Pusty tron - Szenuda III i jego pontyfikat
    Egipt49 · chrześcijaństwo31 · Szenuda III1
2012-04-03
W sobotę 17 marca 2012 r. zmarł Szenuda III, Papież Aleksandrii i Patriarcha Stolicy Świętego Marka. Zakończyła się czterdziestoletnia posługa człowieka, który był duchowym liderem wspólnoty Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego (1971-2012).

Szenuda III, wikimedia, commons, Michael Sleman of Hope Pictures LLC, CC

Egipt stracił jedną ze swoich narodowych ikon, osobę która pozostawiła pustkę na scenie politycznej w krytycznym momencie, gdy przekształcamy nasz egipski dom”.
Słowa wypowiedziane przez Muhammada Saada al-Katatniego, przewodniczącego Zgromadzenia Ludowego (izby niższej parlamentu) najlepiej oddają sytuację w jakiej znaleźli się chrześcijanie nad Nilem. Dla Koptów, potomków rdzennych Egipcjan zamieszkujących na długo przed Arabami tereny położone m. in. w Delcie Nilu, wiadomość o śmierci papieża przyszła w najgorszym momencie. Arabska Republika Egiptu przechodzi niełatwy okres transformacji polityczno – społecznej, której dotkliwe rezultaty już są odczuwalne i zapewne będą przez następne kilka lat. Następca Szenudy III zmierzy się nie tylko z nową rzeczywistością, w której znaleźli się Egipcjanie po ustąpieniu Husniego Mubaraka, ale i problemami, jakie pozostawił po sobie niedawno zmarły papież.

Zanim poznamy następcę Szenudy III na tronie papieskim, warto przyjrzeć się nieco bliżej najważniejszym aspektom jego pontyfikatu.

Z pustelni na tron papieski...

Los Nazira Gajjida Rufajla, który później przybrał imię Szenudy III, już od momentu narodzin w miejscowości Abnub (Górny Egipt) - w sierpniu 1923 r. - predestynował go do stanu duchownego. Mały Kopt został wychowany na pobożnego i żarliwego wyznawcę wiary swoich przodków. Po ukończeniu studiów historycznych i odbyciu służby wojskowej, w latach 1943-1947 pracował przez krótki czas jako nauczyciel, aby już dwa lata później z sukcesem zakończyć edukację w koptyjskim seminarium. Dla młodego Egipcjanina początkiem drogi na tron papieski był rok 1954, kiedy to 18 lipca Nazir Gajjid Rufajl ostatecznie zerwał ze świeckim stanem i przeistoczył się w mnicha o imieniu Antoni Syryjczyk. Następnie alumn zamieszkał w egipskim klasztorze Matki Boskiej Syryjczyków na Pustyni Zachodniej. W tym miejscu warto podkreślić, iż Antoni dwa lata spędzone w murach monastyru poświęcił na własnoręczne wykucie w skale groty, w której przez następne sześć lat wiódł życie pustelnika modląc się i medytując. Nietuzinkowa osobowość sprawiła, iż już w 1959 r. Antoni znalazł się w gronie potencjalnych kandydatów na tron papieski. Wtedy przegrał w głosowaniu z ojcem Miną, lepiej znanym jako Cyryl VI.

Msza koptyjska w kościele w Kairze, zdjęcia Marcin Chęć Msza koptyjska w kościele w Kairze, zdjęcia Marcin Chęć

Jednak los sprawił, iż zakonnikowi nie dane było zgłębiać tajników życia duchowego zbyt długo. Papież Cyryl VI ściągnął Antoniego z miejsca odosobnienia i doprowadził do jego wyświęcania na biskupa koptyjskiego we wrześniu 1962 r. Duchowny w czasie konsekracji przybrał imię Szenuda, pod którym na stałe zapisał się w historii Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Antoni przybrał je na cześć świętego Szenudy Archimandryty, męża żyjącego w VI wieku naszej ery. Jednocześnie patriarcha Cyryl VI powierzył nowemu biskupowi odpowiedzialne zadanie. Szenuda miał sprawować pieczę nad koptyjskim systemem szkolnictwa wyznaniowego. Ponadto objął stanowisko dziekana seminarium teologicznego dla kandydatów na zakonników. Powierzone obowiązki wykonywał tak sumiennie, iż liczba słuchaczy wzrosła niemal trzykrotnie. Jednak działania i poglądy biskupa nie zawsze spotykały się z uznaniem jego zwierzchnika. W niedługim czasie doszło do zasadniczego sporu między Szenudą a Cyrylem VI, m.in. na tle postulatu głoszącego, iż zarówno księża, jak i biskupi powinni być wybieranymi w powszechnym głosowaniu. Ostatecznie spór został zażegnany, a powyższy postulat stał się faktem już za czasów Szenudy III.

Biskup, który okazał się osobą energiczną i skuteczną wkrótce dostąpił najwyższego zaszczytu jako duchowny. Po śmierci Cyryla VI 31 października 1971 r. został wybrany na nowego patriarchę Aleksandrii, a kilka dni później – 17 listopada 1971 r. - intronizowany na kolejnego przywódcę religijnego Koptów. W ten sposób rozpoczął się czterdziestoletni pontyfikat 117. papieża egipskich chrześcijan rytu wschodniego.

Duchowe dziedzictwo patriarchy...

Pontyfikat Szenudy III jest naznaczony ekumenicznym dialogiem z wyznawcami innych religii. Papież większość swojej posługi poświęcił rozwijaniu płaszczyzn służących porozumieniu, głównie z muzułmanami i kościołem rzymskokatolickim. Na tym polu, niewątpliwym sukcesem było doprowadzenie do bezpośredniego spotkania, pierwszego od prawie 1500 lat, przywódców obu kościołów w 1973 r. Podpisana przez patriarchę Aleksandrii i Pawła VI deklaracja stanowiła platformę do dalszego dialogu między dwa chrześcijańskimi odłamami. Podobne działania prowadzono również wobec kościołów protestanckich i prawosławnych.

Jednak Szenuda III napotkał w czasie pontyfikatu także na problemy, których nie był w stanie rozwiązać przez długi czas. W tym kontekście, jedną z najbardziej drażliwych spraw była kwestia konfliktu z kościołem etiopskim. W 1974 r. sprawująca władzę w Addis Abebie junta Dergów doprowadziła do usunięcia Abuny Teofilosa, drugiego patriarchy Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego. W oczach koptyjskiego papieża, powyższy krok stanowił niedopuszczalną ingerencję władz świeckich i stanowił pogwałcenie prawa kanonicznego obowiązującego w tamtym czasie. Dodatkowo, strona etiopska konsekwentnie odmawiała potwierdzenia śmierci duchownego, co spowodowało, iż Szenuda III nie uznawał żadnego z następców Abuny Teofilosa. Do oficjalnego wznowienia kontaktów między kościołami doszło dopiero w lipcu 2007 r.

Papież Koptów przez wiele lat był duchowym przewodnikiem wspólnoty i to on stanowił źródło interpretacji dla wiernych. Jednak działania Szenudy III spotykały się z coraz większą krytyką współwyznawców. Opór części Koptów był tak silny, iż w 2006 r. jeden z duchownych – Max Michel Hanna – obwołał się Maksimosem I i przywódcą nowego, bardziej liberalnego w doktrynie kościoła. Rywal Szenudy III w walce o przywództwo nad Koptami zebrał grupę ludzi, których raził nadmierny konserwatyzm patriarchy Aleksandrii i energicznie zabrał się do tworzenia struktury Prawdziwie Ortodoksyjnych Chrześcijan. Śmierć dotychczasowego lidera powoduje, iż koptyjski Święty Synod będzie musiał wyłonić ze swego grona przywódcę cechującego się nie tylko doskonałym wyczuciem w sprawach polityczno – społecznych, ale i charyzmą, dzięki której zatrzyma odpływ niezadowolonych wiernych.

Na korzyść niedawno zmarłego patriarchy należy zaliczyć działalność misyjną, dzięki której w sposób widoczny rozszerzono wspólnotę wiernych. Najbardziej jaskrawym przykładem skutecznej ekspansji jest liczba kościołów koptyjskich w Ameryce Północnej. W momencie rozpoczęcia pontyfikatu, na kontynencie amerykańskim istniały zaledwie 4 kościoły Koptów. Obecnie jest ich ponad 100. Należy podkreślić, iż Szenuda III przez cały okres zasiadania na tronie papieskim regularnie publikował. Jest autorem ponad 100 tekstów odnoszących się do różnych dziedzin życia, które częściowo przetłumaczono także na inne języki. Mimo licznych obowiązków dbał również o rozwój kolejnych pokoleń kleryków. Do końca pontyfikatu był aktywnym wykładowcą w Instytucie Wyższych Studiów Koptyjskich, a także w seminarium duchownym. Jego przywiązanie do życia zakonnego skutkowało tym, iż patriarcha Aleksandrii starał się spędzać co najmniej 2-3 dni w monastyrze.

Pragmatyk czy... realista?

Pontyfikat Szenudy III mierzył się nie tylko z wyzwaniami natury kościelnej i ekumenicznej, ale i świeckiej. W tej sferze, papież był najczęściej poddawany krytyce, głównie ze względu na stosunek do władz egipskich, a także podejście do niełatwej koegzystencji Koptów z wyznawcami islamu.

Konflikt na tle religijnym zawsze znajdował odzwierciedlenie w bieżących wydarzeniach na egipskiej scenie politycznej. Szenuda III, nauczony doświadczeniem swoich poprzedników, starał się połączyć ogień z wodą, czyli pogodzić dwie żyjące obok siebie wspólnoty. W związku z tym, jego poglądy i decyzje miały tyle samo krytyków, zarówno wśród muzułmanów, jak i przedchalcedońskich Koptów. Już na początku pontyfikatu historia sprawdziła nowego papieża pod kątem jego talentów politycznych. W latach 70-tych XX wieku Egipt znajdował się w apogeum konfliktu z Izraelem, co – jak łatwo się domyślić – spowodowało wzrost znaczenia środowisk o radykalnych poglądach. Sytuacja uległa pogorszeniu w 1973 r., kiedy początkowe sukcesy Arabów w wojnie ramadanowej zostały zniweczone wskutek zdecydowanego kontrataku izraelskiej armii. W pewnym momencie ofensywa żydowskich oddziałów zaczęła bezpośrednio zagrażać Suezowi i Kairowi.

Stary Kair, zdjęcia Marcin ChęćStary Kair, zdjęcia Marcin Chęć

Niepowodzenia na polu walki częściowo legły u źródeł radykalizacji społeczeństwa egipskiego, a frustracje znalazły ujście w atakach na Koptów. Erozji uległy także, a może przede wszystkim, dobre kontakty Szenudy III z ówczesnym prezydentem Anwarem As-Sadatem, rządzącym nad Nilem między 1970 a 1981 r. Represje, jakie spadły na chrześcijan, spowodowały, iż w 1976 r. patriarcha Aleksandrii czynnie zaangażował się w działalność jednej z organizacji Koptów, którym nie odpowiadała bierność państwa wobec fali przemocy. To spowodowało, iż prezydent poddał represjom cały kościół ortodoksyjny. Kulminacją działań A. As-Sadata była decyzja o internowaniu niepokornego papieża. W październiku 1981 r. Szenuda III został zesłany do jednego z monastyrów na Pustyni Zachodniej, gdzie spędził ponad 3 lata. W tym miejscu należy również dodać, iż do rozwiązania konfliktu między oboma przywódcami w sposób radykalny doszło także z powodu ich poglądów. A. As-Sadat, chcąc zjednać sobie niechętne mu środowiska muzułmańskie, podkreślał, iż jest „muzułmańskim prezydentem dla muzułmańskiego społeczeństwa”.
Z drugiej strony, Szenuda III konsekwentnie zabraniał Koptom pielgrzymek do świętych miejsc, które były położone w Izraelu do czasu pokojowego rozwiązania konfliktu bliskowschodniego. Stanowisko głowy kościoła ortodoksyjnego dodatkowo wzmacniała groźba ekskomuniki dla tych, którzy nie podporządkują się jego decyzji. Postawa duchownego, podtrzymywana także po zawarciu egipsko – izraelskiego układu pokojowego w Camp David, jeszcze bardziej drażniła A. As-Sadata.



Do Kairu Szenuda III wrócił dopiero w 1985 r. dzięki decyzji Husniego Mubaraka. Pomoc, jakiej udzielił wtedy papieżowi prezydent Egiptu, na zawsze wpłynęła na Szenudę III. Patriarcha Aleksandrii nigdy nie zapomniał o tym wydarzeniu i człowieku, który wyciągnął go z tarapatów. Najlepszym przykładem pewnego rodzaju lojalności koptyjskiego duszpasterza wobec H. Mubaraka była jego bierna i dość asekurancka postawa w pierwszych dniach Rewolucji 25-ego Stycznia. Na neutralne stanowisko oraz brak jednoznacznego poparcia dla antyprezydenckich protestów składały się również inne czynniki. Niewątpliwie H. Mubarak – choć nigdy nie ukrywał instrumentalnego podejścia do Koptów - zapewniał im, poprzez rozbudowany aparat bezpieczeństwa, minimum ochrony przed ultrakonserwatywnymi grupami salafitów. Jednak poglądy papieża w gorącym okresie lutowej rewolucji były już nieco oderwane od oczekiwań większości Koptów, którzy ramię w ramię z muzułmanami domagali się ustąpienia prezydenta na kairskim Placu Wyzwolenia.

Usunięcie H. Mubaraka nie wpłynęło na znacząca zmianę w ostrożnej postawie patriarchy Aleksandrii, który starał się utrzymywać poprawne stosunki z rządzącą w Egipcie Najwyższą Radą Sił Zbrojnych. Jedynym momentem, gdy Szenuda III z całą stanowczością potępił działania wojska był październik 2011 r., gdy w Kairze doszło do masowych wieców Koptów z powodu powtarzających się ataków na ich świątynie. W celu przywrócenia porządku żandarmeria wojskowa użyła nie tylko pałek oraz gazu łzawiącego, ale i ostrej amunicji.

Satyra rysunkowa Oglądaj śmieszne i mniej śmieszne rysunki satyryczne

W ostatnich miesiącach Szenuda III coraz więcej czasu spędzał w amerykańskich klinikach medycznych, co w naturalny sposób odsuwało go od bieżących wydarzeń politycznych. Jednak czasu i postępów choroby już nie dało się zatrzymać. Rosnące problemy m. in. z wydolnością płuc, spowodowały, iż w dniach poprzedzających zgon, papież był już niezdolny do przyjmowania medykamentów. Zgodnie z ostatnią wolą, Szenuda III został pochowany 20 marca 2012 r. w położonym w Delcie Nilu klasztorze Świętego Biszoja.

Do czasu wyboru nowego przewodnika, tymczasowym religijnym przywódcą Koptów został wybrany biskup Pachomius. Jego priorytetowym zadaniem jest zapewnienie prawidłowego i niczym nie zakłóconego procesu elekcji nowego papieża. Choć nie zgłoszono jeszcze oficjalnych kandydatur, w prasie wymienia się najczęściej trzech biskupów: Biszoja, Junisa oraz Musę. W tym miejscu warto przybliżyć nieco sam proces głosowania. Zgodnie z regułami wyboru, ustalonymi w 1957 r., w grupie osób wybierających patriarchę znajdują się m.in. biskupi, a także byli i obecni członkowie rządu i parlamentu należący do kościoła ortodoksyjnego. Łącznie jest to około 1500 osób. Ostatnim etapem elekcji jest wybór dokonywany przez dziecko, które na oczy ma nałożoną opaskę, jednego z trzech kandydatów, którzy uzyskali największe poparcie. W ten oto sposób, wylosowany biskup zostaje następnie intronizowany.

Niepewna przyszłość...

Zgon sędziwego przewodnika Koptów nastąpił być może w najtrudniejszym od dziesięcioleci okresie w historii Egiptu. Na naszych oczach krystalizuje się scena, na której wystąpią aktorzy, do tej pory marginalizowani przez prozachodni i świecki reżim Husniego Mubaraka.

Przez 40 lat pontyfikatu Szenuda III zdołał wypracować mechanizmy funkcjonowania, które zapewniały Koptom bezpieczne funkcjonowanie w islamskim żywiole. Charyzmatyczny patriarcha uchronił chrześcijan przed większymi represjami, choć uczynił to w zamian za swoisty „pakt z diabłem”. Powstrzymując się od ostrej krytyki autorytarnej polityki prezydenta, znajdował się pod parasolem ochronnym jego sił bezpieczeństwa, co zapewniało Koptom względny spokój. Teraz, gdy zabrakło obu przywódców, przyszłość chrześcijan rytu wschodniego maluje się w ponurych barwach. Władzę w Egipcie przejęły ugrupowania, bardziej lub mniej, kojarzone z islamskim nurtem religijnym. Część z nich, np.: partia Wolność i Sprawiedliwość, może stać się potencjalnym partnerem do prowadzenia pokojowego dialogu z Koptami. Jednak inną, nie mniej ważną grupą są salafici, którzy nigdy nie ukrywali negatywnego nastawienia do odmiennych wyznań. Przykładów ich zachowań w historii jest dość dużo. Radykałowie odpowiadali za liczne ataki na chrześcijańskie świątynie, czy też pogromy Koptów, np.: 27 stycznia 2012 r. zaatakowano wioskę Szarbat, gdzie ekstremiści najpierw puścili z dymem własność chrześcijan, a potem domagali się eksmisji wszystkich 62 rodzin koptyjskich. Salafici coraz śmielej artykułują swoje poglądy, także dzięki znakomitemu i zarazem zaskakującemu wynikowi w ostatnich wyborach parlamentarnych. W czasie ostatniego posiedzenia deputowanych, przedstawiciele bloku ultrakonserwatystów, m.in. partii Światło (Hizb an-Nur), ostentacyjnie zlekceważyli wezwanie do uczczenia minutą ciszy zmarłego patriarchy Aleksandrii. Zdaniem rzecznika salafickiego ugrupowania, zwyczaj ten jest sprzeczny z zasadami islamu i dlatego posłowie partii albo wyszli z sali posiedzeń, albo nie wstali z zajmowanych miejsc.

Powyższe uwarunkowania powodują, iż decyzja o wyborze następcy Szenudy III będzie miała niezwykle doniosłe i dalekosiężne skutki, przede wszystkim dla samych Koptów.
Za kilka tygodni poznamy człowieka, na którego barki spadnie odpowiedzialność za zapewnienie bezpiecznej pozycji chrześcijanom przed wzmagającym się naciskiem ze strony muzułmanów. To wiąże się m. in. z wynegocjowaniem takich zapisów w nowej konstytucji Egiptu, które zagwarantują Koptom zarówno bezpieczeństwo, jak i społeczno-polityczną pozycję.

Drugim zadaniem będzie danie odporu tendencjom odśrodkowym w samym Koptyjskim Kościele Ortodoksyjnym, które z pewnością przybiorą na sile po stracie silnego lidera . W tym kontekście, nowy patriarcha Aleksandrii będzie musiał przedstawić swoją wizję kościoła, jako instytucji XXI wieku. Jego poglądy muszą wyjść naprzeciw oczekiwaniom wyznawców, którzy coraz głośniej domagają się zmian w konserwatywnej interpretacji ich religii, np.: większego dostępu wiernych do procesu elekcji nowego papieża.

Kolejnym wyzwaniem będzie sprawa podtrzymania procesu powiększania wspólnoty ortodoksyjnych chrześcijan, a także kontynuowanie dialogu ekumenicznego z innymi wyznaniami, w czym zasługi Szenudy III są bezsporne.

Choć na ostateczną ocenę dorobku zmarłego patriarchy jest zbyt wcześnie, to należy pamiętać, iż Koptowie muszą szybko otrząsnąć się po stracie swojego przywódcy. Nowy papież zmierzy się nie tylko z porównaniami do wielkiego poprzednika, ale i wyzwaniami, jakie stoją przed wspólnotą egipskich Koptów. Sposób, w jaki ortodoksyjny przywódca spróbuje rozwiązać wewnętrzne spory oraz odpowiedzieć na naciski ze strony muzułmańskiej większości, będzie determinował jego pozycję w Egipcie przez lata.

Niniejszy artykuł powstał w oparciu o następujące źródła:
http://weekly.ahram.org.eg/2012/1090/fr1.htm
http://en.wikipedia.org/wiki/Pope_Cyril_VI_of_Alexandria
http://en.wikipedia.org/wiki/Pope_Shenouda_III_of_Alexandria
http://www.egyptindependent.com/node/722791
http://pl.wikipedia.org/wiki/Szenuda_III
http://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-17416731
http://www.bbc.co.uk/news/world-middle-east-17437426
http://www.egyptindependent.com/node/724131
http://www.copticchurch.net/topics/pope/#Biography
http://wyborcza.pl/1,86659,3474545.html
http://www.ekklesia.co.uk/node/16406
http://www.asianews.it/news-en/The-Egyptian-parliament-defends-Copts-against-the-Salafist-threat-24025.html
http://www.egyptindependent.com/node/722791
http://www.egyptindependent.com/node/727096
http://www.egyptindependent.com/node/721161




Komentarzy: 0
  • Dodaj komentarz
  • Tytuł
  • Treść
  • Pseudonim
  • Przepisz kod obrazka
  • Kod obrazka:
zobacz również
O Instytucie „Pamięci Narodowej”, czyli Polaków problemy z pamięcią oraz historią

Mało jest sporów w polskiej przestrzeni publicznej, które wzbudzałyby równie wielkie emocje jak kwestie historyczne. Chociaż renoma historii, jako nauki grzebiącej w dawnych dziejach i...
[zamknij]W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Prywatności".