Merkava - ognisty rydwan Izraela
    pojazdy wojskowe2 · Izrael101 · broń18 · Palestyna51
2009-01-20
Czołg Merkava narodził się z tragicznych doświadczeń wojny Yom Kippur. Powszechne zastosowanie kierowanych rakiet przeciwpancernych przez siły arabskie, kosztowało IDF wiele czołgów, a przede wszystkim, wielu żołnierzy. Była to cena, której naród Izraelski nie chciał i nie mógł płacić. Odpowiedzią był rewolucyjny projekt czołgu w którym nacisk położono przede wszystkim na bezpieczeństwo załogi i siłę ognia. Pojazd, który stał się wizytówką izraelskiego przemysłu zbrojeniowego, na równi ze słynnym pistoletem maszynowym UZI

Najnowa wersja czołgu Merkava Mk.4 LIC w strefie Gazy

Atak sił egipskich i syryjskich na Izrael w 1973 roku był trudną i kosztowną lekcją dla Sił Obronnych Izraela (IDF – Israel Defence Forces). Po raz pierwszy to Arabowie posiadali przewagę technologiczną i bezwzględnie ją wykorzystali. Najnowsze radzieckie systemy przeciwlotnicze zbierały żniwo wśród samolotów, a liczne kierowane rakiety 9M14 Malutka (AT-3 Sagger), w które wyposażono piechotę, dziesiątkowały izraelskie czołgi. Nic w tym dziwnego, gdyż były to przestarzałe pojazdy typu Centurion i Super Sherman (Isherman), oraz nieco nowsze M48 i M60. IDF wprowadziła w nich wiele ulepszeń, lecz żadna modyfikacja nie mogła ich uchronić przed zdalnie kierowanymi pociskami kumulacyjnymi o zasięgu 3km. Jak się okazało, nie były one też równoprawnym przeciwnikiem dla czołgów T-62. Mimo to, że wojna została wygrana, poniesione straty zaważyły na polityce Izraela. Tak mały kraj nie mógł sobie pozwolić na duże ofiary wśród wyszkolonych i doświadczonych żołnierzy. Zwłaszcza w sytuacji, gdy każda przegrana wojna może okazać się ostatnią.

Wszystko to, wraz z planami uniezależnienia się od zewnętrznych dostawców sprzętu wojskowego, spowodowało przyspieszenie projektu izraelskiego czołgu o kryptonimie Merkava, co po hebrajsku znaczy Rydwan. Oczywiste było, że Izrael nie ma szans w klasycznej wojnie na wyczerpanie w której decydującym czynnikiem są rezerwy ludzkie i sprzętowe. Dlatego w nowym pojeździe, którego pierwszy prototyp powstał w 1974 roku, największy nacisk położono na zwiększenie bezpieczeństwa załogi. Drugim czynnikiem była siła ognia, natomiast manewrowość uznano za najmniej istotną. Doskonalenie konstrukcji potrwało jeszcze kilka lat, tak więc dopiero w roku 1978 czołgi Merkava Mk. 1 znalazły się na wyposażeniu IDF.

Konstrukcja czołgu Merkava

Aby sprostać nowym wymaganiom, izraelscy konstruktorzy dosłownie „obrócili o 180 stopni” koncepcję budowy czołgów. Zanegowano klasyczny, królujący od lat 20-tych, układ tego typu pojazdów umieszczając przedział napędowy przed przedziałem bojowym. Dzięki temu zespół napędowy stał się dodatkowym elementem „pancerza”, chroniąc załogę z przodu, a więc z najbardziej zagrożonego kierunku. Umieszczony w tylnej części przedział bojowy umożliwił też zainstalowanie włazu tylnego, który umożliwia bezpieczne opuszczenie pojazdu, oraz ułatwia uzupełnianie amunicji. Jeśli jej zapas, zajmujący tylną cześć przedziału, zostanie ograniczony, to na pokład można wziąć załogę innego czołgu w celu ewakuacji, lub 6 żołnierzy desantu z pełnym wyposażeniem. Ta ostatnia możliwość okazała się szczególnie przydatna w warunkach walki miejskiej, gdy wsparcie piechoty jest najbardziej potrzebne, a żaden pojazd nie zapewnia takiego stopnia ochrony jak czołg.

 Merkava 2

Umieszczona bardziej z tyłu niż w klasycznych konstrukcjach wieża, ma niespotykany kształt wąskiego klina. Dzięki temu jej przekrój czołowy, a więc powierzchnia potencjalnego celu, jest bardzo mała. Ustawiony pod dużym kątem pancerz sprzyja rykoszetowaniu pocisków, oraz ma większą grubość względną. Opancerzenia pojazdu jest wyjątkowo grube, nie tylko z przodu, ale również na powierzchni górnej i tylnej. Znacznie zwiększyło to masę pojazdu, ale również podnosi jego przeżywalność, zwłaszcza w warunkach walki miejskiej. Dno pojazdu jest również silnie opancerzone i ugięte na kształt litery „V”, co służy rozproszeniu energii wybuchu min. Burty pojazdu są zaopatrzone w stalowe fartuchy przeciwkumulacyjne, zapewniające przedwczesna detonację pocisków.

Sama konstrukcja pancerza to też novum, stanowiące mariaż pancerza klasycznego, kompozytowego i ekranów przeciwkumulacyjnych. Pomiędzy stalową a ceramiczno-kompozytową warstwą znajduje się przestrzeń wypełniona paliwem, która służy nie tylko jako zbiornik, ale również rodzaj reaktywnego pancerza, rozpraszającego energię pocisków kumulacyjnych.

Gdy zadbano już o defensywne walory, przyszedł czas na uzbrojenie. Pierwsze wersje Mk1 i Mk.2 posiadały głównie uzbrojenie w postaci gwintowanej armaty 105 mm Uzupełnieniem uzbrojenia są liczne karabiny maszynowe: jeden sprzężony z armatą i dwa przeciwlotnicze, zainstalowane na wieży. Niespotykanym gdzie indziej dodatkiem jest 60mm moździerz, który okazał się bardzo przydatną bronią wsparcia, zwłaszcza w terenie zabudowanym i górzystym. Na wieży znajdują się też dwie wyrzutnie granatów dymnych.

Początkowo zastosowano w Merkavach zbyt słaby silnik, jak na masę bojową dochodzącą do 63 ton. Skutkiem tego była słaba mobilność pojazdów i niewielka prędkość, na drodze nie przekraczająca 46km/h.

Okres „dojrzewania” – Merkava Mk.2 i Mk.3

Nowe pojazdy okazały się wyjątkowo udaną i żywotną, choć nie pozbawioną wad konstrukcją. Niestety izraelskiej armii nie brakowało okazji do testowania ich w boju. W wyniku doświadczeń z zastosowania tych czołgów w Libanie w 1982 roku powstała zmodyfikowana wersja Merkava Mk.2. Wzmocniono w niej pancerz wieży i kadłuba, zwłaszcza górny, co było owocem doświadczeń z walki w mieście. Charakterystyczną modyfikacją było dodanie obciążonych łańcuchów, zwisających z tylnej części wieży. Ich zadaniem jest detonacja pocisków kumulacyjnych, zanim trafią w we wrażliwy pierścień wieży, miejsce gdzie styka się ona z kadłubem. Modyfikacji uległ też system kierowania ogniem, co było zapowiedzią bardziej drastycznych zmian.

W roku 1987 światło dzienne ujrzała całkowicie nowa wersja czołgu Merkava, Mk.3. Najpoważniejszą zmianą było zastosowanie nowej, gładkolufowej armaty kalibru 120mm, zbliżonej do stosowanych w pojazdach typu Abrams, Challenger czy Leopard. Jest ona obsługiwana przez nowy system kierowania ogniem BAZ (po hebrajsku Sokół), przez co czasem nazywano tą wersję „Merkava BAZ”. System BAZ znacznie zwiększył szanse trafienia, oraz ilość celów jakie można jednoczenie śledzić. Unowocześniono też system łączności i dowodzenia, co znacznie podniosło walory bojowe tych pojazdów. Wreszcie zastosowano silniejszy zespół napędowy, co polepszyło manewrowość i szybkość czołgu.

Pewnym zmianom uległ też kształt wieży, którą zaopatrzono w nowy, modularny system dodatkowego opancerzenia. System ten rozwinięto w wersji Mk.3 BAZ Dor Dalet, instalując pancerz modułowy typu Dor Dalet (hebr. czwarta generacja), zastosowany później w wersji Mk.4. System BAZ zaopatrzono w układ automatycznie śledzący namierzony cel, natomiast system zobrazowania pola walki i dowodzenia został zdigitalizowany w stopniu zapewniającym niespotykaną wcześniej ilość i przejrzystość informacji, oraz ich wymianę pomiędzy jednostkami. Pojazdy te stały się podstawowymi czołgami armii Izraela.


Komentarzy: 20

Patryk
20 stycznia 2009 (20:54)
Nice
Świetny artykuł, oby było takich więcej :D

Kot Który Mówi
21 stycznia 2009 (10:53)
niezłe...
ale co z innymi zabawkami. Będzie Zelda, M60 Blazer albo Namar? Może coś o robotach izraelskich coś?

maciek
22 stycznia 2009 (10:15)
musza sie bronic
super muszą się bronic przed szaleńcami arab= głupek

darek
22 stycznia 2009 (11:39)
czołg - inna broń
dobry artykuł ale cóż znaczy to uzbrojenie wobec broni biologicznej i nuklearnej? i w tym kierunku teraz będzie szlo uzbrojenie a jak uda sie wyprodukować zarazki które żyją powiedzmy miesiąc a po miesziacu umierają to już będzie cud techniki sprawnie zabijającej wielu ludzi

www.wojna-o-rope.free.pl
22 stycznia 2009 (19:04)
www.zieloni.republika.pl
a czy zwykła butelka z benzyna zaszkodzi takiemu czemuś za tyle $$$$$?!

Koleś
22 stycznia 2009 (20:18)
broń
zacznijmy od tego czy broń biologiczna i atomowa ma rację stosowalności... chyba nie P.S. fajny artykuł, chętnie bym obejrzał o tym dziele jakiś film dokumentalny :)

Elite
22 stycznia 2009 (23:15)
Panzer
To chyba najlepsza w swiecie konstrukcja czolgu bojowego !! Lepsza od oslawionego niemieckiego Leoparda, czy amerykanskiego Abram'a, czy jakichkolwiek innych konstrukcji sowiecko-rosjansko-chinskich. Anglicy natomiast - to juz dawno odpadli z czołówki światowe,j w kostrukcjach pancernych wozow bojowych. Żydków nie stać jest na nadmierne straty w ludziach i sprzęcie - dlatego wysiliły swoje techniczne główki na..... MAXA !! No i skonstruowali swoje własne "cacko", na bazie swoich praktycznych (choc pewnie i bolesnych zarazem) doswiadczen na polu walki. Mądrze uniezależnili sie również od jakichkolwiek zagranicznych dostaw - takie male państwo .... a Polska taka duza - a ciągle eksportuje i eksportuje i .... eksportuje .... i dupe lize o jeszcze u Amerykanow. Czy w tym kraju nie ma myslacych inżynierów=konstruktorów ?? Z pewnością sa - tylko nikt im nie da zielonego światła i wsparcia finansowego dla ich pomysłów i pracy !!

Gość
23 stycznia 2009 (09:06)
A Liban?
Jakie były straty Izraela w Libanie i czym je tam rozwalano?

Janek
23 stycznia 2009 (10:27)
misiek
Anglikom wystarczy Challenger Mk.2 a Francuzi mają swojego Leclerca. Co do broni biologicznej to jest coś takiego jak broń 5 generacji - genetycznie zmodyfikowane zarazki - czyli bron o określonej sile, czasie i polu rażenia. Niestety wyprodukowanie takiej broni jest wyjątkowo drogie i obecnie nieopłacalne - taniej jest zastosować bombę neutronową. Efekt podobny :D

Piotr
23 stycznia 2009 (11:22)
czysta przyjemność
wynika z zapoznawania się z tak opracowanymi tekstami GRATULUJE:)

Lin Piao
23 stycznia 2009 (12:40)
super
Bardzo konkretny i profesjonalny artykuł - bo i bibliografia dobra :)

z
25 stycznia 2009 (14:24)
ciekawe
Armia szanująca życie swoich żołnierzy.To nie jest zapewne szkoła rosyjska.

Loki
25 stycznia 2009 (18:34)
Błędy w artykule
Autor lub tłumacz nie czytał tekstu. Nie pisze się Izrael, Conflikt, ani Demence, może to ostatnie dotyczyło autora.

artur
25 stycznia 2009 (18:47)
świetnie
najwięksi ludobójcy zaopatrzeni w niezniszczalny czołg.Tylko się zachwycać

Sam
28 marca 2009 (04:49)
Merkava
w ostatnim konflikcie Izraela z Hizballah bylo jasna ze Merkava zostaly niszczone za pomaca BPP jak ,RGP-7 ,RPG-29,AT-3 Sagger Malutka AT-4, AT-5 BGM-71 itp:szkoda czasu na podziwianie .

panter
8 listopada 2009 (22:04)
Bzdury, Bzdury i jeszcze raz BZDURY.
Muszą się bronić przed kobietami i dziećmi w gazie, miejscu holocaustu XXI wieku, gdzie żydzi od 1948-dziś mordują tysiące ludzi. Merkava to czołg który jest niczym przyczołgach M1A2 Abrams, Leopard-2 A6, Challenger-II, T-90, T-80UW, Type-90 czy koreańskich pantherach... To poprostu łatwy do opuszczenia czołg z silnikiem z przodu, żeby załoga była lepiej chroniona. Jego wartość bojowa spada dramatycznie, jeżeli weźmie się pod uwage jego niską mobilność. Poza tym, czołg ten ma jeszcze jedną wade, jest drogi w utrzymaniu i budowie, co oznacza, że jeżeli USA przestanie utrzymywać Izrael, to ten upadnie w tydzień.

Jal 57
11 stycznia 2010 (23:23)
A jednak Merkava !
Wbrew temu co twierdzi panter, Merkava jest jednym z najlepszych czołgów, obecnie używanych na świecie. Być może nawet najlepszy, chociaż pewności nie mam. Jednak technika nie jest tutaj najważniejsza. O wartości każdego czołgu decyduje przede wszystkim wyszkolenie jego załogi. Żołnierze wojsk pancernych cahalu są doskonale wyszkoleni. W całym regionie bliskowschodnim, i myślę że nie tylko, nie mają sobie równych. Obecnie żadne państwo arabskie nie zaryzykuje otwartego konfliktu zbrojnego z armią izraelską, w tym z jej wojskami pancernymi. To świadczy nie tylko o możliwościach technicznych, ale również o stopniu wyszkolenia, mobilności oraz determinacji Izraelczyków. I moja krótka odpowiedź dla pantera: daj sobie spokój z oceną Państwa Izrael. Musisz zdecydowanie zmienić swoje zainteresowania. Proponuję motyle lub koguty ozdobne. Izrael istnieje już ponad 60 lat i, zapewniam, nie upadnie w tydzień. Bądź spokojny.

bambol
17 stycznia 2011 (16:10)
w tym miejscu merkawa
Nie darmo Izrael walczy od ponad 60 lat ido tej pory wygrywał.Przez ten czas zdobywał doświadczenie niezbędne do stworzenia konstrukcji najlepiej sprawdzającej się w jego warunkach.Być może w Europie czy tropikach lepiej działałyby inne wozy ale na terenie działania tego czołgu i warunkach prowadzonych tam działań chyba nie ma sobie równych. Żydzi zbudowali po prostu to co im najbardziej odpowiada na chwilę obecną.

amstaf358
12 grudnia 2012 (13:04)
merkawa
Tą przereklamowaną żydowską myśl techniczną można zniszczyć ze zwykłego postradzieckiego granatnika RPG co dobitnie pokazały przykłady walki z Hezbollahem ...itd...

Ra
6 luty 2013 (15:31)
na merkavę
Chłopcy poznałem wiele konstrukcji pancernych i nauczyłem się jak je niszczyć w razie konieczności, ale nie abramsy nie leopardy i zdecudowanie nie rosyjskie konstrukcje spędzają mi sen z powiek. To merkava z izraela! od lat zastanawiam sie jak walczyc z tym czołgiem i doszedłem do wniosku że ten czołg jest jedynym wartym uwagi. w naszych warunkach to można go zniszczyć ale tylko w jeden sposób granatnikiem rgp ale tylko jak się ma przewagę nad tym wozem 20 i więcej do jednego i atakuje ze wszyskich kierunków i jednocześnie. a jak ktoś mi mówi że rgp załatwił ten czołg to chyba tylko w takiej sytuacji.
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Szwajcarska reduta

Rzym i Sparta stały zbrojne i wolne przez wiele wieków. Szwajcarzy zaś są bardzo zbrojni i bardzo wolni. N. Machiavelli "Książę"
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".