Krzyk Ozzy’ego
    Ozzy Osbourne1 · muzyka rockowa129 · muzyka metalowa39
2010-06-28
Mam wrażenie, że Ozzy przeżyje całą ludzkość. A potem wyda płytę. Jeśli miałaby być równie dobra jak jego ostatni krążek – Scream – warto poważnie przemyśleć opcję zamrożenia się.

Ozzy Osbourne - Scream

Ile to już lat? 40 jak nic – Ozzy może i miewał gorsze chwile, może i rozmieniał się na drobne i spektakularnie (chyba, że z wysokości siodełka quada) upadał. Zawsze jednak się podnosił i pozostawał szaleńcem z krzyżem na piersi. Na swój najnowszy album kazał nam czekać zaskakująco krótko - 3 lata dzielą ten krążek od Black Rain (a przerwy zdarzyły się nawet sześcioletnie). Mimo wszystko to jednak nadal 3 lata – wystarczająca ilość czasu, by zadbać o produkcję i jakość muzyki (mam nadzieję, że niejaki Axl Rose kiedyś przeczyta te słowa).

Scream jest albumem kapitalnym i basta. To zdanie przepisałbym najchętniej ze sto razy, rzucił pisanie w diabły i wrócił jak najprędzej do materiału Króla Ciemności. Dawno się tak dobrze nie bawiłem przy tego typu heavy metalu. Płyta świetnie brzmi, kompozycje mają odpowiednią ilość mocy, dużo się w nich dzieje. I najważniejsze: Scream sprawia wrażenie, jakby został nagrany przy okazji jakiegoś jamu w małym pubie w gronie przyjaciół. Czuć tutaj absolutny luz. Założę się, że Ozzy przy nagrywaniu tej płyty bawił się wybornie.

Bawmy się i my! Początek płyty sprawia, że w miejscu raczej nie usiedzimy. Intrygująca melodia, brudny bas, potężne, miarowe uderzenia perkusji, troszkę elektroniki w tle i przekształcony wokal Ozzy’ego. Tak to wygląda w skrócie. Dodajmy do tego świetną formę Księcia i możemy powiedzieć, że mamy już wyobrażenie o tym, jaka to płyta, a przy okazji zdążyliśmy dostać wypieków i spocić się machając głową. Potem zaczynamy też skakać, skandować, klaskać i dziękować wszystkim bóstwom jakie są w okolicy za to, że Ozzy postanowił nagrać album bezpretensjonalny, nie wydumany, szczery.




Wszystko na tym albumie się broni. Riffy są konkretne, mięsiste. Sekcja bije między oczy i raczej nie ma od tego odstępstw. Solówki raz świdrujące, raz wolniejsze, ale melodyjne (trochę miejscami trącą Slashem). Nawet ballady, jak to w przypadku solowego Ozzy’ego, ckliwe i słodkie nie przeszkadzają. Nie jest to co prawda Mama I’m Coming Home, ale można bezboleśnie się z nimi zapoznać (zwłaszcza z Time – trochę w stylu patetycznych ballad z lat 80-tych). Zresztą mam wrażenie, że Life Won’t Life ze Scream, inspiruje się tamtym przebojem dosyć mocno… Zapożyczeń czy autocytatów jest kilka: morellowski riff w I Wnat It More (zresztą cały ten numer brzmi jak Audioslave na gazie – posłuchajcie refrenu, przebojowo że hej!) czy bardzo sabbathowski Diggin’ Me Down (kapitalny numer!). Nawet skojarzenia z Kornem się pojawiają (intro do Fearless).

Dużo tutaj różnych smaczków: a to elektronika subtelna, a to zabawy z wokalem, a to smyki i akustyki. I dobrze, dzięki temu nie jest duszno, człowiek ma wrażenie, że świat wiruje jak płyta w odtwarzaczu. Dziarski z tego Osbourne’a 62-latek.

Scream to pierwszy album z nowym gitarzystą. Zakka Wylde’a zastąpił Gus G. I słusznie. Wydaje mi się, że tamten duet już się wypalił: zbyt silne osobowości współpracują niechętnie. Wylde zresztą ma swoje projekty, w których sprawdza się znakomicie. No i tam może pośpiewać. Może właśnie w zmianie gitarzysty trzeba upatrywać nowocześniejszego brzmienia wioseł, co powoduje, że radość ze słuchania jest zwielokrotniona: nie dość, że gitary dobrze brzmią, to może się słuchacz zastanawiać jak to zrobili, że te gitary tak świetnie brzmią, a gitarzysta nie zapomina o hard rockowych korzeniach.

Czy coś bym zmienił? Tak. Częstotliwość ukazywania się takich albumów. Panowie Wielcy, Ozzy pokazał, że można. Nagrywać, ale to już!


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Iamamiwhoami – Kin

Wszystko zaczęło się od umieszczania tajemniczych klipów na kanale youtube skandynawskiego projektu o nazwie iamamiwhoami. Brak konkretnych informacji sprawił, iż na podstawie stylistyki...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".