Dołącz do naszego zespołu Dołącz do naszego zespołu Subskrybuj RSS
mojeopinie.pl Start Polityka Gospodarka Media Historia Kultura Podróże Ekologia Subiektyw
Film Książka Muzyka Wydarzenia kulturalne
Redakcja mojeopinie.pl poleca w tej kategorii
Off-owe Sparklehorse Sparklehorse - Dark Night Of The Soul

Jest lato, za oknem upały jakich nie pamiętają czujni i pamiętliwi meteorolodzy. I choć nadal mamy lato, to temperatura trochę spadła, znów... Sparklehorse - Dark Night Of The Soul

Krzyk Ozzy’ego Ozzy Osbourne - Scream

Mam wrażenie, że Ozzy przeżyje całą ludzkość. A potem wyda płytę. Jeśli miałaby być równie dobra jak jego ostatni krążek – Scream... Ozzy Osbourne - Scream

The Cure – „Disintegration” [Deluxe Edition] Universal / 2010

Zremasterowana wersja płyty, czasem naprawdę zaskakujące rarytasy i całe 12 utworów koncertowych, to gratka nie tylko dla fanów The Cure.... Universal / 2010

Koniec „Supergrup” Audioslave

Astronomie donoszą: ostatnia supernowa eksplodowała! Na powierzchnię ziemi, w zawrotnym tempie spadają jej szczątki, odłamki, kawałki. Te... Audioslave

Stone Temple Pilots Okładka Stone Temple Pilots

Panowie ze Stone Temple Pilots postanowili się jakoś dogadać. Zejść. Nagrać nowy album (zatytułowany po prostu Stone Temple Pilots). Ile w tym... Okładka Stone Temple Pilots

Najcześciej czytane teksty kategorii w ciągu ostatnich 30 dni
Off Festival - dzień trzeci The Tallest Man on Earth

Początek tej relacji piszę siedząc na piasku w strefie gastronomicznej. Przez głowę przewija się mnóstwo dźwięków, które chłonę od... The Tallest Man on Earth

Off, jak było wesoło – podsumowanie OFF Festival 2010 Photomafia.pl

Pierwszy raz mi się gęba cieszyła jak zobaczyłem Elvisów, ostatni – kiedy Patyczak śpiewał, że „lubi laski z małymi cyckami”. Zu,... Photomafia.pl

Fotorelacja z OFF Festival 2010 - dzień II Dinosaur Jr na Scenie Głównej

Drugi dzień festiwalu już za nami. 3moonboys, Archie Bronson Outfit, Mitch & Mitch, Prawatt & Mirna Ray, Hey, Mew czy Dinosaur Jr to tylko kilka... Dinosaur Jr na Scenie Głównej

OFF FEstival 2010 - relacja z pierwszego dnia The Horrors

Zacznę uspakajając wszystkich, którzy na Offa nie dotarli, a zależy im na festiwalu będącym ostoją polskiego świata niezależnego- to wciąż... The Horrors

Off Festiwal - dzień drugi Dinosaur Jr

Drugi dzień festiwalu tym razem nie był ostatnim. Można się zastanawiać, czy dla większej sprzedaży biletów trzydniowych organizatorzy nie... Dinosaur Jr

Ostatnio komentowane
Stone Temple Pilots Okładka Stone Temple Pilots

Panowie ze Stone Temple Pilots postanowili się jakoś dogadać. Zejść. Nagrać nowy album (zatytułowany po prostu Stone Temple Pilots). Ile w tym... Okładka Stone Temple Pilots

Off, jak było wesoło – podsumowanie OFF Festival 2010 Photomafia.pl

Pierwszy raz mi się gęba cieszyła jak zobaczyłem Elvisów, ostatni – kiedy Patyczak śpiewał, że „lubi laski z małymi cyckami”. Zu,... Photomafia.pl

OFF FEstival 2010 - relacja z pierwszego dnia The Horrors

Zacznę uspakajając wszystkich, którzy na Offa nie dotarli, a zależy im na festiwalu będącym ostoją polskiego świata niezależnego- to wciąż... The Horrors

CocoRosie – Grey Oceans

CocoRosie to duet, który tworzy Sierra i Bianca Casady. Siostry te w 2005 roku wprowadziły niemały zamęt w muzyce alternatywnej wydając swój...

„3 steps back” – Relacja z Open’era 2010

…Cześć! To pierwszy dzień festiwalu. Dziękujemy za zaproszenie. Oczywiście nasz polski nie jest najlepszy. Więc po prostu będziemy GRAĆ!!!...

Wybrane teksty

Recenzje nowości muzycznych Czytaj więcej
Iron Maiden - Final Frontier

Co łączy Sienkiewicza i Borysewicza? Ich nazwiska się rymują. A co łączy Iron Maiden i hard rock/heavy metal? Tu odpowiedź będzie nieco bardziej skomplikowana… Czytaj więcej

OFF Festival 2010 Czytaj więcej
Photomafia.pl Off, jak było wesoło – podsumowanie OFF Festival 2010

Pierwszy raz mi się gęba cieszyła jak zobaczyłem Elvisów, ostatni – kiedy Patyczak śpiewał, że „lubi laski z małymi cyckami”. Zu, które ponoć porozwalało nie widziałem, ale za to w tym czasie jarałem się panem Smithem z The... Czytaj więcej

Festiwale muzyczne zapowiedź Czytaj więcej
Pełny program OFF Festival Katowice 2010

Od 5 do 8 sierpnia Katowice będą stolicą dobrej muzyki. To już wiecie. Dzisiaj podajemy szczegóły programu – kto, na jakiej scenie i o której – co pomoże Wam zaplanować pobyt na OFF FESTIVALU KATOWICE 2010. Czytaj więcej

Tagi

Karimski Herbert

Zbigniew Herbert · karimski club · poezja · recenzja muzyczna · 10 grudzień 2009 (15:50)

Recepcja Herberta na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat to temat na niejedną pracę naukową. Można bez obaw stwierdzić, że jest to jeden z najlepiej omawianych poetów w naszej powojennej historii, lecz jednocześnie trzeba by smutnie zwiesić głowę nad poziomem świadomości większości społeczeństwa na jego temat. Przed rokiem '89, z powodu niemalże wyłącznie patriotyczno-buntowniczego odczytu, był widziany jako mentor, drogowskaz moralny i etyczny, po części dziedziczący romantyczną spuściznę szerokiego oddźwięku społecznego. Po roku '89 – cóż... jak większość kłopotliwych (bo wymagających) ciężarów został zmarginalizowany, spłaszczony, prawie jednoznacznie przeniesiony żywcem na karty niezręcznej historii. „Wielki, ale przebrzmiały”, zdezaktualizowany, będący jedynie słabym głosem w świecie nowej wolności. A dzisiaj? Jak wygląda sytuacja z odbiorem Herberta dwadzieścia lat po przełomie, u schyłku pierwszej dekady dwudziestego pierwszego wieku?

Ciekawą odpowiedź na to pytanie stara się przedstawić lider międzynarodowego zespołu muzycznego Karimski Club – Karim Martusiewicz. Z okazji osiemdziesiątej piątej rocznicy urodzin poety przygotował on projekt, do którego zaprosił swoich znajomych z KC oraz grono wybitnych polskich artystów sceny muzycznej i teatralnej. Niewątpliwymi asami w tej Karimskiej talii są Wojciech Waglewski i Jan Nowicki – oboje operujący niezwykle charakterystycznymi głosami, będącymi marką samą w sobie, szeroko rozpoznawanymi na naszej rodzimej scenie artystycznej. Rewelacyjnie zaprezentowały się także dwie wokalistki – (znana wielbicielom progresywnego popu) Gaba Kulka i Sylwia Wiśniewska, które swymi delikatnymi głosami równoważyły charyzmatyczną chrypkę Nowickiego, świetną recytację Jerzego Stuhra (którego chyba nie trzeba przedstawiać) i Rafała Mohra (znanego z roli w – swoją drogą, świetnym – serialu „Pitbull”), rap Antara Jacksona (KC) oraz – uwaga – fragmenty deklamacji samego Zbigniewa Herberta (dzięki uprzejmości archiwów Radia Kraków). Oprócz wyżej wymienionych udział w projekcie wzięli: Muniek Staszczyk (T.Love), Adam Nowak (Raz, Dwa, Trzy), Sebastian Karpiel-Bułecka (Zakopower), reszta międzynarodowej brygady Martusiewicza z Karimski Club, a także goście z ukraińskiego Haydamaky i chóru Bonus Consort. Sporo tego, ciekawa mieszanka. Co zaś się tyczy samego wydania – jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Za niewielką, jak na oryginalną płytę, cenę trzydziestu dwóch złotych otrzymujemy naprawdę solidny produkt. Obszerną, okraszoną ciekawie wkomponowanymi fotografiami wykonawców, „książeczkę” i płytę w sztywnej, książko podobnej oprawie.

Wracając do samych utworów – problem z przeniesieniem tekstów Herberta w przestrzeń muzyczną został ciekawie rozwiązany – twórcy projektu poszli w stronę przeciwną do wiernego, „literalnego odczytu”. Zespół Karima nie popełnił tego błędu, który mógłby zdecydowanie negatywnie wpłynąć na melodyjność utworów; wręcz przeciwnie – oryginalne fragmenty tekstów Herberta zostały dostosowane do potrzeb muzycznych. Zostały one w większości przypadków zapętlone, poobcinane, zmiksowane i przeplatane na zmianę z innym utworem lub odgrywane na przemian w różnych językach. Wszystko to zostało okraszone aranżami utrzymanymi w klimatach jazz/funk/electropop, dzięki którym – nierzadko z góry brany za „ciężki” – wydźwięk tekstów został oswojony. Świetnym przykładem jest tu Przesłanie na bazie Przesłania Pana Cogito. Oryginalny tekst często jest odczytywany jako swego rodzaju przytłaczający, lecz „etycznie wysoki” wiersz o istocie człowieczeństwa – aranż Przesłanie, poprzez wprowadzenie mocnej melodyjności, różnojęzycznych wtrętów czy też (jak dla mnie – świetnie dobranych) fragmentów rapu A. Jacksona bynajmniej nie obdziera go ze szlachetnego wydźwięku, lecz w pewnym stopniu pozwala odbiorcy spojrzeć na niego z innej perspektywy.

Można by w tym miejscu zapewne dyskutować nad słusznością takiego (z pewnością znajdą się puryści, którzy stwierdzą, że negatywnego) przybliżenia, ucodziennienia tekstów Herberta. Z jednej strony, i tu nie odkryję nic nowego – naturalnie nie ma porównania między odsłuchem tej płyty, a solidną lekturą i refleksją nad tomikiem poezji. Z drugiej zaś – takie projekty, oryginalne adaptacje poetyczno-muzyczne, cieszą się od dłuższego czasu powodzeniem wśród odbiorców o ambicjach przewyższających kolorową papkę masowej taśmówki. Należy mieć nadzieję, że właśnie dzięki takiej formie poezja Herberta trafi do kogoś, kto może normalnie by po nią nie sięgnął.

Jako wielbiciel twórczości Herberta muszę przyznać, że niektóre elementy tego projektu mogą faktycznie odrobinę upraszczać tę poezję. Jednak jako człowiek uzależniony od muzyki – z uśmiechem kiwam głową w rytm funkowego aranżu i muszę znosić nieznośne spojrzenia współpasażerów tramwaju na chwilę po tym, jak starałem się zachrypieć do Uderzam w deskę w duecie z Nowickim. Odkładając na bok uprzedzenia (jeśli takowe mamy) płynące z podejrzenia o potencjalną profanację – otrzymujemy kawał przedniej, bogatej brzmieniowo muzyki, opartej na tekstach Poety przez wielkie P. Herbert w nowej, ciekawej oprawie, starającej się stworzyć, jeśli nie kolejną perspektywę odczytu jego twórczości, to przynajmniej ciekawe jej odświeżenie. Nie wiem, jakie by to mogło mieć wady.


Tytuł: Herbert
Wykonawcy: Karimski Club i Goście
Wydawnictwo: Agora, Kiton Art Records
Strefa Inne Brzmienia 2009
ISBN: 978-83-7552-751-3

Adam Suchomski

Najnowsze z kategorii

śledzik


ocena użytkowników
rankingrankingrankingrankingranking
średnia: 4.5

Polecane tematy

Stopem na Kaukaz i do Iranu cz.4

Iran. Kraj o którym, przekraczając jego granice, wiedziałem niewiele. W mediach przedstawiany jest w zasadzie wyłącznie w powiązaniu z produkcją bomby atomowej, nieuznawaniu Izraela... Przeczytaj więcej

Sagada – harmonijna górska idylla

Z czym kojarzą się nam Filipiny? Zapewne z rajskimi plażami, nurkowaniem, kite surfingiem i wszelkiej maści sportami wodnymi. Amatorom kobiecych wdzięków przyjdą na myśl słynne na... Przeczytaj więcej

Wiezienie nr S-21 - Kambodża

Phnom Penh (PAP/AFP,AP) - Czterdziestu lat więzienia zażądał w środę międzynarodowy prokurator William Smith dla byłego członka reżimu Czerwonych Khmerów Kainga Gueka Eava.... Przeczytaj więcej

MojeOpinie.pl na Facebooku
O nas · Polityka prywatności · Regulamin serwisu · Redakcja · Reklama · Kontakt
Copyright © 2007-2009 mojeopinie.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.