„Patogenne” skutki zmian klimatu”
    Klimat15 · ekologia20 · zmiany klimatyczne40
2009-01-16
Wiemy na pewno, że klimat się ociepla, to fakt potwierdzony przez licznych ekspertów. Sporną kwestią pozostaje jednak przyczyna ocieplenia. Być może jest to efekt działalności człowieka, a może całkowicie normalny proces związany ze zmianą aktywności Słońca. Jak by nie było jedno jest pewne jest cieplej. Niestety nie jesteśmy do końca w stanie przewidzieć co to dla nas oznacza.

Ocieplenie się klimatu może wywołać wielorakie skutki w wielu dziedzinach. Jedną z nich jest epidemiologia. Czyli nauka zajmująca się wpływem czynników środowiskowych na występowanie chorób w populacji lub wpływających na stan zdrowia ludności oraz o czynnikach i warunkach związanych z występowaniem chorób.

Za główne cele epidemiologia stawia obie:
- ocena częstości występowania stanów zdrowotnych
- poszukiwanie czynników etiologicznych ryzyka
- opracowanie zasad profilaktyki
- wprowadzenie w życie
- monitorowanie.

Co więc łączy epidemiologię z klimatologią? Otóż jak pokazują ostatnie badania całkiem sporo. To właśni klimat warunkuję występowanie wielu patogenów wywołujących często groźne choroby u zwierząt, roślin, a także, a może przede wszystkim u ludzi. Co więc nam grozi w przypadku ocieplenia się klimatu w Polsce?

Otóż klimat naszego kraju może się stać bardziej ciepły i wilgotny, czyli bardziej przyjazny dal wielu patogenów. Do Polski może zawitać między innymi malaria. Jest to choroba tropikalna, wywoływana przez pasożyta, której różne postacie powoduje jeden lub więcej z czterech gatunków jednokomórkowego pierwotniaka z rodzaju Plasmodium rotium. Za rozprzestrzenianie zarodźca malarii odpowiedzialne są komary, a konkretnie samice komarów z rodzaju Anopheles. Komar ten występuje w Polsce jednak nie jest obecnie w stanie wywołać choroby. Na razie jest w Polsce za zimno, a do rozwoju malarii potrzebne jest przeistoczenie się pasożyta i jego przejście z żywiciela pośredniego jakim jest komar na żywiciela ostatecznego jakim jest człowiek. Póki co niska temperatura zimą przerywa cykl rozwojowy pasożyta, a przez to chroni nas przed zawitaniem do naszego kraju tej groźnej choroby.

Szczególnie silne skutki zmian klimatu mogą być odczuwane w rolnictwie i ogrodnictwie. Pasożyty roślin rozprzestrzeniają się bardzo szybko, a jeden z nich już nawet zawitał do naszego kraju, mowa tu o pasożycie o wdzięcznej nazwie Szrotówek kasztanowcowiaczek (Cameraria ohridella) - motyl z rodziny kibitnikowatych (Gracillariidae). Szrotówek niszczy kasztanowce białe zwane popularnie kasztanami, ale może też żerować na kasztanowcu czerwonym i żółtym.

Może również rozwijać się na jaworze, klonie pospolitym, na których przechodzi pełny rozwój do postaci doskonałej. Obserwuje się przypadki składania jaj na lipach, jednak na tych drzewach do rozwoju nie dochodzi. Poczwarki zimują w opadłych liściach kasztanowców. Pierwsze dorosłe osobniki pojawiają się pod koniec kwietnia. Jaja składane są pojedynczo wzdłuż głównego unerwienia liści. Larwy pierwszego stadium wgryzają się do wnętrza blaszki liściowej, gdzie odbywa się ich dalszy rozwój. Żerowiska owada (nazywane minami) osiągają długość 3-4 cm; są łatwo rozpoznawalne po beżowo-brązowym zabarwieniu liścia. Dorosłe gąsienice przepoczwarzają się we wnętrzu miny. Jeden liść może mieć nawet 700 min. Silnie opanowane liście opadają. Drzewa opanowane przez szrotówka wydają jesienią nowe kwiaty, które jednak w naszych warunkach klimatycznych nie mają szans na wydanie owoców, co więcej powtórne kwitnienie osłabia drzewa tak, że zimą są one słabe i często przemarzają. W Polsce szkodnik ten rozwija zwykle od 3 do 4 pokoleń w ciągu roku. Szrotówek pierwotnie pochodzi z Macedonii, a w Polsce został po raz pierwszy zaobserwowany w 1998 roku w pod wrocławskim arboretum w Wojsławicach.

Również powszechne w Polsce szkodniki mogą stać się bardziej uciążliwe. Podwyższenie temperatury i zmiana długości pór roku, a co za tym idzie wydłużenie się pory ciepłej spowoduję również wydłużenie czasu w jakim szkodniki mogą się rozmnażać. Dodatkowo łagodne zimy nie będą, tak jak to się dzieje obecnie redukować liczby pasożytów. Pasożyty żerując na roślinach uszkadzają je, a to powoduję stworzenie sprzyjających okoliczności dla rozwoju chorób roślinnych wywołanych przez bakterie, wirusy i grzyby. Dobrym przykładem są powszechne mszyce, których inwazją często towarzyszą infekcje grzybicze na pędach np. róż ogrodowych.

Trudno jest przewidzieć jakie jeszcze niespodzianki szykuje nam przyroda. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich skutków ocieplenia klimatu. Musimy jednak pamiętać iż przyroda tworzy bardzo skomplikowany układ, którego poszczególne elementy są ze sobą powiązane. Niszcząc nawet najmniejszy z elementów możemy wywołać ogromną katastrofę.


Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy klimat zmieni nasz świat?

Jesteśmy atakowani przez ekstremalne zjawiska pogodowe: gwałtowne skoki temperatur, ulewy i powodzie, tornada, huragany, fale upałów, susze, osuwiska, lawiny, topnienie lodowców.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".