Problemy Grecji, sprawa Barniera, Stiglitz pisze o instytucjach finansowych - przegląd prasy
    prasa zagraniczna40 · Stiglitz2 · Grecja37 · Ukraina136
2009-12-08
Financial Times - „Greece warned about credit rating risk”

Brytyjski dziennik finansowy pisze o narastających problemach Grecji. Po tym jak Grecja została ostrzeżona o możliwości zmniejszenia ratingu kredytowego, Jean-Claude Trichet – prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC) wezwała Ateny do odważnego zapanowania nad budżetem, gdyż sytuacja w tym kraju jest bardzo trudna.

Grecja została oceniona na „A minus” przez agencję Standard & Poor’s, której analitycy spodziewają się, że zostanie on zmniejszony w przeciągu kolejnego miesiąca.

Financial Times pisze, że w pierwszą rocznicę zabójstwa 15-letniego chłopca przez oficera policji w Grecji doszło do zamieszek a obecne problemy gospodarcze – i konieczne, chociaż odkładane reformy społeczne – mogą się przyczynić do pogłębienia chaosu w tym kraju. Sytuacja budżetowa Grecji jest rzeczywiście ciężka. Deficyt budżetowy w tym roku ma wynieść 13% PKB a zadłużenie kraju wyniesie 110% PKB.

Kyiv Post - „Highways far more dangerous than flu”

Ukraiński dziennik Kyiv Post pisze o tym, że tamtejsze drogi są o wiele groźniejsze od panującego obecnie w tym kraju epidemii grypy. Ta ostatnia zabiła w tym roku około 400 osób a liczba ofiar może – wg szacunków – osiągnąć liczbę nawet 6000 osób. Jednak statystyki wypadków drogowych są o wiele gorsze. W 2007 roku na drogach zginęło 10000 Ukraińców.

Zdaniem Kyiv Post za taką sytuację odpowiada złe prawo, które nakłada zbyt niskie kary na kierowców, które dla bogatych Ukraińców są wręcz śmieszne. Prawnicy dodają do tego kolejny czynnik – korupcję - a organizację społeczne przypominają o fatalnych nawykach kierowców, którzy jeżdżą brawurowo i nie zapinają pasów bezpieczeństwa.

Z tego powodu według OECD ukraińskie drogi należą do jednych z najniebezpieczniejszych w regionie i na świecie. Na milion samochodów umiera tam 961 ludzi (pasażerów i kierowców) co jest wynikiem trzy razy gorszym od sąsiedniej Polski, Węgier i Czech.

Daily Telegraph - „Why Frenchman Michel Barnier is the City of London's best hope”

Dość zaskakujący artykuł – jak na brytyjską prasę – ukazał się niedawno w Daily Telegraph (DT). Tamtejsze media od kilku tygodni lamentują nad wyborem Francuza Michela Barniera na stanowisko komisarza ds. rynku wewnętrznego, obawiając się, że jego działalność przysporzy wielu dodatkowych obciążeń brytyjskim bankierom z londyńskiego City. Daily Telegraph uważa jednak, że City powinno dziękować losowi za Barniera, którego działalność na stanowisku komisarza ds. jednolitego rynku przyniosła wiele pożytku.

Mówiąc konkretniej DT uważa, że zespół Barnier-Faull (Jonathan Faull, Brytyjczyk, będzie dyrektorem generalnym w tym resorcie) jest dobrym rozwiązaniem dla finansistów, gdyż Faull jest liberałem a Barnier pragmatykiem a nie ideologiem.

DT uważa, że Wielka Brytania powinna się bać nowych ciał nadzorczych powołanych do kontroli bankowości, ubezpieczeń i papierów wartościowych, w których Londyn będzie miał tyle samo do powiedzenia co Malta i nie będzie miał prawa weta.

Project Syndicate - Joseph E. Stiglitz - „To big to live”

Na koniec ciekawy artykuł noblisty Joseph E. Stiglitza, który pisze o problemie zbyt dużych instytucji finansowych, które są niejako wyłączone z reguł rynku przez swoje rozmiary i zagrożenie jakie ich bankructwo mogłoby spowodować dla całego systemu finansowego. Są one zbyt duże by żyć – pisze Stiglitz.

Faktycznie generuje to duże problemy. Są takie banku, które nie mogą upaść – Lehman Brothers upadł, ale Bear Sterns został już uratowany – a w tym samym czasie amerykański rząd pozwala na to, aby 106 innych małych banków upadło.

Stiglitz uważa, że ponieważ regulacje (i regulatorzy) są zawodne, do problemu trzeba podejść z innej strony i pisze, że „banki, które są zbyt duże by upaść, są zbyt duże by istnieć”. Dlatego muszą one być objęte takimi regulacjami, aby ograniczyć ich wzrost i zwiększyć ich wymagania kapitałowe. Jednocześnie autor nie złudzeń, że da się w ten sposób zapobiec kolejnemu kryzysowi. Może to jednak zmniejszyć koszty kolejnego kryzysu dla podatników.

Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
„Jan Palikot”, czyli co zagraniczne media donoszą o polskich wyborach

Jeszcze w czasie trwania kampanii wyborczej "The Economist" oceniał ją jako nudną. Jeśli do tego dodamy wynik wyborów gwarantujący polityczne status quo, to łatwiej będzie można zrozumieć,...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".