Przemówienie o stanie państwa Obamy – komentarze ekspertów
    Obama177 · prasa zagraniczna40 · The Economist10 · Wall Street Journal7
2010-01-30
Przemówienie o stanie państwa (State of the Union) było najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia i z tego powodu wszystkie media na świecie zamieszczają obszerne komentarze na ten temat. My wybraliśmy kilka komentarzy, które zwracają uwagę na różne aspekty tego przemówienia.

THE HERITAGE FOUNDATION - „Reaction Roundup: Heritage Responds To The State Of The Union”

Na początek komentarz, który ukazał się na stronach konserwatywnego instytutu the Heritage Foundation (HF), który na czynniki pierwsze rozłożył całe przemówienie prezydenta Obamy. Po pierwsze HF uważa, że nie widać żadnych efektów dotychczasowej walki z kryzysem, czego 10-procentowe bezrobocie jest najlepszym przykładem. Kiedy Obama rozpoczynał pracę stopa bezrobocia wynosiła 7,7%. Obama powiększył przez rok deficyt o 1,4 biliona dolarów a amerykańska gospodarka straciła 3,4 miliona miejsca pracy.

Przemówienie Obamy: Obama wygłosił przemówienie o stanie państwa

Jeśli chodzi „czystą energię” (zdaniem HF prezydent porzucił już termin „green jobs”) to Obama nadal nie zauważa swoich błędów. HF radzi spojrzeć na przykład Hiszpanii – lidera w dziedzinie „czystych energii” - która ma prawie 20% bezrobocie. Zdaniem Dr. Gabriel Calzada jest to spowodowane faktem, że na każde jedno „zielone” miejsce pracy przypada średnio 2,2 miejsc pracy straconych.

Co się zaś tyczy nowego podatku dla banków (The Bank Tax), który Obama eufemistycznie określił „a modest fee” to zdaniem HF jest to kolejny zły pomysł z tego względu, że niemal wszystkie banki już spłaciły swoje zobowiązania wobec państwa. Zobowiązania powiększone o odsetki, a więc społeczeństwo odzyskało swoje pieniądze. Co gorsza Obama zapomniał opodatkować firmy takie jak Fannie Mae, Freddie Mac, GM czy Chrysler, które w porównaniu do banków, pieniędzy nie zwróciły.

Zamiast podatku HF proponuje Obamie wprowadzenie nowoczesnego i transparentnego prawa odnośnie procedury bankructwa (bankruptcy law).

THE CONUCIL ON FOREIGN RELATIONS - „The Tricky Path to U.S. Revival”

The Council on Foreign Relations (CFR) – wydawca prestiżowego magazynu the Foreign Affairs – również nie omieszkał skomentować przemówienia Obamy. Zdaniem CFR prezydent musi uważnie zbilansować „dzisiejsze wymaganie z jutrzejszymi zmartwieniami”. Dlatego w walce z bezrobociem musi być ostrożny w kolejnych pakietach stymulacyjnych – tym bardziej, że zazwyczaj wzrost zatrudnienia przychodzi w końcowym etapie kryzysu.

Jednakże CFR zgadza się z prezydentem co do tego, że Stany Zjednoczone powinny odgrywać wiodącą rolę na świecie w dziedzinie „zielonych technologii”, chociaż sceptycznie podchodzi do rzeczywistego potencjału tego sektora, który zdaniem CFR, nie jest wstanie w dużym stopniu ograniczyć bezrobocia.

Eksperci CFR zwracają również uwagę na niepokojący fakt, że w przemówieniu Obamy nie wystąpił w ogóle wątek reformy amerykańskiego prawa imigracyjnego, która była kluczem do jego zwycięstwa w ostatnich wyborach prezydenckich.

THE WALL STREET JOURNAL - „Obama Bids for Rebound”

Amerykański dziennik zwraca z kolei uwagę, że w porównaniu do ostatniego przemówienia o stanie państwa w wykonaniu prezydenta Busha, Obama mniej miejsca poświęcił wojnie i terroryzmowi. Z kolei w porównaniu do przemówienia prezydenta z poprzedniego roku, kiedy Obama zwracał się do Kongresu w sprawie służby zdrowia, zwraca uwagę na lepsze zachowanie republikanów, którzy kilkakrotnie dołączyli do demokratów dając prezydentowi owację na stojąco (rok temu z sali słychać było okrzyki, że prezydent "kłamie!").

Uwagę gazety przykuła również zapowiedź wprowadzenia ułatwień dla homoseksualistów we wstępowaniu do armii i skończenia z praktyką nieporuszania tego tematu, zwaną w USA „don't ask, don't tell”.

THE ECONOMIST - „How Barack Obama's concerns have changed over the past year”

Oprócz dłuższego komentarza na temat przemówienia Obamy, na stronach brytyjskiego tygodnika pojawiło się ciekawe porównanie, które ukazuje zmianę nastawienia i priorytetów prezydenta w przeciągu roku swojego urzędowania na podstawie słów, których używa.

I tak kiedy obejmował urząd najczęściej powtarzał słowo „naród” - około 7 razy na 1000 słów. Następne popularne słowa w języku prezydenta z początku 2009 roku to „świat”, „wolność” i „pokój”.

Obecnie – w czasie przemówienia o stanie państwa - prawie 10 razy na 1000 słów wypowiadał słowo „Ameryka”, znacznie częściej używał również takich słów jak „praca”, „biznes” i „miejsca pracy”. Odświeżył również takie słowa jak „podatki”, „banki” i „finanse”, które prawie nie występowały w jego przemówieniach w zeszłym roku.

Pierwszy rok Obamy: Pierwszy rok prezydenta Obamy
Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
„Jan Palikot”, czyli co zagraniczne media donoszą o polskich wyborach

Jeszcze w czasie trwania kampanii wyborczej "The Economist" oceniał ją jako nudną. Jeśli do tego dodamy wynik wyborów gwarantujący polityczne status quo, to łatwiej będzie można zrozumieć,...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".