Niepołomice, Dobczyce, Pieskowa Skała - Królewskimi zamkami słynie
    Małopolska11
2010-12-20
Małopolska cała
Niegdyś królowie w tych miejscach bywali,
Zaś teraz i my odwiedźmy je sami...


W Niepołomicach w XIV stuleciu wzniesiono za sprawą króla polskiego Kazimierza Wielkiego zamek zwany myśliwskim. Zamek pełnił niezwykle ważną rolę. W pobliskiej puszczy urządzano polowania na grubą zwierzynę, a mięsiwo z niej było przeznaczane na stół królewski w Krakowie. Miejscowa ludność na polecenie króla uczestniczyła w polowaniach, czuwała nad tym, by nie dewastowano puszczy, a także opiekowała się zameczkiem.

Przez ten obszar przebiegał ważny trakt handlowy, przebiegający przez Królestwo Węgier, a prowadzący do Królestwa Polskiego. Zatem wielu spośród kupców, którzy podróżowali do Krakowa zatrzymywało się właśnie tutaj, w Niepołomicach, aby nabrać sił i nieco odpocząć. Zamek przebudowano za panowania Zygmunta II Augusta. I to właśnie za jego królowania zyskał świetności i splendoru i stał się królewską rezydencją. Obecnie z zamku kazimierzowskiego pozostała tylko część muru wykazującego cechy stylu gotyckiego, a także arkady z ostrołukami. Za czasów Zygmunta II Augusta zamek przybrał cechy typowo renesansowe, w postaci rzeźb oraz dziedzińca z pięknymi arkadami. Dziedziniec zamku niepołomickiego łudząco przypomina dziedziniec Zamku Wawelskiego.

Puszcza niepołomicka jest nieodłącznie związana z historią naszego rodzimego kraju. Wielokrotnie przybywali w tutejsze strony nasi monarchowie. Wystarczy wspomnieć chociażby Kazimierza III Wielkiego, Władysława II Jagiełłę, Zygmunta I Starego, jego syna Zygmunta II Augusta, a także Stefana Batorego. Król Władysław Jagiełło przebywał nawet parę miesięcy pośród Puszczy Niepołomickiej i tutaj podejmował wiele bardzo ważnych decyzji z punktu widzenia Królestwa Polskiego. Wiele czasu na polowaniach spędzał Kazimierz Wielki i wspomniany już Władysław Jagiełło. A zwierzyny w tamtych czasach w okolicach Niepołomic nie brakowało. Wśród nich m.in. żubry, łosie, tury, a także rysie. Królowie byli zgodni co do jednego: na obszarze puszczy nie wolno było się nikomu osiedlać. W przeciwnym wypadku mogłoby to doprowadzić do niszczenia drzewostanu, a co za tym idzie ograniczenia powierzchni Puszczy Niepołomickiej.

Wielu monarchów polskich zaszczyciło swoją obecnością również zamek w Dobczycach (Małopolska). Na początek przybliżmy jego historię. Zamek dobczycki z pewnością istniał już w 1362 r., a potwierdza to zapis dokumentu Kazimierza III Wielkiego, który sporządzono właśnie w Dobczycach. Na szybki rozwój miasta wpłynęło bez wątpienia znakomite położenie na szlaku handlowym prowadzącym do Królestwa Węgierskiego. Wobec permanentnych trudności finansowych Królestwa Polskiego, już od XIV stulecia monarchowie zdecydowali się na wydzierżawienie tego obszaru znamienitym rodom. W drugiej połowie XIV w. tutejsza królewszczyzna została wydzierżawiona przez jakże dobrze nam znanego Mikołaja Wierzynka. Począwszy od lat dwudziestych XV stulecia, aż do lat dwudziestych XVI w. Dobczyce i okolice należały do rodu Zadorów, którzy w późniejszym czasie znani są jako Lanckorońscy. Mury tego zamku gościły wiele koronowanych głów. Wystarczy wspomnieć o tym, iż w 1391 r. wizytę Dobczycach złożyła królowa Jadwiga. Dwukrotnie przybył tutaj król Władysław Jagiełło. Odpowiednio w 1393 r. oraz 1417 r. Bywały w Dobczycach również kolejne małżonki Władysława Jagiełły. Odwiedził Dobczyce także Władysław III Warneńczyk. Przez rok (dokładnie o 1472 r. do 1473 r.) w tutejszym zamku przebywał syn Kazimierza Jagiellończyka, królewicz Kazimierz, w przyszłości kanonizowany. Jak wiadomo opiekował się nim znany kronikarz naszych dziejów Jan Długosz. Warto wspomnieć o tym, że właśnie w Dobczycach synowie Kazimierza Jagiellończyka, a więc Aleksander, Fryderyk, Jan, Kazimierz, Władysław oraz Zygmunt pobierali nauki od Jana Długosza. A pobyt królewicza Kazimierza w Dobczycach to swoista kara, jaką wymierzył mu jego ojciec Kazimierz Jagiellończyk, ponieważ fiaskiem zakończyła się próba zdobycia tronu Królestwa Węgierskiego. W drugiej połowie XVI stulecia przedstawiciele rodu Bużeńskich przyczynili się do wzrostu bezpieczeństwa Dobczyc poprzez zbudowanie wokół miasta jak i zamku wałów. Za sprawą króla polskiego Stefana Batorego Dobczyce znalazły się w rękach Sebastiana przedstawiciela zacnego rodu Lubomirskich. I to właśnie członkowie tego rodu przyczynili się do tego, iż zamek dobczycki zyskał renesansowy charakter. Jeszcze w I poł. XVII w. zamek znalazł się w posiadaniu Michała z Zakliczyna z rodu Jordanów. Ów ród władał nim do I poł. XVIII stulecia.

Do czasów współczesnych zachował się budynek tzw. katowni, w którym już od XIV stulecia kat wypełniał powinności wobec tych, którzy naruszali obowiązujące prawo. Niestety intensywne deszcze w 1998 r. przyczyniły się do powstania osuwiska i z tegoż powodu nie ma możliwości zwiedzania katowni. Niemniej wszystkie narzędzia, które towarzyszyły pracy „kata” obecnie znajdują się w lochu zamkowym, który udostępniono zwiedzającym. Skazańców poddawano „wyszukanym” torturom np. przy użyciu specjalnego lewarka do wyrywania zębów. Kto dopuścił się kradzieży, tego naonczas kat pozbawiał dłoni. Skazaniec opierał dłonie na wielkim pniu, a kat robił swoje. Stosowano również przypiekanie kleszczami, uprzednio rozgrzanymi w piecu żarowym.

Warto także zejść do dawnej kaplicy zamkowej, w której nieraz modlili się synowie Kazimierza Jagiellończyka. Znajduje się tu obraz z wizerunkiem św. Kazimierza królewicza. Zwraca uwagę również studnia usytuowana na dziedzińcu zamkowym, której głębokość wynosi osiem metrów. Pełniła rolę spiżarni, do której znoszono spore ilości mięsa. A warunki temperaturowe, które tu panowały pozwalały żywności zachować świeżość przez dłuższy czas.

Według kronikarza Jana Długosza również zamek w Pieskowej Skale miał powstać na polecenie króla Kazimierza Wielkiego. Pojawiają się jednak głosy, iż ostatni z dynastii Piastów tylko rozbudował zamek uprzednio już istniejący. Dokładnie w 1377 r. król Ludwik Węgierski ofiarował Piotrowi Szafrańcowi ów zamek w ramach rekompensaty za krzywdy wyrządzone Szafrańcowi przez dworzan z Węgier. Jednakowoż zamek ten znalazł się tylko i wyłącznie w rękach - Piotra Szafrańca w 1422 r. Wówczas to król - Władysław Jagiełło, w duchu wdzięczności za ogromne wsparcie udzielone przez Szafrańca pod Grunwaldem przekazał mu w/w zamek na własność. W II poł. XVI stulecia dzięki Stanisławowi Szafrańcowi zamek w Pieskowej Skale uzyskał cechy renesansowe, a potwierdzeniem tego mogą być loggie zewn. Oraz wewn. Bardzo łatwo można dostrzec podobieństwa tego zamku do Zamku Królewskiego na Wawelu, choćby kierując spojrzenie na krużganki. Dostrzec można również cechy renesansu niderlandzkiego w postaci maszkaronów. Bezpieczeństwo zamku w Pieskowej Skale wydatnie wzrosło za sprawą umocnień w postaci bastionów, które pochodzą z I poł. XVII stulecia.

W okolicach Pieskowej Skały w 1863 r. toczyły się walki powstańcze. Tutejszy zamek stał się przez kilka dni fortecą, której obroną dowodził Marian Langiewicz. Nieopodal Skały poniósł śmierć Andriej Potiebnia, który wspierał Polaków w antyrosyjskim zrywie powstańczym. Od 1966 r. mieści się tutaj filia Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Miłośnicy sztuk pięknych mogą podziwiać obrazy oraz eksponaty począwszy od czasów średniowiecznych aż XVIII stulecia.

Tekst powstał w oparciu o stronę internetową www.zamek.dobczyce.pl, a także na podstawie poniższych opracowań: Tadeusz Gaweł. Julian Zinkow. Kraków i okolice teren geograficznych i krajoznawczych wycieczek szkolnych. Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne. Warszawa 1979. Julian Zinkow. Myślenice i okolice. Przewodnik monograficzny. Kraków 1993


Komentarzy: 1

Redakcja
22 grudnia 2010 (23:02)
Klasyfikacja generalna dla siódmej odsłony konkursu
Tym razem nagroda drobna trafia do Pana Stanisława N. Gratulujemy!!! A tak przedstawia się klasyfikacja generalna: 1. Stanisław N. - 10 punktów 2. Krystian C. - 9 punktów 3. Andrzej P. - 8 punktów 4. Kinga P. - 7 punktów 5. Asia P. - 6 punktów 6. Katarzyna z Murowanej Gośliny - 5 punktów 7. Jarosław C. - 4 punkty 8. Agnieszka P. - 3 punkty
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Wyjazdy egzotyczne coraz popularniejsze

Za nami szczyt letniego sezonu turystycznego. Ci, którzy nie zdążyli wykorzystać urlopu, a marzą o relaksie w ciepłym miejscu, nie stoją jednak na straconej pozycji. Za oknem co prawda słota,...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".