„Neokolonializm” i jego ekologiczne konsekwencje
    Afryka114 · ochrona środowiska26 · modyfikacje genetyczne3 · uprawy rolniczne2
2009-09-23
Wszyscy zapewne pamiętamy z lekcji historii epokę kolonialną. Okres ten wiązał się z epoką wielkich odkryć geograficznych na przełomie XV i XVI wieku. Za prawdopodobne przyczyny kolonialnej polityki państw rozwiniętych podaje się względne przeludnienie obszarów wyżej rozwiniętych i dążenie do znalezienia nowych terenów osadnictwa, poszukiwanie kruszców i surowców oraz dążenie do zmonopolizowania handlu międzynarodowego w poszczególnych dziedzinach lub na pewnych obszarach. Największymi kolonialistami były państwa takie jak Hiszpania, Francja, Anglia, Portugalia, Rosja. Państwa te w latach świetności epoki kolonializmu posiadały olbrzymie posiadłości i były nazywane imperiami kolonialnymi.

Może trudno w to uwierzyć, ale właśnie jesteśmy światkami narodzenia się nowej epoki kolonialnej. Neokolonializm różni się co prawda trochę od tego z XV wieku. Jednak posiada też pewne cechy wspólne. Wspólne są cele czyli chęć zdobycia nowych terenów w celu pozyskania obszarów do osadnictwa, uprawy roli, hodowli zwierząt itp. różnice polegają głównie na metodach pozyskiwania nowych obszarów przez bogate i rozwinięte państwa. Dzisiejsi kolonialiści nie prowadzą już podboju siłą, nie odnajdują także nowych zakątków świata, które do nikogo nie należą. Współczesne państwa kolonialne posługują się znacznie prostszą metodą, nowe tereny po prostu kupują wykorzystując ekonomiczną słabość państw które wykupują.

Według International Food Policy Research Institute (IFPRI) największe obszary wykupionej za granicą ziemi należą do Chin, Korei Południowej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej oraz Kataru. Natomiast do państw, które najchętniej swoją ziemię wyprzedają należą głównie: Kongo, Zambia, Nigeria, Kuba, Ukraina, Madagaskar, Sudan.

Głównym motywem wykupywania ziem za granicami swojego państwa jest chęć posiadania terenów zdatnych do upraw. To wspólna cech wszystkich neokolonialistów. Dzieję się tak dlatego iż państwa te choć dysponują dużym bogactwem materialnym, są państwami pustynnymi. Katar i Arabia Saudyjska importują z zagranicy 90% żywności. Mogą sobie na to oczywiście pozwolić bowiem zarabiają na sprzedaży ropy. Jednak w momencie spadku cen ropy zakup żywności z zagranicy przestaje być już opłacalny. Poza tym ropa kiedyś się skończy i czymś trzeba będzie nakarmić obywateli. Wyjątek w tej grupie stanowią Chiny, które choć ni należą do państw bardzo bogatych to jednak bardzo szybko się rozwijają, co niesie za sobą rosnące potrzeby produkcji żywności dla coraz większej rzeszy ciężko pracujących na sukces swojego kraju Chińczyków.

Państwa neokolonialne wykupują ziemie powoli. Po cichu i w zasadzie bez żadnych sprzeciwów mieszkańców krajów których ziemię wykupują. Można by odnieść wrażenie, że nic wielkiego nic nie dzieje i obie strony z transakcji są zadowolone. Czy jednak na pewno w przyszłości państwa, które tak łatwo sprzedają swoją ziemię nie pożałują tego? Czy nowi właściciele będą dbać o swoje posiadłości? Wydaje się to raczej wątpliwe. Bardziej prawdopodobne zdaję się być wariant w którym neokolonialiści zamienią swoje nabyte ziemie na uprawy nastawione gównie na szybką i wydajną produkcje roślinną. Będą uprawiać gatunki szybko rosnące, dające duże plony, odporne na choroby. Gatunki takie szybko wyjaławiają ziemię czyniąc ją pozbawioną składników odżywczych przez co niezdatną pod uprawy przez wiele kolejnych lat.

Dodatkowe zagrożenie dla środowiska to wprowadzanie do uprawy monokultur, czyli upraw składających się tylko z jednego gatunku uprawianego na dużej powierzchni. Jest to olbrzymie zagrożenie dla bioróżnorodności lokalnej flory. Problem ten pogłębia fakt że często są to gatunki genetycznie modyfikowane, bardziej odporne na warunki atmosferyczne i choroby przez co o wiele bardziej konkurencyjne od rodzimych gatunków.

W uprawach nastawionych na produkcje powszechne jest stosowanie środków chemicznych, które także są szkodliwe dal środowiska, powodują zatrucie gleb, skażenie wód oraz wywołują szkody w świecie zwierząt.

Jak więc skończy się ta nowa epoka kolonialna. Czy po spowodowaniu klęsk ekologicznych na swoich zagranicznych włościach współcześni imperialiści wyciągną pomocna dłoń do biednych państw od których nabyli ziemię, czy też pozostawia ich samych z problemem? Najbardziej prawdopodobna wydaję się druga opcja, biznes to w końcu biznes.

Ciekawe opracowania na ten temat można znaleźć na stronie www.ifpri.org
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy klimat zmieni nasz świat?

Jesteśmy atakowani przez ekstremalne zjawiska pogodowe: gwałtowne skoki temperatur, ulewy i powodzie, tornada, huragany, fale upałów, susze, osuwiska, lawiny, topnienie lodowców.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".