OFE, system emerytalny, budżet i PKB w liczbach
    OFE28 · system emerytalny46 · Ekonomia19 · finanse publiczne62
2013-07-08
W dyskusji o OFE jako składniku systemu emerytalnego pobrzmiewa kakofonia słów, pojęć, czasami nawet insynuacji słabo podpartych liczbami.

To dość zaskakujące, bo w dyskusji biorą przeważnie udział ekonomiści – w dodatku ci najbardziej renomowani i utytułowani. Uciekają oni jednak od analizy ilościowej jak diabeł od święconej wody. Nie powinni się więc dziwić, że ich argumentacja budzi wątpliwości – jeżeli bowiem ktoś ucieka od faktów, to często znaczy to, że ma coś do ukrycia. Przyjrzyjmy się więc tym faktom liczbowym (dane za 2012 rok):

- PKB 1520 mld zł
- wpływy do budżetu 298 mld zł
- wypłaty w systemie emerytalnym (ZUS, KRUS i emerytury resortowe) 200 mld zł
- wpływy do ZUS i KRUS ok. 116 mld zł
- saldo systemu emerytalnego wynosi więc ok. minus 80 mld zł
-deficyt budżetowy ok. 31,8 mld zł

Tak z grubsza wyglądają przepływy pieniężne w naszym systemie emerytalnym na tle budżetu i PKB. Wynika z tego, że ok. 80 mld stanowiące roczną dopłatę do całego systemu emerytalnego stanowi ok. 25% wpływów budżetowych i ponad 5% PKB. Mówimy o dziurze takiej wielkości. Ta dziura (2012 rok) systematycznie się powiększała i będzie się powiększała w kolejnych latach, o ile nie zostaną podjęte działania zaradcze lub nie będą kontynuowane już podjęte.

Najczęściej jako alternatywę dla ograniczeń wpłat do OFE podają ograniczenie przywilejów emerytalnych. Aby jednak wyrównać wpłacone do OFE 300 mld zł cięciami przywilejów emerytalnych, musiałyby one wynosić rocznie średnio ok. 20 mld zł. To oznaczałoby wstrzymanie wypłat wszystkich emerytur resortowych oraz sięgnięcie do emerytur górniczych i rolniczych

Do działań zaradczych podjętych pod koniec lat 90-tych w ramach reformy emerytalnej należy zdefiniowanie „składki emerytalnej”, co oznacza, że każdy emeryt dostanie taką emeryturę, jaką sobie naskłada. Do działań wdrażanych długoterminowo należy wydłużanie wieku emerytalnego (jeżeli ta reforma nie zostanie zmieniona). Do działań krótkookresowych i długookresowych należy zapowiadana reforma systemu OFE ograniczająca obciążenia budżetowe.

Reforma emerytalna: Triki księgowe Rostowskiego

Do OFE wypłynęło w ciągu kilkunastu lat blisko 200 mld zł (chociaż obciążenia długu publicznego w związku z narosłymi odsetkami wynoszą ok. 300 mld zł). Trudno zrozumieć dlaczego wielu ekonomistów (od prof. Balcerowicza zaczynając, jego ucznia dra Petru, dra Olechowskiego, prof. Hausnera i wielu, wielu innych) może twierdzić, że OFE nie mają istotnego wpływu na deficyt budżetowy i dług publiczny. Jest to tym bardziej dziwne, że wszyscy oni jednocześnie krytykują nadmierny deficyt i nadmierny dług publiczny. Najczęściej jako alternatywę dla ograniczeń wpłat do OFE podają ograniczenie przywilejów emerytalnych. Aby jednak wyrównać wpłacone do OFE 300 mld zł cięciami przywilejów emerytalnych, musiałyby one wynosić rocznie średnio ok. 20 mld zł. To oznaczałoby wstrzymanie wypłat wszystkich emerytur resortowych oraz sięgnięcie do emerytur górniczych i rolniczych.

Sonda
  • Jak oceniasz rządowe propozycje zmian w systemie emerytalnym?
  • Brzmią rozsądnie, OFE trzeba było ograniczyć już dawno
  • To zamach na oszczędności Polaków, dokonywany w celu łatania dziury budżetowej - niech rząd szuka pieniędzy gdzie indziej!
  • Zmiany w systemie są potrzebne, ale nie takie, jak proponuje rząd
[ zobacz nasze sondy ]

Powyżej zostało zaprezentowane uproszczone, ale oddające istotę problemu zestawienie liczb określających wagę OFE w naszym systemie finansowym i emerytalnym. Pominięta jest tutaj dyskusja polityczna o tym czy i jak głębokie są możliwe cięcia przywilejów emerytalnych. Można tylko zauważyć, że kolejni politycy chętnie wypowiadają się na temat tych cięć, kiedy są w opozycji i natychmiast nabierają wody w usta, kiedy dochodzą do władzy. Zaskakująca prawidłowość, nieprawdaż?

Oczywiście, są też inne, alternatywne źródła sfinansowania wpłat do OFE (pozostając ciągle przy systemie emerytalnym). Można na przykład ograniczyć waloryzację, wstrzymać ją, a nawet obniżyć kwoty wypłacane wszystkim emerytom. Wypada życzyć powodzenia tej ekipie politycznej, która się tego podejmie.

OFE – lepiej późno niż wcale

Ten krótki tekst jest formą prośby do ekonomistów, dziennikarzy i polityków wypowiadających się w obronie systemu OFE o większą konkretność, o dokumentowanie swoich postulatów liczbami, o niestwarzanie złudzeń, że istnieją łatwo dostępne źródła oszczędności w systemie emerytalnym, z których można finansować OFE. Dobrze by było, aby każdy, kto optuje za utrzymaniem wpłat do OFE wskazywał od razu w ujęciu liczbowym, w którym miejscu zamierza dokonać cięć w systemie emerytalnym. To wprowadziłoby większy porządek do dyskusji i tego wręcz należy wymagać od wykwalifikowanych ekspertów zajmujących się tym zagadnieniem.




Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na inny temat?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!

Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Forum Od-nowa: Janosikowe przykładem błędów systemu finansowego

Istnieją duże szanse, że dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z 4 marca 2014 r. ziści się długo oczekiwana przez zamożniejsze samorządy zmiana w mechanizmie działania tzw....
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".