Podmuchy śmierci
    zmiany klimatyczne40 · huragan2 · oceany1 · strefy klimatyczne5
2009-11-14
Gniew Boga czy piekło na ziemi? Przypuszczalnie najbardziej zdumiewające zjawiska pogodowe niosące ze sobą wyniszczenie i śmierć. Huragany budzą grozę i fascynują zarazem. Te tropikalne wichury osiągają prędkości dochodzące nawet do 350 km/h. Zwykle powstają na oceanach i niosą około dwa miliardy ton pary wodnej, tworzącej gęste chmury i ulewne deszcze.

Sceptycy globalnego ocieplenia stwierdzają, że liczba huraganów na świecie się nie zmienia. I mają rację. Ale prawdą jest też, że w wyniku globalnego ocieplenia przynoszone przez huragany katastrofy będą coraz poważniejsze.

Czym są huragany?

Huragan większości z nas kojarzy się z bardzo szybko wiejącym wiatrem. Niszczycielskie wichury zdarzają się i w Polsce, ale nie znamy prawdziwej siły tego żywiołu. Skąd bierze się ta niszczycielska potęga, która na świecie każdego roku zabija dziesiątki tysięcy ludzi? Najpierw należy wyjaśnić różnice w nazewnictwie tego samego żywiołu w różnych częściach świata. W Ameryce o silnym wietrze – wiejącym ponad 120 km/h - mówi się huragan. To samo zjawisko we wschodniej Azji – na przykład w Japonii – nazywa się tajfunem. Z kolei w Indiach, Bangladeszu oraz na Madagaskarze i w Australii mówi się o cyklonach tropikalnych. W rzeczywistości są to głębokie niże powstające w szerokościach międzyzwrotnikowych. Wyróżniają się dużymi wartościami gradientów ciśnienia i w związku z tym przynoszą wiatry o wyjątkowej sile oraz ulewne deszcze. Mimo, że nie występują zbyt często (przeciętnie 40-50 razy w roku), to każde pojawienie się cyklonu jest powszechnie odnotowywane w środkach przekazu jako szczególne zjawisko, o trudno przewidywalnych skutkach.

Cyklony tropikalne najczęściej rozwijają się na przełomie lata i jesieni, co jest związane z najwyższą temperaturą powierzchni wód w tym okresie. Na przykład na Atlantyku 96% huraganów o sile wiatru przekraczającej 50 m/s pojawia się między sierpniem a październikiem.

Jak powstają?

Huragan to nic innego jak rozbudowany ośrodek niskiego ciśnienia. Powstaje zazwyczaj tam, gdzie występują odpowiednie warunki do wytworzenia się niżu, np. nad powierzchnią nagrzanego oceanu. Niemal wszystkie ośrodki niskiego ciśnienia przekształcające się później w cyklony tropikalne wędrujące w stronę wybrzeży Ameryki, tworzą się w tzw. „międzyzwrotnikowej strefie konwergencji”. Jest to obszar okolic równika, ograniczony wiatrami wiejącymi „do równika” – na półkuli północnej z północy, na południowej z południa - charakteryzujący się wysokimi wartościami promieniowania słonecznego. Układ ten sprawia, że docierające tam pozbawione wilgoci powietrze bardzo szybko się nagrzewa i unosi, tworząc ośrodki niskiego ciśnienia. Jednocześnie wysokie parowanie z oceanów nasyca powietrze parą wodną.

Unoszące się powietrze tworzy rozbudowany układ niskiego ciśnienia, który przybierając na wielkości, zasysa od dołu coraz większe ilości ciepłego i wilgotnego powietrza z nad oceanu. Natomiast para wodna z powietrza kondensuje, tworząc gęste chmury kłębiaste. To pod nie napływa z otoczenia coraz więcej wilgotnego i ciepłego powietrza, które zaczyna się poruszać po spirali. Siła odśrodkowa niżu sprawia, że wilgotne powietrze wiruje z ogromną prędkością wokół centralnego obszaru ciszy, zwanego okiem cyklonu. Jego średnica może się wahać od kilku do nawet kilkuset kilometrów.

Im niższe ciśnienie panuje w oku, tym większa jest siła otaczających je wiatrów. Rekordowo niskie ciśnienie 882 hPa panowało wewnątrz huraganu Wilma, który w październiku 2005 roku spustoszył półwysep Jukatan i południową Florydę. Wiejący wiatr osiągał tam prędkość 295 km/godz. Najniższe kiedykolwiek zanotowane ciśnienie wynosiło jednak zaledwie 870 hPa, co było równoznaczne z wiatrem o prędkości 310 km/godz. Rekord ten należy do tajfunu Tip, który w październiku 1979 roku krążył po Pacyfiku i ostatecznie uderzył w Japonię, choć jego siła zdążyła do tego czasu znacznie zmaleć. Był to jednocześnie największy wśród wszystkich zaobserwowanych cyklonów tropikalnych w historii. Jego średnica miała ok. 2200 km. Obejmował obszar dużo większy od Polski, równy blisko połowie powierzchni USA. Najmniejszy był cyklon Tracy z 1974 roku. Jego średnica to „zaledwie” 100 km.

Najbardziej morderczym huraganem jakie kiedykolwiek nawiedziły Stany Zjednoczone był huragan Katrina. Wśród zarejestrowanych atlantyckich cyklonów był to szósty pod względem siły wiatru. Huragan uformował się 23 sierpnia 2005 roku na Bahamach. Wkrótce potem przeszedł przez południową Florydę, powodując pierwsze ofiary śmiertelne. Po przejściu nad Zatoką Meksykańską siła wiatru wzrosła do ponad 250 km/h. Katrina stała się wtedy huraganem piątej kategorii. Największe zniszczenia cyklon ten spowodował w Nowym Orleanie, w stanie Luizjana. System przeciwpowodziowy w mieście okazał się nieszczelny w ponad pięćdziesięciu miejscach - prawie każdy wał przeciwpowodziowy w mieście został ostatecznie zniszczony przez burzę. Zalane zostało 80% miasta. W wyniku huraganu zginęło 1836 osób, a 705 zostało uznane za zaginione. Ten bilans uczynił Katrinę najbardziej morderczym huraganem od czasu Huraganu Okeechobee, który nawiedził miasto w 1928 roku.

Chociaż w żadnym pojedynczym przypadku nie można powiedzieć "ten huragan nie miałby miejsca, gdyby nie globalne ocieplenie", to jednak szereg obserwacji sugeruje, że gwałtowność huraganów wzrasta. Huragan Gustav, który szalał nad Zatoką Meksykańską, huragan Mitch, który w 1998 r. spowodował śmierć 9.000 osób, huragan Katrina - sprawczyni 1.800 śmiertelnych ofiar w Nowym Orleanie mogą potwierdzać tezę amerykańskich uczonych, że od połowy ostatniej dekady ubiegłego stulecia świat wszedł w "epokę wielkich cyklonów".

Materiał źródłowy: 1. http://pl.wikipedia.org/wiki/Huragan_Katrina
2. http://www.focus.pl/przyroda/zobacz/publikacje/wichry-zaglady/
3. http://www.ekoportal.eu/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=937
4. http://www.tvn24.pl/28115,1548677,1,5,zobacz-jak-rodzi-sie huragan,wiadomosc.html

Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Czy klimat zmieni nasz świat?

Jesteśmy atakowani przez ekstremalne zjawiska pogodowe: gwałtowne skoki temperatur, ulewy i powodzie, tornada, huragany, fale upałów, susze, osuwiska, lawiny, topnienie lodowców.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".