Obawy o stan światowej gospodarki – podsumowanie tygodnia na giełdach
    indeksy giełdowe41 · Wall Street20 · dane makroekonomiczne28 · GPW76
2012-06-03
Za nami kolejny tydzień na giełdach, który dla posiadaczy aktywów za Oceanem, po Europę i większość najważniejszych rynków w Azji, przyniósł straty. Szczególnie niepokoi sytuacja na Wall Street, gdzie mieliśmy do czynienia ze znaczącymi wyprzedażami akcji po ogłoszeniu coraz słabszych danych makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki.

A jeżeli spowolnienie koniunktury w USA staje się faktem, to kto ma być lokomotywą dla światowej gospodarki? Nie najlepiej dzieje się również w chińskiej gospodarce, a dodając do tego kryzys finansowych panujący w Strefie Euro, to obawy o powrót światowej recesji jest coraz większe. Na tle tych zawirowań dobrze w ujęciu tygodniowym wypadł warszawski indeks blue chipów, który dał zarobić inwestorom 1,7 procenta.

Wall Street: Gospodarka hamuje, czeka nas QE3?

Pierwsza sesja obecnego tygodnia na nowojorskim parkiecie rozpoczęła się we wtorek (w poniedziałek giełda była zamknięta z powodu „Dnia Pamięci” w USA) i pomimo słabych publikacjach danych fundamentalnych z amerykańskiej gospodarki, zdołała zakończyć dzień w dobrych nastrojach. Z wspomnianych danych makro, indeks S&P/Case – Shiller dla 20 największych metropolii w USA zanotował w marcu spadek o 2,6 proc. r/r wobec spadku o 3,5 proc. w lutym i oczekiwań rynkowych na poziomie -2,6 proc. w ujęciu rocznym. Indeks zaufania konsumentów Conference Board (ocena bieżących i oczekiwań w stosunku do przyszłych warunków ekonomicznych) zanotował w maju poziom 64,9 pkt. wobec 68,7 pkt. w kwietniu oraz konsensusu rynkowego na poziomie 70,0 punktów.

Tygodniowe notowania Dow Jones, opracowanie własne, źródło: stooq.pl Tygodniowe notowania Dow Jones, opracowanie własne, źródło: stooq.pl

Natomiast wskaźnik aktywności wytwórczej Dallas Fed (odzwierciedla oczekiwania kierownictwa na najbliższe sześć miesięcy) spadł w maju do minus 5,1 pkt. wobec minus 3,4 pkt. w kwietniu oraz poniżej konsensusu rynkowego na poziomie +3,0 punktów. Z kolei impulsem do kupna akcji dla inwertorów były m.in. zeszło weekendowe informacje o wynikach sondaży przedwyborczych w Grecji oraz wtorkowe spekulacje na temat możliwości podjęcia przez chiński rząd działań w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego. Z analiz akcji warto nadmienić, że po raz kolejny mocno potaniały papiery Facebooka (- 9,86%) notując na zamknięciu wysokość 28,82$ za akcję co oznaczało, że do wtorku papiery potaniały o ponad 20 proc. od ich niedawnego debiutu na Wall Street. W środę, notowania na nowojorskim parkiecie przebiegały w trendzie spadkowym, a główna uwaga inwestorów skierowana była ponownie na Stary Kontynent. Wyprzedaż akcji była następstwem coraz większych trudności w hiszpańskim sektorze bankowym, wzrostem rentowności hiszpańskich obligacji oraz kolejnych informacjach o rosnącej popularności wśród greckiej partii sprzeciwiającej się kontynuowaniu polityki oszczędnościowej. W sukurs inwestorom nie przyszły również odczyty danych makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki, gdyż według Stowarzyszenia Pośredników w Handlu Nieruchomościami indeks podpisanych umów kupna domów przez Amerykanów w kwietniu odnotował spadek o 5,5 proc. w ujęciu miesięcznym wobec wzrostu o 4,1 proc. m/m w marcu oraz konsensusu rynkowego na poziomie +0,1 proc. m/m. Natomiast indeks wniosków o kredyt hipoteczny MBA w USA spadł o 1,3 proc. w tygodniu zakończonym 25 maja b.r. wobec wzrostu o 3,8 proc. podczas wcześniejszego odczytu.

W czwartek, notowania na nowojorskim pakiecie przebiegały przede wszystkim pod wpływem doniesień z amerykańskiej gospodarki. Z opublikowanych danych makro, według Departamentu Handlu USA produkt krajowy brutto w IQ12 wzrósł o 1,9 proc. w ujęciu zanualizowanym wobec wzrostu o 3,0 proc. w IVQ11 oraz prognozie rynkowej na poziomie +1,9 procent. Według Instytutu Zarządzania Podażą, indeks Chicago PMI obrazujący zmiany aktywności gospodarczej sektora wytwórczego w rejonie Chicago będącego jednym z największych okręgów przemysłowych na świecie, ukształtował się w maju na poziomie 52,7 pkt. (najniższy poziom od września 2009 roku) wobec 56,2 pkt. w kwietniu oraz konsensusie rynkowym na poziomie 56,5 punktów. Raport ADP przedstawiający szacunkową zmianę zatrudnienia w USA w sektorze prywatnym (poza rolnictwem) wyniósł w maju 133 tys. wobec identycznego poziomu miesiąc wcześniej oraz oczekiwań rynkowych na poziomie 148 tysięcy.

Z kolei amerykański Departament Pracy poinformował, że liczba osób ubiegających po raz pierwszy w życiu o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła w ubiegłym tygodniu 383 tys. wobec 373 tys. podczas wcześniejszego odczytu oraz oczekiwań rynkowych na poziomie 370 tysięcy. Liczba bezrobotnych pobierających zasiłek wyniosła 3,242 mln osób w tygodniu zakończonym 19 maja wobec 3,206 mln podczas wcześniejszego odczytu i konsensusie rynkowym na poziomie 3,250 mln osób. Ponadto z raportu opublikowanego przez firmę Challenger, Gray & Christmas Inc. wynikało, że liczba zapowiadanych zwolnień pracowników za Oceanem wzrosła w maju o 66,7 proc. r/r (najwyższy wzrost od 8 miesięcy) wobec kwietniowego wzrostu o 11,2 procent. W ciągu sesji nastroje inwestorom poprawiły nieco doniesienia o pozytywnych wynikach sondażu przedwyborczego z Grecji oraz spekulacji o możliwości wparcia hiszpańskiej gospodarki przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy, co później zostało jednak zdementowane przez sam MFW. W piątek, początek nowego miesiąca zaczął się od mocnego szoku w Stanach Zjednoczonych po publikacji najnowszych danych dotyczących amerykańskiego rynku pracy. Informacje te już zostały wykorzystane przez Republikanów przeciwko Obamie w roku wyborczym, zarzucając prezydentowi doprowadzenie gospodarki do kiepskiego stanu.

Swoje trzy grosze do wyprzedaży akcji dorzuciły także słabe dane m.in. z Chin, Indii, Brazylii oraz z krajów Strefy Euro (m.in. poziom bezrobocia jest najwyższy od 1995 roku). Z piątkowych publikacji danych makro za Oceanu, stopa bezrobocia odnotowała w maju wzrost o 0,1 proc. m/m do 8,2 proc. i wobec konsensusu rynkowego na poziomie 8,1 procent. Zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, obejmująca zmianę ilość pracowników zatrudnionych w sektorze prywatnym i w instytucjach rządowych w maju wzrosła jedynie o 69 tys. wobec wzrostu o 77 tys. w kwietniu i zdecydowanie poniżej prognoz rynkowych na poziomie 150 tysięcy. Z kolei zmiana zatrudnienia w sektorze prywatnym wzrosła w maju o 82 tys. wobec 87 tys. w kwietniu i konsensusie rynkowym na poziomie 160 tysięcy. Indeks PMI dla amerykańskiego przemysłu wyniósł w maju 54,0 pkt. wobec 56,0 pkt. w kwietniu i oczekiwań rynkowych na poziomie 53,9 punktów.
Odczyt indeksu ISM dla amerykańskiego sektora produkcyjnego przygotowany przez Instytut Zarządzania Podażą wyniósł w maju 53,5 pkt. wobec 54,8 pkt. w kwietniu oraz oczekiwań rynkowych na poziomie 53,9 punktów. Ponadto w kwietniu dochody amerykanów wzrosły jednie o 0,2 proc. m/m wobec wzrostu o 0,4 proc. w marcu i konsensusie rynkowym na poziomie 0,3 proc. m/m. Tymczasem wydatki amerykanów w kwietniu wzrosły o 0,3 proc. m/m wobec wzrostu o 0,2 proc. i prognozie rynkowej na poziomie +0,3 proc. w ujęciu miesięcznym. Według informacji amerykańskiego Departamentu Handlu, wydatki poniesione na inwestycje budowlane w sektorze prywatnym i publicznym wzrosły w kwietniu o 0,3 proc. m/m wobec wzrostu o 0,3 proc. w marcu oraz prognozie rynkowej na poziomie 0,4 proc. w ujęciu miesięcznym. Ostatecznie w ujęciu tygodniowym indeks Dow Jones stracił 2,7 proc., technologiczny NASDAQ spadł o 3,2 proc., natomiast indeks szerokiego rynku S&P500 stracił 3,0 procent.

Unia Europejska: Hiszpania i Grecja solą w oku inwestorów

Wiadomo było, że ze względu na zamknięte poniedziałkowe notowania za Oceanem, aktywność na europejskich rynkach akcji będzie spokojna przy niewielkiej aktywności graczy. Początek dnia rozpoczął się optymistycznie po zeszło weekendowych informacjach z Aten, jednakże ostatecznie nastroje zostały popsute informacjami z rynku długu. Problemy hiszpańskich banków, kolejne próby ich dokapitalizowania i wzrost rentowności obligacji w połączeniu z narastającą biernością EBC (nie skupuje od jakiegoś czasu obligacji krajów najbardziej zadłużonych), powoduje wśród inwestorów kolejne obawy o stan kryzysu finansowego w Strefie Euro. Z opublikowanych danych makro, Baltic Dry Index który mierzy koszt transportu morskiego na całym świecie dla suchych ładunków masowych, w poniedziałek 28 maja wyniósł 1.012 pkt. wobec 1.141 pkt. podczas poniedziałkowego odczytu tydzień temu. We wtorek, w trendzie wzrostowym znalazły się najważniejsze europejskie indeksy, którym nie zaszkodziły nawet publikacje słabych danych makro z amerykańskiej gospodarki.

Tygodniowe notowania indeksu FTSE100, opracowanie własne, źródło: stooq.pl Tygodniowe notowania indeksu FTSE100, opracowanie własne, źródło: stooq.pl

Z wtorkowych danych makro na uwagę zasługuje kwietniowy spadek sprzedaży detalicznej w Hiszpanii o 9,8 proc. r/r (najgorszy wynik od 2003 roku) wobec spadku o 3,8 proc. w marcu i oczekiwań rynkowych na poziomie -6,3 procent. Z kolei Włochy sprzedały na aukcji bony o wartości 8,5 mld euro przy średniej rentowności 183-dniowych papierów na poziomie 2,104 proc. wobec 1,772 proc. z poprzedniej aukcji. W środę, jeszcze większe spadki dotknęły europejskie rynki głównie w obawie o stan hiszpańskiej gospodarki. Z danych makro ze Strefy Euro, indeks nastojów w gospodarce w maju odnotował poziom 90,6 pkt. wobec 92,9 pkt. w kwietniu oraz konsensusie rynkowym na poziomie 91,9 punktów. Indeks zaufania konsumentów wyniósł w maju minus 19,3 pkt. wobec minus 19,9 pkt. podczas wcześniejszego odczytu oraz prognozie rynkowej na poziomie minus 19,2 punkty. Indeks nastrojów pośród producentów w maju odnotował poziom minus 11,3 pkt. wobec minus 9,0 pkt. w kwietniu oraz prognozie minus 10,2 punktów. Indeks nastrojów w usługach wyniósł w maju minus 4,9 pkt. wobec minus 2,4 pkt. w kwietniu i konsensusie rynkowym minus 2,8 punktów. Indeks nastrojów w biznesie wyniósł w maju minus 0,77 pkt. wobec minus 0,51 pkt. w kwietniu oraz oczekiwań rynkowych na poziomie minus 0,65 punktów.

Natomiast ze szwajcarskiej gospodarki, odczyt indeksu Instytutu KOF pokazującego możliwe wyniki gospodarki w okresie najbliższych sześciu miesięcy odnotował w maju poziom 0,81 pkt. wobec 0,43 pkt. w kwietniu i oczekiwań rynkowych w wysokości 0,48 punktów. Ponadto, Włochy sprzedały na aukcji obligacje zapadające w 2017 za 3,391 mld euro przy rentowności 5,66 proc. (4,86% podczas wcześniejszej sprzedaży) oraz papiery z terminem wykupu w 2022 r. o wartości 2,341 mld euro przy rentowności 6,03 proc. (5,84% podczas wcześniejszej sprzedaży). Rekordowy wzrost odnotowały hiszpańskie CDS-y do poziomu 573 pkt., ze względu na obawy o sektor bankowy w tym kraju Półwyspu Liberyjskiego.

W czwartek, notowania w Europie przebiegał przy niewielkich wzrostach po publikacji danych makro z Niemiec i kolejnego greckiego sondażu wskazującego na zwycięstwo w wyborach Nowej Demokracji. Wyniki te zostały jednak w ostateczności w części zniwelowane przez publikacje słabych danych fundamentalnych za Oceanu. Z danych makro w Europie, stopa bezrobocia w Niemczech według Federalnego Urzędu Pracy po uwzględnieniu czynników sezonowych spadła w maju do najniższego poziomu od 20 lat, 6,7 proc. wobec 6,8 proc. w podczas wcześniejszego odczytu i oczekiwań rynkowych na poziomie 6,8 procent. Wskaźnik sprzedaży detalicznej u naszego zachodniego sąsiada odnotował w kwietniu wzrost o 0,6 proc. m/m (spadek o 3,8 proc. r/r) wobec wzrostu o 1,6 proc. w marcu (wzrost o 3,2 proc. r/r) i konsensusie rynkowym na poziomie +0,0 proc. m/m (+0,2 proc.r/r). Indeks cen nieruchomości Nationwide w Wielkiej Brytanii odnotował w maju wzrost o 0,3 proc. m/m wobec spadku o 0,3 proc. w kwietniu i prognozie rynkowej na poziomie +0,2 proc. m/m. We Francji wydatki konsumentów wzrosły w kwietniu o 0,4 proc. r/r (wzrost o 0,6 proc. m/m) wobec spadku o 2,0 proc. r/r (spadek o 2,6 proc. m/m) w marcu oraz oczekiwaniom rynkowym na poziomie 0,4 proc. w ujęciu rocznym (wzrost o 0,5 proc. m/m).

Ponadto, szwajcarska gospodarka rozwijała się w IQ12 w tempie 2,0 proc. r/r (wzrost o 0,7 proc. kw/kw) wobec identycznego wzrostu podczas wcześniejszego odczytu (wzrost o 0,5 proc. kw/kw) i oczekiwań rynkowych na poziomie +0,9 proc. r/r (+0,0 proc. kw/kw). Piątkowa sesja i zarazem pierwszy dzień czerwca dla europejskich rynków akcji po publikacji danych fundamentalnych ze światowych gospodarek można zaliczyć do bardzo nieudanych. Z danych makro, indeks PMI dla niemieckiego przemysłu odnotował w maju poziom 45,2 pkt. wobec 46,2 pkt. w kwietniu i oczekiwań rynkowych na poziomie 45,0 pkt., jednakże w dalszym ciągu znajduje się poniżej 50,0 pkt. co oznacza spadek aktywności sektora przemysłowego. Odczyt indeksu PMI dla brytyjskiego przemysłu ukształtował się w maju na poziomie 45,9 pkt., wobec 50,2 pkt. podczas wcześniejszego odczytu oraz oczekiwań rynkowych na poziomie 49,8 punktów.

Z kolei zbiorczy odczyt wskaźnika PMI dla całej Strefy Euro odnotował w zeszłym miesiącu poziom 45,1 pkt. wobec 45,9 pkt. w kwietniu oraz konsensusie rynkowym na poziomie 45,0 punktów. W dalszym ciągu bez zmian w porównaniu do wcześniejszego odczytu pozostaje stopa bezrobocia w Eurolandzie utrzymująca się na poziomie 11,0 proc., co akurat było zgodne z oczekiwaniami rynkowymi. Nie lepiej dzieje się także w szwajcarskiej gospodarce, gdyż wskaźnik sprzedaży detalicznej odnotował w kwietniu spadek o 1,7 proc. m/m (+0,1 proc. r/r) wobec wzrostu o 3,1 proc. w marcu (+4,7 proc. r/r) oraz prognoz wzrostu o 3,0 proc. w ujęciu rocznym. Indeks PMI dla szwajcarskiego przemysłu ukształtował się w maju na poziomie 45,4 pkt. wobec 46,9 pkt. w kwietniu i oczekiwaniom 46,4 punktów. Ostatecznie w ujęciu tygodniowym brytyjski indeks FTSE100 spadł o 1,7 proc., niemiecki DAX o aż 4,6 proc., natomiast francuski CAC40 stracił 3,2 procent.

Warszawa: Udany tydzień WIG20 na tle globalnych indeksów

Początek tygodnia dla najważniejsze polskiego indeksu zaczął się od wzrostów pomimo słabych nastrojów w Europie oraz zamknięciu giełdy na Wall Street. Z poniedziałkowej analizy akcji, na plusie znalazły się papiery m.in. spółki PGE (+3,79%), KGHM (+2,28%), ASSECO (+1,86%) czy PZU (+1,34%). Z kolei największe straty poniosły akcje m.in. spółki Synthos (-3,83%), Boryszewa (-1,67%), JSW (-1,47%), BRE (-1,45%) czy Bogdanki (-1,25%). Wtorkowe notowania przyniosły kolejną sesję nad kreską, jednakże kolejny już raz przy niskich obrotach. Z opublikowanych danych makro z polskiej gospodarki, według instytutu BIEC wskaźnik wyprzedzający koniunktury (informuje z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce) spadł w maju o 0,2 proc. w ujęciu miesięcznym. Z kolei z wtorkowej analizy akcji, najwięcej dały zarobić papiery m.in. ukraińskiej spółki Kernel (+5,79%), PEKAO (+4,16%), ASSECO (+3,39%) czy JSW (+3,31%). Natomiast na czerwono zakończyły notowania akcje spółek TVN (-1,08%) i TPSA (-0,74%).

Tygodniowe notowania indeksu WIG 20, opracowanie własne, źródło: stooq.pl Tygodniowe notowania indeksu indeksu WIG 20, opracowanie własne, źródło: stooq.pl

W środę, w indeksie blue chipów mieliśmy do czynienia z odwróceniem trendu, aczkolwiek na plus należy dodać znaczący wzrost obrotów w porównaniu do wcześniejszych sesji, ponad 700 mln złotych. Z środowej analizy akcji, nad kreskę wybiły się jedynie akcje spółki KGHM (+2,12%), natomiast najwięcej straciły papiery spółek m.in. Lotosu (-6,28%), Bogdanki (-3,31%), TVN (-2,79%) czy Synthosu (-2,65%). Ponadto, walne zgromadzenie PGE zdecydowało o wypłacie dywidendy 1,83 zł na akcję (zarząd rekomendował 1,32 zł na papier) co daje 75 proc. z ubiegłego jednostkowego zysku netto. Natomiast akcjonariusze PZU zgodzili się na wypłatę dywidendy z zysku za 2011 r. na poziomie 22,34 zł na akcję (zarząd rekomendował 20,3 zł na papier). Z danych makro z polskiej gospodarki, według Komisji Europejskiej wzrost PKB w Polsce w latach 2014-2015 ma wynieść średnio 3,5 proc. przy stopie bezrobocia na poziomie około 8,25 procent (liczonej według europejskiej metodologii). W czwartek, w zdecydowanie w lepszych nastrojach zakończyły się notowania w warszawskim indeksie WIG20 w stosunku do rynków na Zachodzie, który dzięki fixingowi i wysokim obrotom zdołał wybić się nad kreskę. Z publikacji danych makro z gospodarki, wzrost gospodarczy w Polsce za pierwsze trzy miesiące tego roku odnotował +3,5 proc. r/r wobec wzrostu o 4,3 proc. w IVQ11 oraz oczekiwań rynkowych na poziomie +3,5 proc. r/r.

Według prognoz Ministerstwa Gospodarki, w IIQ12 PKB w Polsce przekroczy również poziom 3,0 procent. Z czwartkowej analizy akcji, najwięcej dały zarobić m.in. papiery spółki Asseco (+4,49%), banku handlowego (+4,11%), ukraińskiej spółki Kernel (+3,70%) czy GTC (+3,58%). Z kolei największe spadki odnotowały akcje spółki JSW (-2,96%), Orlenu (-2,92%) oraz Synthosu (-2,73%). Ponadto walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki JSW podjęło decyzje o przyznaniu kwoty 632 mln zł na wypłatę dywidendy z wypracowanego zysku netto za 2011, co daje 5,38 zł na akcję. W piątek, podobnie jak na rynkach Europy Zachodniej i w Azji indeks WIG20 zakończył sesje pod kreską po publikacji słabych danych fundamentalnych ze światowej gospodarki. Z analizy akcji w ostatnim dniu bieżącego tygodnia, jedyną spółką która dała zarobić inwestorom, były to akcje TPSA (+1,06%), natomiast najwięcej stracili posiadacze papierów m.in. dwóch banków: handlowego (-3,74%) i BRE (-3,51%) oraz Jastrzębskiej Spółki Węglowej (-3,11%). Z publikacji danych makro z Polski, wskaźnik PMI dla polskiego sektora przemysłowego wyniósł w maju 48,9 pkt. wobec 49,2 pkt. w kwietniu, jednakże powyżej prognoz rynkowych w wysokości 48,6 punktów. Ostatecznie jednak w ujęciu tygodniowym warszawski indeks WIG20 wzrósł o 1,7 proc., co patrząc na tle reszty najważniejszych światowych indeksów jest wynikiem zadowalającym.

Azja: W oczekiwaniu na chiński pakiet pomocowy

Początek tygodnia na Dalekim Wschodzie zaczął się od wzrostów indeksów, a impulsy do kupna akcji dały opublikowane w zeszłą sobotę sondaże przedwyborcze w kraju Hellady (wybory odbędą się 17 czerwca b.r.) z których to wynikało, że na prowadzeniu znajduje się konserwatywna partia Nowa Demokracja popierająca wynegocjowany z Unią Europejską i MFW plan oszczędnościowy w zamian za udzielaną pomoc finansową. Drugie miejsce zajęła natomiast lewicowa koalicja SYRIZA, która z kolei chce zniesienia narzuconych wcześniej przez międzynarodowe organizacje restrykcji budżetowych, dążąc jednocześnie do pozostawienia Grecji w Unii Walutowej. We wtorek, notowania indeksów w Azji przebiegały pod wpływem kolejnych doniesień o możliwości podjęcia przez władze w Pekinie kroków w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego przy pomocy 2 bln juanów.

Natomiast z opublikowanych danych makro, stopa bezrobocia w Japonii w kwietniu odnotowała wzrost o 4,6 proc. wobec 4,5 proc. w marcu oraz oczekiwań rynkowych na poziomie 4,5 procent. Sprzedaż detaliczna w kraju Kwitnącej Wiśni odniosła wzrost w kwietniu o 5,8 proc. r/r wobec 10,3 proc. w marcu oraz konsensusu rynkowego na poziomie 6,3 proc. w ujęciu rocznym. Natomiast wydatki japońskich gospodarstw domowych wzrosły o 2,6 proc. r/r przy 3,4 proc. podczas wcześniejszego odczytu i prognozie rynkowej na poziomie 2,3 proc. r/r. W środę, spadki na rynkach azjatyckich były pokłosiem obaw o stan hiszpańskiej gospodarki i jej systemu bankowego oraz publikacji komunikatu w Chinach, że tamtejsze władze nie planują znaczącego wzrostu wydatków publicznych w celu dalszego rozruszania gospodarki. Także według zapowiedzi z Państwa Środka wynika, że wysiłki na rzecz stabilizacji koniunktury nie będą już miały podobnego charakteru jak to miało miejsce na przestrzeni ostatnich lat co nie oznacza, że nie będą podjęte żadne kroki w celu dalszej stymulacji.

Tygodniowe notowania indeksu Shanghai Composite, opracowanie własne, źródło: stooq.pl Tygodniowe notowania indeksu Shanghai Composite, opracowanie własne, źródło: stooq.pl

W czwartek, notowania najważniejszych indeksów na Dalekim Wschodzie przebiegały pod wpływem kolejnych obaw o stan europejskiej gospodarki. Rynkom azjatyckim nie pomogły również publikacje nie najlepszych danych z japońskiej gospodarki, gdyż według ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu, odczyt wskaźnika produkcji przemysłowej za kwiecień odnotował wzrost jedynie o 0,2 proc. m/m wobec wzrostu o 1,3 proc. w marcu i poniżej konsensusu rynkowego na poziomie 0,5 proc. m/m. W ujęciu rocznym kwietniowy wzrost był na poziomie 13,4 proc. wobec 14,2 proc. w marcu i oczekiwań rynkowych w wysokości +13,7 proc. rok do roku. Jednakże liczba rozpoczętych budów domów w kraju Kwitnącej Wiśni w wzrosła w kwietniu o 10,30 proc. ujęciu rocznym wobec wzrostu o 5,0 proc. podczas wcześniejszego odczytu i oczekiwań rynkowych na poziomie +6,0 procent. W piątek, nowy miesiąc na azjatyckich parkietach zaczął się od kontynuacji trendu spadkowego z ostatnich dni. Kolejny dzień wyprzedaży ryzykownych aktywów było skutkiem kiepskich nastrojów za Oceanem po publikacjach danych makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki. Rynkom na Dalekim Wschodzie nie pomogły również piątkowe odczyty danych makro z chińskiej gospodarki.

Wskaźnik PMI określający koniunkturę w przemyśle w Państwie Środka przygotowany przez HSBC i Market Economics wyniósł w maju 48,4 pkt. wobec 49,3 pkt. w kwietniu oraz poniżej oczekiwań rynkowych na poziomie 48,7 punktów. Z kolei według chińskiego biura statystycznego i Federacji Logistyki, indeks PMI w maju wyniósł 50,4 pkt. wobec 53,3 pkt. w kwietniu i konsensusu rynkowego na poziomie 52,2 punktów. Ostatecznie w ujęciu tygodniowym japoński indeks Nikke225 spadł o 1,6 proc., indeks Hang Seng w Hong Kongu stracił 0,8 proc., natomiast Shanghai Composite Index wzrósł t/t o 1,7 procent.



Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Abekonomia przynosi efekty

Japończycy i gospodarka kraju Kwitnącej Wiśni ponownie wraca na tory wzrostu gospodarczego, co można zaobserwować od początku roku po odczytach danych dotyczących m.in. produktu krajowego...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".