Jednym z powodów, dla których wybrałem Iran jako kraj do podróżowania, była chęć zdobycia wulkanu Damavand (5671m n.p.m.). Górę tę można... 
Białe Subaru kombi – przez kilka dni będące naszym domem - z wygryzioną tapicerką i całym naszym dobytkiem w środku, kupione raptem pięć... 
Dobrze pamiętam niedzielę, 28 września. Siedziałem spakowany w Heracie, w północno-zachodnim Afganistanie i czekałem na autobus do Kabulu. Na... 
Zawsze chciałem pojechać do Kaszmiru słynącego z pięknych krajobrazów i bajkowej scenerii jeziora Dal. Kaszmir był dla mnie słowem -... 
Ziemowit ma plan. Chce objechać świat dookoła i zabrać w tę podróż internautów. Stworzył serwis, na którym organizuje całe... 
Tuż przed wyjazdem pytałem mojego znajomego, doskonale obeznanego z Indiami, o wszystkie miejsca, które zamierzałem odwiedzić. Gdy dotarłem do... 
Przylatując na Tajwan spodziewałem się cudów. Smoków. Parad. Przedstawień. Słowem - igrzysk. Niczego takiego nie zastałem. Za to spędziłem... 
W czerwcu 1991 roku, gdy miałem niecałe 10 lat nastąpiła erupcja wulkanu Pinatubo na Filipinach. Wydarzenie to wbiło mi się w pamięć z powodu... 
Przygoda z Armenią zaczęła się od miłej niespodzianki, bo okazało się, że wiza turystyczna staniała i kosztuje już jedynie 10, a nie 35... 
W Złotej Świątyni w Amritsarze znajduje się pewna podziurawiona ściana. Gdy, nie zwróciwszy na nią specjalnej uwagi, mijałem ją, podszedł... 
Przygoda z Armenią zaczęła się od miłej niespodzianki, bo okazało się, że wiza turystyczna staniała i kosztuje już jedynie 10, a nie 35... 
Przylatując na Tajwan spodziewałem się cudów. Smoków. Parad. Przedstawień. Słowem - igrzysk. Niczego takiego nie zastałem. Za to spędziłem... 
Ciekawe jakiej narodowości byliby pasterze, gdyby dziś bieżeli do Betlejem. A raczej – ponieważ pewnie byliby Arabami z Palestyńskich... 
Gruzja
Gruzja przywitała nas bezchmurnym niebem i gorącą temperaturą. Korzystając z tego, zaraz po przekroczeniu granicy udaliśmy się na... 
Jeśli zapytamy chińczyka o to, z czym kojarzy mu się Ningbo, z pewnością odpowie hǎixiān - owoce morza. Miasto słynie ze świeżych, ponoć... 
Bruksela - miasto wielokulturowe
Przyjeżdżając do Brukseli należy pamiętać, że jest to nie tylko stolica Belgii, ale także Unii Europejskiej i główna siedziba NATO. Wśród rodowitych mieszkańców tego miasta można spotkać ludzi z całej Europy i nie tylko. Spacerując... 
Kaszmir: powiedzcie wszystkim, że tu jest bezpiecznie
Zawsze chciałem pojechać do Kaszmiru słynącego z pięknych krajobrazów i bajkowej scenerii jeziora Dal. Kaszmir był dla mnie słowem - zaklęciem, marzeniem, które nie pozwalało zapomnieć, a każde marzenie - jak powiedział pewien mądry... 
Hongkong- „pachnący port”
Przed przylotem do Hongkongu miejsce to kojarzyło mi się tylko z drapaczami chmur oraz skupiskiem banków i firm o zasięgu międzynarodowym. Jednak już spoglądając przez okno samolotu, uświadomiłam sobie, że to nie tylko jedno z najlepiej... 
Przylatując na Tajwan spodziewałem się cudów. Smoków. Parad. Przedstawień. Słowem - igrzysk. Niczego takiego nie zastałem. Za to spędziłem te najważniejsze dla Chińczyków święta tak jak oni. Rodzinnie wręcz. 
W Złotej Świątyni w Amritsarze znajduje się pewna podziurawiona ściana. Gdy, nie zwróciwszy na nią specjalnej uwagi, mijałem ją, podszedł do mnie wielki, brodaty strażnik i powiedział: "Indira Gandhi". Próbował, na ile mu angielski pozwalał, powiedzieć coś jeszcze. Nie... 
Kto zaakceptuje zimowe pogodowe kaprysy tej pięknej wyspy, będzie mógł się cieszyć widokiem jej krajobrazów. Madera to mała wyspa na Atlantyku o powierzchni ok. 800 km kwadratowych. Mimo niewielkiego obszaru posiada zimową porą bardzo zróżnicowany mikroklimat. 
Bergen jest drugim co do wielkości miastem w Norwegii. Przez wieki było najbardziej ruchliwym miejscem, życie koncentrowało się tu bowiem wokół portu i hanzeatyckiej dzielnicy Bryggen. Dziś, choć wszystko się zmieniło, Bergen przyciąga nadal licznymi zabytkami, pięknymi... 
Rok temu na urodziny dostałem cudowny prezent: książkę Tiziano Terzaniego „Powiedział mi wróżbita”. Od tamtego czasu stał się on jednym z moich ulubionych pisarzy, a odwiedzenie opisanej przezeń Malakki – marzeniem. A one się czasem spełniają. Udało mi się dotrzeć do niej równo po roku, w swe kolejne urodziny. To był najlepszy prezent, jakim mogłem sobie sprawić. »
W czerwcu 1991 roku, gdy miałem niecałe 10 lat nastąpiła erupcja wulkanu Pinatubo na Filipinach. Wydarzenie to wbiło mi się w pamięć z powodu drastycznych scen pokazywanych w telewizyjnych newsach. To wtedy mój dziadek wyjaśnił mi znaczenie słowa wulkan. Stało się to pożywką dla dziecięcej wyobraźni i w myślach widziałem obrazy strumieni płynącej lawy i latających... »
Kąpiel w Gangesie w Riszikeszu to prawdziwa przygoda! Co prawda rzeka nie jest krystalicznie czysta – jej zamulone wody przybierają barwę najbardziej zbliżoną do brązu. Do tego jeśli rano bądź wieczorem pospaceruje się po okolicznych ghatach (specjalnych miejscach kąpieli), to ujrzy się fascynujące widowisko. Hindusi, miejscowi i sadhu (wędrowni poszukiwacze prawdy), schodzą... »
Przygoda z Armenią zaczęła się od miłej niespodzianki, bo okazało się, że wiza turystyczna staniała i kosztuje już jedynie 10, a nie 35 USD. Jedynym problemem było to, że nie mieliśmy drobnych dolarów przy sobie, więc musiałem biegać do kantoru, żeby rozmienić pieniądze. Pierwszym miejscem, które chcieliśmy zobaczyć był położony niedaleko granicy monastyr Hagpat. »
Kto zaakceptuje zimowe pogodowe kaprysy tej pięknej wyspy, będzie mógł się cieszyć widokiem jej krajobrazów. Madera to mała wyspa na Atlantyku o powierzchni ok. 800 km kwadratowych. Mimo niewielkiego obszaru posiada zimową porą bardzo zróżnicowany mikroklimat. »
Egipt ma być krajem niesprzyjającym turystyce niezorganizowanej – ze względu na środki zapobiegania terroryzmowi nie sposób podróżować po nim bez konwoju; samodzielni turyści mają być wręcz niemile widziani w niektórych rejonach – głównie ze względu na trudności w upilnowaniu takowych. »
Przylatując na Tajwan spodziewałem się cudów. Smoków. Parad. Przedstawień. Słowem - igrzysk. Niczego takiego nie zastałem. Za to spędziłem te najważniejsze dla Chińczyków święta tak jak oni. Rodzinnie wręcz. »
Tuż przed wyjazdem pytałem mojego znajomego, doskonale obeznanego z Indiami, o wszystkie miejsca, które zamierzałem odwiedzić. Gdy dotarłem do miast tzw. Złotego Trójkąta, rzekł on: „Agra, Mathura, czy Kadżuraho to są takie naprawdę męczące Indie”. Szybko miałem się przekonać, jak bardzo miał rację. »
Ponoć z powodu kryzysu ekonomicznego stali bywalcy kurortów alpejskich zawęzili obszar swoich zainteresowań do okolic Salzburga – ponoć da się to wyjaśnić stosunkowo niewielką odległością, a więc także niższymi opłatami za paliwo. »
W Złotej Świątyni w Amritsarze znajduje się pewna podziurawiona ściana. Gdy, nie zwróciwszy na nią specjalnej uwagi, mijałem ją, podszedł do mnie wielki, brodaty strażnik i powiedział: "Indira Gandhi". Próbował, na ile mu angielski pozwalał, powiedzieć coś jeszcze. Nie musiał. Wiedziałem, że że ówczesna premier Indii - Indira Gandhi w 1984 r. wydala rozkaz pacyfikacji... »