Nowelizacja budżetu 2013. To było nieuniknione!
    Budżet55 · zadłużenie państwa57 · wzrost gospodarczy18 · bezrobocie67
2013-07-23
Kiedy w grudniu zeszłego roku pisałem na temat założeń rządowych dotyczących budżetu państwa na 2013 rok - wzrost PKB o 2,20%, deficyt poniżej 35 mld zł, poziom bezrobocia 13,0% - już wtedy doskonale wiedziałem, że musiałoby się dokonać wiele „cudów” w polskiej i światowej gospodarce, żeby udało się je zrealizować.

Jednak ministrowi Rostowskiemu musiało zająć ponad pół roku, żeby zrozumieć, że Polska przestała być już zieloną wyspą i żadne zaklinanie rzeczywistości, zwalanie winy za problemy gospodarcze na Radę Polityki Pieniężnej oraz cały otaczający nas świat niczego już nie zmienią. Obnażają natomiast pełny „profesjonalizm” ministra finansów. Dodając do tego, że według wielu prognoz, przed krajową gospodarką - przy optymistycznych założeniach - przynajmniej półtora roku umiarkowanego wzrostu gospodarczego i dużych problemów na rynku pracy, nie wróży to dalej dobrze kasie publicznej także w 2014 roku.

Budżet 2013: to było do przewidzenia

Budżet 2013: dziura budżetowa w wysokości 51 mld zł i zmiana prawa

Podczas konferencji prasowej premierów Tuska, Rostowskiego i Piechocińskiego zapowiedziano przeprowadzenie czegoś, co było tylko kwestią czasu, czyli nowelizacji budżetu za 2013 rok. Na skutek kryzysu gospodarczego w Polsce i m.in. w Strefie Euro, tegoroczne dochody do kasy publicznej będą mniejsze o 24 mld zł w stosunku do wcześniejszych założeń. Według słów premier Tuska, zaplanowany wcześniej deficyt ok. 35 mld zł wzrośnie o dodatkowe 16 mln zł, z kolei wszystkie ministerstwa mają za zadanie znaleźć oszczędności w granicach 8,5 – 8,6 mld zł. Także w opinii premiera, dla gospodarki mniej szkodliwe jest zwiększenie deficytu niż cięcie wydatków, które będzie ją schładzać, dalej dusić konsumpcję i skłonność do inwestycji. Ponadto po raz kolejny zapewnił, że cięcia wydatków w resortach i zwiększenie deficytu nie dotkną obywateli, aczkolwiek na razie nie podał żadnych szczegółów, więc pozostaje to kwestią otwartą. Dodał, że obecny rok jest krytyczny dla walki z kryzysem i że 2014 rok powinien przynieść ożywienie gospodarcze.

Polityka wypychania problemów poza budżet państwa oznacza, że dopiero deficyt całego sektora finansów publicznych daje poprawną informację o stanie tych finansów. Gołym okiem widać, że nowelizacja budżetu w bieżącym roku jest spóźniona. W rezultacie cięcia w wydatkach mogą być dotkliwe, bo będą musiały być skoncentrowane na kilku ostatnich miesiącach roku. A wtedy może się okazać, że zawiesić trzeba także próg ostrożnościowy 55% PKB

Ale zwiększanie deficytu nie jest takie proste. Relacja długu publicznego do PKB przekracza pierwszy próg ostrożnościowy, czyli 50 proc., i dlatego przepisy zabraniają zwiększenia tegorocznego deficytu ponad założone już w ustawie budżetowej 35,6 mld zł. Jest to istotny element umożliwiający podjęcie działań o charakterze antycyklicznym, poprzedzającym wdrożenie stabilizującej reguły wydatkowej. Zawieszenie wyżej wymienionych przepisów uzasadnione jest tym, że ich utrzymanie spowodowałoby w warunkach spowolnienia gospodarczego w Polsce wynikającego z kryzysu w strefie euro, procykliczne spotęgowanie tego spowolnienia zamiast antycyklicznego przeciwdziałania temu zjawisku. Do tej pory w Polsce obowiązują: konstytucyjny limit poziomu zadłużenia, uzupełniony o progi ostrożnościowe; tymczasowa reguła ograniczająca tempo wzrostu wydatków innych niż prawnie zdeterminowane do prognozowanego wskaźnika inflacji, powiększonego o punkt procentowy; reguła co najmniej zrównoważonego wyniku bieżącego oraz od 2014 r. indywidualne wskaźniki zadłużenia. Zasady te obejmują jednak tylko część sektora finansów publicznych i okazały się one niewystarczające do zapewnienia dyscypliny fiskalnej.

Budżet 2013: najwięcej straci Ministerstwo Obrony Narodowej i….. bezrobotni!

Według nieoficjalnych informacji, największe cięcia - wynoszące blisko 3,3 mld zł - mają dotknąć budżet MON. Cięcia mają dotyczyć bieżących wydatków materiałowych i inwestycji budowlanych, natomiast nie płac, emerytur i wydatków na sprzęt i uzbrojenie. Z kolei MON zapewniło, że proces modernizacji armii będzie kontynuowany, a cięcia nie będą miały żadnego wpływu na warunki socjalne i bytowe żołnierzy oraz pracowników wojska, ani na reformę systemu dowodzenia. Budżet MON na 2013 r. wynosi blisko 31 mld zł. Zgodnie z ustawą o przebudowie i modernizacji technicznej oraz finansowaniu sił zbrojnych wydatki na obronność powinny wynosić nie mniej niż 1,95 proc. produktu krajowego brutto. Także o 100 mln zł ma zmniejszyć się z kolei budżet Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Pieniądze te mają się znaleźć w ramach niewykorzystanych rezerw i oszczędności w funkcjonowaniu ministerstwa. Według słów ministra Kosiniaka–Kamysza, także waloryzacja rent i emerytur w 2014 roku będzie niższa niż w latach ubiegłych. Jednakże efekty braku pieniędzy w kasie publicznej najdotkliwiej mogą odczuć osoby pozostające bez pracy, gdyż obecnie nikłe są szanse na dodatkowe 500 mln zł celem ich wsparcia (podobną kwotą dofinansowano urzędy pracy w lecie ubiegłego roku). Dlatego też, jesienią może zabraknąć pieniędzy, a przy utrzymującym się kryzysie gospodarczym i wysokiej stopie osób bezrobotnych, potrzeby pośredniaków się zwiększają. Dla przykładu, w 2010 roku na aktywne formy walki z bezrobociem z Funduszu Pracy pozyskano 6,5 mld zł, natomiast w ostatnich latach pułap ten wynosił 3–4,5 mld zł.

Rostowski: Wszyscy winni, tylko nie… rząd

Według ministra Rostowskiego, obecna przyczyna problemów polskiego budżetu wynika z prowadzenia złej polityki przez Radę Polityki Pieniężnej oraz panującego kryzysu gospodarczego - głównie w Europie. Według ministra, RPP powinna była znacznie szybciej i bardziej zdecydowanie zmniejszać koszt kredytu. Ponadto wicepremier Rostowski zasygnalizował, że nowelizacja nie jest żadną katastrofą, a jako przykład można wziąć pod uwagę inne kraje, w których jest dokonywana wręcz kilkakrotnie w ciągu roku. Minister zapewnia, że ostateczny wynik tegorocznego budżetu będzie lepszy niż zakładane 51 mld niedoboru, a szybka reakcja rządu na problemy z dochodami jest sensowna. Rostowski nie przewiduje także podnoszenia podatków w 2014 roku, ale … odpowiedzialny polityk musi zawsze myśleć o średnio i długoterminowym interesie swojego państwa, swojego narodu i gospodarki. Szef resortu finansów przyznaje, że przyszły rok również będzie trudny, a finanse publiczne będą konsolidowane. Prawda jest jednak bardziej bolesna dla ministra Rostowskiego, gdyż nowelizacja budżetu jest konsekwencją narastającej ekspansywnej polityki budżetowej w ostatnich latach, wręcz zaniechania przeprowadzenia gruntownych reform w dobie prosperity gospodarczej. Znając podejście polityków, możliwy, a wręcz wielce prawdopodobny jest też udział działań charakterystycznych dla obecnego ministra finansów, polegających na wypychaniu deficytu poza kasę państwa - głównie do funduszu drogowego oraz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli tak się stanie także tym razem, to faktyczny przyrost deficytu będzie większy niż zapowiedziane 16 mld zł.

Polityka wypychania problemów poza budżet państwa oznacza, że dopiero deficyt całego sektora finansów publicznych daje poprawną informację o stanie tych finansów. Gołym okiem widać, że nowelizacja budżetu w bieżącym roku jest spóźniona. W rezultacie cięcia w wydatkach mogą być dotkliwe, bo będą musiały być skoncentrowane na kilku ostatnich miesiącach roku. A wtedy może się okazać, że zawiesić trzeba także próg ostrożnościowy 55% PKB. Reasumując, nie wierzę już w żadne zapewnienia polityków PO–PSL z ministrem Rostowskim na czele, dotyczące zarówno kwestii fiskalnych, jak i prognoz makroekonomicznych, gdyż widać jak na dłoni, że rząd nie ma żadnej długoterminowej wizji i polityki naprawy/reformy finansów publicznych. A zabiegi typu skok na kasę z OFE, zwiększanie deficytu i „zabawa” z progami ostrożnościowymi mają jedynie charakter krótkoterminowy. Jest to w zasadzie zamiatanie problemów pod dywan.

Rok 2014: lepiej, ale bez zbytniego optymizmu

Według raportu Narodowego Banku Polskiego, mediana prognoza na 2014 r. wynosi 2,4%, a widełki prognoz wynoszą 1,7-3,0% PKB. Przyśpieszaniu wzrostu gospodarczego w Polsce sprzyjać ma przewidywana stopniowa poprawa koniunktury w strefie euro. Natomiast rosnącej dynamice PKB w gospodarce krajowej towarzyszyć będzie nieznaczny spadek stopy bezrobocia oraz wzrost dynamiki wynagrodzeń. Z kolei w ostatniej czerwcowej edycji prognoz gospodarczych publikowanych przez Bank Światowy m.in. dla Polski, BŚ prognozuje dla naszego kraju odbicie tempa wzrostu PKB do 2 proc w 2014 roku. Sytuacja na rynku pracy nie poprawi się jednak według BŚ przynajmniej do połowy przyszłego roku. W podobnym tonie o polskim rynku pracy wypowiada się Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), według której stopa bezrobocia w Polsce wzrośnie do 11,4% w IV kw. 2014 r. z 10,5% odnotowanych w maju br. OECD prognozuje też spadek zatrudnienia w Polsce po 0,4% rocznie w latach 2013-2014. A w 2012 r. zanotowaliśmy jego wzrost o 0,2%.

Podsumowując, wciąż panująca recesja w krajach Europy Zachodniej, słaby stan polskiej gospodarki, ciężka sytuacji na rynku pracy czy bardzo niski poziom konsumpcji wewnętrznej będą musiały znaleźć swoje dalsze negatywne odbicie w kasie publicznej. Dlatego też uważam, że przed ministerstwem finansów bardzo wiele niepewnych miesięcy, a obecna dziura w budżecie państwa na poziomie 51 mld zł może nie być największą w historii Polski.




Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!

Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Forum Od-nowa: Janosikowe przykładem błędów systemu finansowego

Istnieją duże szanse, że dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z 4 marca 2014 r. ziści się długo oczekiwana przez zamożniejsze samorządy zmiana w mechanizmie działania tzw....
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".