W jednej z ostatnich audycji "Poranka TOK FM", prowadzący program Jacek Żakowski poruszył kwestię chamstwa w sieci. Wszystko zaczęło się od... 
Kilka dni temu Netia ogłosiła wyniki wykonanych na własne zlecenie badań "Mądry internet". Dotyczyły one korzystania z sieci przez różne... 
Ciekawe jak czuli się ludzie, kiedy na ich oczach powstawały pierwsze gazety? Być może niewiele osób zdawało sobie sprawę, jak przełomowy... 
Sprawa ujawnienia personaliów internautki prowadzącej bloga politycznego, która okazała się prezesem fundacji obywatelskiej, spowodowała dość... 
Dzisiaj obchodzimy 65. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Abstrahując od różnych ocen tego historyczno-politycznego wydarzenia trzeba... 
Wybory prezydenckie w 2008 roku w Stanach Zjednoczonych były bezsprzecznie pod jednym względem rewolucyjne. Stopień wykorzystania Internetu w... 
Tegoroczna, zbliżająca się wielkimi krokami prezydencka kampania wyborcza, ma szansę być pierwszą w Polsce rozgrywką polityczną, toczącą... 
Tegoroczna, zbliżająca się wielkimi krokami prezydencka kampania wyborcza, ma szansę być pierwszą w Polsce rozgrywką polityczną, toczącą... 
Jednym z podstawowych trendów minionego roku na styku światów polityki i sieci, były pomysły kolejnych rządów związane z uregulowaniem prawa... 
Tej zimy na polskim rynku czytników e-booków szykuje się prawdziwa wojna. Zyskujące coraz większą popularność na świecie urządzenia... 
Kiedy kilka miesięcy temu Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapowiedziało konieczność nowelizacji prawa prasowego, środowisko... 
Kilka dni temu rząd Finlandii zapowiedział, że od lipca przyszłego roku, każdy z 5 milionów obywateli tego kraju będzie miał zapewniony... 
Anonimowość w sieci, a demokracja
Sprawa ujawnienia personaliów internautki prowadzącej bloga politycznego, która okazała się prezesem fundacji obywatelskiej, spowodowała dość powszechną dyskusję na temat anonimowości, nie tylko w sieci, ale również w świecie realnym.... 
Tej zimy na polskim rynku czytników e-booków szykuje się prawdziwa wojna. Zyskujące coraz większą popularność na świecie urządzenia służące do lektury elektronicznych książek i gazet, powoli przemawiają do świadomości konsumentów. Co prawda nie są jeszcze tak popularne jak np. odtwarzacze plików MP3, ale ich sprzedaż ciągle wzrasta i już niedługo mogą okazać się prawdziwym przebojem. O względy polskich czytelników zabiegać będzie amerykański czytnik Kindle, stworzony przez Amazon oraz rodzimy eClicto, za który odpowiedzialna jest grupa Kolporter. eClicto trafi do sprzedaży jeszcze przed Świętami, natomiast Kindle zamawiać można od poniedziałku. Czy Polacy przekonają się do czytania ulubionych lektur i codziennej prasy za pomocą tych niedużych cudów techniki? Z czym to się je?
Kindle to produkt dostępny na całym świecie. Amazon właśnie rozpoczął jego dystrybucję poza USA. Od poniedziałku mogą go także zamawiać mieszkańcy Polski. W związku z tym, że jego sprzedaż ciągle rośnie, dystrybutor zdecydował się obniżyć cenę. Obecnie urządzenie kosztuje 259 dolarów, bez kosztów wysyłki oraz cła. Na światowym rynku działają jeszcze podobne produkty Sony, a do wejścia w ten segment szykuje się także koncern Apple ze swoim "tabletem". Nie mniej jednak, to Kindle dzierży póki co palmę pierwszeństwa. W Polsce Amazon będzie miał dużo trudniejsze zadanie. Nasz rodzimy rynek e-booków dopiero się rozwija. Poza lekturą specjalistycznych podręczników, nie ma kultury czytania elektronicznych książek, a tym bardziej codziennych gazet. Mimo wszystko, dystrybutor prasy i właściciel sieci salonów prasowych, firma Kolporter, zdecydowała się na śmiały, bezprecedensowy w Europie ruch i stworzyła swój własny czytnik. I ma ogromne szanse zawojować polski rynek, dystansując Kindle już na starcie!
Dlaczego? Przede wszystkim wersja Kindle, która trafi do Polski, będzie nieco okrojona w stosunku do swojego odpowiednika za oceanem. Już sama świadomość otrzymania produktu pozbawionego niektórych funkcji może odstraszyć klientów. Szacuje się, że w USA (gdzie w pierwszym roku obecności na rynku, Kindle kupiło więcej osób niż iPoda w analogicznym okresie!) na każde 100 papierowych książek przypada 48 sztuk zakupionych w formie e-booka. Wpływ na rosnącą sprzedaż ma z pewnością możliwość ściągania na czytnik książek bezpośrednio przez sieć komórkową. Niestety, w Polsce ta funkcja będzie niedostępna, bowiem w USA Amazon podpisał umowę z jednym, głównym operatorem, a w Europie musiałby postarać się o analogiczne porozumienia z operatorami w każdym z krajów z osobna. To znacznie wydłużyłoby proces wchodzenia na rynek, dlatego Amazon postanowił zrezygnować z udostępnienia tej funkcji na starcie. Użytkownicy będą więc zmuszeni ściągać e-booki na twardy dysk komputera, a dopiero potem przegrywać je na Kindle.
Poza tym, amerykański konsument otrzyma model z większą przekątną ekranu (model DX, niedostępny w Europie). Czytelnik na starym kontynencie nie będzie mógł również czytać blogów, ani przeglądać stron internetowych, a na domiar złego czeka go jeszcze wymiana wtyczki do zasilania, albo zakup przejściówki, gdyż w zestawie znajduje się zasilanie przystosowane do amerykańskiego standardu. No i być może koronny argument przeciw - na Kindle dostępne będą głównie pozycje w języku angielskim.
eClicto jawi się tymczasem czytnikiem dużo lepiej przystającym do polskich warunków. Wykorzystując technologię e-papieru, jest unikalnym urządzeniem w skali Europy. Ekran z e-papieru w niczym nie przypomina wyświetlaczy LCD, czy OLED, które znamy z telefonów komórkowych. E-papier nie męczy wzroku, zachowuje wysoki kontrast i jest energooszczędny. Lektura e-booka za jego pomocą jest tak komfortowa, jak w przypadku tradycyjnej książki. eClicto ma także wbudowany czytnik kart SD. To oznacza, że będziemy mogli do niego "załadować" całą naszą e-biblioteczkę. Podstawowym formatem w eClicto będzie EPUB, ale czytnik "przyjmie" również niezabezpieczone pliki PDF. A będzie co czytać, bo Kolporter już teraz podpisał umowę z prawie 40 wydawcami! Dodatkowo, nowości w wersji e-book mają trafiać na rynek znacznie wcześniej, niż ich papierowe wydania. eClicto będzie można zakupić za 899 zł, wraz z pakietem 100 darmowych e-książek.
Czy czeka nas rewolucja na rynku wydawniczym? To zależy od tego, czy Polacy pokochają e-papier. Ta rewolucyjna technologia i odejście od ekranów ciekłokrystalicznych (na których czytanie e-booków jest udręką) może okazać się strzałem w dziesiątkę. Propozycja dostępu do wszystkich naszych ulubionych tytułów np. podczas podróży pociągiem, wydaje się niezwykle kusząca. E-booki to niewątpliwie przyszłość. Już niedługo przekonamy się, czy eClicto rzeczywiście wytrzyma konkurencję z Kindle.
epapier.pl
15 grudzień 2009 (22:35)
przesiądziemy się na epapierowe wydawnictwa tak niepostrzeżenie, jak z aparatów telefonicznych stacjonarnych na komórkowe
pzdr.
www.epapier.pl
Marcin
13 grudzień 2009 (14:46)
czytników z wyswietlaczem e-papieru jest wiecej np iriver story
Joanna
26 październik 2009 (18:16)
ale jeśli będzie kosztowało tyle co laptop albo i więcej, to już wolę zwykłe papierowe książki
„Najpierw głęboko zaczerpnęła powietrza, potem przez czterdzieści sekund nie oddychała. Dla tych, którzy patrzą z przejęciem na ludzką śmierć, ta straszliwa pauza nie ma...
Trudno o lepszą reklamę dla nowego filmu Romana Polańskiego niż cała medialna nagonka na polskiego reżysera, która miała miejsce ostatnimi czasy. Tym samym ciężko nie oprzeć się...
Niewielki archipelag położony 150 km na zachód od wybrzeży argentyńskich jest od 180 lat źródłem napięć między władzami w Buenos Aires a Londynem. W 1982 r. doszło nawet do...