Korpus Ochrony Pogranicza cz.2 – Kampania Wrześniowa
    Korpus Ochrony Pogranicza2 · II wojna światowa82 · II RP19 · Związek Radziecki22
2009-12-15
Wrzesień 1939 roku oznaczał koniec historii Korpusu Ochrony Pogranicza. Lecz ostatni rozdział zapisano mocną kreską walki zarówno z niemieckim, jak i bolszewickim agresorem. Bitwami i nazwiskami, które zasługują na pamięć i szacunek. A że dziwnymi drogami podąża czasem nasza myśl, niektóre wybrzmiały głośniej na heavy metalowych koncertach, niż w szkolnych salach.

Narastające od połowy lat 30-tych napięcie w stosunkach z sąsiadami i komplikująca się sytuacja polityczna, spowodowały już na początku 1939 roku wejście Korpusu Ochrony Pogranicza w tryb przygotowań wojennych. Na mocy zarządzenia z 23 marca 1939 roku wprowadzono częściową mobilizację jednostek KOP, formując między innymi Ćwiczebny Pułk Kawalerii KOP, złożony z 6 szwadronów liniowych, wspartych szwadronem CKM-ów.

KOP - powstanie formacji U polskich bram – Korpus Ochrony Pogranicza

W tym samym czasie rozpoczęto też przesuwanie jednostek korpusu w bardziej zagrożone rejony, na przykład na niespokojną granicę południową i zachodnią. Rozlokowano też jednostki KOP na powstałej, po rozpadzie Czechosłowacji, granicy polsko-węgierskiej.

W kwietniu wysłano na południe kolejne jednostki KOP, a w maju trzy kompanie oddelegowano na Półwysep Helski, formując z nich IV Batalion KOP "Hel". 15 lipca 1939 roku utworzono drugi pułk KOP „Karpaty”, nadając dotychczas istniejącemu numer 1. W sierpniu pod rozkazy dowództwa KOP włączono brygady górskie "Sucha", "Nowy Sącz" i "Sanok”. Proces sukcesywnego przesuwania jednostek na nękaną przez Niemców granicę zachodnią, północną (z Prusami Wschodnimi) i południową (z anektowanymi Czechami i faszystowską Słowacją) trwał do ogłoszenia w kraju mobilizacji.

Na miejsce oddelegowanych, doświadczonych żołnierzy, przychodzili niestety słabo wyszkoleni i wyekwipowani rezerwiści. Zgodnie z planem mobilizacyjnym przeważającą część kadry oficerskiej, żołnierzy i sprzętu, w tym cała artyleria, była przesuwana do jednostek WP. Wszystko to wpływało na spadek wartości bojowej oddziałów KOP, które strzegły pozornie bezpieczniejszej granicy wschodniej.

Na wojennej ścieżce

Jak wszystkie polskie formacje zbrojne, rozkazem z 30 sierpnia 1939 roku KOP został zmobilizowany, przechodząc na organizację wojenną. Tym samym rozkazem sformowano z jednostek korpusu cztery dywizje piechoty (33, 35, 36 i 38 Dywizje Piechoty) oraz 1 Brygadę Górską (utworzoną z dwóch pułków piechoty KOP). Bataliony piechoty KOP stanowiły też znaczną część 2 i 3 Brygady Górskiej. Formacje te, wraz z innymi jednostkami oddelegowanymi do walki z Niemcami, zostały wyłączone spod dowództwa KOP, który został przeformowany w 22 bataliony piechoty KOP, 2 bataliony forteczne, 1 dyon i 4 szwadrony kawalerii, 2 bataliony Obrony Narodowej oraz 1 kompanię saperów. Zwierzchnictwo nad tymi siłami objął dotychczasowy zastępca dowódcy, gen. bryg. Wilhelm Orlik-Rückeman, - żołnierz bardzo doświadczony, weteran Legionów. W chwili wybuchu wojny, sztab Korpusu Ochrony Pogranicza został w trybie pilnym ewakuowany z Warszawy do Pińska.

Żołnierze KOP brali udział w walkach z Niemcami od pierwszego dnia wojny, niejednokrotnie odznaczając się wielkim bohaterstwem. Działo się to zarówno na głównych liniach walk, jak i na frontach często przez historyków traktowanych pobieżnie, jak np. atak od strony granicy z Czechami i Słowacją.

Jednym z takich mniej znanych starć były działania 1 Brygady Górskiej w Beskidzie Żywieckim. Brygada swymi skromnymi siłami odpierała ataki miedzy innymi 7 Bawarskiej Dywizji Piechoty i 3 Dywizji Górskiej, zadając im poważne straty w ludziach i sprzęcie. Słynna zwłaszcza stała się obrona przez 151 kompanię forteczną KOP "Węgierska Górka" fortów w Węgierskiej Górce w dniach 2-3 września, kiedy blokowały one postępy 7 Dywizji Piechoty.

40:1 – Szwedzki heavy metal o „Polskich Termopilach”.

Ciekawa historia łączy się z innym słynnym starciem Kampanii Wrześniowej, które miało miejsce w dniach 7-10 września na odcinku fortecznym Wizna, nieopodal Łomży. Zespół umocnień strzegł tam przeprawy przez Bug, na strategicznej szosie Łomża – Białystok. Komendantem tej pozycji był kapitan Władysław Raginis, oficer KOP i dowódca oddelegowanej tu 3 kompanii batalionu ciężkich karabinów maszynowych "Sarny". Pozostał on na pozycji mimo znacznej przewagi wroga odmawiając poddania pozycji. W obliczu nieuchronnej klęski nakazał swym żołnierzom kapitulację a sam rozerwał się granatem na stanowisku.


Starcie to było nazywane „Polskimi Termopilami” ze względu na wielką dysproporcję sił, pomiędzy atakującymi na tym odcinku siłami niemieckiego XIX Korpusu i broniącymi się oddziałami pod dowództwem kapitana Reginisa. Dysproporcję sięgającą podobno 40:1.

I właśnie taki tytuł nosi utwór szwedzkiej grupy heavy metalowej Sabatom, który opiewając bohaterską obronę przyczynił się do spopularyzowania tego, słabo wcześniej znanego, starcia. Trzeba przyznać że na płycie szwedzkich wielbicieli historii „40:1” występuje w „doborowym towarzystwie”, obok utworów na temat Stalingradu i innych wielkich starć II Wojny Światowej. W tym roku, z okazji okrągłej rocznicy 1939 roku zespół Sabaton wystąpił nawet na specjalnym koncercie nieopodal miejsca bitwy, oraz na warszawskim Bemowie. Oba występy były bardzo udane, natomiast utwór „40:1” doczekał się przynajmniej kilku nieoficjalnych klipów krążących po Internecie. Ten rodzaj promocji historii, mimo że przez nasze władze niedoceniany, daje doskonałe efekty.


Komentarzy: 1

RAFAŁ PARCHYTA
13 marca 2011 (22:40)
do autora
mój dziadek brał udział w działaniach grupy kop sarny był celowniczym działka ppanc wz36 w wyżej wymienionym starciu brały udział 17 czołgów 13 zostało zniszczonych a sowieci niejako zajechali pozycje kompanii kop od tyłu na szczęście kompania zdążyła zmienić front po uzyskaniu meldunku u zbliżających się czołgach natomiast pod Włodawą rozbili podobno jeszcze 4 czołgi i po tym boju pozostało im po 3 do 7 sztuk amunicji do działek a dowódcę wojsko planowało zabić gdyby ten chciał odlecieć przysłanym przez dowództwo samolotem i pozostawić wojsko samemu sobie. MOGĘ DODAĆ OPISY RZEZI DOKONYWANYCH PRZEZ UKRAIŃCÓW I ŻYDÓW NA LUDNOŚCI POLSKIEJ REJONÓW PRZEZ KTÓRE PRZECHODZIŁY WOJSKA KOP-U
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Szwajcarska reduta

Rzym i Sparta stały zbrojne i wolne przez wiele wieków. Szwajcarzy zaś są bardzo zbrojni i bardzo wolni. N. Machiavelli "Książę"
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".