„Ona” - miłość w czasach komputerów
    Scarlett Johansson2 · Spike Jonze1 · Joaquin Phoenix1 · komputery6
2014-03-08
Spike Jonze wielokrotnie udowadniał, że jak mało kto potrafi snuć fantastyczne opowieści, w których ukazuje bardzo realne uczucia i rozterki. Nie inaczej jest w przypadku filmu „Ona”.

Kadr z filmu „Ona”, foto: http://www.herthemovie.com

Fabuła filmu jest bardzo prosta. Theodore Twombly (Joaquin Phoenix) cierpi po rozstaniu z żoną, ukochaną jeszcze z czasów dzieciństwa. Zagubiony i samotny, decyduje się na kupno prywatnego systemu operacyjnego - sztucznej inteligencji, która ma słuchać i rozumieć potrzeby użytkownika. W ten sposób w życie Theodore'a wkracza Samantha (Scarlett Johansson). Z jednej strony zwykły program komputerowy, z drugiej zaś przyjaciółka - a z czasem miłość - która w końcu pomaga Theodore'owi otrząsnąć się i żyć na nowo.

Los Angeles przyszłości przedstawione w najnowszym filmie Spike'a Jonze'a to świat ludzi samotnych, którzy zupełnie zapomnieli, jak wyraża się swoje emocje. Jak daje się coś drugiej osobie, nie oczekując niczego w zamian. Catherine, była żona Theodore'a, obarcza go całą winą za rozpad związku; jego przyjaciółka Amy nie potrafi się porozumieć z mężem; sam Theodore zarabia na życie, tworząc wzruszające i emocjonalne listy, na zlecenie osób, które nie potrafią same pisać o swoich uczuciach.

W tym przygnębiającym świecie, pełnym wyobcowanych jednostek, zatracić można się w uwadze i uczuciach, jakimi obdarza bohaterów system operacyjny. Amy znajduje w sztucznej inteligencji najlepszego przyjaciela, Theodore - miłość. Oboje nie potrafią oprzeć się nieokiełznanej chęci poznawania świata i odkrywania własnych możliwości, która kieruje zwykłym programem komputerowym. System operacyjny wydaje się być dużo bardziej ludzki niż Theodore i Amy, którzy w swojej szarej codzienności wpadli w rutynę, upodabniającą ich do bezwolnych maszyn.

„Ona” ukazuje jak krok po kroku rozwija się uczucie. Jak zwykłe zauroczenie przekształca się w miłość i zaczynają jej towarzyszyć zazdrość, niepokój i oczekiwania wobec drugiej osoby (bądź komputera). W końcu - jak takie zaangażowanie zmienia człowieka oraz maszynę i ma wpływ na ich postrzeganie świata.

Jak zwykle w przypadku filmów podejmujących temat sztucznej inteligencji, również tym razem pojawia się pytanie o to, kiedy stworzony przez człowieka program zmienia się w niezależną jednostkę. W końcu system operacyjny w filmie „Ona” uczy się od ludzi i na nich wzoruje swoje reakcje i zachowania. Zupełna niezależność wydaje się więc być tylko kwestią czasu. Oczekiwanie na odpowiedź na to pytanie jest tym cięższe, że w grę wchodzi miłość i szczęście Theodore'a.

Ta piękna historia miłosna nie byłaby w połowie tak wciągająca, gdyby nie Joaquin Phoenix i Scarlett Johansson. Phoenix ponownie udowadnia, jak uważnym i oddanym jest aktorem. Scarlett Johansson nie pokazuje się ani razu na ekranie, ale to właśnie jej zmysłowy głos nadaje ton całemu filmowi i sprawia, że Samantha jest tak realna i pełna życia.

„Ona” to film bardzo intymny. Niesamowity scenariusz i nastrojowe zdjęcia tworzą niepowtarzalną atmosferę, która uwiedzie każdego. Historia miłości między człowiekiem a komputerem wydaje się zupełnie zwyczajna, a wnętrza, rekwizyty i kostiumy, tak bardzo podobne do tego, co widzimy na co dzień, sprawiają, że doświadczenia bohaterów wydają się naszą własną nieuniknioną przyszłością.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Kręcimy powstanie

O tym, że film dokumentujący „Powstanie warszawskie” wart jest uwagi, nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak czy okraszanie go kolorem i dialogami jest konieczne? To już nie jest takie pewne.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".