REKLAMA
Litwa, Łotwa i Estonia – sytuacja gospodarcza
    kraje bałtyckie10 · Europa Wschodnia84 · kryzys finansowy163 · deficyt94
2009-06-06
Kraje bałtyckie bardzo ciężko przeżywają kryzys gospodarczy. Drastyczny spadek popytu wewnętrznego, spowodowany zmniejszeniem się ilości kredytów, które były od lat kołem zamachowych tamtejszych gospodarek, sprawiło, że zagraniczni inwestorzy wyjątkowo nieufnie patrzą na cały region. Dla przykładu Financial Times w ostatnim czasie pisał, żeby ratować gospodarkę Łotwy przed upadkiem i poluzować rygory konwergencji ze strefą euro.

Niestety, nic nie wskazuje, aby Bruksela się na to zdecydowała, tym bardziej, że przez najbliższe lata, przyjęcie wspólnej waluty przez którykolwiek z krajów bałtyckich, będzie niemożliwe na skutek niespełniania kryterium deficytu budżetowego. Dla Łotyszów, Litwinów i Estończyków jest to prawdziwy szok, gdyż po latach prosperity, trzeba zaciskać pasa. Aby to jeszcze lepiej unaocznić, wystarczy tylko powiedzieć, że Estonia w latach 2002 – 2008, nie notowała nawet deficytu budżetowego.

ESTONIA

Rok 2008 Estonia zamknęła ze spadkiem PKB w wysokości 3,6% [w ostatnim kwartale wyniósł on 9,7%]. Nie należy jednak zapominać, że Estonia jest w recesji nie tylko przez światowy kryzys gospodarczy. Początki problemów zaczęły się tam już w 2007 roku. Wstępne szacunki dotyczące tego roku, mówią o spadku PKB w I kwartale rzędu 15,6%. W marcu da się zauważyć wyhamowanie tempa spadku sprzedaży detalicznej [15%], jednak nadal najsilniej w całym regionie zmniejsza się wartość produkcji przemysłowej [32%].

W Estonii, podobnie jak w Polsce, od czasów akcesji do Unii Europejskiej zanotowano drastyczny spadek bezrobocia [z poziomu 10% w 2004 roku, do 4% w połowie 2008]. Na skutek kryzysu stopa bezrobocia się podwoiła, w wyniku, czego setki Estończyków pozostało bez pracy.

Estonia stosuje sztywny kurs swojej waluty względem euro, z tego powodu uniknęła wahania walutowego, które było tak odczuwalne między innymi w Polsce. Jednak z drugiej strony, spadek wartości rodzimej waluty w krajach stosujących płynny kurs walutowy, łagodzi znacznie skutki kryzysu [wspierając eksport], czego niestety nie można odnieść do Estonii.

ŁOTWA

Łotewska gospodarka zmniejszyła się w 2008 roku, jeszcze bardziej niż Estońska [4,6%]. I kwartał tego roku, to największy spadek PKB w regionie [18,6%]. Zakończyło to okres nieprzerwanego i dynamicznego wzrostu gospodarczego, którego doświadczała Łotwa począwszy od 1997 roku.

Za dramatyczne pogorszenie sytuacji na Łotwie, ale także w całym regionie, odpowiada spadek dynamiki udzielanych kredytów, które były kołem zamachowym bałtyckich gospodarek [70% w 2007 roku a na początku 2009 już tylko 5%]. Na Łotwie było to szczególnie widoczne i doprowadziło do ogromnego spadku popytu wewnętrznego.

Za spadkiem zdolności kredytowej i popytu, poszedł spadek produkcji przemysłowej o 24%. Najbardziej widać to po produkcji tekstyliów [59%] i samochodów [53%]. Wszystko to złożyło się na 5,5% wzrost stopy bezrobocia w IV kwartale 2008 roku i największy w historii tego kraju spadek zaufania konsumentów.

LITWA

Jeśli jakiś kraj opiera się kryzysowi w regionie państw bałtyckich, to jest nim na pewno Litwa, która zakończyła rok 2008 z dodatnim wzrostem gospodarczym [3,1%]. Ekonomiści tłumaczą to bardziej zróżnicowaną strukturą litewskiej gospodarki, oraz tym, że tamtejszy wzrost w mniejszym stopniu niż w Estonii i na Łotwie, bazował w oparciu na kredytach.

Jednakże już w I kwartale tego roku, tamtejszy urząd statystyczny wyliczył spadek PKB aż o 10,9%. W maju tego roku zanotowano również największy w historii spadek sprzedaży detalicznej o 30%. Pod koniec roku stopa bezrobocia wzrosła do 8% [wobec 4% w połowie 2007 roku].

PODSUMOWANIE

Kryzys w państwach bałtyckich jest ogromny, z tego powodu rządy tych państw muszą dokonywać wielu bardzo trudnych decyzji. W Estonii dla przykładu, zmniejszono wydatki na ochronę środowiska i obniżono wynagrodzenia w sektorze państwowym o 10%. Wszystko za sprawą nadal żywego marzenia o wejściu do strefy euro.

Ponadto przyszłość nie rysuje się kolorowo. W Estonii przewiduje się w 2009 roku spadek PKB o 10% i ujemny wzrost gospodarczy w 2010 roku. Litewska gospodarka ma się skurczyć w tym roku o 10% i o 5% w roku 2010. Łotwa jest z pewnością w najgorszej sytuacji spośród krajów bałtyckich. Komisja Europejska prognozuje Łotyszom spadek PKB w tym roku na poziomie 14% i 2-4% w 2010 roku. Ponadto wobec postępującego spadku inflacji w regionie, ekonomiści spodziewają się, że niedługo kraje bałtyckie staną wobec perspektywy deflacji.

Źródło:
Financial Times - „Europe must not let Latvia fall”, NBP - „Analiza sytuacji gospodarczej w krajach Europy Środkowej i Wschodniej”


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
REKLAMA
zobacz również
Abekonomia przynosi efekty

Japończycy i gospodarka kraju Kwitnącej Wiśni ponownie wraca na tory wzrostu gospodarczego, co można zaobserwować od początku roku po odczytach danych dotyczących m.in. produktu krajowego...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".