Krótko i szybko - Planeta samych chłopców
    Adam Georgiev1 · homoseksualizm22 · literatura czeska1 · Mariusz Szczygieł2
2010-12-23
Autor: Anna Wiatr
Dość przypadkowo (choć nie za bardzo wierzę w przypadek) znalazłam się na planecie samych chłopców. Planeta mieści się w takich miastach jak Praga, Berlin, Londyn i Madryt. Snują się po niej chłopcy – ni to mężczyźni, ni kobiety, trochę cioty, odrobinę geje. Chłopcy poznają innych chłopców, liżą im dupy i adidasy. Przepraszam za język, ale staram się Państwu przybliżyć klimat. Ta książka przeszła w Polsce właściwie bez echa, choć na okładce Mariusz Szczygieł zachwala, że to najlepszy reportaż literacki, jaki czytał w Czechach.

Nie wiem, czy Planeta samych chłopców Adama Georgieva to dłuższy reportaż czy krótsza powieść. Czymkolwiek by nie była, jest świetnie napisana. Krótkie zdania i szybki rytm. Wiele postaci czy też wiele ich części ciała. Co drugie zdanie mogłoby być puentą. Styl, którym posługuje się Georgiev, przypomniał mi dosadność smutnych tekstów Aglai Veteranyi. Być może o niektórych zdarzeniach i związanych z nimi emocjach należy pisać krótko i obrazowo.

Adam Georgiev opowiada o tym, jak to jest być homoseksualnym chłopcem w wielkim mieście. Chłopiec nie jest wcale niepełnoletni, choć może jest niedojrzały. Na pewno jest przegięty. Jeśli ktoś, tak jak ja, zastanawia czasem się nad tym, jak to właściwie jest z tą homoseksualną kobiecością, w książce czeskiego pisarza i poety znajdzie pewne wskazówki, które ułatwią mu odpowiedź na to pytanie. Taką wskazówką może być na przykład zwykły tusz. Tusz do rzęs: Mark pokazuje mi tusz do rzęs i mówi: - Wiesz, że Jean Paul Gaultier przygotował linię dla mężczyzn? Ta maskara nie jest czarna, jest naturalnie brązowa, tylko podkreśli ci rzęsy. Jeszcze nie jestem ciotą. To jest właśnie pedalski paradoks. Im bardziej nie jest facetem, tym bardziej dba o siebie. Im bardziej nie jest facetem, tym bardziej dba o siebie.

Życie na planecie samych chłopców nie polega jednak na podkręcaniu rzęs. Polega głównie na ruchaniu. Przede wszystkim w homoseksualnych klubach, co może tłumaczyć jeden z chwytów literackich Georgieva, polegający na obwiezieniu czytelnika po największych europejskich miastach. Przypadkowy seks to w tym wypadku za mało powiedziane, bo to wyrażenie kojarzy mi z seksem, który uprawiają ludzie, widzący swoje twarze. W darkroomie, jak sama nazwa na to wskazuje, nie wydaje się to możliwe.

Narratorowi niekoniecznie jednak podoba się ta wizja: Przypomniał mi się Berlin. Hala fabryczna pełna homoseksualnych facetów. Kilka tysięcy półnagich mężczyzn w skórze, lateksie, z łysymi głowami. Przy wejściu dostają prezerwatywę i idą (…). Czuję się, jakbym był na wojnie, jakbym dostawał manierkę albo jakby golili nam głowy na łyso: następny! Albo jak w obozie koncentracyjnym, kiedy wydawali mydło.

Czytelnikom książki Georgieva niekoniecznie natomiast podoba się moralizowanie autora, tym bardziej, że nie wiadomo, co miałoby być punktem odniesienia – homoseksualny związek zbudowany na heteroseksualną modłę? Marcin Teodorczyk na łamach portalu homiki.pl konkluduje: Skoro lubi i sprawia mu to przyjemność, niech więc się pieprzy, bez ględzenia o tym, jak to świat jest dookoła niedobry. Albo niech wyprowadzi się na wieś…

Nie mogę napisać, że mi się ta książka podobała. Gdyby link odsyłający do Planety… pojawił się na Facebooku, głupio byłoby mi nacisnąć „Lubię to”. Takich rzeczy się nie lubi, ale czasem się o nich myśli. Jeśli chodzicie do homoseksualnych klubów, zdziwicie się, jak trafnie Adam Georgiev uchwycił panujący w nich klimat.



Adam Georgiev, Planeta samych chłopców, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2010
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
„Białoruś dla początkujących” – Igor Sokołowski

„Co wiemy dziś na temat Białorusi?” - pyta polskiego czytelnika okładka książki. I odpowiada za niego, że niezbyt dużo.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".