Porady Państwowej Inspekcji Pracy
Artykuł Sponsorowany
    prawa pracownicze16 · rynek pracy19 · prawa obywatelskie23
2012-11-11
Autor:
Państwowa Inspekcji Pracy prowadzi na swojej stronie porady prawne dotyczące zagadnień związanych z prawem pracy i prawami pracownika.

Oto kilka wybranych zagadnień.

Od 8 lat pracuję w jednej firmie. Mam stała umowę. W ubiegłym tygodniu szef wręczył mi na piśmie wypowiedzenie umowy podając jako przyczynę utratę zaufania w związku ze zdarzeniem, jakie miało miejsce kilka tygodni temu. Czy mógł to zrobić? Czy jest sens, żebym odwoływała do sądu?

Zgodnie z art. 30 § 1 pkt 2 Kodeksu pracy każda ze stron stosunku pracy może rozwiązać za wypowiedzeniem umowę o pracę. W wypowiedzeniu powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie, a także – zgodnie z art. 30 § 5 Kodeksu pracy – pouczenie o przysługującym prawie odwołania się do sądu pracy. Zgodnie z art. 264 Kodeksu pracy odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi się w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę.

Zasadność rozwiązania umowy o pracę oraz przyczyna wypowiedzenia może być przedmiotem tylko i wyłącznie sądowej oceny (art. 44 Kodeksu pracy).
Ponieważ art. 30 § 4 Kodeksu pracy nie precyzuje sposobu określania przyczyny wypowiedzenia ani stopnia jej szczegółowości. Wskazanie w piśmie wypowiadającym pracownikowi umowę o pracę utraty zaufania pracodawcy do pracownika wystarczająco konkretyzuje przyczynę w kontekście znanych pracownikowi zarzutów, postawionych mu wcześniej przez pracodawcę , zwłaszcza jeżeli okoliczności zakończenia stosunku pracy są znane pracownikowi albo wynikając z innych dokumentów. W takim jednak przypadku pracodawca powinien wykazać, na czym polega utrata zaufania. Jeżeli przyczyna wypowiedzenia jest pracownikowi znana to sformułowanie „utrata zaufania” nie wymaga szerszego omówienia w piśmie wypowiadającym. Zwięzłość takiej przyczyny mieści się w graniach konkretyzacji przyczyny wymaganej przepisem art. 30 § 4 Kodeksu pracy.

Wskazanie przez pracodawcę przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie przesądza o zakresie sporu przed sądem pracy- spór toczy się tylko w zakresie przyczyny podanej w piśmie pracodawcy. Tym samym nie może on powoływać się w toku postępowania na inne przyczyny, które również mogłyby uzasadniać wypowiedzenie.

Naruszeniem art. 30 § 4 Kodeksu pracy byłby brak wskazania przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę, a także podanie innej przyczyny niż uzasadniająca rozwiązanie umowy o pracę, a więc wskazanie przyczyny nierzeczywistej.

Czy osobie pracującej na podstawie umowy zlecenia już prawie 2 lata przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego? Zlecenie wykonywane jest codziennie przez ponad 8 godzin, stale w tym samym miejscu, zleceniodawca wyznacza zadania do wykonania i nie ma możliwości, aby w razie nieobecności zleceniobiorcy zastąpiła go inna osoba?

Umowa zlecenia jest jedną z umów cywilnoprawnych, do których zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego. Jest to umowa starannego działania, której przedmiotem jest zobowiązanie do wykonania określonej czynności lub szeregu czynności na rzecz dającego zlecenie.

W umowie zlecenia brak charakterystycznego dla umowy o pracę podporządkowania i pozostawania w dyspozycji zlecającego, zaś wykonującemu zlecenie przysługują jedynie takie uprawnienia jakie wynikają z treści zawartej umowy. Ponieważ do umów zleceń nie mają zastosowania przepisy Kodeksu pracy lecz Kodeksu cywilnego wykonawcy zlecenia nie przysługują uprawnienia pracownicze takie jak m. in. prawo do urlopu wypoczynkowego (chyba, że uprawnienie takie zapisano w umowie).

Jeżeli jednak umowa zlecenia wykonywana jest w warunkach podporządkowania, w określonym miejscu i czasie, osobiście (nie można w przypadku niemożności wykonywania zleconych czynności powierzyć ich innej osobie) i odpłatnie to należy uznać, iż umowa ta jest faktycznie umową o pracę.

Zgodnie bowiem z art. 22 Kodeksu pracy - przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem i zatrudnienie w tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

Przepis ten zakazuje także zastępowania umowy o pracę umową cywilnoprawną, która jest wykonywana w takich właśnie warunkach.
Z informacji zawartych w zapytaniu wynika, iż w sposobie wykonania zlecenia można zauważyć cechy właściwe stosunkowi pracy.
W opisanym stanie faktycznym, tak po rozwiązaniu umowy, a także w czasie jej trwania zleceniobiorca ma prawo wystąpić do Sądu Pracy z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy w miejsce umowy cywilnoprawnej oraz w przypadku ustalenia, iż umowa zlecenia była faktycznie umową o pracę żądać zasądzenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, ekwiwalentu z niewykorzystany urlop wypoczynkowy i in.

Sąd pracy rozstrzygnie, czy w zawartej umowie przeważają cechy umowy o pracę czy umowy zlecenia, a także – co w orzecznictwie sądów odgrywa istotną rolę – zawarcie jakiej umowy było wolą stron, gdyż – jak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 10 października 2003 r., sygn. akt I PK 466/02, opubl. w Prawie Pracy z 2004, nr 3, poz. 35) – „nadana umowie określona treść nie przesądza o charakterze łączącego strony stosunku prawnego, ale nie można zakładać, że strony, mające pełną zdolność do czynności prawnych, miały zamiar zawrzeć umowę o innej treści (umowę o pracę), niż tę, którą zawarły”.

Czy z pracownikiem, który przebywa na zwolnieniu lekarskim można rozwiązać umowę o pracę w trybie tzw. zwolnienia grupowego

Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2003 r. Nr 90, poz. 844) niezdolność do wykonywania pracy spowodowana chorobą uniemożliwia wypowiedzenie umowy o pracę, ale tylko do chwili upływu okresu uprawniającego pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jeżeli zatem zakończy się 6 miesięczny okres pobierania zasiłku chorobowego oraz ewentualnie pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące, pracodawca uzyskuje uprawnienie polegające na możliwości wypowiedzenia umowy o pracę w związku z wyżej wspomnianą ustawą.
Należy jednak zaznaczyć, że ustawa dopuszcza w okresie ochronnym wobec takich pracowników dokonanie tzw. wypowiedzenia zmieniającego (art. 5 ust. 4 ustawy).

Od 2 lat przebywam na urlopie wychowawczym. Niedawno otrzymałam wypowiedzenie umowy o pracę z powodu likwidacji zakładu pracy. Czy należy mi się odprawa pieniężna?

Odprawa pieniężna, o której mowa w art. 8 ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (Dz. U. z 2003 r. Nr 90, poz. 844 ze zm.) przysługuje pracownikowi, z którym został rozwiązany stosunek pracy z przyczyn nieleżących po stronie pracownika w trybie przewidzianym ustawą. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 1 ust. 1 i art. 10 ust. 1 przepisy ustawy stosuje się tylko u pracodawców zatrudniających co najmniej 20 pracowników.

Mimo że stosunek pracy pracownika korzystającego z urlopu wychowawczego podlega szczególnej ochronie, pracodawca może - na podstawie art. 1861 kodeksu pracy oraz art. 7 ww. ustawy - wypowiedzieć lub rozwiązać z nim stosunek pracy z powodu likwidacji zakładu pracy.
Ustawa nie przewiduje w art. 8 żadnych okoliczności wyłączających prawo do odprawy pieniężnej. Jeżeli zatem przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę pracownicy przebywającej na urlopie wychowawczym jest likwidacja zakładu pracy, a pracodawca zatrudnia co najmniej 20 pracowników, to pracownicy tej w dniu rozwiązania stosunku pracy należy się odprawa pieniężna. Podstawę prawną nabycia prawa do odprawy stanowi art. 8 ust. 1 ustawy – w przypadku rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 1 (tj. w ramach zwolnienia grupowego), lub art. 10 ust. 1 – w razie rozwiązania umowy w ramach tzw. zwolnienia indywidualnego (art. 10 ust. 1 przewiduje, że art. 8 stosuje się w tym wypadku odpowiednio).

Jeżeli natomiast pracodawca zatrudnia mniej niż 20 pracowników, ww. ustawa nie ma zastosowania - nie przysługuje zatem odprawa.

Jaka jest maksymalna długość okresu rozliczeniowego w budownictwie?
Czy jest możliwe ustalenie okresu rozliczeniowego na 12 miesięcy?


Niestety już nie. Dotychczasowy przepis art. 129 § 11 Kodeksu pracy został skreślony. Zgodnie z jego brzmieniem w budownictwie, rolnictwie i hodowli, przy pilnowaniu mienia i osób, a także przy wykonywaniu prac użytecznych społecznie lub służących codziennemu zaspokajaniu potrzeb ludności, mógł być wprowadzony okres rozliczeniowy nieprzekraczający 6 miesięcy, a jeżeli było to dodatkowo uzasadnione nietypowymi warunkami organizacyjnymi lub technicznymi mającymi wpływ na przebieg procesu pracy – okres rozliczeniowy nie przekraczający 12 miesięcy.

Obecnie, po zmianie przepisu od 1 stycznia 2004 r. tak długie 6-miesięczne okresy rozliczeniowe można wprowadzić zgodnie z art. 129 § 2 Kodeksu pracy jedynie w rolnictwie i hodowli, a także przy pilnowaniu mienia lub ochronie osób, a jeżeli jest to dodatkowo uzasadnione nietypowymi warunkami organizacyjnymi lub technicznymi mającymi wpływ na przebieg procesu pracy – można wprowadzić okres rozliczeniowy nie przekraczający 12 miesięcy. Branża budownicza nie może zatem korzystać z 6 i 12 miesięcznego okresu rozliczeniowego.

Jakie konsekwencje grożą pracownikowi za podjęcie nielegalnego zatrudnienia („pracy na czarno”)?

Jeżeli w chwili podjęcia pracy osoba taka była zarejestrowana jako bezrobotna i o podjęciu zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w tym również bez zawarcia umowy o pracę na piśmie lub bez zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego (czyli „na czarno”), nie powiadomiła w terminie 7 dni właściwego powiatowego urzędu pracy, podlega ona karze grzywny od 500 zł do 5.000 zł. (art. 119 ust. 2 w związku z art. 74 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, Dz.U. z 2008 r., Nr 69, poz. 415 ze zm.). Grzywnę wymierza sąd na podstawie wniosku o ukaranie złożonego przez inspektora pracy.

Ponadto o ujawnieniu w kontrolowanym zakładzie określonych osób pracujących „na czarno” inspektor pracy zawiadamia urząd kontroli skarbowej. W takim przypadku zachodzi bowiem podejrzenie naruszenia przepisów prawa podatkowego (nieodprowadzanie podatku dochodowego).

Nie ma natomiast konsekwencji karnych dla osoby zatrudnionej za wykonywanie pracy pomimo nieposiadania umowy o pracę zawartej w formie pisemnej lub bez zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. Stosowne obowiązki – zawarcia umowy o pracę na piśmie, dokonania zgłoszenia do ZUS – spoczywają bowiem wyłącznie na pracodawcy (płatniku składek).

W jakim języku pracodawca powinien sporządzić umowę o pracę?

Co do zasady umowę o pracę należy sporządzić w języku polskim. Obowiązek sporządzania w języku polskim dokumentów związanych z zatrudnieniem pracowników (w tym także umów o pracę) wynika z art. 7 ust 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz. U. Nr 90, poz. 999 ze zm.).

Zgodnie z treścią wskazanego przepisu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w obrocie z udziałem konsumentów oraz przy wykonywaniu przepisów z zakresu prawa pracy używa się języka polskiego, jeżeli jednocześnie są spełnione następujące warunki:

1) osoba świadcząca pracę ma miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w chwili zawarcia umowy oraz
2) umowa ma być wykonana lub wykonywana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Kontrolę używania języka polskiego przy wykonywaniu przepisów z zakresu prawa pracy sprawuje Państwowa Inspekcja Pracy (art. 7b ustawy o języku polskim). Stosownie do art. 15 ust. 2 powołanej ustawy, pracodawca lub osoba działająca w jego imieniu, która przy wykonywaniu przepisów z zakresu prawa pracy – wbrew obowiązkowi – sporządza umowę lub inny dokument wyłącznie w języku obcym, podlega karze grzywny do 5.000 zł.

Więcej pytań i porad na stronie Państwowej Inspekcji Pracy
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
Forum Od-nowa: Janosikowe przykładem błędów systemu finansowego

Istnieją duże szanse, że dzięki wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego z 4 marca 2014 r. ziści się długo oczekiwana przez zamożniejsze samorządy zmiana w mechanizmie działania tzw....
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".