Neokonserwatyści w USA, Cameron, Erdogan i ludobójstwo w Darfurze – przegląd prasy zagranicznej
    Turcja71 · Darfur6 · Neokonserwatyzm9 · traktat lizboński43
2009-11-09
Los Angeles Times - „The GOP Should Dump the Neocons”

Edward H. Crane w swoim artykule opublikowanym na łamach Los Angeles Times (LAT) pisze, że Stany Zjednoczone potrzebują chociaż jednej znaczącej partii stającej w obronie indywidualnej wolności i ograniczającej rozrost władzy rządu federalnego. W XIX wieku byli to Demokraci a do 1988 roku byli nimi z kolei Republikanie. Dzisiaj trudno jest znaleźć zwolenników braku interwencjonizmu państwowego w obydwu partiach.

Co stało się z Republikanami? Zdaniem Crane`a część winy ponoszą neokonserwatyści, którzy za czasów dwóch kadencji Busha uzyskali duże wpływy w Białym Domie. Neokonserwatyści (Neocons) od zawsze byli zwolennikami dużego rządu, który podejmuje odważne i zdecydowane ruchy w narodowym interesie (np. Wojna w Iraku, czy w Afganistanie).

„Należy wrzucić neokonserwatywne skrzydło partii pod autobus” - pisze autor artykułu w LAT. Jest to jedyna szansa GOP (Partii Republikańskiej) na to, aby ponownie powrócić na drogę niemieszania się rządu w służbę zdrowia, portfele amerykanów i sytuację w innych krajach na świecie.

Daily Telegraph - „EU Lisbon Treaty: David Cameron promises vote on future EU changes”

David Cameron jednoznacznie porzucił już plany rozpisania referendum w sprawie Traktatu Lizbońskiego. Teraz jego nowym celem – po przejęciu władzy – jest zapewnienie Brytyjczykom obligatoryjnego głosowania nad każdym aktem prawnym, który ma transferować jakiekolwiek uprawnienia do Brukseli.

„To już nie jest traktat, to część prawa UE (...) teraz nie możemy już nic zrobić, tak samo jak nie możemy zwołać referendum i powstrzymać słońce od wstawania nad ranem” - stwierdził Cameron tłumacząc zmianę taktyki Partii Konserwatywnej, po tym jak 27 krajów Unii zaakceptowały zapisy Traktatu z Lizbony.

Camerona chce osiągnąć swoje cele nowelizując European Communities Act z 1972 roku, co sprawi, że Brytyjczycy będą głosować na kolejnymi traktatami tak samo jak ostatnio Irlandczycy i – znając eurosceptycyzm tego narodu – z całą pewnością nie będą gorliwie opowiadać się za postępem integracji w łonie Unii Europejskiej.

Haaretz - „Turkey PM: Israel war crimes worse than Sudan”

Izraelska gazeta Haaretz z oburzeniem donosi o wypowiedzi tureckiego premiera (Recep Tayyip Erdogan), który w niedziele stwierdził, że Izraelczycy popełnili większe zbrodnie w stosunku do Palestyńczyków podczas wojny w Strefie Gazy, niż Sudański przywódca Omar al-Bashir w Darfurze. Naturalnie porównanie Benjamin Netanyahu do człowieka oskarżonego o ludobójstwo musiało odbić się szerokim echem w Izraelu.

Co gorsza Erdogan podważył zarzuty kierowane pod adresem al-Bashira, którego jednocześnie zaprosił na poniedziałkowe posiedzenie szczytu państw islamskich (Organization of the Islamic Conference). Przypomnijmy, że Bashir jest uznawany za jednego z najgroźniejszych dyktatorów na świecie, za którym Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wysłał list gończy.

Turcja jednakże – jak pisze autor artykułu – nie uznaje jurysdykcji MTK. Cała sytuacja pogarsza bilateralne stosunki między Ankarą a Jerozolimą i stawia pod znakiem zapytania udział Turcji w negocjacjach z oskarżaną o wspieranie terroryzmu Syrią.

Der Spiegel- „On Nord Stream Pipeline, 'Germany Must Take a Selfish Stand”

Dania, Szwecja i Finlandia wyraziły już zgodę na budowę Gazociągu Północnego. Autor artykułu zbierając komentarze z niemieckiej prasy konkluduje, że w RFN bardzo pozytywnie odebrano tą informacje. W biznesowej gazecie Handelsblatt czytamy, że Niemcy powinny zająć „samolubne” stanowisko w sprawie gazociągu Nord Stream, gdyż zabezpiecza on ciągłość dostaw do Niemiec. „Niemcy nie mogą być ciągłymi zakładnikami rosyjsko – ukraińskich sporów” - pisze Handelsblatt.

Lewicowy Die Tageszeitung pisze, że nie wiemy obecnie czy kraje skandynawskie rzeczywiście uzyskały pewność, że gazociąg będzie bezpieczny dla środowiska. Obecnie – zdaniem gazety – jest to „gigantyczny środowiskowy eksperyment”. Centroprawicowy Frankfurter Allgemeine Zeitung zwraca z kolei uwagę, że zgodnie z prawem międzynarodowym skandynawskie kraje mogły jedynie opóźniać a nie zablokować budowę gazociągu.
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
„Jan Palikot”, czyli co zagraniczne media donoszą o polskich wyborach

Jeszcze w czasie trwania kampanii wyborczej "The Economist" oceniał ją jako nudną. Jeśli do tego dodamy wynik wyborów gwarantujący polityczne status quo, to łatwiej będzie można zrozumieć,...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".