w katolickiej Polsce do prób osiodłania krowy. Trzymając się hodowlanego porównania Reuters stwierdza dalej, że odkąd krowa zrzuciła siodło w 1989 r. ugruntowanie politycznej stabilności nie było prostym zadaniem. Stąd podkreślenia godnym uznaje fakt pierwszej w okresie pokomunistycznym reelekcji tego samego premiera. Z jednej strony agencja pisze o stabilizacji i dojrzałości polskiego systemu politycznego, z drugiej cytuje Krzysztofa Bobińskiego, który przypomina, że inne partie nie doczekały się ponownego wyboru, gdyż przeprowadzały, bądź próbowały przeprowadzać bolesne reformy. Na koniec Reuters ostrzega przed kolejną falą kryzysu, która może sprawić, że czar Tuska szybko pryśnie.

Rosyjska „Prawda” już po ogłoszeniu oficjalnych wyników pokusiła się o obszerniejszą analizę wyniku każdej z partii. Gazeta przede wszystkim zwróciła uwagę, że po raz pierwszy po 1989 r. ta sama partia i ten sam premier utrzymają się u steru rządów. Polityka zagraniczna Donalda Tuska została skontrastowana z działaniami poprzednika na urzędzie, Jarosława Kaczyńskiego. Ten pierwszy jest zdaniem gazety wolny od rusofobii, co umożliwia dialog. Zostają jednak wymienione kwestie, co do których Kreml pozostaje krytyczny. Są to zdaniem gazety: mieszanie się Polski do wewnętrznych spraw Ukrainy (kwestia uwolnienia Julii Tymoszenko), sankcje wobec Białorusi oraz brak obecności Rosji w Partnerstwie Wschodnim. Czyli, dodając tytułem komentarza, krytyce zostają poddane obszary, w których Polska stara się prowadzić aktywną politykę na wschód od swych granic.

Rosyjski dziennik analizuje w dalszej kolejności wynik Ruchu… Jana Palikota (sic!). Tenże Jan Palikot, przypomina gazeta, zasłynął twierdzeniami o nietrzeźwości Lecha Kaczyńskiego podczas jego ostatniej podróży, a także o rzekomej orientacji seksualnej Jarosława Kaczyńskiego. Konkludując wątek Palikota autor wyraża opinię, że pomimo 10-procentowego poparcia większość społeczeństwa polskiego pozostaje raczej konserwatywno-katolicka.

Z tekstu „Prawdy” dowiadujemy się także, iż przyczyną najsłabszego w historii wyniku SLD była… śmierć niemal jego wszystkich liderów w katastrofie smoleńskiej i brak odpowiedniej ilości czasu na odbudowanie przywództwa.

Na czym innym skupił się brytyjski dziennik "The Guardian", próbując przeanalizować przyczyny niskiej frekwencji w niedzielnych wyborach, snując przypuszczenia na temat przyczynach takiego stanu. Jednym z powodów, zdaniem dziennika, jest to, że Polska od czasów pierwszych pokomunistycznych wyborów nie przejawiała szerokiej pasji politycznej. Inną przyczyną apatii mogło być mocno rozpowszechnione przekonanie o tym, że „Tusk jest miły ale nudny”. Dziennik zauważa także sukces Palikota, przypominając przy tym, że jest rozłamowcem z PO, a swego majątku dorobił się na sprzedaży wódką.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Radosne frustracje - o Adamie Michniku i jego prawdziwych wyborach

Na pierwszej stronie weekendowej „Gazety Wyborczej” widnieje krótki tekst Adama Michnika mówiący o wyborach parlamentarnych i roli jaką odgrywa trafny, bądź nietrafny wybór władz przez...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".