OFF Festival 2011 – relacja z pierwszego dnia
    Off festiwal69 · muzyka alternatywna274 · muzyka elektroniczna107
2011-08-06
Po pierwszym dniu tegorocznej edycji OFF Festivalu w katowickiej Dolinie Trzech Stawów od razu widać, iż impreza ta utrzymuje ten sam wysoki poziom, jaki osiągnęła rok temu po przeprowadzce z Mysłowic do Katowic. Możliwość dynamicznego rozwoju została tu idealnie wykorzystana, co widoczne jest głównie w line-up’ie, przy czym zauważyć można, iż organizatorzy podczas układania programu robili co mogli, aby występy najpopularniejszych wykonawców nie pokrywały się.

Foto: Photomafia.pl - The Jon Spencer Blues Explosion

Pierwszy dzień, podobnie jak rok temu, był chyba najbardziej intensywny w koncerty headlinerów wymienianych na plakatach OFF Festivalu, jednak po kolei. W najwcześniejszych godzinach, tradycyjnie przeważały występy polskich wykonawców. Na scenie głównej czyli scenie mBanku całkiem niezłym początkiem dnia okazał się koncert The Car Is On Fire. Po tej sporej dawce polskiego indie rocka przyszła pora na rozpoczynające się powoli w większych ilościach występy wykonawców zagranicznych.

Glasser to amerykańska wokalistka, której twórczość określiłbym jako coś pomiędzy Fever Ray, a pierwszą płytą Björk. Jesienią Glasser wydała swój pierwszy album pt. „Ring”, podczas koncertu, który odbył się na OFF Festivalu na Trójkowej Scenie Prezydencji, umieszczonej w namiocie, Amerykanka wykonała większość kawałków z tejże właśnie płyty. Jedynym instrumentem towarzyszącym jej występowi, był używany sporadycznie bęben, większość elementów składających się na tę charakterystyczną twórczość takich jak grzechotki, dzwoneczki, chórki czy wszelkie inne ozdobniki to zasługa podkładu wzbogacanego elektroniką. Brak większości żywych instrumentów, Glasser nadrabiała świetnym wokalem, od którego ciarki przechodziły po plecach.

Chwilę później odbył się jeden z wg mnie najlepszych koncertów tego dnia OFF Festivalu. Alternatywny rock w wykonaniu młodego, amerykańskiego zespołu Warpaint w czysto damskim składzie, porwał zgromadzoną przy Scenie Leśnej publikę. Widać było, iż dziewczynom sprawia przyjemność granie ich muzyki, jednak co najważniejsze, od razu też dały po sobie poznać, że jest to muzyka z pazurem. Ten energiczny koncert obejmował większość kawałków z ich pierwszego albumu pt. „Fool” wydanego w zeszłym roku. Popis umiejętności oryginalnego rodzaju rocka, który grają oraz niezły kontakt z publicznością, sprawiły, że ich występ wypadł jeszcze lepiej niż się tego spodziewałem.

Następny koncert, ponownie na scenie mBanku, należał do pierwszego z większych headlinerów tegorocznej edycji OFF Festivalu. Junior Boys udowodnili, że na żywo, podobnie jak na albumach, są mistrzami tanecznej elektroniki. Ich twórczość utrzymana nieco w duchu LCD Soundsystem brzmi na scenie tak dobrze głównie z powodu dobrej współpracy zespołu oraz przede wszystkim z ograniczenia roli podkładu do minimum, co przy tego rodzaju twórczości nie jest zbyt często spotykane. Największe hity były wyraźnie rozpoznawalne dla publiki, a wokal brzmiał równie czysto jak na płycie. Podsumowując – pierwszy headliner nie zawiódł.

Tuż po Junior Boys, tym razem na Scenie Leśnej nastąpił zwrot o 180 stopni dla wszelkich muzycznych gatunków jakim do tej pory podlegał OFF Festival. Blackmetalowa grupa Meshuggah dała bardzo udany występ, co potwierdzało zaangażowanie z jakim reagowała na występ wierna grupa metalowych fanów, po których widać było, iż przyjechali do Doliny Trzech Stawów głównie na ten koncert. Dla przeciętnych zjadaczy chleba, którzy nie trawią black metalu alternatywą było Gangpol & Mit na Scenie Eksperymentalnej T-Mobile Music. Rytmiczna francuska elektronika w bardzo ekscentrycznym klimacie to zdecydowanie zbyt łagodne określenie na ich występ, ale może nieco światła na ich koncert rzuci wzmianka o wizualizacjach, które mu towarzyszyły. Animacje utrzymane nieco w duchu South Parku, jednak z ogromną dawką psychodelii, rzecz naprawdę trudna do opisania.

Po północy w końcu nadeszła pora na jedną z największych gwiazd OFF Festivalu 2011. Mogwai odwiedzając festiwal już drugi raz, dał dość podobny koncert co trzy lata temu. Nadal jest to post-rock z najwyższej półki z ogromną ilością energii na scenie. Setlista idealna – kawałki z dobrze przyjętej nowej płyty równoważyły ze starszymi przebojami, takimi jak: Hunted by a Freak, Mogwai Fear Satan, Auto Rock czy 2 Rights Make 1 Wrong. Po tym wspaniałym koncercie od razu przyszła kolej na następnego headliner’a i tu niestety pierwsze rozczarowanie.

Low na Scenie Leśnej wypadli zupełnie bez polotu. Spokojne, ładne melodie znane z ich płyt, na żywo wykonane były miałko i nawet próby rozkręcania się zespołu pod koniec występu nie potrafiły tu zastąpić uczucia nudy. Nieco odklepany występ amerykańskiego zespołu, nie przeszkodził jednak pozostawić przynajmniej części publiki z pozytywnym wrażeniem. Doskonały ambient w wykonaniu Oneohtrix Point Never bardzo dobrze pasował do późnej pory swojego koncertu. Oldschoolowa, spokojna elektronika w wykonaniu nowojorczyka Daniela Lopatina, idealna do słuchania z na wpół przymkniętymi oczyma, w udany sposób zakończyła pierwszy dzień tegorocznej edycji OFF Festivalu w Dolinie Trzech Stawów.



Foto: Photomafia.pl - DezerterFoto: Photomafia.pl - DezerterFoto: Photomafia.pl - DezerterFoto: Photomafia.plFoto: Photomafia.pl - WarpaintFoto: Photomafia.pl - WarpaintFoto: Photomafia.pl - WarpaintFoto: Photomafia.pl - WarpaintFoto: Photomafia.plFoto: Photomafia.plFoto: Photomafia.plFoto: Photomafia.plFoto: Photomafia.plFoto: Photomafia.pl - MeshuggahFoto: Photomafia.pl - The Jon Spencer Blues ExplosionFoto: Photomafia.pl - MogwaiFoto: Photomafia.pl - MogwaiFoto: Photomafia.pl - MogwaiFoto: Photomafia.pl - MogwaiFoto: Photomafia.pl - Mogwai
Komentarzy: 4

czepialski
6 sierpnia 2011 (21:16)
Meshuggah - black metal?
no bez przesady Panie recenzencie ;) Wiadomo, że na festiwalu takim jak OFF nie sposób znać wszystkich wykonawców, toteż nieznajomość Meshuggah jestem w stanie łatwo zrozumieć, zwłaszcza jeśli ktoś nacodzień nie gustuje w metalowych brzmieniach, ale w takim układzie lepiej może ograniczyć się do stwierdzeń typu "metalowa grupa Meshuggah", żeby uniknąć takich "kwiatków" jak black metal przy opisie muzyki Szwedów ;) Łączę pozdrowienia

pawel
7 sierpnia 2011 (21:10)
polska alternatywa
the car is on fire to calkiem niezly poczatek dnia. Ciezko jest mi sie zgodzic z tym stwierdzeniem gdyz byla to totalna porazka. Kolesie powinni nauczyc sie spiewac. Co z tego ze nagrywaja fajne plyty jesli na zywo nie da sie tego sluchac. To dla mnie jakis fenomen udawadniajacy ze latwo ludziom wcisnac wszystko nawet najwiekszy chlam.

Łukasz P.
8 sierpnia 2011 (17:29)
odp.
Przyznaję, że nie miałem za dużo czasu i możliwości (brak stałego dostępu do internetu), żeby odpowiednio dokładnie skorygować ten tekst. Przyznaję też, że nie słucham metalu częściej niż raz na ruski rok, ale obecność Meshuggah w line-upie OFF Festivalu była na tyle głośną sensacją, że nie wspomnieć o tym zespole ani słowa byłoby jeszcze większą gafą. Mam nadzieję, że poza słowem 'black' cała reszta tekstu jest ok ;) Co do Car Is On Fire, nie wychwalałem tego koncertu, napisałem tylko, że był niezły. Jako tło do rozmowy siedząc na trawie dalej od sceny taki występ był w porządku, nie rozumiem tak dużej irytacji tą kwestią.

pawel
10 sierpnia 2011 (20:28)
odp.
Cała moja irytacja wynika z faktu ze idę na koncert i słyszę ze się kompletnie nie zgrywa tzn. totalny fałsz na wokalach. Po czy sprawdzam co się o tym pisze. A w internecie ze fajnie, całkiem nieźle a nawet super. No i pojadę na kolejny festiwal i pewnie znowu będą grac bo maja taką dobrą prasę!!!!!
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Iamamiwhoami – Kin

Wszystko zaczęło się od umieszczania tajemniczych klipów na kanale youtube skandynawskiego projektu o nazwie iamamiwhoami. Brak konkretnych informacji sprawił, iż na podstawie stylistyki...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".