Prasa zagraniczna o wyborze Prezydenta UE
    prasa zagraniczna40 · Rada Europejska2 · Prezydent UE3 · New York Times3
2009-11-22
The New York Times - „E.U. Leaders Make Unity in the Bloc Their First Job”

Zdaniem publicysty liberalnego The New York Times`a, wybór mało znanych polityków na funkcję Prezydenta i Wysokiego Przedstawiciela oznacza, że Unia zdecydowała się poświęcić uwagę na sprawach wewnętrznych i odroczyć w czasie moment, w którym skupi się na sprawach międzynarodowych. To wybór pragmatyczny jak mawiają zwolennicy, bo Unia musi się najpierw nauczyć chodzić, zanim zacznie biegać na polu polityki zagranicznej.



Nowojorski dziennik cytuje wypowiedź Adama Jasera z europejskiego (założonego w Warszawie) think-tanku demosEUROPA, który twierdzi, że gdyby Unia powołała na to stanowisko „gwiazdę” światowej polityki, to byłaby to po prostu próba przykrycia efektowną formą braku merytorycznej treści. Kolejnym ekspertem powoływanym w artykule jest Thomas Klau z European Council on Foreign Relations, który uważa, że jest to wybór ewolucyjny, ale może okazać się rozsądny. The New York Times zauważa jednak, że nie wszyscy chwalą ten wybór. Daniel Cohn-Bendit oraz Valéry Giscard d’Estaing uważają, że jest to dowód małych ambicji Unii Europejskiej.

Der Spiegel - „'Who' for President, 'I Don't Know' for Foreign Minister”

Niemiecki Der Spiegel uważa, że mianowanie stosunkowo nieznanych polityków, wobec niewielkich oczekiwań i kompetencji, paradoksalnie może oznaczać, że Ashton i Van Rompuy stoją przed szansą wykazania się. Niemiecki tygodnik – jak większość światowej prasy – podkreśla, że Belg jest dobrym negocjatorem a udowodnił to przewodząc koalicji złożonej z pięciu partii w kraju targanym narodowościowymi problemami.

Dużym zaskoczeniem – zdaniem autora artykułu – jest nominacja Catherine Ashton (Brytyjczyków zaskoczył dla porównania Van Rompuy). Der Spiegel pisze, że jeszcze na parę dni przed szczytem nie miała ona pojęcia, że jej kandydatura jest brana pod uwagę. Spiegel – co niestety umknęło większości komentatorom na świecie – odnotował również, że obok sukcesu w postaci przeforsowania Traktatu z Lizbony, dużym osiągnięciem Ashton jest umowa o wolnym handlu z Koreą Południową.

Nie ma ona jednak, zdaniem tygodnika, kompetencji do sprawowania funkcji Wysokiego Przedstawiciela, bo nie ma doświadczenia w międzynarodowej dyplomacji. Po tym jak Peter Mandelson zrezygnował z teki komisarza, Ashton zastąpiła go na tym stanowisku i została komisarzem handlu. Wcześniej nie miała jednak do czynienia z taką tematyką.

The Economist - „Name a famous Belgian”

Zdaniem brytyjskiego tygodnika czwartkowy wybór państw członkowskich oznacza, że nowe stanowiska zostaną zajęte przez mniej znaczących, ale kompetentnych polityków. Brytyjska technokratka i belgijski premier, który rządził tym podzielonym krajem przez okres jednego roku, to jednak dziwny wybór – mając w pamięci szumne zapowiedzi polityków europejskich o wzmocnieniu pozycji Europy po przyjęci Traktatu z Lizbony.

Wybór Ashton był zdaniem The Economist wymuszony tym, że Gordon Brown zdecydował się wycofać kandydaturę Toniego Blaira i musiał otrzymać coś w zamian. Paradoksem jej nominacji jest również to, że do jej największych krajowych sukcesów zalicza się sprawne przeforsowanie przez Izbę Lordów (House of Lords) Traktatu z Lizbony, który w rezultacie stworzył jej dzisiejsze stanowisko.

Van Rompuy jednak dziwi publicystę The Economist o wiele bardziej, gdyż pomimo dobrej pracy, którą wykonał jako premier Belgii, nawet tam komentatorzy podkreślają, że jest to polityk o niewielkiej charyzmie.

The Independent - „Herman who? The world greets new EU President”

Brytyjski The Independent uważa, że prezydent Rady Europejskiej nie będzie „nową twarzą” Unii. Dziennik cytuje komentarz Baracka Obamy, w którym prezydent z zadowoleniem przyjął decyzję Europy i wyraził przekonanie, że będzie ona oznaczała, że Unia stanie się silniejszym partnerem dla Stanów Zjednoczonych. Obama jednak – co nie umknęło komentatorom uwagi – stwierdził, że w dziedzinie polityki zagranicznej będzie współpracował również z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso.

UE ma Prezydenta: Unia wybrała prezydenta

Nominacja nie odbiła się wielkim echem na świecie. Decyzji krajów UE nie skomentowano w Rosji, Chinach i Indiach. Niewielkie pojęcie o nowych urzędnikach istniej w Japonii. The Independent cytuje nieoficjalną wypowiedź ministra spraw zagranicznych tego kraju, który stwierdził, że wybór na prezydenta Toniego Blaira byłby „interesujący”, gdyż ten polityk jest o wiele lepiej znany w Japonii.

The Turkish Weekly - „The New EU President: What Does It Mean For Turkey?”

W związku z kontrowersyjną wypowiedzią, której przed laty udzielił Herman Van Rompuy, w Turcji jego wybór został negatywnie odebrany. Przypomnijmy, że Rompuy stwierdził, że Turcja nie jest częścią Europy i nigdy nie wejdzie do Unii Europejskiej, gdyż jest krajem islamskim. Zdaniem mocno wierzącego Van Rompuya członkowie Unii muszą być chrześcijanami. Turkush Weekly pisze, że Van Rompuy uzyskał w ten sposób poparcie nawet skrajnie prawicowej i rasistowskiej partii Vlaams Belang, która optuje za wyrzuceniem imigrantów z kraju.

W ten sposób wybór tego polityka w Turcji jest mocno kontrowersyjny. Oznacza on również, że w Europie wygrywa sceptycyzm odnośnie akcesji Turcji do Unii, która będzie najprawdopodobniej musiała zadowolić się „uprzywilejowanym partnerstwem”, bo częścią Unii Europejskiej nigdy nie będzie.
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
„Jan Palikot”, czyli co zagraniczne media donoszą o polskich wyborach

Jeszcze w czasie trwania kampanii wyborczej "The Economist" oceniał ją jako nudną. Jeśli do tego dodamy wynik wyborów gwarantujący polityczne status quo, to łatwiej będzie można zrozumieć,...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".