Nowe kontrakty Rosniefti z firmami europejskimi
    Rosja257 · Energia12 · Ropa26 · PKN Orlen4
2013-02-07
1 lutego Rosnieft’ zawarła z PKN Orlen 3-letni kontrakt na dostawy 18 mln ton ropy (6 mln ton rocznie, czyli około 30% rocznego przerobu rafinerii w Płocku). Wartość kontraktu szacowana jest na 15 mld dolarów.

Siedziba Rosniefti w Moskwie, foto: Wikipedia

Pod koniec stycznia Rosnieft’ podpisała też kontrakty z francuskim koncernem Total (do 31 grudnia 2015 roku, 2 mln ton rocznie) oraz z firmą Shell (do 31 grudnia 2013 roku) na dostawy ropy do rafinerii w niemieckim Schwedt (Rosnieft’ jest właścicielem 50% akcji w spółce Ruhr Oel GmbH, która posiada 37,5% akcji tej rafinerii). Planowane jest podpisanie analogicznego kontraktu z włoską spółką Eni. Według deklaracji, kontrakty mają zapewnić przesył do 13 mln ton ropy rocznie przechodzącym przez terytorium Polski rurociągiem Drużba.

Komentarz

- Rosnieft’ zawarła kontrakty bezpośrednio z odbiorcami ropy, co stanowi odstępstwo od dotychczasowej praktyki. Skutkiem będzie więc ograniczenie udziału w handlu rosyjską ropą niektórych pośredników, przede wszystkim firmy Sunimex (dotychczasowy główny dostawca rurociągiem Drużba do Niemiec) oraz Souz Petrolium (jeden z głównych dostawców ropy do Polski). Przyjęte rozwiązanie nie oznacza jednak całkowitej rezygnacji przez rosyjskie koncerny naftowe z usług firm traderskich. Świadczą o tym m. in. kontrakty Rosniefti z jej spółką zależną Rosneft Trading na dostawy ropy rurociągiem Drużba do rafinerii w Schwedt oraz z firmami Glencore i Vitol (zawarte przez Rosnieft’ w grudniu ub.r. i przewidujące dostawy 67 mln ton w ciągu 5 lat) czy umowa PKN Orlen z Mercuria Energy Trading z grudnia ub.r. – polski koncern nie zawierał wcześniej bezpośrednich kontraktów na dostawy ropy z producentem surowca.

- Trudno powiedzieć, dlaczego zawierając nowe kontrakty Rosnieft’ zrezygnowała z udziału traderów, potwierdza to jednak ograniczoną transparentność handlu ropą. Niewykluczone, że nowa formuła jest bardziej korzystna dla Rosniefti w kontekście pozyskiwania przez koncern środków niezbędnych do finalizacji kosztownej transakcji przejęcia spółki TNK-BP. Nowe umowy mogą przynieść Rosniefti większe dochody (przejęcie marży pośredników przy utrzymaniu dotychczasowych cen) oraz zwiększyć szanse uzyskania kredytów (nowe kontrakty, zawierane bezpośrednio z odbiorcami mogą służyć jako ich mocniejsze zabezpieczenie).

- Mimo deklaracji Rosniefti prawdopodobnie nie uda się rozwiać obaw Komisji Europejskiej, zaniepokojonej ewentualnością spadków dostaw ropy ropociągiem Drużba w związku z uruchomieniem tras BTS-2 oraz WSTO. Przyjęta w kontraktach formuła (dopuszczenie możliwości tranzytu ropy drogą morską) nie daje żadnych gwarancji w tym zakresie. Z dostępnych infor-macji wynika, że cena dostarczanego surowca jest niezależna od drogi dostawy (Drużba lub naftoport w Gdańsku), co sprawia, że Rosnieft’ będzie mogła w praktyce zmieniać sposób dostawy nie naruszając prawnych zobowiązań wynikających z umów.

- Zawarte kontrakty, aktywizacja na innych rynkach regionalnych (m.in. w Wenezueli) oraz na rynku wewnętrznym (uzyskanie 31 stycznia kolejnych 12 licencji na eksploatację szelfu kontynentalnego) wpisują się w szerszą strategię Rosniefti, dążącej pod kierownictwem prezesa koncernu Igora Sieczina do dalszego wzmocnienia pozycji na krajowym i światowym rynku ropy.

Autor: Szymon Kardaś - ekspert z Zespołu Rosyjskiego w Ośrodku Studiów Wschodnich.
Przedruk za wiedzą i zgodą Ośrodka Studiów Wschodnich
www.osw.waw.pl.




Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Ukraina, Rosja i UE w gazowym klinczu

Reakcja na wydarzenia na Ukrainie w pierwszych miesiącach 2014 roku po raz kolejny pokazała, w jakim klinczu znajdują się Unia Europejska, Rosja i Ukraina. Z Rosji pochodzi trzecia część...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".