„Przez drogi i bezdroża”: Góry są wysokie, a cesarz daleko
    Książka62 · Chiny152 · Wydawnictwo Czarne64 · Peter Hessler1
2013-03-17
Hessler napisał książkę uniwersalną: reportaż o współczesnych Chinach, przewodnik po Państwie Środka, elementarz Dalekiego Wschodu. Nie ma czytelnika, który w „Przez drogi i bezdroża” nie odnajdzie intrygującej go opowieści - Peter Hessler zaprasza nas na niezwykłą podróż przez najpotężniejsze państwo Azji.

Gdybyśmy przeprowadzili sondę uliczną i zadali pytanie o najpotężniejsze państwo świata, większość respondentów wskazałaby na Stany Zjednoczone. Od dłuższego czasu w świadomości społecznej zakorzenia się również potęga numer dwa - Chińska Republika Ludowa. Od czasu przedstawienia popularnego, choć często krytykowanego, paradygmatu BRIC Jima O'Neila (Brazylia, Rosja, Indie i Chiny jako wschodzące światowe potęgi), pozycja Chin na arenie międzynarodowej rosła. Olbrzymi potencjał ludnościowy i duże terytorium, wraz z dynamicznym rozwojem gospodarki (Państwo Środka w krótkim czasie stało się „fabryką świata”) i modernizacją sił zbrojnych sprawiły, że trudno mówić o jakimkolwiek aspekcie współczesnych stosunków międzynarodowych bez odniesienia do Pekinu.

Kup ebooka Petera Hesslera „Przez drogi i bezdroża”

Proporcjonalnie do wzrostu znaczenia Chin, zaczęło rosnąć zainteresowanie niekwestionowanym liderem Dalekiego Wschodu. Jak grzyby po deszczu rosną szkoły oferujące lekcje języka chińskiego, na rynku wydawniczym pojawiają się coraz to nowsze książki o Chinach: ich kulturze, polityce i historii. Również polski czytelnik może przebierać we wszelkiej maści przewodnikach turystycznych i poradnikach dotyczących kontaktów z Chińczykami. To, że tak wiele osób dostrzega rosnącą rolę Chin i chce dowiedzieć się o nich czegoś więcej, wystawia nam bardzo dobre świadectwo. Gorzej, że większość wspomnianych książek to kalki cudzych prac, po raz kolejny przetwarzające te same pomysły na opowieść o Chinach (czasem powielające istniejące stereotypy). O Chinach pisze się z perspektywy Zachodu, nierzadko z pominięciem różnic międzykulturowych; podróżnicy opisujący swoje spostrzeżenia w przewodnikach turystycznych nie zagłębiają się w Chiny, jeżdżą po znanych miastach i często uczęszczanych szlakach turystycznych. Czy w lekturze tych książek można znaleźć prawdziwe Państwo Środka? Z pewnością warto poznać je z perspektywy Petera Hesslera, którego „Przez drogi i bezdroża. Podróż po nowych Chinach” jest zupełnie nowym pomysłem na książkę o Chinach.

Dzienniki samochodowe

Aż trudno uwierzyć w to, że trzydziestodwuletni Amerykanin wyrobił sobie chińskie prawo jazdy i ruszył w samotną podróż wzdłuż Wielkiego Muru. Peter Hessler, urodzony 14 czerwca 1969 roku w stanie Missouri, po raz pierwszy znalazł się w Chinach w 1996 roku jako wolontariusz Armii Zbawienia. Tak rozpoczęła się jego szczególna fascynacja Państwem Środka, której wyraz dał w swoich trzech książkach: „River Town: Two Years on the Yangtze” (2001; brak polskiego wydania); „Kości wróżebne: Podróż po przeszłości i teraźniejszości Chin” (Oracle Bones: A Journey Between China's Past and Present, 2006; wyd. polskie 2009); „Przez drogi i bezdroża. Podróż po nowych Chinach” (Country Driving: A Journey Through China from Farm to Factory, 2010; wyd. polskie 2013).

Na ich kartach zdołał odmalować zupełnie nowy obraz Chin – kraju, który nie mieści się w wąskich stereotypach Zachodu. I właśnie taką książką jest „Przez drogi i bezdroża”, nowym sposobem na opowiedzenie o Chinach.

Trzy części

Książka Hesslera podzielona jest na trzy części (Mur, Wieś, Fabryka) i na dobrą sprawę każda z nich może stanowić osobną historię. W części pierwszej poznajemy perypetie Hesslera-kierowcy i to właśnie tą część ilustruje świetna okładka książki, na której obdrapana figura chińskiego policjanta wskazuje drogę podróżującym po piaszczystych bezdrożach.

223. Po wjechaniu na drogę zalaną wodą należy:
a) przyśpieszyć, aby nie zamoczyć silnika.
b) zatrzymać się i sprawdzić, czy woda nie jest zbyt głęboka, a następnie wolno przejechać.
c) znaleźć pieszego i namówić go, aby przeszedł przez drogę przed pojazdem.

352. Jeżeli inny kierowca zapyta o drogę, należy:
a) cierpliwie udzielić dokładnych wskazówek.
b) nie udzielać odpowiedzi.
c) wskazać niewłaściwą drogę.

Fragmenty broszury Biura Bezpieczeństwa Komunikacji Publicznej w Lishui (mieście, gdzie Peter Hessler zdawał egzamin na prawo jazdy) "Kierowcy miasta Lishui: materiały powtórzeniowe".

Po zdaniu chińskiego egzaminu na prawo jazdy, którego opis z wyimkami z pytań egzaminacyjnych stanowi najzabawniejszy fragment całej książki (drobna próbka obok), Hessler rozpoczął cykl wycieczek krajoznawczych po Pekinie i okolicach. Po pewnym czasie postanowił zapuścić się nieco dalej, chociaż podróże obcokrajowców poza okręg pekiński były obwarowane wieloma zakazami.

Opis tych podróży to mozaika ludzkich zachowań, lokalnych tradycji, kodów kulturowych i faktów historycznych. Podróż wzdłuż Wielkiego Muru to dla Hesslera okazja do przedstawienia czytelnikom historii Chin jako takich, ale też historii chińskiej motoryzacji - budowy infrastruktury, zakupów samochodów i szkolenia kierowców. Zresztą Mur w książce Hesslera zajmuje szczególne miejsce. Autor pokazuje jego dewastację (Mur został w wielu miejscach wyszabrowany na cele budowlane), znaczenie militarne (choć nie zawsze daje dobre świadectwo cesarzom, budującym z większą troską o zasady feng shui niż zdrowego rozsądku) i wypływ na krajobraz (w czasie podróży jest dla Hesslera punktem odniesienia w obcym terenie).

Zabierając po drodze licznych autostopowiczów poznajemy zupełnie nowe Chiny, stosunek ludzi do obcokrajowców i państwa, a nade wszystko do postępującej motoryzacji. To zresztą najciekawszy wątek pierwszej części pracy - Chińczycy, ich szybkie maszyny i nowe drogi. Z opisów Hesslera wynika, że nie ma na świecie państwa o gorszych zwyczajach drogowych niż Chiny. Tamtejsi kierowcy za nic mają sobie zasady ruchu drogowego i nawet na autostradach powinniśmy być przygotowani na najbardziej niecodzienne widoki (z jazdą pod prąd i zawracaniem włącznie). Hessler opisuje przedziwną awersję Chińczyków do stosowania świateł drogowych, połączoną z absolutnym uwielbieniem dla klaksonów (które są swoistym przedłużeniem układu nerwowego tamtejszych kierowców). Autor uważa, że z powodu zapóźnienia infrastrukturalnego i małej liczby samochodów przed boomem 1998 roku, w Chińczykach nie zdążyła się jeszcze zakorzenić elementarna kultura jazdy. Dopiero kolejne pokolenia kierowców będą mogły spróbować zerwać z nawykami ruchu pieszego i w samochodzie zachowywać się nieco ostrożniej niż na chodniku.

Część druga to już reportaż z chińskiej prowincji. Hessler wraz z żoną zamieszkali we wsi Sancha, leżącej na północ od Pekinu, i poznawali życie codzienne jej mieszkańców. Autor opisuje w niej między innymi paradoksy stosunków międzyludzkich (serdeczność i otwartość, ale też zawiść i donosicielstwo), organizację systemu szkolnictwa i opieki zdrowotnej, kontakty obywateli z władzami lokalnymi czy wreszcie stosunek do Komunistycznej Partii Chin. Nie dość, że poznajemy życie Chińczyków poza wielkimi ośrodkami miejskimi, to jeszcze widzimy ich bez „makijażu”; to nie obraz na pokaz, ale kawałek prawdy o tych ludziach i ich życiu.

Część trzecia to z kolei historia chińskiej urbanizacji i uprzemysłowienia. Hessler oprowadza nas w niej po fabrykach w południowej części prowincji Zhejiang. Widzimy jak zmienia się sposób życia ludzi, którzy w największej migracji w dziejach opuścili swoje rodzinne poletka i przenieśli się do coraz większych miast. Niemalże na naszych oczach rosną wielkie fabryki, zaludniają się dzielnice mieszkaniowe i z milionów małorolnych chłopów rodzi się klasa robotnicza. Zmieniają się ich potrzeby i oczekiwania, zmienia się też sposób ich życia i perspektywy rozwoju. Tak jak Zhejiang w książce Hesslera, tak dramatycznie zmieniają się Chiny. Państwo Środka jest chyba najbardziej dynamicznym organizmem państwowym na świecie, a jednocześnie tej wielomilionowej wewnętrznej migracji nie poświęca się należytej uwagi. To właśnie Hessler zwraca uwagę na wady i zalety tego procesu, pisze o zrywaniu tradycyjnych więzi społecznej i wyludnianiu olbrzymich połaci terenu, ale pozwala też zrozumieć tajemnicę chińskiego boomu gospodarczego.

Przez całą książkę przewijają się też wątki związane z biurokratyzmem, zamiłowaniem do liczb i statystyk oraz korupcją władz. Te smutne obrazki przeplatają barwny i zróżnicowany kobierzec tradycji i postępu, jakim w istocie są Chiny.

Czytać – i to nie raz!

„Przez drogi i bezdroża. Podróż po nowych Chinach” Petera Hesslera to świetna książka. Dobrze napisany reportaż, potężna lekcja o kulturze społeczeństwa i historii państwa, ciekawy poradnik dla turystów i biznesmenów, świetna lektura dla fanów motoryzacji. Lektura tej książki to podstawa, bez której zrozumienie Chin będzie nie możliwe. A wiemy już, że od relacji z Państwem Środka zależeć będzie nasza przyszłość.

Czytelnik odnajdzie tu wiele rozmaitych i ciekawych historii. Łączy je talent literacki, wiedza merytoryczna i uważne oko amerykańskiego dziennikarza, Petera Hesslera. Polecam!

Książka wydana nakładem Wydawnictwa Czarne.
Przekład z języka angielskiego Jakub Jedliński
ISBN 978-83-7536-497-2



Reporterskie ebooki w naszej księgarni Ebook.MojeOpinie.pl
Kup ebooka List do Mojego Oprawcy
List do Mojego Oprawcy
31,90 27,03 PLN
Kup ebooka  „Ja, Transa”
Ja, Transa

29,00 26,45 PLN
Kup ebooka Irak. Piekło w raju
Irak.Piekło w raju

32,50 27,55 PLN
Kup ebooka Sołdat
Sołdat

29,90 25,34 PLN


Chcesz odnieść się do stanowiska autora, chcesz polemizować, skomentować ten tekst? A może chciałbyś Drogi Czytelniku napisać na temat innej książki? Może filmu? Albo albumu muzycznego, który zrobił na Tobie ostatnio wrażenie?
Jeżeli jesteś zainteresowany i zdecydowany przeczytaj nasz anons dotyczący współpracy redakcyjnej lub od razu napisz i wyślij do nas swój materiał na adres: redakcja@mojeopinie.pl. Odezwiemy się szybko!!


Komentarzy: 1

maruda
19 marca 2013 (20:06)
dobrze napisane po polsku?
A ciekawe, że hessler tak dobrze po polsku pisze i takim ładnym językiem. Bo tłumacza autor recenzji nawet nie uwzględnił w stopce...
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
Raporty
zobacz również
„Białoruś dla początkujących” – Igor Sokołowski

„Co wiemy dziś na temat Białorusi?” - pyta polskiego czytelnika okładka książki. I odpowiada za niego, że niezbyt dużo.
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".