Nie zaskakując chyba nikogo, Prawo i Sprawiedliwość wystawiło do prezydenckiego wyścigu Jarosława Kaczyńskiego. Brata bliźniaka tragicznie... 
W powszechnej opinii w Polsce, katastrofa polskiego samolotu z delegacją
państwową na pokładzie, do której doszło w lesie niedaleko Katynia 10... 
Nie łudźmy się! To nie tragiczna śmierć Lecha Kaczyńskiego wpłynęła na poprawę stosunków polsko-rosyjskich, w którą staramy się... 
Rozbicie się rządowego Tupolewa pod Smoleńskiem jest tragedią ogólnonarodową. Każde stronnictwo parlamentarne straciło w niej swoich... 
Po co amerykańscy żołnierze w Polsce?
Prezydent ratyfikował umowę SOFA1 (Status of Forces Agreement), sama ratyfikacja przeszła jakoś bez... 
Postanowiłem podsumować ostatni tydzień, ponieważ wart jest odnotowania. Obserwując wtorkowe wydarzenia pod krzyżem i w Sądzie Najwyższym,... 
Przez ostatni tydzień Polska nie żyła niemal niczym innym niż wojna o krzyż pod Pałacem Prezydenckim. Winą za jej rozpętanie obarczyć... 
Ładunek pozytywnej emocji, a zarazem demagogii, jaki tkwi w tym rymowanym bon-mocie, skazuje go na rolę wiecznie odnawialnej bomby zegarowej. A... 
Obserwując medialne doniesienia z Krakowskiego Przedmieścia można było pomyśleć, że 3 sierpnia zebrał się tam tłum obrońców krzyża,... 
Konflikt wokół krzyża przed Pałacem Prezydenckim od początku uważałem za swego rodzaju prowokację, pułapkę zastawioną na opozycję przez... 
Od momentu katastrofy smoleńskiej, ludzie, zdawałoby się całkiem poważni, nie mogą się nadziwić wizerunkowym przemianom Jarosława... 
Mija właśnie rocznica Porozumień Sierpniowych 1980 roku, ale wspomnienie tamtych dni blednie w konfrontacji z konfliktami dnia dzisiejszego. Kto... 
Co pozostało z Sierpnia '80? I czy rzeczywiście pisanie o tamtym miesiącu z dużej litery, teraz, kiedy patrzy się po 30 latach na to, co robią... 
Ugrupowanie Janusza Palikota, pod warunkiem, że powstanie, będzie skazane na symbiozę z Platformą. Z korzyścią dla tej ostatniej. 
Marek Migalski wkraczając do polityki postanowił sobie za cel zwalczanie Janusza Palikota. Jednak chcąc być jego odpowiedzią, stał się do... 
Lewica dziś i jutro
Próba odpowiedzi na pytanie o to, czy mamy w Polsce lewicę była jedynie zasygnalizowaniem szerszego problemu dotyczącego tej strony sceny politycznej. Przyznać należy, że nauczyliśmy się żyć w rzeczywistości przepełnionej mitami i... 
Stosunki polsko-rosyjskie
Stosunki polsko-rosyjskie nigdy nie były łatwe. Wielowiekowe sąsiedztwo wiązało się z nieustanną walką o miejsce w Europie. Do historycznych zaszłości
i żalów doszły trudne doświadczenia z okresu drugiej wojny światowej. Zmiany,... 
Prawybory w PO- zwycięstwo Komorowskiego
Bronisław Komorowski zdeklasował Radosława Sikorskiego 68,5 do 31,5 proc. i to on będzie kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta RP. Pozostaje jednak pytanie, czy Komorowski to dobry wybór i co będzie dalej z Sikorskim? 
Parytet płci
Dlaczego mimo konieczności prawnego sankcjonowania powinien być wprowadzony?
Tytuł mego artykułu stanowi bezpośrednią trawestację tytułu artykułu redakcyjnego kolegi Witolda Jarzyńskiego, który dowodził, dlaczego pomimo zalet ustawa o... 
Obecność US Army na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej
Po co amerykańscy żołnierze w Polsce?
Prezydent ratyfikował umowę SOFA1 (Status of Forces Agreement), sama ratyfikacja przeszła jakoś bez echa ale grudniowe podpisanie umowy wywołało w Polsce kolejną dyskusję o potrzebie (lub jej braku)... 
Zgoda nad grobami? Tusk w Katyniu
Kolejne przepychanki przy coraz śmieszniejszej komisji ds. afery hazardowej sprawiają, że rząd potrzebuje wydarzeń, które można przedstawić jako sukces. Fortuna sprzyja gabinetowi Donalda Tuska. W ostatnią środę otrzymał on telefoniczne... 
Dwa tygodnie Komisji Hazardowej w przekroju
Polityczno-medialny młyn, nazywany Komisją Hazardową, nadal mieli i sortuje fakty. Robi to równie efektownie, co nieefektywnie, udowadniając swoją mierną skuteczność, a w skrajnych wypadkach wręcz ośmieszając Sejm i państwo. 
Czy to już koniec napiętych stosunków polsko-rosyjskich? Władimir Putin zaprosił premiera Donalda Tuska do Katynia na obchody 70. rocznicy mordu polskich oficerów. Na kwiecień zaplanowano także posiedzenie komisji międzyrządowej ds. współpracy handlowo-gospodarczej.
Sprawa katyńska od lat jest kością niezgody w stosunkach polsko-rosyjskich. Chociaż Kreml oficjalnie nie zaprzecza, że to właśnie radzieckie władze ponoszą odpowiedzialność za mord katyński, nic nie robi, żeby wyjaśnić okoliczności tragedii. Wprawdzie we wrześniu 2009 roku, podczas pobytu w Polsce, Putin zapowiedział otwarcie archiwów dla polskich badaczy, ale, jak na razie, sprawa utknęła w miejscu. Zasłaniając się tajemnicą państwową, zbiory dotyczące Katynia wciąż są niedostępne dla polskich historyków.
Zdaniem Jana Raczyńskiego z rosyjskiego stowarzyszenia Memoriał, które prowadzi badania historyczne w zakresie represji radzieckich: „Udostępnienie akt przestępstwa katyńskiego jest sprawą zasadniczą. Większość ze 180 tomów dokumentów o Katyniu ciągle pozostają pod kluczem”. Rozwiązanie tego problemu oraz nazwanie głównych odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne może usunąć napięcia w stosunkach polsko-rosyjskich, uważa historyk.
Przy okazji wystosowania zaproszenia do szefa polskiego rządu rosyjskie media nagłośniły sprawę katyńską, o której prasa w Rosji pisze niechętnie. Jednak nie we wszystkich depeszach i komentarzach pojawił się wątek polski. Agencje informacyjne ograniczyły się do lakonicznego komunikatu o udziale Donalda Tuska w obchodach upamiętniających śmierć „radzieckich obywateli, polskich oficerów i wojowników Armii Czerwonej”, powielając słowa rzecznika prasowego rosyjskiego premiera. Nie jest to łatwy temat dla Rosjan. Abstrahując od kwestii moralnych, przyznanie się do odpowiedzialności byłoby dla Rosji policzkiem; wiązałoby się to także z konsekwencjami finansowymi. Niemniej jednak, nie znając prawdziwych intencji Władimira Putina, warto docenić ten gest wobec Polski.
Nie chodzi w tym wypadku o postawę „dozgonnej wdzięczności” za uprzejmość Rosji, lecz o zdroworozsądkowe podążanie za impulsem. Jest to dobry pretekst do dalszego budowania stosunków dwustronnych. Tym „prorosyjskim” tropem pójdzie w najbliższych latach także Ukraina, która po „pomarańczowej rewolucji”, pod rządami Juszczenki, odwróciła się od Rosji. Warto przypomnieć, że to właśnie zaangażowanie Polski i opowiedzenie się po stronie Wiktora Juszczenki przyczyniło się do pogorszenia stosunków między Warszawą i Moskwą, które również przedtem nie należały do najlepszych. Z tego też powodu, zaczynając od 2004 roku, kremlowską listę person non-grata otwierają Wiktor Juszczenko, Lech Kaczyński oraz Michael Saakaszwili. Koniec „pomarańczowych rządów” oznacza odwilż zarówno w stosunkach z Kijowem, jak i z Warszawą. Tbilisi musi jeszcze zaczekać kilka lat na przychylność ze strony Rosji.
Pod rządami Saakaszwilego nie będzie to możliwe, o czym otwarcie mówią rosyjscy politycy. W przypadku Polski Kreml nie stawia personalnego ultimatum. Oprócz kwestii historycznych, tak na dobrą sprawę, Warszawę i Moskwę dzieli niewiele. Drażliwe tematy takie jak amerykańskie wyrzutnie w Polsce, czy Ukraina straciły na aktualności. Biały Dom postawił na Rosję, to samo zrobi Kijów na czele z nowym prezydentem. Jeśli chodzi o projekty energetyczne, omijające Polskę, zadecydował w tym wypadku rachunek gospodarczy i przewidywalność niemieckich, francuskich i włoskich kontrahentów. Jest to część większej gry, która toczy się między Rosją, Stanami Zjednoczonymi i Europą.
Restart w stosunkach polsko-rosyjskich nie nastąpi po jednym ruchu czarodziejskiej różdżki czy też po jednym telefonie Władimira Putina. Z uwagi na bagaż doświadczeń historycznych przed nami długa droga do całkowitego pojednania. Nie przeszkadza to jednak w umacnianiu współpracy gospodarczej. Moce produkcyjne polskich przedsiębiorstw i chłonność rosyjskiego rynku doskonale uzupełniają się, co warto wykorzystać. Rosyjski kapitał szuka stabilnej gospodarki, którą Polska może zaoferować. W sprawie zaś Katynia nie należy za wszelką cenę i natychmiast domagać się otwarcia archiwów, gdyż efekt może być odwrotny. Rosja musi do tego dojrzeć, a Polska – postępować zgodnie z zasadą „kropla drąży skałę”.
W czerwcu 1991 roku, gdy miałem niecałe 10 lat nastąpiła erupcja wulkanu Pinatubo na Filipinach. Wydarzenie to wbiło mi się w pamięć z powodu drastycznych scen pokazywanych w...
W ostatnich miesiącach, mamy do czynienia z istnym wysypem pomysłów, które w zamiarze powinny rozwiązać problem systemu emerytalnego. Co ciekawe zmienia się język debaty, ponieważ...
W wielkich bólach formuje się Europejska Służba Działania Zewnętrznego, organ pomocniczy wobec Wysokiego Przedstawiciela Unii ds. Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa. Czy same te...