The Legendary Pink Dots - jeden z najpopularniejszych w Polsce zespołów z pogranicza gotyckiego i psychodelicznego rocka pojawi się wśród gwiazd... 
Kieran Hebden nie przerywa równego cyklu ukazywania się wydawnictw sygnowanych nazwą „Four Tet”. Mniej więcej co dwa lata muzyk wznawia... 
Odkąd pamiętam, twórczość Sade zawsze wrzucałam do jednego worka z płytami artystów po których nie spodziewałam się żadnej muzycznej... 
Kolejni headlinerzy festiwalu: zespół, który ma już swoje stałe miejsce w panteonie Open’era – Massive Attack; kultowy i legendarny, na... 
Za kilka miesięcy kolejna edycja OFF Festival, najważniejszego festiwalu alternatywnego w Polsce, który tradycyjnie już odbywa się w sierpniu, a... 
Pierwsza minuta „Plastic Beach” wciąga łódź słuchającego w wir muzyki Gorillaz i nie wypuszcza aż do końca płyty. Nie wypuszcza długo... 
Artur Rojek ujawnił kolejnych artystów, którzy między 5-8 sierpnia pojawią się na najważniejszym festiwalu alternatywnym w Polsce. 
Nadchodząca edycja Coke Live Music Festival będzie wyjątkowa i będzie miała wyjątkowego, wymarzonego headlinera. To zespół, który od kilku... 
Pierwszy w naszym kraju koncert jednego z największych zespołów światowej sceny muzycznej uświetni piątą jubileuszową edycję... 
Kolejni headlinerzy festiwalu: zespół, który ma już swoje stałe miejsce w panteonie Open’era – Massive Attack; kultowy i legendarny, na... 
Stało się. Z kilku powodów wydaje mi się, że to już definitywne i nieodwołalne. Jestem skłonny twierdzić, że John Frusciante (bo o nim... 
Duet, który uprzyjemnia mi czas od pewnego styczniowego wieczoru jest, co najmniej zaskakujący. Gaba Kulka, młoda artystka, której trudno... 
„To musiało się wydarzyć - wcześniej czy później. Ten zespół od dawna pojawiał się w gorących dyskusjach festiwalowiczów na temat... 
Wszystko się zmienia - taki urok świata, który pędzi na łeb na szyję w bliżej nieznanym kierunku. A skoro nie wiadomo dokąd tak naprawdę... 
Ten amerykański duet, grający muzykę z pogranicza trip hopu i elektroniki z elementami jazzu, 18 stycznia 2010r. po raz pierwszy w Polsce wystąpi... 
THE FLAMING LIPS gwiazdą OFF Festival Katowice 2010
Pierwszy w naszym kraju koncert jednego z największych zespołów światowej sceny muzycznej uświetni piątą jubileuszową edycję najważniejszego festiwalu alternatywnego w Polsce! Przyjęcie zaproszenia Artura Rojka, Dyrektora Artystycznego... 
Gorillaz - „Plastic Beach”
Pierwsza minuta „Plastic Beach” wciąga łódź słuchającego w wir muzyki Gorillaz i nie wypuszcza aż do końca płyty. Nie wypuszcza długo po przesłuchaniu albumu! Clint Eastwood na pewno jest dumny. 
Recepcja Herberta na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat to temat na niejedną pracę naukową. Można bez obaw stwierdzić, że jest to jeden z najlepiej omawianych poetów w naszej powojennej historii, lecz jednocześnie trzeba by smutnie zwiesić głowę nad poziomem świadomości większości społeczeństwa na jego temat. Przed rokiem '89, z powodu niemalże wyłącznie patriotyczno-buntowniczego odczytu, był widziany jako mentor, drogowskaz moralny i etyczny, po części dziedziczący romantyczną spuściznę szerokiego oddźwięku społecznego. Po roku '89 – cóż... jak większość kłopotliwych (bo wymagających) ciężarów został zmarginalizowany, spłaszczony, prawie jednoznacznie przeniesiony żywcem na karty niezręcznej historii. „Wielki, ale przebrzmiały”, zdezaktualizowany, będący jedynie słabym głosem w świecie nowej wolności. A dzisiaj? Jak wygląda sytuacja z odbiorem Herberta dwadzieścia lat po przełomie, u schyłku pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku?
Ciekawą odpowiedź na to pytanie stara się przedstawić lider międzynarodowego zespołu muzycznego Karimski Club – Karim Martusiewicz. Z okazji osiemdziesiątej piątej rocznicy urodzin poety przygotował on projekt, do którego zaprosił swoich znajomych z KC oraz grono wybitnych polskich artystów sceny muzycznej i teatralnej. Niewątpliwymi asami w tej Karimskiej talii są Wojciech Waglewski i Jan Nowicki – oboje operujący niezwykle charakterystycznymi głosami, będącymi marką samą w sobie, szeroko rozpoznawanymi na naszej rodzimej scenie artystycznej. Rewelacyjnie zaprezentowały się także dwie wokalistki – (znana wielbicielom progresywnego popu) Gaba Kulka i Sylwia Wiśniewska, które swymi delikatnymi głosami równoważyły charyzmatyczną chrypkę Nowickiego, świetną recytację Jerzego Stuhra (którego chyba nie trzeba przedstawiać) i Rafała Mohra (znanego z roli w – swoją drogą, świetnym – serialu „Pitbull”), rap Antara Jacksona (KC) oraz – uwaga – fragmenty deklamacji samego Zbigniewa Herberta (dzięki uprzejmości archiwów Radia Kraków). Oprócz wyżej wymienionych udział w projekcie wzięli: Muniek Staszczyk (T.Love), Adam Nowak (Raz, Dwa, Trzy), Sebastian Karpiel-Bułecka (Zakopower), reszta międzynarodowej brygady Martusiewicza z Karimski Club, a także goście z ukraińskiego Haydamaky i chóru Bonus Consort. Sporo tego, ciekawa mieszanka. Co zaś się tyczy samego wydania – jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Za niewielką, jak na oryginalną płytę, cenę trzydziestu dwóch złotych otrzymujemy naprawdę solidny produkt. Obszerną, okraszoną ciekawie wkomponowanymi fotografiami wykonawców, „książeczkę” i płytę w sztywnej, książko podobnej oprawie.
Wracając do samych utworów – problem z przeniesieniem tekstów Herberta w przestrzeń muzyczną został ciekawie rozwiązany – twórcy projektu poszli w stronę przeciwną do wiernego, „literalnego odczytu”. Zespół Karima nie popełnił tego błędu, który mógłby zdecydowanie negatywnie wpłynąć na melodyjność utworów; wręcz przeciwnie – oryginalne fragmenty tekstów Herberta zostały dostosowane do potrzeb muzycznych. Zostały one w większości przypadków zapętlone, poobcinane, zmiksowane i przeplatane na zmianę z innym utworem lub odgrywane na przemian w różnych językach. Wszystko to zostało okraszone aranżami utrzymanymi w klimatach jazz/funk/electropop, dzięki którym – nierzadko z góry brany za „ciężki” – wydźwięk tekstów został oswojony. Świetnym przykładem jest tu Przesłanie na bazie Przesłania Pana Cogito. Oryginalny tekst często jest odczytywany jako swego rodzaju przytłaczający, lecz „etycznie wysoki” wiersz o istocie człowieczeństwa – aranż Przesłanie, poprzez wprowadzenie mocnej melodyjności, różnojęzycznych wtrętów czy też (jak dla mnie – świetnie dobranych) fragmentów rapu A. Jacksona bynajmniej nie obdziera go ze szlachetnego wydźwięku, lecz w pewnym stopniu pozwala odbiorcy spojrzeć na niego z innej perspektywy.
Można by w tym miejscu zapewne dyskutować nad słusznością takiego (z pewnością znajdą się puryści, którzy stwierdzą, że negatywnego) przybliżenia, ucodziennienia tekstów Herberta. Z jednej strony, i tu nie odkryję nic nowego – naturalnie nie ma porównania między odsłuchem tej płyty, a solidną lekturą i refleksją nad tomikiem poezji. Z drugiej zaś – takie projekty, oryginalne adaptacje poetyczno-muzyczne, cieszą się od dłuższego czasu powodzeniem wśród odbiorców o ambicjach przewyższających kolorową papkę masowej taśmówki. Należy mieć nadzieję, że właśnie dzięki takiej formie poezja Herberta trafi do kogoś, kto może normalnie by po nią nie sięgnął.
Jako wielbiciel twórczości Herberta muszę przyznać, że niektóre elementy tego projektu mogą faktycznie odrobinę upraszczać tę poezję. Jednak jako człowiek uzależniony od muzyki – z uśmiechem kiwam głową w rytm funkowego aranżu i muszę znosić nieznośne spojrzenia współpasażerów tramwaju na chwilę po tym, jak starałem się zachrypieć do Uderzam w deskę w duecie z Nowickim. Odkładając na bok uprzedzenia (jeśli takowe mamy) płynące z podejrzenia o potencjalną profanację – otrzymujemy kawał przedniej, bogatej brzmieniowo muzyki, opartej na tekstach Poety przez wielkie P. Herbert w nowej, ciekawej oprawie, starającej się stworzyć, jeśli nie kolejną perspektywę odczytu jego twórczości, to przynajmniej ciekawe jej odświeżenie. Nie wiem, jakie by to mogło mieć wady.
Tytuł: Herbert
Wykonawcy: Karimski Club i Goście
Wydawnictwo: Agora, Kiton Art Records
Strefa Inne Brzmienia 2009
ISBN: 978-83-7552-751-3
Po co amerykańscy żołnierze w Polsce? Prezydent ratyfikował umowę SOFA1 (Status of Forces Agreement), sama ratyfikacja przeszła jakoś bez echa ale grudniowe podpisanie umowy...
„Najpierw głęboko zaczerpnęła powietrza, potem przez czterdzieści sekund nie oddychała. Dla tych, którzy patrzą z przejęciem na ludzką śmierć, ta straszliwa pauza nie ma...
Gdy w 2004 roku Ukraina wybierała demokratyczną przyszłość, oczy całego świata skierowane były na Majdan Niepodległości. W każdym ukraińskim domu kolejny dzień pokojowych...