Operacja „Merkury” - bitwy II wojny światowej
    II wojna światowa82 · historia wojen12 · Kreta1 · operacje wojskowe1
2009-10-24
W połowie listopada 1940 r. Hitler przebywał w Bergoffie, gdzie snuł plany inwazji na Związek Radziecki, planowanej na wiosnę następnego roku. Bilansu zwycięskich kampanii Wehrmachtu w 1940 r. nie mogło popsuć nawet fiasko podniebnej „bitwy o Anglię”. Operację „Lew Morski”, czyli dokonanie desantu wojsk lądowych na Anglię odłożono, co prawda, na dalszą, odległą przyszłość*, niemniej jednak sztabowcy kwatery głównej kreślili różne warianty działań na peryferiach wojennych, by spacyfikować Wielką Brytanię. Chodziło też o zamianę sytuacji „osi”, tak fatalnej dla Włochów, po operacjach w Grecji i Egipcie. Opracowano plan zajęcia Gibraltaru, Wysp Kanaryjskich, Madery i części Maroka – co miałoby doprowadzić do blokady terenów zamorskich Anglii. Pokuszono się nawet o fantastyczny plan inwazji na południe Irlandii.

wikimedia commons: Commons:Bundesarchiv, autor:unknown
Włoska agresja na Grecję, rozpoczęta 28 października natarciem z gór Epiru w kierunku południowo-wschodnim, rychło zamieniła się w sromotną klęskę. Mniej liczebna armia grecka przeszła do kontrofensywy, w wyniku której w marcu 1941 r. Włochom groziła klęska. Londyński Komitet Szefów Sztabów słusznie oceniał ryzyko niemieckiej agresji na terytorium Grecji. Po pokonaniu wojsk włoskich w Cyrenajce, kierownictwo armii brytyjskiej postanowiło skierować do Grecji kontyngent liczący 60 000 ludzi. Dnia 6 kwietnia Niemcy uderzyli na Grecję i od samego początku operacja przybrała dla aliantów niekorzystny obrót. W praktyce polegało to na stosowaniu działań, opóźniających marsz wroga. Po dwóch tygodniach notorycznego odwrotu sytuacja stała się krytyczna. Wojska brytyjskie stanęły przed koniecznością kapitulacji. Flota Śródziemnomorska admirała Cunninghama zdołała ewakuować blisko 48 000 żołnierzy kosztem pozostawienia całego ciężkiego sprzętu: czołgów, dział, ciężarówek. Wojska ewakuowano do Egiptu oraz na Kretę, której zamierzano bronić jako ostatniej pozycji Anglików w pobliżu Bałkanów.

Kreta, jako wyspa leżąca na szlakach komunikacyjnych Morza Śródziemnego, ze swoimi zatokami, miała niezmiernie ważne znaczenie dla floty angielskiej. W wojnie zamorskiej toczącej się w Afryce Północnej istotny był dostęp do baz morskich. Dzięki negocjacjom z rządem greckim, Brytyjczykom udało się utworzyć na Krecie bazę morską i lotniczą. Pierwsze transporty aliantów zaczęły przybywać na początku października 1940 r., a stopniowe wzmacnianie garnizonu Krety miało trwało w sumie aż do niemieckiego desantu w maju 1941 r. Trzeba przyznać, że Brytyjczycy przez pół roku obecności na wyspie poczynili niezbyt intensywne przygotowania do obrony. Jednak trudno o dostateczne przygotowanie, gdy brakowało ciężkiego sprzętu. Z Grecji ratowano przede wszystkim ludzi – kosztem dział. W maju 1941 r. na Krecie znajdowało się łącznie 42 000 żołnierzy, w tym 16 000 Brytyjczyków, 8 000 Nowozelandczyków, 8 000 Australijczyków, oraz 10 000 słabo uzbrojonych i wyszkolonych Greków. Całość sił alianckich, zwanych „Creforce”, powierzona została nowozelandzkiemu generałowi Freybergowi. Wiedział on, że desant może nastąpić z powietrza (lotniska), albo z morza, na nielicznych plażach Krety, lub w portach. Dlatego rozmieścił siły w rejonie portów Suda, Retimo, Iraklion, oraz w bliskości lotnisk – Maleme, Retimo, Iraklion.

Dowództwo niemieckie, po zakończeniu kampanii bałkańskiej, postanowiło zająć Kretę, by zapobiec nalotom brytyjskim na roponośne zagłębie rumuńskie w Ploeszti. Ponadto zdobycie Krety pozwoliłoby Niemcom na wysunięcie ich baz lotniczych na południe, co polepszyłoby sytuację obecnych już wojsk Rommla i Włochów w Afryce. Niemcy postanowili przeprowadzić operację powietrzno-desantową o kryptonimie „Merkury”. Ich wojska powietrzno-desantowe wykazały już swoją skuteczność podczas kampanii we Francji i krajach Beneluksu, był to też sposób na zyskanie elementu zaskoczenia. W skład niemieckich sił inwazyjnych wchodził 8 korpus lotniczy (ponad 600 samolotów myśliwskich i bombowych), 11 korpus spadochronowy (z 7 dywizją spadochronową i elitarnym pułkiem szturmowym), 5 dywizja górska, elementy 6 dywizji górskiej i 5 dywizji pancernej. Lotnictwo przydzielone do transportu składało się z 600 samolotów transportowych i 80 szybowców. Całość sił niemieckich liczyła około 23 000 ludzi. Dowództwo nad operacją objął generał Kurt Student**.

Plan ataku niemieckiego na Kretę

Atak niemiecki rozpoczął się o świcie 20 maja 1941 r. Jednak dzięki silnej obronie przeciwlotniczej oraz doskonałemu maskowaniu, niemieccy spadochroniarze ponieśli spore straty. Lądujące oddziały dostawały się pod ostrzał karabinów i dział p-lot. Zaskoczenie było spotęgowane ilością wojsk broniących wyspy, gdyż wedle rachub OKH, Anglików nie powinno być więcej niż 20 000. Niemcom nie udało się opanować żadnego z lotnisk, odparto wszystkie ataki spadochroniarzy. Nie mogli też liczyć na przybycie nowych sił, ponieważ nie nie zajęto żadnych lotnisk jak i też portów. Siły desantowe zmierzające na Kretę drogą morską, mimo wsparcia Luftwaffe, nie dały rady przejść przez zaporę okrętów brytyjskiej marynarki wojennej.

Tymczasem wśród czterech ognisk walki niewielka szansa dla Niemców zaczęła pojawiać się w rejonie lotniska Maleme. Bierna postawa dowództwa brytyjskiego pozwoliła tam niemieckim spadochroniarzom na uzyskanie sukcesu. Nie podjęto zdecydowanych, energicznych prób kontrataków. Po dwóch dniach walk, lotnisko znalazło się w rękach Niemców. Zaczęły pojawiać się lotnicze transporty oddziałów 5 i 6 dywizji górskiej, które wspólnie ze spadochroniarzami zaczęły powoli i konsekwentnie spychać alianckich obrońców na wschód. Opór Brytyjczyków malał z każdym dniem. Spowodowane to było głównie niezdecydowaniem i brakiem inicjatywy po stronie dowództwa „Creforce”. 28 maja rozpoczęła się ewakuacja wojsk alianckich na Krecie, którą zakończono 1 czerwca .Uratowano 17 000 ludzi, których przetransportowano statkami do Egiptu. Część niedobitków dała początek partyzantce na wyspie.

Najpoważniejsze straty poniosła brytyjska Flota Śródziemnomorska, która została zdziesiątkowana przez niemieckie lotnictwo, gdy broniła morskiego dostępu do Krety. Niemcy stracili ponad 220 samolotów transportowych, poległo 3 250 żołnierzy. Hitler ocenił realizację operacji „Merkury” przez Studenta dość krytycznie, zarzucając mu rozproszenie wysiłku, niemniej jednak Niemcy odnieśli zwycięstwo. Pytanie tylko, czy całkowite panowanie Luftwaffe na niebie Krety pomogłoby niemieckim spadochroniarzom, gdyby jednak obrońcy Maleme pozostali nieugięci.

Sukces desantu pozwolił Niemcom usadowić się w akwenie Morza Śródziemnego, co z kolei skomplikowało sytuację brytyjskiej floty. III Rzesza dążyła również do zajęcia Malty (blokada, bombardowania), wyspy istotnej dla transportu Brytyjczyków. OKH chciało też w dalszej perspektywie zająć Kanał Sueski, by poprzez afrykańskie zdobycze zrealizować dwa cele – gospodarczo osłabić Anglię, oraz zabezpieczyć sobie alternatywną drogę ataku na ZSRR. Napaść na Rosję miała się skupić jednak na froncie europejskim, a temat zakończenia wojny z Anglią pozostał nierozwiązany. Niemcy próbowali też nieudolnie wywołać antybrytyjskie powstanie w Iranie, w maju 1941 r. Wojna na pustyni zepchnięta została jednak na drugi plan, ale dowódca DAK, genenrał Erwin Rommel, miał niedługo pokazać, na co go stać.

________________________________________________________________________________
*i miał to, według opinii wielu historyków, pozostać plan jedynie na papierze, raczej jako element zastraszenia Wielkiej Brytanii, utrzymania jej w stanie ciągłej niepewności. Analizy OKH przedstawiały brak odpowiedniego sprzętu do desantu, jak i ryzyko związane z pogodą , brakiem wywalczenia przewagi w powietrzu, siłą dział brytyjskiej Homefleet.

**Kurt Student (1890-1978) generał niemiecki; dowodzone przez niego oddziały walczyły w Belgii i Holandii w maju 1940 r. Brał udział w walkach na Sycylii i we Włoszech w 1943 r. Nadzorował uwolnienie Mussoliniego (Otto Skorzenny był jego podwładnym) w 1943 r. W 1944 r. dowodził 1 Armią Spadochronową w Holandii, a w 1945 został dowódcą Grupy Armii „H” na froncie zachodnim. Nominowany w kwietniu 1945 r. na dowódcę Grupy Armii „Wisła”, nie zdążył objąć nowego stanowiska.

Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
Szwajcarska reduta

Rzym i Sparta stały zbrojne i wolne przez wiele wieków. Szwajcarzy zaś są bardzo zbrojni i bardzo wolni. N. Machiavelli "Książę"
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".